Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Windir

  • Avatar
    A
    Windir 25.10.2026 13:28
    8/10
    Komentarz do recenzji "Slayers Special"
    Moje drugie podejście do prequeli. Znowu podział na 3 krótkie przygody.

    Pierwsza 9/10 (śmiech^2), druga 9/10 (mamusia!), trzecia 7/10 (meh).

    Za całość 8/10.
  • Avatar
    A
    Windir 24.10.2026 14:39
    7/10
    Komentarz do recenzji "Slayers Excellent"
    Trzy historie przed poznaniem swojej drużyny znanej z głównej serii.

    Od razu polubiłem nową postać: Nagę. Ma sporo z Gourry'iego i komicznie animowany biust. O dziwo ten świdrujący śmiech wpadł mi w ucho xD Idealny znak firmowy dla postaci.

    Gorzej z misjami. Z  kliknij: ukryte  super 8+/10, z  kliknij: ukryte  super 8/10, z miejskim sporem mocno średni mimo  kliknij: ukryte  6/10. Dlatego ocena 7/10.

    Absurd się zgadza, humor się zgadza, żarty z biustów (teraz nie tylko z Liny!) też jak trzeba. Warto dać czas!
  • Avatar
    A
    Windir 23.10.2026 11:28
    9+/10
    Komentarz do recenzji "Slayers"
    Główna strona serwisu znowu pomogła. W polu „Losowa recenzja” widzę Slayers. Oczywiście wiem co to jest już po samej nazwie i miniaturce – „głośna” i wybuchowa, bazująca na prostych żartach komedia fantasy. Klasyk i początki mojego oglądania anime – to chyba czasy jeszcze bez internetu, kiedyś leciało w TV i się patrzyło z przyjemnością. Ale gdy próbuje coś więcej sobie przypomnieć… no poza głównym duetem to nic w pamięci nie ma. Wchodzę głębiej… ILE SEZONÓW, ILE FILMÓW? No to jazda ze wszystkim!

    Komedia fantasy na solidne 8/10, ale daje 9+/10 bo:

    1) Tytuły odcinków w formie jednego wykrzyczanego słowa. Genialne. I pasuje idealnie do tempa i klimatu Slayers.

    2) Podsumowanie co się zdarzyło ostatnio i zapowiedź co będzie dalej. Super krótkie, chaotyczne i głośne. Idealne. I jeszcze to „If you don't watch I'll go berserk” na koniec co mi się wryło w pamięć. To oczywiście angielskie tłumaczenie nie do końca dokładne, ale lepszego przekładu tego zdania nie znalazłem. Zawsze przewijam ten elementy w innych seriach, ale tutaj z przyjemnością oglądałem – to tylko kilka sekund, ale narracja Liny już wprowadza w klimat.

    3) Przecudowny OP i ED. OP Masami Okui and Megumi Hayashibara – Get Along, ED Masami Okui and Megumi Hayashibara – Kujikenai Kara! Retro pop­‑rock. No dwa cudeńka przez calutką serię.

    4) Bo to lata 90'. Czyli masa wybuchów/ognia/podmuchów/dymu/pękających skał/piorunów i wszystkiego takiego. Uczta dla oczu.

    5) Udźwiękowienie. Fajne motywy muzyczne powtarzalne (walka, głupawka, saksofon na koniec etc.), ale też dopracowanie całości dźwięku. Odgłosy lasu, potem ujęcie na miasto i odgłosy miasta, gwar. Dopiero potem karczma i dialogi bohaterów. Stopniowe przejścia. Postarano się.

    6) Sporo grafik statycznych. Małe dzieła sztuki w przypadku ujęć na jakiś mroczny zamek, zrujnowaną wioskę, czy wnętrza tunelu. Chodzi mi o lokacje bez postaci na ekranie. Sporo tego jest. Świetny balans dla komediowego klimatu serii. Niektóre bez żadnej obróbki można wykorzystać jako okładki płyt black metalowych – dodać tylko fikuśne logo zespołu i gotowiec.

    7) Jest tu jednak malutka ilość mroku. Postacie umierają na amen, klimatyczne grafiki wspomniane wyżej czy wygląd niektórych potworów.

    8) Humor. Nic odkrywczego, ale właśnie taki jak lubię.  kliknij: ukryte  – masa tego jest!!!

