Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Windir

  • Avatar
    A
    Windir 25.06.2026 18:17
    2/10
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei Votoms: Case;Irvine"
    Daje 2/10 tylko dlatego, że Votoms Finder jest jeszcze gorsze. Wystawiłem oceny skrajnie niskie dla dwóch spin offów z 2010 roku, ale w dużym skrócie: oba miały fatalne walki, fatalne mechy, fatalne postacie, szczucie cycem, fatalne dźwięki broni. Może są ładne i widowiskowe, ale to nie VOTOMS.
  • Avatar
    A
    Windir 18.06.2026 18:28
    8/+10
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei VOTOMS: Gen'ei Hen"
    Martwiłem się na zapas odnośnie jakości tej OVA!

    W końcu świetny ciąg dalszy dla serii! Sporo wspominek – ale nie takich nachalnych, gdzie twórcy wszystko po raz kolejny pokazują i tłumaczą. Tego w ogóle tutaj nie ma. Więc jak ktoś nie kojarzy postaci i wydarzeń z poszczególnych „planet” z serii TV to będzie miał duży problem kto i po co jest na ekranie. Bo ja oglądam „na świeżo” – całe Votoms od deski do deski w jakieś 3, może 4 miesiące pęknie.

    Pomysł na podróż po własnych śladach też fajny. Dzieciaki odchowane, okrągła rocznica do świętowania jest, Gotho szykuje niespodzianki. O jak mnie znowu głośne kłótnie Vanilli i Coconny cieszyły! Cudnie było zobaczyć te same lokacje (nawet te gdzie tylko gadano) w grafice z 2010 roku – prawie 30 lat przeskoku! No i muzyki starej użyto tutaj bardzo dużo. OP i ED też prosto z serii TV razem ze ślicznymi grafikami. Tak się powinno właśnie robić!

    Cała podróż to nie tylko wspominki – to zupełne nowe wydarzenia po 30 latach hibernacji.

    A połowa serii to nowy materiał.
     kliknij: ukryte 

    W 2010 roku bym zachował ostrożny optymizm, ale w 2026 gdzie kilka miesięcy temu zapowiedziano przynajmniej 2 filmy kinowe i to teaserem na którym jest ATM­‑09 to jestem zajarany! Oby to były sequel do głównej historii!

    No to jeszcze dwa ostatnie spin offy do obejrzenia. Szybki rzut oka przed seansem na opnie i na projekty mechów/postaci nie nastraja pozytywnie…
  • Avatar
    A
    Windir 17.06.2026 10:59
    5/10
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei VOTOMS: Koei Futatabi"
    Oj to nie była dobra OVA. Raptem 45 minut po odjęciu muzyki/intra. Dobrze zobaczyć starą paczkę po latach, nowy konflikt, ale nie w tym tempie. O dobre 100 minut za mało jak nie lepiej!

     kliknij: ukryte 

    Aż się boję co będzie w Phantom Chapter.
  • Avatar
    A
    Windir 16.06.2026 18:16
    8/10
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei VOTOMS: Kakuyaku taru Itan"
    Od zakończenia głównej serii minęły 32 lata. Spory przeskok czasowy.

    Czy to był dobra dobra mini seria? No w sumie to tak. Lekko przegadana/przepolitykowana (bardzo dużo o Teitianii i jej perspektywy), ale to inwestycja w ciąg dalszy mam nadzieje. Przynajmniej  kliknij: ukryte .

    Najważniejsze, że Chirico jest taki jak trzeba! To ciągle romantyczne kino akcji. Unikalny klimat się zgadza.

    No i stężenie mecha też się zgadza. Nowe wyposażenie na klasycznym ATM­‑09!  kliknij: ukryte 

    Dobrze było zobaczyć  kliknij: ukryte 

    Daje 8/10. Klimat się zgadzał, a fabularnie poszło bardzo do przodu mimo braku zakończenia. Gdyby nie to, że pod ręką mam kolejne sequele to bym się mocno wkurzył i dał niższą ocenę.

