x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
3/10
A i akurat do sceny z wisielcem nic nie mam. Ludzie robią jeszcze głupsze rzeczy będąc w szoku.
Smutne to, że ludzie wysoko oceniają to anime za samą przemoc – która sama w sobie jest kiepsko zrealizowana. Takim polecam liveleak'a…
6/10
Plusy:
+ Więcej modeli bielizny niż w pierwszym sezonie.
+ W miarę sensowa fabuła.
Minusy:
- Słabe walki. I mało ich. A to był największy plus pierwszego sezonu.
- Wątek polityczny. Aż się przykro patrzyło.
- Zakończenie wątku traumy.
- Flashbacki.
- Wydaje mi się że jest tutaj jeszcze więcej fanserwisu niż w poprzednim Freezingu. Wszystkie ważniejsze dialogi oczywiście pod prysznicem albo na basenie.
Nie jest dużo lepiej, ale zmiana realiów zrobiła wyszła serii na dobre.
9,5/10
plusy:
+ o wiele więcej gadania i myślenia niż „oczojebnych efektów i darcia mordy w super hiper ultra atakach, które oneshotują w ostatniej sekundzie”. wiadomo o co chodzi.
+ sensownie pokazane prowadzenie negocjacji, dyplomacji, polityki.
+ mechanika typowa dla MMO! kliknij: ukryte są cooldowny, są combosy, jest kombinowanie pomiędzy klasami.
+ są cyferki! skille zdają określoną ilość dmg itd.
+ klasy! z unikalnymi sensownymi skillami.
+ specjalizacje, które maja sens i przedstawione w interesujący sposób.
+ kot stoi na palcach!
+ awatary w grze są takie jak chce gracz. każdy wie, że odgrywanie roli to cześć MMO.
+ sensowna ekonomia. kliknij: ukryte jest waluta, jej wartość, wycena, przenoszenie systemów ze świata realnego do gry, a nawet biurokracja!
+ tubylcy, aludzie.
+ system śmierci.
+ flashbacki z real life'a . (nieliczne, ale podkreślają jeszcze bardziej, że to jest MMO)
+ sam fakt, że stary koń jak ja, się wzruszył przy „kontrakcie” (i chodzi o samą formę, a nie muzykę czy ujęcia)
+ OP! kompletnie nie mój klimat, ale to jest właśnie to co powinno być!
!!!SPOILER!!!
kliknij: ukryte ten BITCH SLAP! wow… miazga!
!!!SPOILER!!!
minusy:
- grafika (who cares?).
- słabiutki, ograny do bólu humor (wałkowanie tych samych gagów w kółko).
- dobór noobów => kliknij: ukryte same modele dzieci. w zbiorowych ujęciach „świeżaków” są też starzej wyglądający bohaterowie. z drugiej strony świetnie oddany progres a'la mmo i wpływ PRO>reszta.
- końcówka anime, część epków trochę na siłę robiona.
- nie wydano soundtracka :( [ten minus powinien być wyżej, zbyt dużo świetnych motywów się marnuje :/]
ps1: w sumie to i dobrze, że jako pierwsze z ostatniej dwójki „MMO Anime” widziałem Sword Art Online. Po zobaczeniu Log Horizon dałbym sobie spokój z SAO po kilu epkach… zupełnie inna liga.
ps2: byle do jesieni!
Re: 10/10
10/10
10/10
Z początku za dużo koni i rzeczy z tym związanych, ale im dalej tym lepiej (a i tak jest dobrze). Miejsce komedii zajęła drama. Mniej głupawki i „mieszczucha, w nowym otoczeniu”, a więcej poważnego podejścia do spraw osobistych/szkolnych/sercowych Hachikena i rówieśników (w końcu kliknij: ukryte Mikage myśli, a nie robi tylko za lalkę do wzdychania). Na pierwszy plan wysunęły się problemy głównego bohater, ale seria nie trąci emo. Yugo stawia czoła kliknij: ukryte „przyszłemu teściowi” jak i kliknij: ukryte własnemu ojcu. Kilkukrotnie. Nawet kliknij: ukryte irytujący brat zaczyna mieć sens dla głównego bohatera. Do tego dochodzi sensowny wątek ekonomiczny, przez który nie dostaniemy happy endu dla każdego z paczki. Jest tak genialne, że chcę więcej tu i teraz!