    Po 32 latach od premiery ciągle fantastyczne. Chwila przerwy i najpierw polecę prequele wszystkie:
    Slayers Excellent > Slayers The Book of Spells > Slayers Perfect > Slayers Return > Slayers Great > Slayers Gorgeous
    a potem powrót do kolejnych sezonów głównej serii.
  • Avatar
    A
    Windir 21.10.2026 14:44
    10/10
    Komentarz do recenzji "Girls und Panzer"
    CGDCT lubię. Ale takie gdzie owe CG czymś się na poważnie zajmują, a nie, że tylko słodycz dla słodyczy. No i czy może być coś poważniejszego niż walki czołgów? Z trailerów bez problemu rozpoznaje wszystkie maszyny. Bo czołgi z czasów ~WW2 są fascynujące. No i setki jak nie tysiące godzin utopiłem w World of Tanks – od wielu lat gra porzucona i jestem zdania, że gra jest z każdą aktualizacją w coraz gorszym stanie – nikomu obecnie nie polecam!

    To będzie komentarz do wszystkiego z szyldem Girls und Panzer. Co mam na myśli mówiąc wszystko?

    Powyższa seria TV + 11*OVA (najnowszy epek OVA numerem 11 jest z 2024!) + film z 2015 roku + 4 części das Finale. 5 i 6 cześć das Finale dopiero w produkcji – premiera kinowa „piątki” w Japonii w październiku 2026. A kiedyś tam dopiero fizyczne premiery na zachodzie i streaming na całym świecie. Oj poczekamy jeszcze sobie na zamknięcie całości. I po 4 częściach das Finale, wyszło na przełomie 2025/2026 świeżutkie Girls & Panzer: Motto Love Love Sakusen desu! Aż 12 epków, każdy po 24 minut. Forma komediowa/często uproszczone modele postaci/okruszkowe/mocno fanserwisowe. Bez walk. W internetach też nazywane jako Girls und Panzer – MLLSD

    Do tego jeszcze trzeba doliczyć Akiyama Yukari's Tank Corner, czyli 14 epków różnej długości dających do kupy ponad 3 godziny materiałów historyczno­‑edukacyjnych.

    Na obecną chwilę (paźdzeirnik 2026) czyli gdy dostępne są tylko 4 z 6 części das Finale to czy warto się za Girls und Panzer zabierać? Według mnie tak. 3 Filmy z das Finale bardzo brzydko „nakładały się na się na siebie” – koniec jednego był od razu początkiem kolejnego i widz zostawał z cliffhangerem. A mówimy o zawodach/meczach pucharowych. Na szczęście czwarty film kończy się z braku lepszego słowa: „uczciwie” względem widzów. Dopiero nas czekają przygotowania do kolejnej rundy.

    Nie będzie podziału na minusy i plusy bo plusy przysłaniają wszystko.

    Dlaczego seria TV to 12/10?:
     kliknij: ukryte 

    Dlaczego der Film to 12/10?:
     kliknij: ukryte 

    Dlaczego das Finale 1­‑4 z 6 filmów to 11/10?:

    Obniżyłem notę z 12 na 11 w skali 1­‑10. Poziom wysoki utrzymany, uniwersum się mega rozwija, ale człowiek by chciał więcej minut… wszystkiego! Albo aż całe dodatkowe filmy poświęcone innym szkołom/meczom turniejowym. Albo nawet obszerną wersje TV zamiast filmów. Ale i tak było to fantastyczne widowisko. No to plusy:

     kliknij: ukryte 

    Dlaczego Girls & Panzer: Motto Love Love Sakusen desu! to 9/10?:

    Premiera była kinowa, ale w kinie dosłowno przez 4 pokazy wyświetlono za każdym razem ciągiem po 3 epki (za każdym razem z pełnym OP i ED). Po kinowych pokazach, anime trafiło do streamingu. I weź tu określ kategorię do ogryzka xD Wybrałem film i chyba trafiłem.

    Tutaj nie mogę dać chociaż 10/10. No bez czołgów i udźwiękowienia walk po prostu nie mogę. Daje za to naciągane 9=-/10

    Zdecydowanie jest to seria jaką warto zobaczyć teraz. Obejmuje postacie/wydarzenia do czwartej z sześciu częsci das Finale. A nawet delikatnie spoileruje co będzie dalej.  kliknij: ukryte  pokazany w dodatkowym krótkim epizodzie do serii. Ale się jaram! Nie mogę się doczekać!