    Dobrze było wrócić po kilku innych seriach do Votomsów – teraz już lecę dalej z tematem bo chce mi się więcej!
  • Avatar
    Windir 16.06.2026 00:36
    Re: 7=-/10
    Komentarz do recenzji "Beastars Final Season [2026]"
    Nie miałem pojęcia, ale szkoda, że taka epizodyczna forma :(
    Sam takiej nie lubię, a szanse na ekranizację chyba też mniejsze niż w przypadku większej historii, albo nawet typowej 1 sezonowej porządnej „reklamy mangi” :(
  • Avatar
    A
    Windir 14.06.2026 14:41
    5/10
    Komentarz do recenzji "Champignon no Majo"
    Świetna muzyka, kapitalny OP, przyjemna dla oka grafika i modele postaci, cudny baśniowo melancholijny klimacik na początku (i ta narratorka jak w bajkach), a potem dość szybko robi się kiepsko (banalna fabuła, nielogiczności się mnożą, humor niskich lotów coraz częstszy) i niestety nie ma zakończenia.
    W spoiler leci opinia bardziej szczegółowa spisana na szybko bo szkoda czasu na coś więcej:

     kliknij: ukryte 

    Manga dalej wychodzi z tego co sprawdziłem. Po seansie zero ochoty by chociaż sprawdzić co będzie dalej. Powinno być 4/10, ale za muzykę i OP 5/10. Polecam szczególnie OP: Rosu – Mahoutsukai no Nikki. Z czystą przyjemnością słuchałem za każdym razem.
  • Avatar
    A
    Windir 13.06.2026 19:51
    7=-/10
    Komentarz do recenzji "Beastars Final Season [2026]"
    Jeden większy komentarz do obu części finałowego sezonu:

    Niestety anime w trzecim sezonie wyszło poza szkołę (w uzasadniony fabularnie sposób) i poszło w kiepskiej jakości kino sensacyjne.

    To ciągle Zootopia, ale na poważnie. Ciągle jest tu sporo fajnych „zwierzęcych” detali, ale główny wątek jest słabiutki. Na duży plus dziadek Legoshiego (chociaż trochę przesadzony jeśli chodzi o siłę) i nowy znajomy Sagwan foka plamista.

    Dlaczego fabuła mi nie leży?

    Legoshi.
     kliknij: ukryte 

    Yahya.
     kliknij: ukryte 

    Louis.
     kliknij: ukryte 

     kliknij: ukryte 

    Melon.
     kliknij: ukryte 

    Bardzo słabo jest jeśli oceniać to jako kryminał/sensacyjny. A quizu o  kliknij: ukryte 

    Fajne smaczki mniejsze lub większe czyli Zootopia dla dorosłych:

     kliknij: ukryte 

    To już koniec. Zgrabne zakończenie wyszło, ale pościg za złolem męczył trochę. Chciałbym kolejną historię osadzoną w tym uniwersum. Wystawiam naciągane 7=-/10 za ten wspaniały świat – idealny na jakieś porządne kryminały/spiski.
  • Avatar
    Windir 30.05.2026 15:09
    Re: 7+/10
    Komentarz do recenzji "29-sai Dokushin Chuuken Boukensha no Nichijou"
    A dzięki za dobre słowo i za przeczytanie :D
  • Avatar
    A
    Windir 27.05.2026 15:13
    5+/10, 3/10
    Komentarz do recenzji "En'en no Shouboutai San no Shou [2026]"
    Opinia po wszystkich 25 epkach finałowego sezonu.

    Co za bełkot. Nawet król Camelotu nie był w stanie tego uratować.

    O ile pierwsza część finałowego sezonu było jeszcze znośna – nieciekawa i generyczna, ale znośna. Ale już to co się dzieje w drugiej części to przesada…

    O dziwo to wszystko jest od początku do końca bardzo ładne i ma świetne udźwiękowienie (wybuchy, strzały, ciosy). Niby czuć piniądz, ale fabularnie jesteśmy na dnie.

