Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Windir

  • Avatar
    A
    Windir 25.06.2014 08:16
    3/10
    Komentarz do recenzji "Corpse Party: Tortured Souls -Bougyaku Sareta Tamashii no Jukyou-"
    Pomysł sam w sobie nie jest zły (wiele wymiarów, klątwa, duchy, historie z przeszłości, mini śledztwo), ale wszystko psują nastolatkowie przechodzący bez mrugnięcia okiem obok porozrywanych zwłok. Do tego każdy zapomina o bestialskim mordzie popełnionym na koledze/koleżance w kilka minut, ot nagle narada w grupie i działamy dalej. Jak jakieś roboty. Zero sensownych emocji. Szkoda czasu.

    A i akurat do sceny z wisielcem nic nie mam. Ludzie robią jeszcze głupsze rzeczy będąc w szoku.

    Smutne to, że ludzie wysoko oceniają to anime za samą przemoc – która sama w sobie jest kiepsko zrealizowana. Takim polecam liveleak'a…
  • Avatar
    A
    Windir 22.06.2014 20:56
    6/10
    Komentarz do recenzji "Freezing Vibration"
    Ze szkolnych realiów w pseudo militarne z domieszką polityki… słabe, ale już nie tak bezsensowne jak poprzedni sezon.

    Plusy:

    + Więcej modeli bielizny niż w pierwszym sezonie.
    + W miarę sensowa fabuła.

    Minusy:

    - Słabe walki. I mało ich. A to był największy plus pierwszego sezonu.
    - Wątek polityczny. Aż się przykro patrzyło.
    - Zakończenie wątku traumy.
    - Flashbacki.
    - Wydaje mi się że jest tutaj jeszcze więcej fanserwisu niż w poprzednim Freezingu. Wszystkie ważniejsze dialogi oczywiście pod prysznicem albo na basenie.

    Nie jest dużo lepiej, ale zmiana realiów zrobiła wyszła serii na dobre.
  • Avatar
    A
    Windir 2.06.2014 11:44
    9,5/10
    Komentarz do recenzji "Log Horizon"
    Dałbym 10/10, ale minusów jest sporo (szczególnie pod względem zajmowania przez nie czasu antenowego). W sumie to tle innych, bardziej „typowych” serii byłbym bardziej krytyczny, ale nie tu. CHCE WIĘCEJ!

    plusy:

    + o wiele więcej gadania i myślenia niż „oczojebnych efektów i darcia mordy w super hiper ultra atakach, które oneshotują w ostatniej sekundzie”. wiadomo o co chodzi.
    + sensownie pokazane prowadzenie negocjacji, dyplomacji, polityki.
    + mechanika typowa dla MMO!  kliknij: ukryte 
    + są cyferki! skille zdają określoną ilość dmg itd.
    + klasy! z unikalnymi sensownymi skillami.
    + specjalizacje, które maja sens i przedstawione w interesujący sposób.
    + kot stoi na palcach!
    + awatary w grze są takie jak chce gracz. każdy wie, że odgrywanie roli to cześć MMO.
    + sensowna ekonomia.  kliknij: ukryte 
    + tubylcy, aludzie.
    + system śmierci.
    + flashbacki z real life'a . (nieliczne, ale podkreślają jeszcze bardziej, że to jest MMO)
    + sam fakt, że stary koń jak ja, się wzruszył przy „kontrakcie” (i chodzi o samą formę, a nie muzykę czy ujęcia)
    + OP! kompletnie nie mój klimat, ale to jest właśnie to co powinno być!