    Plusy tej serii? Absurdalna golizna/cycki, sędziowie szerzej pokazani, matki też, więcej o innych szkołach, „dzień z życia” – masa znanych i lubianych motywów podana w absurdalnym sosie Girls und Panzer. Bawi świetnie, ale brakuje emocji sportowych. Ale za to ten występ BOKO SISTERS! xD

    ///

    W trakcie puszczania tego komentarza das Finale 5 jest wyświetlane w japońskich kinach. Już bliżej niż dalej do premiery na zachodzie!
  • Avatar
    A
    Windir 6.09.2026 20:21
    8-/10
    Komentarz do recenzji "Tennis no Ouji-sama: Eikokushiki Teikyuu Shiro Kessen!"
    Film dużo lepszy niż ten pierwszy, można powiedzieć nawet że bardzo dobry, ale pojawia się duże ALE. Żeby nie było: jestem pogodzony z tym, że to nigdy nie było realistyczne anime. Od zawsze mamy tu super moce/techniki, ma je każdy i jedne kontrują inne, niektóre są rozwijane, dochodzą nowe itd. Do tego na ekranie często granie w debla gdzie jeszcze więcej super mocy jest jednocześnie na korcie podczas meczu. Przez prawie 200 epków człowiek przywykł i się w to wkręcił.

    Wspomniane ALE:  kliknij: ukryte  CO DO WUJA? Tyle to nie można!

    Fabuła:
     kliknij: ukryte 

    Zakończenie takie sobie.  kliknij: ukryte 

    Ale całościowo i tak miło spędzony czas.

    PS: Szkoła Higa wymiata xD
  • Avatar
    A
    Windir 6.09.2026 20:10
    8+/10
    Komentarz do recenzji "Tennis no Ouji-sama OVA Another Story: Kako to Mirai no Message"
    Jeden krótki komentarz dla dwóch OVA. Do kupy 8 epków.

    Krótkie nowe historie kilka tygodni po zakończeniu krajowych z głównej serii. Raczej takie nie do końca poważne historyjki, ale też sporo „flashbacków grupowych” dla Hyotei, Rikkai, Shitenhoji – czyli jak inne ważne postacie zaczynały wspólną edukację.

    Grania na poważnie/o stawkę w tych ośmiu epkach nie ma. Ale bardzo przyjemnie się oglądało.

    PS: Szkoła Higa wymiata xD
  • Avatar
    A
    Windir 4.09.2026 15:35
    3+/10
    Komentarz do recenzji "Gwiezdne wojny: Wizje - Dziewiąty Jedi"
    Żadnych Visions nie oglądałem. Bo nie lubię takiej krótkiej formy od wielu autorów.

    Samych Jedi jako głównych bohaterów też nie lubię za bardzo. Ale bardzo lubię uniwersum Star Warsa – te dźwięki, muzykę, planety, rasy, poziom technologii – wszystko super! Nie ma to jak pograć Imperial Agentem healerem w MMO, obejrzeć Andora, Mandaloriana czy świeżutkie Maul – Shadow Lord (gdzie są miecze świetlne, ale nie na tym się skupia seria).

    A, że dosłownie teraz gram sobię w Star Wars: Zero Company to dałem szansę temu Jedi.

    Czy to był dobry Star Wars? ABSOLUTNIE NIE!

    Czy to było dobre anime? ABSOLUTNIE NIE!

    Zgadza się tutaj tylko muzyka i udźwiękowienie niektórych broni (niektórych bo jakieś  kliknij: ukryte  brzmią beznadziejnie).

    W dużym skrócie jest to mocno zmodyfikowany przez skok w czasie świat Star Wars zmieszany z shonenem generycznym jeśli chodzi o postacie.

    Wady?
     kliknij: ukryte 

    Plusy? Muzyka dwóch autorów: Nobuko Toda, Kazuma Jinnouchi. Ekspertem nie jestem, nie oglądam fanatycznie filmów i nie słucham soundtracków, ale tak ma w moim odczuciu ma właśnie brzmieć muzyka w Star Wars. Świetna kopia? Ciężko to opisać. Z plusów jeszcze kilka (za mało!) pojedynków na miecze, udźwiękowienie owych mieczy i jak wcześniej wspomniałem niektórych ikonicznych dla serii broni.