    Pierwsza część w końcu pokazuje o co chodzi złolom.  kliknij: ukryte 
    No i niestety wjeżdza druga część.  kliknij: ukryte 

    Jedyny duży plus drugiego sezonu (oprócz jakości grafiki/dźwięku) to trwająca cały epek walka  kliknij: ukryte 
    Pierwsza część 5+/10, druga część 3/10.

    Dobrze, że to już koniec.
  • Avatar
    A
    Windir 17.05.2026 09:37
    7+/10
    Komentarz do recenzji "29-sai Dokushin Chuuken Boukensha no Nichijou"
    Solidna komedia fantasy pełna absurdu i mocno czerpiąca z gier (są lvle, restarty dungeonów).

    Główny bohater Hajime to taki w sumie „twój stary” z dowcipów/memów, ale mocno odmłodzony. Fach w ręku ma, fucha elegancka się trafiła, za friko weźmie wszystko, lubi dogryźć podopiecznej, ciśnie bekę jak znajomym coś nie pójdzie (i jednocześnie pójdzie im pomóc), zapalić lubi, wypić też, pomacać to i owo to nawet lubi jeszcze bardziej – ale zawsze jak rasowy dżentelmen zapyta czy może pomacać.

    Trafia mu się mała dziewczynka imieniem Rirui na wychowanie. Nie ma tutaj jakiejś większej fabuły czy celu. Walk też jak na lekarstwo. Seria stawia na relacje między postaciami.

    Stwierdzam brak fanserwisu. Jedyne co mi przychodzi do głowy to projekt może jednej postaci. Hajime zupełnie nie jest zainteresowany romantycznie podopieczną. Ona za to jest o niego zazdrosna. Coś jak etap w życiu córki, która uważa, że wyjdzie za mąż za ojca jak dorośnie. Nic niesmacznego tu nie ma.

    Minusy:
    - Mocno spoilerujący OP.
    - Masa mocno przewidywalnych mini wątków fabularnych. Ale okraszonych fajnym humorem/absurdem dzięki czemu dobrze się patrzy.

    Plusy:
    + Solidne to graficznie, muzyka odprężają.
    + Zwierzoludzie mają dużo cech zwierząt. A rasy starożytne ciekawe umiejętności.
    + Ten humor. Hajime jest świetny. Taki jak napisałem na wstępie. Bezczelny/bezpośredni, niedomyślny, nie rozumie wielu aluzji ( kliknij: ukryte ). No i jeszcze jego dzieciństwo – przerysowane i patologiczne, ale jednocześnie dobrze wspominane – znowu tak jak w opowieściach, że kiedyś to do szkoły szło się 10 kilometrów w jedną stronę i to w obie strony pod górę! I jeszcze postać  kliknij: ukryte . Tak pokręcona i niepasująca, że pasuje idealnie.
    + „Loli party” tylko z wyglądu.  kliknij: ukryte 
    + Seria gdzieś zmierza.  kliknij: ukryte  – elementy „fantasy z lochami” wyszły bardzo dobrze. Szczególnie moc Rirui  kliknij: ukryte 

    Manga dalej wychodzi. Jakby był kolejny sezon to bardzo chętnie. Nic odkrywczego, ale wyszła fajna rzecz jako krótki niezobowiązujący seans dla zmiany klimatu. W końcu coś z moich list rezerwowych nie było kompletnym paździerzem!
  • Avatar
    A
    Windir 15.05.2026 21:20
    10/10
    Komentarz do recenzji "Medalist [2026]"
    Wysoka forma utrzymana! Sporo nowych postaci na ekranie – i to raczej takich dość ważnych, ale jeżdżenia też nie brakuje. Fajno, że znane już widzom postacie poznają się oficjalnie – więc to nie tylko mnożenie bez sensu.

