Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Klemens

  • Avatar
    Klemens 14.08.2015 01:16
    Komentarz do recenzji "Gakkou Gurashi!"
    Zombie z tego świata mają problemy z wchodzeniem po schodach(o czym była mowa, ale chyba w mandze, nie jestem pewien), dlatego cała 'obrona' szkolnego klubu odbywa się na wyższych piętrach.
    Walki się toczyły – zapewne większość wybiły same uczennice. Ale po co to pokazywać? Tak, to ta seria miałaby z kilkadziesiąt takich samych odcinków.
    Co do zdolności bojowych, to Rin również takowe posiada, ale tego nie pokazują.  kliknij: ukryte .
    Co do Yuki to nie jestem pewien, ale ona chyba dopiero po śmierci Megu­‑nee się taka stała. Pewnie się mylę, ale tak mi się zdaje.
  • Avatar
    Klemens 14.08.2015 00:36
    Komentarz do recenzji "Gakkou Gurashi!"
    Po części jest to wrażenie mylne, po części nie.
    Tak jak wspomniałaś, do tej pory świat był przedstawiony z perspektywy Yuki, a jak wiadomo jest on pozbawiony owych zombie. Dodatkowo prawdą jest, że te zombiaki są dosyć upośledzone (np. w porównaniu do tych z np. Highschool of the Dead).
    Jednak najważniejsze w tym całym pomyśle na truposze jest ich ilość, a nie jakość, co idealnie odzwierciedla dzisiejszy odcinek, a dokładnie jego końcówka, gdy te atakują grupkę naszych bohaterek i jednej z nich nie udaje się przeżyć (tutaj walne taki mały/duży spoiler­‑ciekawostkę  kliknij: ukryte ).
    To samo było w wypadku ratowania Miki – nie jakość, ale ilość.
    Zapytasz natomiast – 'to jakim cudem te umarlaki się rozprzestrzeniły tak szybko?'. Odpowiedź jest jedna – odrobina autorskiej magii oraz zapewne możliwość przenoszenia wirusa przez inne zwierzęta – Taroumaru na przykład został również zakażony, a pies­‑zombie do najwolniejszych raczej nie należy. Z resztą na czym naukowcy mogli testować ten wirus, jak nie na zwierzętach?

    Chciałbym również dodać, że cofam swoje słowa na temat tego, że akcja się 'zawiązała' i to koniec retrospekcji – nadal będziemy mieć z nimi do czynienia (w sumie cała tocząca się akcja to jedna, wielka retrospekcja od pierwszego odcinka), a koniec owych będzie miał miejsce  kliknij: ukryte .

    PS. Tak, lubię spoilerować :x
  • Avatar
    Klemens 13.08.2015 20:23
    Komentarz do recenzji "Gakkou Gurashi!"
    Ehhh… Powinienem używać raczej '...', gdyż nie jest to definiowana reklama, tylko zjawisko, na które nie mogę znaleźć lepszego określenia. Chodzi mi o stworzenie anime, na podstawie czegoś, co nadal wychodzi, a sama bajka dogania fabularnie wydawany wciąż oryginał i kończy się wymyślonym przez jej autorów zakończeniem (zazwyczaj zamkniętym, jak w Code: Breaker, Danmachi czy Akame ga KILL!). Często również pozostawia po sobie masę pytań, ale nie zawsze.
    Ale fakt, tu mnie masz – powinienem używać '...', bo może to wprowadzić nieporozumienie. Mój błąd.
  • Avatar
    Klemens 13.08.2015 17:39
    Komentarz do recenzji "Gakkou Gurashi!"
    Teraz, gdy akcja 'zawiązała się' i skończyły się odcinki, gdzie pokazywano retrospekcje jestem pewien, że rzeczywiście – jest to jedna z niewielu, BARDZO UDANYCH reklam mangi. Już po tym odcinku widać, że w anime dotrą do momentu, gdzie  kliknij: ukryte , a po dalsze przygody zapraszamy państwa do komiksu!
    Rzadko się zdarza (w sumie nigdy nie miałem takiej sytuacji), żebym przyznał, że anime reklamujące mangę może być dobre, a w tym wypadku nawet bardzo dobre. Gdyby było więcej takich 'reklamówek'... Ehhhhh… Żeby tylko Overlord nie był srogim zawodem i jego dalsza produkcja nie poszła się 'tegować'. Ale skoro SAO osiągnęło sukces, to dlaczego nie to?
  • Avatar
    Klemens 13.08.2015 15:02
    Re: Nowela
    Komentarz do recenzji "Overlord"
    Ja tam wątpię, że mi starczy….
  • Avatar
    Klemens 12.08.2015 21:23
    Re: Nowela
    Komentarz do recenzji "Overlord"
    No to on przecież jest odporny na wszystko :O
    Dawaj opis samej gry, bo sam wszedłem na wiki i zaś trafiłem na guardiana, tak samo jak Ty, po czym wyszedłem ze smutkiem.
  • Avatar
    Klemens 11.08.2015 00:45
    Komentarz do recenzji "Gangsta"
    No ale one się nie zaprzeczały, bo dotyczyły dwóch różnych rzeczy.
  • Avatar
    Klemens 10.08.2015 23:32
    Komentarz do recenzji "Gangsta"
    Zgadzam się, ale ludzie lubią sobie kategoryzować rzeczy, więc nadawanie takich tytułów jest naturalne. Dlatego dajemy 'najlepszą komedię', 'najlepszy dramat' i 'najlepszy romans' i tak oto mamy zestawienie 'najlepszych', które są na równi. A jak ktoś chce się kłócić o 'najlepszy z najlepszych', no to już nie moja sprawa.
    Ale skoro przyczepiłaś się do komillla, to ja tylko wyjaśniłem nieporozumienie – on wymienił swoich faworytów, a potem napisał jak te serie ocenia. To nie jest jedno i to samo i nie powinno się tego ze sobą wcale łączyć – tak jak Ty to zrobiłaś :P
  • Avatar
    Klemens 10.08.2015 23:03
    Komentarz do recenzji "Gangsta"
    Ehhhh, nie dodałem wcześniejszego komentarza…