    To nie był dobry seans, ale przynajmniej krótki – dwa wieczory. Szkoda, że jak Disney rzucił więcej kasy i dał więcej minut to wyszedł taki gniotek nie warty uwagi.
  • Avatar
    A
    Windir 27.08.2026 09:59
    5+/10
    Komentarz do recenzji "Maid-san wa Taberu Dake"
    Delikatnie zaspoileruję główną bohaterkę bo to kim ona jest strasznie się rozjeżdża z zapowiedziami na które dałem się nabrać. To nie losowa młoda kobieta z Anglii nagle ląduje w Japonii i poznaje lokalne jedzenie (oklepany, ale dobry pomysł). Główna bohaterka wychowała się w Japonii, doskonale pisze, czyta i mówi po japońsku, a z powodów zawodowych w wieku lat 18 wylądowała w Japonii na rok na płatnym urlopie. I z tej okazji dostajemy po 4­‑5 scenek typu: „co się tu jada na co dzień” co epek bo jej się zapomniało i wszystko jest dla niej nowe.

    Seria czysto kulinarna, ale spożywane są też rzeczy z automatów czy fast food kupiony w sklepie. Było kilka fajnych i nowych dla mnie rzeczy, trochę naprawdę fajnych ciekawostek (za to plus w ocenie), ale jest też masa oklepanych dań/przekąsek. Najbardziej seria podpadła tym, że coś dziwnego zaprezentowała ( kliknij: ukryte ) i kompletnie nie powiedziała co to dokładnie jest. Sam se googlaj widzu. Chyun (chyba nasz wróbel) też na plusik, solidna maskotka serii.

    Osobiście jestem oburzony  kliknij: ukryte 

    Fabularnie: no jest upływ czasu/kolejne pory roku, relacje z postaciami się minimalnie rozwijają – źle nie jest. Ale jakość tych postaci pobocznych nie zachwyca.  kliknij: ukryte 

    Może kiedyś dożyjemy czasów, że prawdziwa wiejska ruda dziołcha z angielskiej prowincji wyląduje w Japonii podjeść/przeżyć, albo odwrotnie: młoda dziewczyna z Japonii trafi gdzieś do Europy, ALE NIE, że Francja czy Włochy.

    Nie polecam, ale jako odprężająca seria przed spankiem się sprawdziła. Forma kilku krótkich scenek co epek narzuca dobre tempo. Spora szczypta humoru i pocieszne nieogarnięcie życiowe głównej bohaterki podniosły kilka razy kąciki ust.
  • Avatar
    A
    Windir 20.08.2026 21:36
    6/10
    Komentarz do recenzji "Kami no Niwatsuki Kusunoki-tei"
    Zgadzam się z przedmówcami: seria sama nie wie czym chce być.

    Trochę tu odprężającego jedzenia, sporo mniejszych i większych bóstw, a są nawet elementy kina akcji/horroru. Ale nic nie jest jakoś sensownie pogłębione. A szkoda. Bo słodycze dość egzotyczne po samych nazwach/składnikach. Bogowie też sympatycznie przedstawieni – ale w sumie to sobie są, czasem z czymś pomogą, ale ja większości nie znam, lub znam tylko ze słyszenia. No i to nieszczęsne kino akcji.  kliknij: ukryte kompletnie zbędne.

    Nie oglądało się źle. Tak w ~80% odprężający seans o jedzeniu/relaksie i lokalne okruszki. Ale niedosyt spory.
  • Avatar
    A
    Windir 31.07.2026 20:10
    6+/10
    Komentarz do recenzji "Kamiina Botan, Yoeru Sugata wa Yuri no Hana"
    Seria wpadła w oko podczas przeglądu sezonu. Entuzjazm trochę opadł jak zobaczyłem w opiniach, że to ciekawe tematycznie CGDCT w pierwszej kolejności chwalone jest za wątki yuri… To nie mój klimat, ale włączyłem.