    Znowu oceniam na 10/10 bo: występy ciągle fenomenalne, dochodzi więcej planowania, mamy bardzo sensowny  kliknij: ukryte , dochodzą na poważnie zasady punktacji. No i humor ciągle cudowny ( kliknij: ukryte ). Relacja trener – zawodniczka fantastyczna. Piękny  kliknij: ukryte  wyszedł.

    Jedyne zarzuty do sezonu: że nie ma więcej no i cliffhanger na końcu. No i jeszcze nowy OP i ED. Przepaść w obu przypadkach w porównaniu do pierwszej części sezonu. Wtedy słuchałem za każdym razem obu i odpalałem sobie często jeszcze raz i jeszcze raz. A teraz przewijałem niemal za każdym razem. Tak słabe utwory dobrano.

    Manga ciągle wychodzi, materiału wg ekspertów z internetów za dużo nie ma, ale na film starczy! Już potwierdzono, że w 2027 będzie film!
  • Avatar
    A
    Windir 20.04.2026 10:27
    8+++/10
    Komentarz do recenzji "Josee to Tora to Sakana-tachi"
    Po tym jak katowałem do porzygu utwór Castles and Cobblestone czekając na premierę drugiego soundtracka Frieren wszedłem na wiki kompozytora. Dobrze znany mi Evan Call, ale wpadł mi w oko film z 2020 roku, na który nie zwróciłem uwagi. I tak właśnie włączyłem Josee, the Tiger and the Fish.

    Krótko: to średniej kategorii wagowej wyciskacz łez. Taki trochę romans, ale z zaskakującym zwrotem akcji i jednocześnie z uniwersalnym przesłaniem. Zdecydowanie pozycja z tych gdzie trzeba spróbować zrozumieć inny punkt widzenia poszczególnych bohaterów. I do tego to film doprawiony świetną grafiką i muzyką. Szczególnie muzyką. Dostałem Evana na jakiego liczyłem.

    Fabularnie takie 7, no może naciągane 8, ale za muzykę/emocje/grafikę (w tej kolejności!) do 8+++ podwyższam ocenę.
  • Avatar
    A
    Windir 18.04.2026 14:05
    9+/10
    Komentarz do recenzji "MF Ghost 3rd Season"
    Pomiędzy drugim a trzecim sezonem MF Ghost narobiłem calutkie Initial D. Dzięki temu sezon dostarczył masy smaczków i za plus w ocenie.

    Minusy:
    - Dużo dramy pomiędzy wyścigami, ale to jest TA drama. Ten sam klimat co Initial D – czasem trochę poważniej, czasem gimbazowe zboczuchowate ślinienie się. No i wątki się nie mnożą tylko sensownie rozwijają:  kliknij: ukryte 
    - Kłują w oczy przerobione zdjęcia otoczenia.

    Plusy:
    + Na dzień dobry od razu Rage Your Dream i kilka świeżutkich newsów co tam u  kliknij: ukryte 
    + Świetne wyścigi i ciągle ta sama liczna obsada na torze.
    + Są ziomeczki ze stacji, jest dużo Keisuke. Jak mówiłem na początku: po poznaniu całego Initial D czeka tu dużo małych smaczków. Nie wpływają jakoś bardzo na fabułę, ale miło zobaczyć te same mordki.
    + Kei truck.  kliknij: ukryte 
    + Premium Ham z OP i wszystie scenki z Marie!
    + Główny komentator Tanaka Youji, aktor: ciągle ten sam Tatsuki Koube, ale podoba mi się coraz bardziej! Emocje w głosie jak u rasowego komentatora sportowego.
    + OP. TIMELESS POWER znowu autorstwa Yu Serizawy i legendarnego MOTSU.

    Final Season (tak nazwany po napisach końcowych) już jest w produkcji. Manga zakończona w zeszłym roku. Na oko trzeci sezon anime kończy się koło ~185 chaptera mangi, manga liczy 275 chapterów. Do zekranizowania zostało ciągle prawie 100 chapterów. Oby tylko nie próbowali tego upchnąć w 12 epkach tylko dołożyli kilka…

    Spoilery co ja w kolejnym sezonie bym chciał:  kliknij: ukryte 

    PS: Shigeno Shuichi już tworzy kolejną mangę. Osadzona kilka lat po MF Ghost, tytuł: Subaru and Subaru. Czekam na ekranizację!