    !!!SPOILER!!!

     kliknij: ukryte 

    !!!SPOILER!!!

    minusy:

    - grafika (who cares?).
    - słabiutki, ograny do bólu humor (wałkowanie tych samych gagów w kółko).
    - dobór noobów =>  kliknij: ukryte . z drugiej strony świetnie oddany progres a'la mmo i wpływ PRO>reszta.
    - końcówka anime, część epków trochę na siłę robiona.
    - nie wydano soundtracka :( [ten minus powinien być wyżej, zbyt dużo świetnych motywów się marnuje :/]
    ps1: w sumie to i dobrze, że jako pierwsze z ostatniej dwójki „MMO Anime” widziałem Sword Art Online. Po zobaczeniu Log Horizon dałbym sobie spokój z SAO po kilu epkach… zupełnie inna liga.
    ps2: byle do jesieni!
  • Avatar
    Windir 2.06.2014 07:34
    Re: 10/10
    Komentarz do recenzji "Redline"
    katuje już 30 raz z rzędu SUPER BOINS. Tyle w kwestii muzyki bez oceny z recenzji ;)
  • Avatar
    A
    Windir 2.06.2014 03:54
    10/10
    Komentarz do recenzji "Redline"
    Oglądać tylko w full hd, ilość detali przytłaczająca. Szczena non stop na glebie.
  • Avatar
    A
    Windir 6.05.2014 08:18
    10/10
    Komentarz do recenzji "Gin no Saji [2014]"
    Lepsze niż pierwsza seria, której w sumie dałem naciągane 9/10.

    Z początku za dużo koni i rzeczy z tym związanych, ale im dalej tym lepiej (a i tak jest dobrze). Miejsce komedii zajęła drama. Mniej głupawki i „mieszczucha, w nowym otoczeniu”, a więcej poważnego podejścia do spraw osobistych/szkolnych/sercowych Hachikena i rówieśników (w końcu  kliknij: ukryte ). Na pierwszy plan wysunęły się problemy głównego bohater, ale seria nie trąci emo. Yugo stawia czoła  kliknij: ukryte  jak i  kliknij: ukryte . Kilkukrotnie. Nawet  kliknij: ukryte  zaczyna mieć sens dla głównego bohatera. Do tego dochodzi sensowny wątek ekonomiczny, przez który nie dostaniemy happy endu dla każdego z paczki. Jest tak genialne, że chcę więcej tu i teraz!

    ps: w sumie powinienem obniżyć za blondynkę, ale nie obniżę!
    ps2: op2>all(op1,ed1,ed2)
    ps3: anime kończy się na 75 rozdziale mangi – info dla niecierpliwych ;) Ja czekam cierpliwie na zapowiedź trzeciego sezonu.
  • Avatar
    A
    Windir 6.05.2014 03:07
    9/10
    Komentarz do recenzji "Gin no Saji"
    w końcu ciekawe szkolne realia i dobra drama za jednym zamachem!

    -1 za wątek romantyczny i za zbyt wolno kumającego Hachiken'a
  • Avatar
    A
    Windir 23.04.2014 23:43
    2/10
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online: Extra Edition"
    Kompletna strata czasu. Streszczenie całej serii w 80minut. Jedyną rzeczą dodaną do wyciętych scenek, są 4 bohaterki w strojach kąpielowych pluskające się na basenie. Pozostałe 20 minut to nowy materiał. Bohaterowie dla relaxu robią questa w grze. Nie warto.

    Czemu aż 2/10 ? Bo w przypominanych scenkach przygrywa cudowna muzyka z serii.
  • Avatar
    A
    Windir 23.04.2014 22:29
    4/10
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online"
    Anime o MMORPG gdzie jedynym dobrze oddanym elementem z gier MMO jest interface… Cała reszta leży, równie dobrze można MMO przerobić na klasyczne fantasy.

    Plusy:

    + MUZYKA! (Yuki Kajiura i wszystko jasne)
    + walki
    + udźwiękowienie (VA, odgłosy)
    + wkomponowanie interface'u rodem z gier MMO
    + poruszony wątek „życie wirtualne, a świat realny”. bardzo pobieżnie niestety.