    Do ostatniej chwili liczyłem na CGDCT, a dostałem 110% CGDYuriThings. Przygotujcie się na nawałnicę: yuri podrywu, rumieńców i czerwonych uszu. Niby są tu też oryginalne alkohole, fajne sklepy, wypasione gorące źródła/SPA, atrakcje turystyczne/widokowe, ale to nie jest w serii najważniejsze.

     kliknij: ukryte 

    Troszkę się męczyłem tym urywaniem akcji za każdym razem w najważniejszym momencie. Za długo trwało wyjście  kliknij: ukryte . Ale zakończenie mi się bardzo podobało. Wątek  kliknij: ukryte  też fajnie się rozwiązał – nawet fajniejsza przemiana wyszła niż u „ważniejszej” pary.

    Obejrzałem do końca (na zasadzie: to tylko 3 wieczory, a po pierwszym wieczorze nie było tak złe by porzucić), ale to nie było dla mnie. No bardzo ładne, różne style graficzne. Fajno też, że każda animacja ED jest inna i sporo wnosi od fabuły.

    Ocena raczej niska, ale taka konstrukcja fabularna strasznie mnie męczyła. Odprężające, śliczne, ale jakby specjalnie przeciągane.
  • Avatar
    A
    Windir 25.07.2026 09:19
    7+/10
    Komentarz do recenzji "Isekai Nonbiri Nouka 2"
    Sezon bardziej w klimacie fantasy z wtrąceniami rolniczo­‑kulinarnymi. Całościowo tak samo absurdalny co lekki i zabawny. Lekki bo są wątki dłuższe trwające 2 epki, ale są też takie na 5 minut. Czas mija błyskawicznie. Prawie dwa oczka w górę do oceny względem pierwszego sezonu, czyli nota rośnie z 6- na 7+.

     kliknij: ukryte 

    Seria w moich oczach mocno się poprawiła. Na tyle, że chciałbym trzeci sezon! Póki co żadnych ogłoszeń nie było. Zakończenie z  kliknij: ukryte  takie jakby ostateczne…

    PS: Rzuciłem okiem na fragmenty mangi to meeeega dużo smaczków rolniczych/kulinarnych/„wynalazków” wycięto, ale główna fabuła się zgadza. Więcej materiału do ekranizacji nie ma na obecną chwilę :(
  • Avatar
    A
    Windir 10.07.2026 13:55
    9/10
    Komentarz do recenzji "Dorohedoro [2026]"
    Obrzydliwe, brudne, absurdalne, chaotyczne i jednocześnie zabawne. Wysoki poziom utrzymany!

    Wady? Że w OP nie porwali się na dubstep/noise/drone. Chociaż troszkę. Ale by to masakrowało uszy co epek.

    Z konkretniejszych mini wad (nie znam mangi):
     kliknij: ukryte 

    Minimalnie obniżam ocenę (ciągle 9/10, zabieram tylko plusika) i mega czekam na ciąg dalszy. Taki cliffhanger to aż niegrzeczne! Trzeci sezon już potwierdzony i w produkcji!
  • Avatar
    Windir 6.07.2026 13:46
    Re: Po epku
    Komentarz do recenzji "Reiwa no Dara-san"
    Comedy Horror wg strony wiki opisującej mangę. Wpadła mi seria w oko już na przeglądzie sezonu po trailerze – ale aż tyle sutków się nie spodziewałem w pierwszych 20 minutach :D Dalej nie oglądam, czekam na pełny sezon.
  • Avatar
    A
    Windir 25.06.2026 18:17
    2/10
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei Votoms: Case;Irvine"
    Daje 2/10 tylko dlatego, że Votoms Finder jest jeszcze gorsze. Wystawiłem oceny skrajnie niskie dla dwóch spin offów z 2010 roku, ale w dużym skrócie: oba miały fatalne walki, fatalne mechy, fatalne postacie, szczucie cycem, fatalne dźwięki broni. Może są ładne i widowiskowe, ale to nie VOTOMS.
  • Avatar
    A
    Windir 18.06.2026 18:28
    8/+10
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei VOTOMS: Gen'ei Hen"
    Martwiłem się na zapas odnośnie jakości tej OVA!

    W końcu świetny ciąg dalszy dla serii! Sporo wspominek – ale nie takich nachalnych, gdzie twórcy wszystko po raz kolejny pokazują i tłumaczą. Tego w ogóle tutaj nie ma. Więc jak ktoś nie kojarzy postaci i wydarzeń z poszczególnych „planet” z serii TV to będzie miał duży problem kto i po co jest na ekranie. Bo ja oglądam „na świeżo” – całe Votoms od deski do deski w jakieś 3, może 4 miesiące pęknie.