    Zostawiam też link do eurobeatu z tego sezonu z podziałem na epki: [link]
  • Avatar
    A
    Windir 13.04.2026 20:12
    10/10
    Komentarz do recenzji "Sousou no Frieren [2026]"
    Przygodo trwaj!

    Czy to 12/10 jak pierwszy sezon? Chodzi mi o fragmenty przygodowe bo cały „egzamin” to była trudna do przełknięcia plejada pokemonów obniżająca ocenę całości do takiego 10/10. W sumie to tak, ale nie do końca. Cudownie znowu oglądać na ekranie 3 linie czasu: teraźniejszość, wspomnienia z „dzieciństwa” Frieren i wspomnienia z drużyną Himmela. Zróżnicowanie tematyczne przygód się zgadza, ale brakowało mi emocjonalnego walnięcia. Pierwszy sezon potrafił wspomnieniami zakręcić łezkę w oku, a tutaj jest tylko mega solidnie. Na delikatny minusik też walka z  kliknij: ukryte 

    Evan Call znowu muzycznie pozamiatał. Pełny soundtrack będzie miał premierę 15 kwietnia. 6 utworów już udostępniono na spotifaju/yt. Castles and Cobblestone jakie dobre!

    To znowu była uczta dla oczu (masa przepięknych grafik i drobnych „zbędnych” animacji) i uszu. Szkoda, że taki krótki sezon.

    Zobaczymy co pokaże  kliknij: ukryte  w kolejnym sezonie. Podczas egzaminu to jedyny, któremu kibicowałem poza główną obsadą. Aż się boje googlać kiedy w przybliżeniu kolejny sezon…

    PS: google/reddit mówi, że materiału na ~25 epków już jest – wliczając 2 zakończone arc'i, bo kolejny arc ciągle wychodzi.
    PS1: Trzeci sezon oficjalnie zapowiedziany na fall 2027!
  • Avatar
    A
    Windir 12.04.2026 09:38
    9/10
    Komentarz do recenzji "Ao no Orchestra Season 2"
    Po ponad 70 epkach o mechach z wczesnych lat 80' czas na jakiś nastolatków! Z pierwszego sezonu za dużo nie pamiętałem. Kluczowe postacie, ich podstawowe problemy. Liczyłem głównie na dużo muzyki i… dostałem to!

    O ile Hibike! wg mnie strasznie się skiepściło z kolejnymi sezonami to Ao no Orchestra fantastycznie się rozwinęło!

    Najgorszego typu licealne dramaty już za nami, a jak do nich wracamy to w naprawdę sensowny sposób  kliknij: ukryte .
    Żeby nie było za słodko: drama z Kayo (liderka sekcji skrzypiec) żywcem skopiowana z Hibike.  kliknij: ukryte . Kwasy odnośnie przykładania się albo obijania się też podobne, ale perspektywa jest tu szersza. Ale jak już kopiować to chociaż od tych dobrych.

    Aono dostaje kopa motywacyjnego  kliknij: ukryte .

    Co znaczy dużo muzyki?
    Koncert/zawody na pełne 8 minut, występ  kliknij: ukryte  też ~8 minut (przeplatany wspomnieniami), cały ep występów w kościele (świetnie połączenie dwóch „klas” wyszło!), masa fragmentów z  kliknij: ukryte , no i bardzo obszerne przesłuchania.
    Oprócz tego granie w krótszych fragmentach przeróżnych utworów w ramach klubu czy indywidualnego treningu.

    Szczególnie konkursowe  kliknij: ukryte  pozamiatało.

    Do tego jeszcze trójkąt miłosny się rozwija ( kliknij: ukryte ), i dochodzi grupa nowych twarzy z którymi się gra i ćwiczy.