    Skoro oceniasz anime w ramach jednego gatunku (w sumie całkiem słuszna idea), to jaki jest sens odwoływać się do Prison School czy Gakkou Gurashi w komentarzach pod Gangstą, skoro każde z tych anime reprezentuje inny gatunek?

    Wymienia GG i PS jako potencjalnych kandydatów na 'best anime of summer', natomiast słowa o systemie oceniania tyczą się tego, że Easnadh zarzuciła, że ww. serie nie mogą pretendować do miana najlepszych ze względu na postaci. Wszak dlaczego odrzucać możliwość nadania anime tego tytułu tylko z powodu tego, że występują w nim dzieci? Klimat Gangsta jest poważny, to i są poważne postaci (dorośli są z założenia bardziej poważny niż dzieci i jest to bardziej wiarygodne), natomiast GG (moim skromnym zdaniem) mialo być szaloną mieszanką moe i mrocznego klimatu postapo w świecie wypełnionym zombie. A czymże jest moe bez zgrai słodkich dziewczynek w szkolnych mundurkach?
    Nie można pozbawiać jakiegoś anime szansy na bycie 'najlepszym' tylko dlatego, że występują w nim dane typy postaci. Mnie w Gangsta strasznie denerwuje właśnie Nick – czy to jest powód, że to anime nie może być najlepsze? Albo chociaż w gronie najlepszych? No chyba nie bardzo :P I o to się rozchodzi
  • Avatar
    Klemens 8.08.2015 00:35
    Komentarz do recenzji "Shokugeki no Souma"
    Nie wiem, czy to dobrze, czy źle?
  • Avatar
    Klemens 6.08.2015 20:00
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    Co to znaczy najlepszy? Subiektywne odczucie.
  • Avatar
    A
    Klemens 6.08.2015 17:13
    Komentarz do recenzji "Gakkou Gurashi!"
    Czegoś tu kurcze brakuje. Manga trzyma w napięciu 100x mocniej i ma o wiele lepszy klimat. Oglądając anime natomiast, mam uczucie, że to wszystko jest zbyt nierealne. Oczywiście, coś takiego jest nierealne, ale w mandze tego się nie czuje. Wciąga ona tak bardzo, że człowiekowi nie przychodzi na myśl pytanie 'jak?', tylko raczej 'i co dalej?'. Tutaj mam zupełnie odwrotnie. No, ale zapewne osoby nie znające pierwowzoru nie będą tego tak odczuwać. A może jednak…?
  • Avatar
    Klemens 6.08.2015 17:08
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    Prawda. Im dalej w las tym mniejsze nadzieje czytelnik ma na to, że wszystko rozwiąże się w walce. Gdyby nie to, że ciągiem przeczytałem te 3 tomy, to dawno porzuciłbym to w czort i w życiu nie czekałbym na następny. Dynamika tej powieści jest jeszcze gorsza niż w HSDxD – tam przynajmniej coś się dzieje, a tu praktycznie cały czas mamy mat ze strony 'tych złych'.
  • Avatar
    Klemens 6.08.2015 14:41
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    Na dnie zawsze pozostaje nadzieja.
  • Avatar
    Klemens 6.08.2015 11:04
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    Zeus też stworzył pokusę, jak zesłał na świat Pandore z jej posagiem, tylko on nie ostrzegł :X Jolekp już otworzyła, więc mamy Pandore, ale kto będzie Epimeteuszem?
  • Avatar
    Klemens 6.08.2015 10:48
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    No przecież ostrzegałem…
  • Avatar
    Klemens 6.08.2015 01:47
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    Ospoilerowanie zadziałało? Cieszę się. Takie małe usprawnienie, a jednak pomaga – no bo przyznaj – przynajmniej raz kliknąłeś, prawda? A tak, miałeś czas, żeby się zastanowić i podjąć słuszną decyzję.
  • Avatar
    Klemens 6.08.2015 00:59
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    Klemca! Nic nie było o przemyśleniach siódmego! No chyba, że w 1. tomie był ósmy, a siódmy będzie wyłapany w dalszych tomach, bo póki co skończyłem pierwszy.
    A DODATKOWYM BRAVEM JEST  kliknij: ukryte 