    Pomysł na podróż po własnych śladach też fajny. Dzieciaki odchowane, okrągła rocznica do świętowania jest, Gotho szykuje niespodzianki. O jak mnie znowu głośne kłótnie Vanilli i Coconny cieszyły! Cudnie było zobaczyć te same lokacje (nawet te gdzie tylko gadano) w grafice z 2010 roku – prawie 30 lat przeskoku! No i muzyki starej użyto tutaj bardzo dużo. OP i ED też prosto z serii TV razem ze ślicznymi grafikami. Tak się powinno właśnie robić!

    Cała podróż to nie tylko wspominki – to zupełne nowe wydarzenia po 30 latach hibernacji.

    A połowa serii to nowy materiał.
     kliknij: ukryte 

    W 2010 roku bym zachował ostrożny optymizm, ale w 2026 gdzie kilka miesięcy temu zapowiedziano przynajmniej 2 filmy kinowe i to teaserem na którym jest ATM­‑09 to jestem zajarany! Oby to były sequel do głównej historii!

    No to jeszcze dwa ostatnie spin offy do obejrzenia. Szybki rzut oka przed seansem na opnie i na projekty mechów/postaci nie nastraja pozytywnie…
  • Avatar
    A
    Windir 17.06.2026 10:59
    5/10
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei VOTOMS: Koei Futatabi"
    Oj to nie była dobra OVA. Raptem 45 minut po odjęciu muzyki/intra. Dobrze zobaczyć starą paczkę po latach, nowy konflikt, ale nie w tym tempie. O dobre 100 minut za mało jak nie lepiej!

     kliknij: ukryte 

    Aż się boję co będzie w Phantom Chapter.
  • Avatar
    A
    Windir 16.06.2026 18:16
    8/10
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei VOTOMS: Kakuyaku taru Itan"
    Od zakończenia głównej serii minęły 32 lata. Spory przeskok czasowy.

    Czy to był dobra dobra mini seria? No w sumie to tak. Lekko przegadana/przepolitykowana (bardzo dużo o Teitianii i jej perspektywy), ale to inwestycja w ciąg dalszy mam nadzieje. Przynajmniej  kliknij: ukryte .

    Najważniejsze, że Chirico jest taki jak trzeba! To ciągle romantyczne kino akcji. Unikalny klimat się zgadza.

    No i stężenie mecha też się zgadza. Nowe wyposażenie na klasycznym ATM­‑09!  kliknij: ukryte 

    Dobrze było zobaczyć  kliknij: ukryte 

    Daje 8/10. Klimat się zgadzał, a fabularnie poszło bardzo do przodu mimo braku zakończenia. Gdyby nie to, że pod ręką mam kolejne sequele to bym się mocno wkurzył i dał niższą ocenę.

    Dobrze było wrócić po kilku innych seriach do Votomsów – teraz już lecę dalej z tematem bo chce mi się więcej!
  • Avatar
    Windir 16.06.2026 00:36
    Re: 7=-/10
    Komentarz do recenzji "Beastars Final Season [2026]"
    Nie miałem pojęcia, ale szkoda, że taka epizodyczna forma :(
    Sam takiej nie lubię, a szanse na ekranizację chyba też mniejsze niż w przypadku większej historii, albo nawet typowej 1 sezonowej porządnej „reklamy mangi” :(
  • Avatar
    A
    Windir 14.06.2026 14:41
    5/10
    Komentarz do recenzji "Champignon no Majo"
    Świetna muzyka, kapitalny OP, przyjemna dla oka grafika i modele postaci, cudny baśniowo melancholijny klimacik na początku (i ta narratorka jak w bajkach), a potem dość szybko robi się kiepsko (banalna fabuła, nielogiczności się mnożą, humor niskich lotów coraz częstszy) i niestety nie ma zakończenia.
    W spoiler leci opinia bardziej szczegółowa spisana na szybko bo szkoda czasu na coś więcej:

     kliknij: ukryte 

    Manga dalej wychodzi z tego co sprawdziłem. Po seansie zero ochoty by chociaż sprawdzić co będzie dalej. Powinno być 4/10, ale za muzykę i OP 5/10. Polecam szczególnie OP: Rosu – Mahoutsukai no Nikki. Z czystą przyjemnością słuchałem za każdym razem.
  • Avatar
    A
    Windir 13.06.2026 19:51
    7=-/10
    Komentarz do recenzji "Beastars Final Season [2026]"
    Jeden większy komentarz do obu części finałowego sezonu:

    Niestety anime w trzecim sezonie wyszło poza szkołę (w uzasadniony fabularnie sposób) i poszło w kiepskiej jakości kino sensacyjne.