    Czy to anime osiąga poziom Hibike!? Zależy.
    Graficznie ciągle bardzo daleko, ale nie jest tragicznie. Jak sobie powtarzałem występy muzyczne to mimo ewidentnego 3D takiej sobie jakości ciągle dostajemy sporo szczegółów (kilka rzędów muzyków ma dokładne animacje, cienie) i dobrze się na to patrzy.
    A fabularnie? No Ao no Orchestra zdecydowanie lepsze tempo ma to raz. Dwa najważniejsze postacie na ekranie to poważni muzycy aspirujący do zawodostwa – bardzo miła odmiana po Kumiko, która swoimi problemami (naturalnymi mimo wszystko) trochę pod koniec męczyła. Czyli mamy tutaj lepsze tempo i to mimo szerszej obsady, do tego więcej wątków obyczajowych (również takich ciężkawych), a mimo to seria po prawie 50 epkach jest może w połowie albo nawet nie – patrząc na w których klasach są główni bohaterowie.

    Dałbym 8/10, ale za taką duża ilość muzyki na ekranie daje 9/10. I chcę więcej! Nie mogę się doczekać ciągu dalszego! Niestety trafiłem na info, że obecnie anime dogoniło mangę (laureat nagród, wysoka sprzedaż), a najnowszy tom jest lutego 2026 i też został pokazany w anime. Oj poczekam sobie :( Przynajmniej zakończenie jest w miarę solidne – koniec roku szkolnego, odejścia z klubu itd. – klasyka licealna.

    Ciąg dalszy jak kiedyś wyjdzie to na 110% odpalę!
  • Avatar
    A
    Windir 8.04.2026 13:07
    8+/10
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei VOTOMS"
    Seria brzydko się zestarzała. Głównie graficznie (tła, animacje postaci, rozmowy, twarze) i reżyseria też słabo. Chociaż reżyseria im dalej tym lepsza. Ale na początKu jest masa scen urwanych dosłownie ułamek sekundy po zakończeniu dialogu i przeskakujemy gdzieś dalej. Pomiędzy epkami też są spore słabo wyjaśnione skoki czasowe – nie jakieś ogromne zwykle jest to kwestia minut/godzin i ciagle wiemy co się teraz dzieje i dlaczego – ale ciut więcej wprowadzenia na początku czy dłuższe przejścia między scenami to współczesny standard.

    Według mnie prequele warto zobaczyć przed główną serią. Już po głównej serii średnio by mi się chciało nadrabiać przeszłość Chirico. A znając jego przeszłość, jego działania i zakończenie serii ma więcej sensu. Dzięki temu mamy przed oczami pełniejszą przemianę postaci. Mam na myśli: Red Shoulder Document i Pailsen Files. Szczególnie, że w głównej serii Chirico o swojej przeszłości prawie nic konkretnego nie mówi.

    Do tego obowiązkowo podczas oglądania gorąco polecam dołożyć dwa bardzo ważne dodatki fabularne: The Last Red Shoulder i Big Battle. Rozpiskę odnośnie chronologii znajdziecie bez problemu w internetach, albo kilka komentarzy niżej mojego autorstwa.

    Co jeszcze z wad?
    Najpierw zwiastun kolejnego epka, a potem dopiero cudowny ED. No do furii mnie to doprowadzało.
    Trzy średnio opisane i wkomponowane w całość recapy. Nie warte nawet przewinięcia. Od razu włączyć kolejny epek.