    Minusy:

    - kompletnie niepotrzebne epy haremowe
    - skacząca akcja w pierwszej części
    - to ma być MMO, a jest raczej Singiel/Coop w 2 osoby…
    - beznadziejny trójkąt/czworokąt miłosny
    - strasznie przerysowany „bad guy” w drugiej części
    - brak tempa w drugiej części
    - nieciekawy główny bohater – bohaterki są o niebo ciekawsze
    - brak logiki  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Windir 7.04.2014 02:05
    Re: czy to jest remake/refresh oav z 1993 ?
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken: Stardust Crusaders"
    dzięki panowie za szybką odpowiedź :)
  • Avatar
    A
    Windir 6.04.2014 23:07
    czy to jest remake/refresh oav z 1993 ?
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken: Stardust Crusaders"
    a dokladnie tego: [link]

    bo nie wiem czy przed Stardust Crusaders ogladac ta starsza serie czy nie.
  • Avatar
    A
    Windir 6.04.2014 10:02
    8/10
    Komentarz do recenzji "Space Dandy"
    W końcu seria, która mnie bawiła, wzruszała ( kliknij: ukryte ), nie irytowała cyckami i zachwycała muzyką. Dandysa nie da się nie lubić, to coś dużo więcej niż opowieść o cyckach i jakże ważnych tyłeczkach. Sporo nieźle przedstawionych leciwych i mocno ogranych motywów ( kliknij: ukryte ) + z domieszką współczeności (smartfon, twitter, google street view itd). Bawiłem się świetnie, a nie trawie komedii czy fanserwisu, zdecydowałem się tylko dlatego, że to SF. I to bardzo dobre SF. 8/10 bo nie wszystkie odcinki przypasowały – tak to bywa gdy każdy to osobna historia w innym klimacie. Nie mogę się doczekać kolejnego sezonu. Już w lipcu kolejna wizyta w BooBies!
  • Avatar
    A
    Windir 2.04.2014 16:37
    6/10
    Komentarz do recenzji "Jormungand: Perfect Order"
    plusy:
    + przeszłość kolejnych bohaterów
    + udźwiękowienie
    minusy:
    - główny cel.  kliknij: ukryte 
    - jonah  kliknij: ukryte 
    - za dużo głupawki
    - za dużo pompatycznych monologów
    - grafika. w sumie ma dla mnie małe znaczenie ale inne serie z tego okresu wyglądają o niebo lepiej

    druga seria zdecydowanie słabsza od pierwszej. szkoda.
  • Avatar
    A
    Windir 29.03.2014 15:18
    10/10
    Komentarz do recenzji "Fate/Zero 2nd Season"
    Świetne story, genialni bohaterowie, bardzo ciekawe sługi, idealnie wyważony humor i mrok, sporo zwrotów akcji, zachwycająca muzyka, doskonały VA i satysfakcjonujący finał. Przestrzegam, że po seansie Fate/stay night będzie niejadalne ;)
  • Avatar
    A
    Windir 29.03.2014 13:49
    9/10
    Komentarz do recenzji "Fate/Zero"
    Pod każdym względem lepsze od Fate/stay night. Ciekawsi gracze, ciekawsze motywy, dużo lepsi słudzy. Perełka. -1 za odcinek z Rin, bo nijak ma się do całości.
  • Avatar
    A
    Windir 6.03.2014 07:00
    8/10
    Komentarz do recenzji "Trava"
    Świetnie spędzone 50 minut. Sensowne SF, przyjemni bohaterowie i szalona grafika. Dla samej stylistki już warto obejrzeć.
  • Avatar
    Windir 30.01.2014 19:24
    Re: Kontynuacja
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    a ja się nie ciesze, epilog:  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Windir 29.01.2014 16:14
    10/10
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Dużo filozofi z różnych epok, szekspir, klasyka sf, mnemonic, muzyka klasyczna, antagonista który ma sens + świetni bohaterowie drugoplanowi, a to wszystko na raz w antyuptopijnym cyberpunkowym sosie. Wyborne. Przymykam oko na słabe zakończenie (cały ostatni ep i epilog), momentami paskudną grafikę i mimo to daję 10/10, pierwsze od baaaaaardzo dawna.
  • Avatar
    A
    Windir 14.01.2014 05:39
    7/10
    Komentarz do recenzji "Hal"
    Muzycznie i graficznie świetne, całościowo dobre. Przynajmniej o 30 minut za długie, wiadomo jaki zwrot akcji na plus, a na minus  kliknij: ukryte . Jak dla mnie zabrakło epilogu, czyli jak skończył nasz  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    Windir 1.01.2014 06:23
    Re: 4/10
    Komentarz do recenzji "Violence Jack ~Hell's Wind Hen~"
    oczywiście miało być:

    Dużo lepsze od jedynki i dużo gorsze od dwójki.
  • Avatar
    A
    Windir 1.01.2014 06:22
    3/10
    Komentarz do recenzji "A.D. Police"
    Graficznie bardzo nierówne – są ujęcia wyglądające więcej niż dobrze, ale są też takie gdzie mamy kilkanaście okropnie wyglądających, rozmazanych plamek (szczególnie tła). Audio pupy nie urywa – mówię o mało zauważalnej muzyce w klimacie lat '80 i cieniutkim VA. Za to fabularnie mamy OGROMNEGO gniota. Zróbmy z niestabilnego emocjonalnie sex androida, kuloodporną i mogące zabić jedną ręką maszynę + dajmy jej wolną wole. Ta… Podobnych kwiatków jest więcej. Na dobitkę słabe postacie drugoplanowe (policjantka z ep2). Czy anime jest kiepskie ? Zależy od wymagań widza. Jeśli komuś nie przeszkadza scenariusz to dostanie przyzwoite kino sensacyjne. Trochę akcji, przemocy i „chorej golizny” w cyberpunkowym sosie.
  • Avatar
    A
    Windir 1.01.2014 04:39
    7/10
    Komentarz do recenzji "Labirynt opowieści"
    Przerost formy nad treścią. 50 minut przepięknego i doskonale udźwiękowionego surrealistycznego bullshitu. Zdecydowanie nie moja bajka. Ocena wysoka bo warto zobaczyć, nawet jeśli będzie to zmarnowany czas (tak było w moim przypadku).
  • Avatar
    A
    Windir 1.01.2014 03:33
    4/10
    Komentarz do recenzji "Violence Jack ~Hell's Wind Hen~"
    Dużo lepsze od jedynki i dużo gorsze od trójki. Nie ma co się pastwić nad scenariuszem – największą wadą tej części. Jak ktoś chce się zapoznać z Violence Jackiem to oglądać tylko drugi film. Pierwszy i trzeci można sobie darować, naprawdę nic nie stracicie.
  • Avatar
    A
    Windir 27.12.2013 04:40
    7/10
    Komentarz do recenzji "Violence Jack ~Jigoku Gai~"
    Film obejrzany chwilę po: Violence Jack: Harlem Bomber

    Pierwsze co daje po gałach to skok graficzny: więcej się dzieje na ekranie (nie ma non stop „ultra zoomu”), dużo więcej detali, płynniejsza i lepsza animacja. Fabularnie też progres. Dialogów ciągle mało (liczy się akcja) i są banalne, ale przynajmniej są dłuższe niż góra te 2­‑3 zdaniowe „jedynki”. Story już nie skacze chaotycznie z miejsca na miejsce i przedstawia spójną całość. Sensu oczywiście za wiele nie ma, ale ogląda się przyjemnie ;) Seksu i gore jeszcze więcej, zdecydowanie dla widzów +18; występują gwałty, cenzurowane porno, „flaczki”. Dwie najważniejsze zalety:
    1. oldschoolowa muzyczka – brzdąkanie z lat 80' się nie starzeje – niestety jest go równie mało co w pierwszej części.
    2. postać Blue – w dzisiejszych czasach nie ma szans na takie kreacje. Zaraz byłaby afera, że się z transseksualistów/transwestytów (nie jestem do końca pewien) celowo robi się potwory…

    Naprawdę niezłe post­‑apo kino z duża porcją rozwałki.
  • Avatar
    A
    Windir 27.12.2013 03:04
    2/10
    Komentarz do recenzji "Violence Jack ~Harem Bomber Hen~"
    Brzydkie (szczególnie „walki” okropnie wyglądają), głupie, przewidywalne, schematyczne, nudne. Jedyny plus to muzyczka która pojawia się w kilku momentach.

    Broń was Thorze na trzeźwo to oglądać. Aż się boję drugiego filmu…