    To ciągle Zootopia, ale na poważnie. Ciągle jest tu sporo fajnych „zwierzęcych” detali, ale główny wątek jest słabiutki. Na duży plus dziadek Legoshiego (chociaż trochę przesadzony jeśli chodzi o siłę) i nowy znajomy Sagwan foka plamista.

    Dlaczego fabuła mi nie leży?

    Legoshi.
     kliknij: ukryte 

    Yahya.
     kliknij: ukryte 

    Louis.
     kliknij: ukryte 

     kliknij: ukryte 

    Melon.
     kliknij: ukryte 

    Bardzo słabo jest jeśli oceniać to jako kryminał/sensacyjny. A quizu o  kliknij: ukryte 

    Fajne smaczki mniejsze lub większe czyli Zootopia dla dorosłych:

     kliknij: ukryte 

    To już koniec. Zgrabne zakończenie wyszło, ale pościg za złolem męczył trochę. Chciałbym kolejną historię osadzoną w tym uniwersum. Wystawiam naciągane 7=-/10 za ten wspaniały świat – idealny na jakieś porządne kryminały/spiski.
  • Avatar
    Windir 30.05.2026 15:09
    Re: 7+/10
    Komentarz do recenzji "29-sai Dokushin Chuuken Boukensha no Nichijou"
    A dzięki za dobre słowo i za przeczytanie :D
  • Avatar
    A
    Windir 27.05.2026 15:13
    5+/10, 3/10
    Komentarz do recenzji "En'en no Shouboutai San no Shou [2026]"
    Opinia po wszystkich 25 epkach finałowego sezonu.

    Co za bełkot. Nawet król Camelotu nie był w stanie tego uratować.

    O ile pierwsza część finałowego sezonu było jeszcze znośna – nieciekawa i generyczna, ale znośna. Ale już to co się dzieje w drugiej części to przesada…

    O dziwo to wszystko jest od początku do końca bardzo ładne i ma świetne udźwiękowienie (wybuchy, strzały, ciosy). Niby czuć piniądz, ale fabularnie jesteśmy na dnie.

    Pierwsza część w końcu pokazuje o co chodzi złolom.  kliknij: ukryte 
    No i niestety wjeżdza druga część.  kliknij: ukryte 

    Jedyny duży plus drugiego sezonu (oprócz jakości grafiki/dźwięku) to trwająca cały epek walka  kliknij: ukryte 
    Pierwsza część 5+/10, druga część 3/10.

    Dobrze, że to już koniec.
  • Avatar
    A
    Windir 17.05.2026 09:37
    7+/10
    Komentarz do recenzji "29-sai Dokushin Chuuken Boukensha no Nichijou"
    Solidna komedia fantasy pełna absurdu i mocno czerpiąca z gier (są lvle, restarty dungeonów).

    Główny bohater Hajime to taki w sumie „twój stary” z dowcipów/memów, ale mocno odmłodzony. Fach w ręku ma, fucha elegancka się trafiła, za friko weźmie wszystko, lubi dogryźć podopiecznej, ciśnie bekę jak znajomym coś nie pójdzie (i jednocześnie pójdzie im pomóc), zapalić lubi, wypić też, pomacać to i owo to nawet lubi jeszcze bardziej – ale zawsze jak rasowy dżentelmen zapyta czy może pomacać.

    Trafia mu się mała dziewczynka imieniem Rirui na wychowanie. Nie ma tutaj jakiejś większej fabuły czy celu. Walk też jak na lekarstwo. Seria stawia na relacje między postaciami.