    Plusy:

    + OP i ED. Utwory Honoo no Sadame i Itsumo Anata Ga autorstwa Tetsuro Oda. Cudeńka.
    + Walki mechów i innego sprzętu wojskowego. Jest tutaj maaaasa ślicznych animacji wybuchów, rozpadających się mechow, smug dymu.
    + Sympatyczna ekipa: Coconna, Vanilla, Gotho towarzysząca przez całą serie Chirico i to nie jako przyklejona stałe paczka side kicków, tylko pełniąca inne role w różnych częściach anime.
    + Główna fabuła. To się nie zestarzało nic, a nic. Kilka frakcji, fajnie podzielana, dobre tempo całości. Nie nudziłem się ani razu.
    + Prequel Pailsen Files – fajnie pokazano  kliknij: ukryte 
    + OP i ED z Pailsen Files – już nieżyjący George Yanagi pozamiatał. Już te parę lat temu jak widziałem sam prequel wpadły mi w ucho i katowałem bardzo długo szczególnie OP. Kapitalny głos.
    + Wątek romansowy prowadzący  kliknij: ukryte 
    + Solidne zakończenie dla tych ~70epków (wliczając wszystko oprócz Mellowlinka). Naprawdę mi się podobało.

    Wystawiam jedną ocenę za wszystko od prequeli aż do końca serii TV. 8+/10. Niedociągnięcia są, ale to mimo ponad 40 lat od emisji bardzo dobrze się ogląda (ale trzeba zaznaczyć, że początek jest mocno surowy i wymaga cierpliwości). No i to jest low­‑mecha. Nie uświadczycie tutaj gundamów rozwalających cały kosmos jednym laserem i podobnych rzeczy.

    Ciąg dalszy przygód Chirico (i później wydane spin­‑offy) włączę za jakiś czas. No i ciekawe co w tym roku ugotują za nowość.

    PS: wersja filmowa Pailsen Files, ma nową świetną scenę na początku. Oprócz tego to zdecydowanie lepiej jest wybrać dłuższą wersje odcinkową.
  • Avatar
    Windir 1.04.2026 21:13
    Re: 9=/10
    Komentarz do recenzji "Zapiski zielarki"
    Na to nie wpadłem :) Litościwa kara, której nikt jeszcze nie przeżył xD
  • Avatar
    Windir 1.04.2026 14:05
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui Saishuushou"
    Albo inaczej: liczyłem że to będzie finałowy sezon. No to już chyba poczekam na ten finał i wszystko na raz łyknę. Na MALu już dodali sequel Golden Kamuy: Bousou Ressha­‑hen ale bez żadnych szczegółów kiedy i w jakiej formie. Może film jak mało materiału?
  • Avatar
    Windir 1.04.2026 14:03
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui Saishuushou"
    Czyli to jeszcze nie koniec? :((((
  • Avatar
    A
    Windir 11.03.2026 12:12
    8+++/10
    Komentarz do recenzji "Kikou Ryouhei Mellowlink"
    Typowe kino sensacyjne w mocno wojskowych realiach w świecie Votoms. W ślicznej grafice z '88 roku i jeszcze mocno podlane jazzem. Na ekranie oprócz głównego bohatera niemal w każdym epku: Carradine/narrator (zawsze z papieroskiem w japie) i Lulucy – pomysłowa, odważna i wprowadzająca trochę humoru postać kobieca. Cudne retro proporcje. O takie spin offy nic nie robiłem!

    Niby to typowy „potwór tygodnia” i mamy też motyw zemsty, a nawet  kliknij: ukryte , ale każda walka finałowa jest inna. Naprawdę są tu bardzo dobrze zaplanowane walki.

    Pełna fabuła nie jest przedstawiona w całości w openingu (jak to bywa w wielu produkcjach tego gatunku) tylko jest stopniowo odkrywana dla widzów. A to, że główny bohater nie korzysta  kliknij: ukryte . Zamiast totalnej i masowej rozpierduchy znanej z głównej serii tutaj mamy  kliknij: ukryte  Główny bohater musi ruszyć głową, a nie samo: „karabin robi brrrrr” i wszystko umiera ;)

    Czy to coś odkrywczego? Absolutnie nie. Po prostu więcej niż bardzo dobre typowe kino sensacyjne z cudowną muzyką. No i zamknięta historia.

    Czy można to obejrzeć bez znajomości świata Votoms? Oczywiście, ale raczej nie polecam. Nie doceni się wtedy zupełnie innego pomysłu na głównego bohatera.