    Uhhhh, w końcu to z siebie wyrzuciłem…
  • Avatar
    A
    Klemens 5.08.2015 21:53
    Komentarz do recenzji "Ore Monogatari!!"
    Ale przegięli z głosem Yamato, jak śpiewała 'Happy Birthday'. Jako tako mogę zrozumieć to, że normalnie ma taki piskliwy głosik i posturę 10­‑latki, żeby jeszcze bardziej wzmocnić kontrast do Takeo, ale to już była przesada kompletna – głosik ~3 letniego, amerykańskiego dzieciaka, co jeszcze dobrze nie umie mówić. To jest już delikatnie rzecz ujmując – przegięcie.
  • Avatar
    A
    Klemens 4.08.2015 20:38
    Komentarz do recenzji "Monster Musume no Iru Nichijou"
    Ja mam takie pytanko – dziewczyny z zakończenia to cyklop, zombie i co jeszcze? Jednorożec? A ta ostatnia to co to to w ogóle jest. Wygląda jak ta panna z X­‑menów, co kontrolowała burzę.
  • Avatar
    Klemens 3.08.2015 21:58
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    Ha! No to mam pomysł nie do przebicia! Każdy bierze karteczkę, opisuje na niej w jaki sposób znak pojawił się na jego/jej ciele, składają swoją kartkę w jakiś charakterystyczny kształt, pokazują go wszystkim, wymieniają się karteczkami i czytają na głos. Karteczka z opisem osoby, która jest fałszywką będzie inna, a wymieniając się kartkami nie ma możliwości, żeby dodatkowy mógł wymyślić coś na poczekaniu – dodatkowym potwierdzeniem, że to kartka owej osoby jest to, że każdy miał swój niepowtarzalny kształt (bądź coś narysował na odwrocie i pokazał to wszystkim – nawet lepsze), więc nikt nie będzie mógł się wyprzeć. I tak oto kurde zagadka rozwiązana, szach­‑mat!
  • Avatar
    Klemens 3.08.2015 21:38
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    A pierdziele te wszystkie teorie! Pękłem. Idę to przeczytać.
  • Avatar
    Klemens 3.08.2015 20:18
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
    Kurde, przekonywujące… A niby nie miało być tak łatwo, a to takie logiczne…
  • Avatar
    Klemens 3.08.2015 01:40
    Re: Jaki ja jestem wredny
    Komentarz do recenzji "Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri"
    Jakby się uprzeć, to patrząc na tą elfkę…
  • Avatar
    Klemens 2.08.2015 21:11
    Komentarz do recenzji "Rokka no Yuusha"
     kliknij: ukryte 
    Czytałem, że wątek z tym siódmym jest ciekawy, więc staram nie staram się patrzeć na to w jakiś prosty sposób, chociaż może to być prostsze, niż mi się wydaje.