    Stwierdzam brak fanserwisu. Jedyne co mi przychodzi do głowy to projekt może jednej postaci. Hajime zupełnie nie jest zainteresowany romantycznie podopieczną. Ona za to jest o niego zazdrosna. Coś jak etap w życiu córki, która uważa, że wyjdzie za mąż za ojca jak dorośnie. Nic niesmacznego tu nie ma.

    Minusy:
    - Mocno spoilerujący OP.
    - Masa mocno przewidywalnych mini wątków fabularnych. Ale okraszonych fajnym humorem/absurdem dzięki czemu dobrze się patrzy.

    Plusy:
    + Solidne to graficznie, muzyka odprężają.
    + Zwierzoludzie mają dużo cech zwierząt. A rasy starożytne ciekawe umiejętności.
    + Ten humor. Hajime jest świetny. Taki jak napisałem na wstępie. Bezczelny/bezpośredni, niedomyślny, nie rozumie wielu aluzji ( kliknij: ukryte ). No i jeszcze jego dzieciństwo – przerysowane i patologiczne, ale jednocześnie dobrze wspominane – znowu tak jak w opowieściach, że kiedyś to do szkoły szło się 10 kilometrów w jedną stronę i to w obie strony pod górę! I jeszcze postać  kliknij: ukryte . Tak pokręcona i niepasująca, że pasuje idealnie.
    + „Loli party” tylko z wyglądu.  kliknij: ukryte 
    + Seria gdzieś zmierza.  kliknij: ukryte  – elementy „fantasy z lochami” wyszły bardzo dobrze. Szczególnie moc Rirui  kliknij: ukryte 

    Manga dalej wychodzi. Jakby był kolejny sezon to bardzo chętnie. Nic odkrywczego, ale wyszła fajna rzecz jako krótki niezobowiązujący seans dla zmiany klimatu. W końcu coś z moich list rezerwowych nie było kompletnym paździerzem!
  • Avatar
    A
    Windir 15.05.2026 21:20
    10/10
    Komentarz do recenzji "Medalist [2026]"
    Wysoka forma utrzymana! Sporo nowych postaci na ekranie – i to raczej takich dość ważnych, ale jeżdżenia też nie brakuje. Fajno, że znane już widzom postacie poznają się oficjalnie – więc to nie tylko mnożenie bez sensu.

    Znowu oceniam na 10/10 bo: występy ciągle fenomenalne, dochodzi więcej planowania, mamy bardzo sensowny  kliknij: ukryte , dochodzą na poważnie zasady punktacji. No i humor ciągle cudowny ( kliknij: ukryte ). Relacja trener – zawodniczka fantastyczna. Piękny  kliknij: ukryte  wyszedł.

    Jedyne zarzuty do sezonu: że nie ma więcej no i cliffhanger na końcu. No i jeszcze nowy OP i ED. Przepaść w obu przypadkach w porównaniu do pierwszej części sezonu. Wtedy słuchałem za każdym razem obu i odpalałem sobie często jeszcze raz i jeszcze raz. A teraz przewijałem niemal za każdym razem. Tak słabe utwory dobrano.

    Manga ciągle wychodzi, materiału wg ekspertów z internetów za dużo nie ma, ale na film starczy! Już potwierdzono, że w 2027 będzie film!
  • Avatar
    A
    Windir 20.04.2026 10:27
    8+++/10
    Komentarz do recenzji "Josee to Tora to Sakana-tachi"
    Po tym jak katowałem do porzygu utwór Castles and Cobblestone czekając na premierę drugiego soundtracka Frieren wszedłem na wiki kompozytora. Dobrze znany mi Evan Call, ale wpadł mi w oko film z 2020 roku, na który nie zwróciłem uwagi. I tak właśnie włączyłem Josee, the Tiger and the Fish.

    Krótko: to średniej kategorii wagowej wyciskacz łez. Taki trochę romans, ale z zaskakującym zwrotem akcji i jednocześnie z uniwersalnym przesłaniem. Zdecydowanie pozycja z tych gdzie trzeba spróbować zrozumieć inny punkt widzenia poszczególnych bohaterów. I do tego to film doprawiony świetną grafiką i muzyką. Szczególnie muzyką. Dostałem Evana na jakiego liczyłem.

    Fabularnie takie 7, no może naciągane 8, ale za muzykę/emocje/grafikę (w tej kolejności!) do 8+++ podwyższam ocenę.