    PS: w jednej scenie przez kilka sekund pojawią się Chirico.
  • Avatar
    A
    Windir 10.03.2026 12:11
    8/10
    Komentarz do recenzji "Tennis no Ouji-sama: Zenkoku Taikai Hen - Final"
    No to finały krajowych.

    To aż 3 lata jeśli chodzi o emisję. 3 serie i tylko 26 epków (13+6+7). Strasznie wolne tempo wydawania, a jakość niestety trochę rozczarowała. Problemy budżetowe może i cięto co się da? Nie ma żadnych dziwnych przeskoków czasowych pomiędzy seriami jak najbardziej zalecam oglądać ciągiem jak jeden dłuższy sezon. Wystawiam też jedną wspólną ocenę za całe finały dla wszystkich serii odnośnie finałów.


    Minusy:

    - Tempo rozgrywek.  kliknij: ukryte 
    - Pomysł na  kliknij: ukryte 

    Plusy:

    + Odświeżony format rozgrywek.  kliknij: ukryte 
    + Nowi rywale.
    + Nowe super umiejętności.
    + Jakość meczyków.
    + Jakość fillerów? TURBO PLUSIK!  kliknij: ukryte 

    Do kupy wyszło mi 7/10. Ale za ciągle oryginalne/szalone pomysły i dwa wybitne epki „pozasportowe” jednak oczko wyżej: 8/10.

    Ciąg dalszy włączę sobie za jakiś czas. Nawet nie bardzo wiem co mnie dalej czeka. Wielki finał nic nie zapowiada konkretnego oprócz tego, że zaczął się kolejny rok szkolny.
  • Avatar
    A
    Windir 3.03.2026 09:08
    Komentarz do recenzji "Granblue Fantasy The Animation"
    10 marca „zachodnia” premiera mobilki na Steam.

    Granblue Fantasy launches on Steam®︎ on March 10, 2026!

    Encounter beloved characters and forge the strongest of crews! This version is exclusive to players outside of Japan and select regions. (Existing accounts cannot be linked with the Steam version.)


    Źródło: twitterowy wpis twórców gry: [link]
  • Avatar
    A
    Windir 22.02.2026 10:36
    10/10
    Komentarz do recenzji "Tennis no Ouji-sama: Atobe Kara no Okurimono"
    Jakie to jest dobre!

    Przepyszny filler bez tenisa, ale po brzegi wypełniony smaczkami i zawodnikami z całej serii. Za „Shocking Couple” i poziom absurdu ( kliknij: ukryte ) mogę wystawić tylko 10/10.
  • Avatar
    A
    Windir 22.02.2026 10:30
    2/10
    Komentarz do recenzji "Tennis no Ouji-sama: Futari no Samurai - The First Game"
    Okropieństwo!

    Ciężko stwierdzić dla kogo to jest film. Na pewno nie dla ludzi którzy są po 178 epkach głównej serii… Kompletnie wyprane ze sportu i humoru. No to może coś dla nowych? Żeby przyciągnąć nowych widzów do marki. Otóż też nie. Fabuła skrajnie głupia, a cały budżet poszedł w zbędne animacje. Przykład? Nowa animacja „Tezuka Zone” trwa 60 sekund (!!!) mamy tam:  kliknij: ukryte . WTF?

    W pamięci na długo zostanie mi fizyka pomarańczy. Wiadomo, że ten cytrus to  kliknij: ukryte  Litości…

    I jeszcze ten  kliknij: ukryte  finał…

    Podniosłem ocenę do 2/10 bo niby film wnosi nową postać do świata. Ale coś czuje, że po tej jakości filmie Ryouga już się więcej nie pojawi.
  • Avatar
    Windir 10.02.2026 16:59
    Komentarz do recenzji "Soukou Kihei VOTOMS"
    No ja tylko Pailsen Files też już sporo lat temu i za główna serie się nawet nie zabrałem nawet nie pamiętam dlaczego. To teraz lecę wszystko.