ps: w sumie powinienem obniżyć za blondynkę, ale nie obniżę!
ps2: op2>all(op1,ed1,ed2)
ps3: anime kończy się na 75 rozdziale mangi – info dla niecierpliwych ;) Ja czekam cierpliwie na zapowiedź trzeciego sezonu.
9/10
-1 za wątek romantyczny i za zbyt wolno kumającego Hachiken'a
2/10
Czemu aż 2/10 ? Bo w przypominanych scenkach przygrywa cudowna muzyka z serii.
4/10
Plusy:
+ MUZYKA! (Yuki Kajiura i wszystko jasne)
+ walki
+ udźwiękowienie (VA, odgłosy)
+ wkomponowanie interface'u rodem z gier MMO
+ poruszony wątek „życie wirtualne, a świat realny”. bardzo pobieżnie niestety.
Minusy:
- kompletnie niepotrzebne epy haremowe
- skacząca akcja w pierwszej części
- to ma być MMO, a jest raczej Singiel/Coop w 2 osoby…
- beznadziejny trójkąt/czworokąt miłosny
- strasznie przerysowany „bad guy” w drugiej części
- brak tempa w drugiej części
- nieciekawy główny bohater – bohaterki są o niebo ciekawsze
- brak logiki kliknij: ukryte np: podejście do gildii PK
Re: czy to jest remake/refresh oav z 1993 ?
czy to jest remake/refresh oav z 1993 ?
bo nie wiem czy przed Stardust Crusaders ogladac ta starsza serie czy nie.
8/10
6/10
+ przeszłość kolejnych bohaterów
+ udźwiękowienie
minusy:
- główny cel. kliknij: ukryte po pierwsze: 20++ odcinków na niego nie wskazuje. po drugie: dla mnie zbyt imba. wolałem epki z handlem na mniejszą skalę, potyczkami, relacje z agencjami/innymi najemnikami itd
- jonah kliknij: ukryte (jego „decyzje”)
- za dużo głupawki
- za dużo pompatycznych monologów
- grafika. w sumie ma dla mnie małe znaczenie ale inne serie z tego okresu wyglądają o niebo lepiej
druga seria zdecydowanie słabsza od pierwszej. szkoda.
10/10
9/10
8/10
Re: Kontynuacja
10/10
7/10
Re: 4/10
Dużo lepsze od jedynki i dużo gorsze od dwójki.
3/10
7/10
4/10
7/10
Pierwsze co daje po gałach to skok graficzny: więcej się dzieje na ekranie (nie ma non stop „ultra zoomu”), dużo więcej detali, płynniejsza i lepsza animacja. Fabularnie też progres. Dialogów ciągle mało (liczy się akcja) i są banalne, ale przynajmniej są dłuższe niż góra te 2‑3 zdaniowe „jedynki”. Story już nie skacze chaotycznie z miejsca na miejsce i przedstawia spójną całość. Sensu oczywiście za wiele nie ma, ale ogląda się przyjemnie ;) Seksu i gore jeszcze więcej, zdecydowanie dla widzów +18; występują gwałty, cenzurowane porno, „flaczki”. Dwie najważniejsze zalety:
1. oldschoolowa muzyczka – brzdąkanie z lat 80' się nie starzeje – niestety jest go równie mało co w pierwszej części.
2. postać Blue – w dzisiejszych czasach nie ma szans na takie kreacje. Zaraz byłaby afera, że się z transseksualistów/transwestytów (nie jestem do końca pewien) celowo robi się potwory…
Naprawdę niezłe post‑apo kino z duża porcją rozwałki.
2/10
Broń was Thorze na trzeźwo to oglądać. Aż się boję drugiego filmu…