x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: 8+/10
6+/10
Minusy:
- Brak rasowych trójbojarzy. You have to live it!
- Za mało informacji odnośnie żywienia/kaloryki, zapotrzebowania na kalorie, ich spalania czy bilansu diety. Szczególnie, że samo zrzucenie wagi i wchodzenie w ciuchy to motywacja kilku bohaterek.
- Bohaterki. Niestety wszystkie budową ciała i wiekiem takie same. Nie to że musi być od razu obecny super cycaty milf, tylko chodzi np: o sporo starszą osobę na tle nastolatek – inne ćwiczenia, inny metabolizm, może jakieś schorzenie, może kontuzje/rehabilitacje, może jakieś zawodowstwo z przeszłości. Masa opcji niewykorzystanych.
- Kiepsko pokazane przysiady czy pompki, a to są podstawy podstaw.
- Takie rzeczy kliknij: ukryte jak mostek na głowie, zawody kulturystyczne czy skullcrushery to już przesada.
Plusy:
+ Magiczny wybuchowy dresik.
+ Seria zachęca do aktywności nawet w domu.
+ Ecchi zamiast typowych dwuznacznych przewidywalnych scen sprowadza się do ujęć podczas ćwiczeń i eksponowania mięśni które ćwiczono chwilę temu.
+ Na moim treningu pomiędzy seansami elegancko paliły tricepsy i cyce. Przypadek?
+ Siady to zło. A ja podczas seansu wróciłem do goblet squatów.
Dla mnie temat wyczerpany i nie ma sensu robić drugiego sezonu, źle się nie oglądało. Ocena nie za wysoka bo mogło być dużo‑dużo lepsze nawet bez wchodzenia w niuanse na poziomie „Było sobie…” czy „Cells at work”.
7/10
Re: 9/10
Żeby nie wyszło po naszych komentarzach, że anime to tylko połączenie dokumentu z animal planet z wykładem o historii: walk też nie brakuje. I to takich mięsistych: szybkich, intensywnych i brutalnych w zwarciu albo przemyślanych na dystans jak kliknij: ukryte pojedynek snajperów. Ten drugi snajper raczej nie umarł więc też może powróci w kolejnym sezonie?
9/10
kliknij: ukryte PS: spinoff o Gansoku i Swetlanie w Rosji to by było to!
7+/10
Minusy:
- Ciut mało emocji w meczykach. Ale potencjał jest bo kliknij: ukryte przy 2‑3 akcjach było takie konkretne sportowe WOW.
- Trochę emo/depresyjnie jeśli chodzi o część zawodników i ich tła dlaczego grają/dlaczego przestali grać. Na szczęście są też zawodnicy bez takiej przeszłości.
- Ostatni mecz. kliknij: ukryte Za dużo flashbacków i nowych postaci. Teoretyczna stawka tego meczu zeszła na dalszy plan.
Plusy:
+ Drużyna. Każdy z osobna! Zróżnicowana, ale w bólach coraz lepsza i lepsza. Jest chemia między postaciami i jednocześnie każdy rozwija się też indywidualnie.
+ Sprawy pozaboiskowe na ekranie. To jest rasowa sportówka‑sportówka, to dla mnie właśnie idealny mix sportówki i dramy. Sportówka wyraźnie przeważa w proporcjach.
+ Bardzo długie mecze! Takie 7‑8 epków na jeden robi wrażenie.
+ Sporo różnych zagrań/taktyk/zmian/kombinowania podczas meczu, więc nie jest nudno.
+ Brak super mocy czy super technik przyswojonych w jedno popołudnie.
+ OP 3 BLUE ENCOUNT – Humming Bird
+ OP 4 ACIDMAN – Rebirth.
Internetowe plotki mówią, że drugi sezon będzie i to mimo kwasów z autorem mangi, któremu nie podoba się, że odchodzą od materiału źródłowego. Mangi na oczy nie widziałem, nie znam szczegółów. Ale drugi sezon bardzo chętnie!
Re: 8++/10
8++/10
2/10
4/10
8/10
1. September 17, 2018 The Barato Bodyguards
2. March 19, 2019 I Fell in Love, and That’s Why I Decided to Escape. A Life and Death Battle Vs. The Horrifying Deadly Venom! Deep in the Forests of Hokkaido, A Massive Serpent Lurks!
3. September 19, 2019 Monster
4. September 18, 2020 Shiton Animal Chronicles
Edycja tego ogryzka chyba nie ma sensu, tworzenie 3 osobnych (żeby rok premiery się zgadzał) chyba też nie ma. Zostawiam tutaj info bo odcinki fajne, a w ogryzku nic nie ma. A moje wrażenia odnośnie poszczególnych epków dodałem do „odpowiednich” sezonów anime.
8+/10
+ Mniej chaotyczny i rwany sezon bo skupiony na przedstawieniu historii/motywacji wielu postaci. Zazębia się wszystko cudownie! Jednocześnie totalnie nowych postaci na ekranie na ma za dużo, a jak już są to są rozwinięciem już znanych. Spam postaciami trochę męczył w pierwszym sezonie.
+ Szybkie kliknij: ukryte połączenie sił z jedną z grup pchnęło akcje mocno do przodu.
+ Odejście od „złoczyńcy tygodnia” to świetna decyzja!
+ Jest polski wątek!
No i ciągle są urocze wstawki rodem z kanału przyrodniczego + często jest dziwnie+makabrycznie+śmiesznie jednocześnie.
PS: Po emisji drugiego sezonu wyszły kolejne 3 OVY:
1) I Fell in Love, and That’s Why I Decided to Escape. A Life and Death Battle Vs. The Horrifying Deadly Venom! Deep in the Forests of Hokkaido, A Massive Serpent Lurks! – przezabawny epek o przeszłości Shiraishiego + 3 minutowa legenda Ajnów.
2) Monster – Luźno związane z pierwszym sezonem zlecenie na grasującego w okolicy potwora. Dużo akcji i humoru, szczypta kryminału i solidna porcja szczerej miłości! Jest super!
3) Shiton Animal Chronicles – JESZCZE brak danych ;) ;)
7=/10
Minusy:
- Tempo. Akcja strasznie rwana i skacząca z miejsca na miejsce. Postacie tu, postacie tam, nagle inne są znowu obok i po prostu sobie są – nic nie wnosi ich zmiana położenia.
- Jako, że celem są kliknij: ukryte 24 mapy, to niestety seria jest trochę „złoczyńcą tygodnia”. No góra dwóch tygodni bo w dwóch epkach zazwyczaj się zamyka wątek złoczyńcy ( kliknij: ukryte tropiciel niedźwiedzi, morderca + śledzie, doktor z hotelu).
- Odrobinę za dużo słówek, zwyczajów. Chwilami encyklopedia. Ma to swój urok i jest bardzo ciekawe, ale trochę słabo wyważone.
Plusy:
+ Jest egzotycznie i jednocześnie na oparte na rzeczach prawdziwych.
+ Na ekranie pada bardzo dużo imion i nazwisk. Oglądając nawet w seriach po 4‑5 epki można się pogubić. Na szczęście są mini flashbacki przypominające grafiką o kogo chodzi.
+ Para głównych bohaterów. Chociaż trzeci w paczce też niczego sobie. Czwarty za krótko na ekranie by oceniać.
+ 3 rywalizujące strony. Dodatkowo brak podziału na tych dobrych i tych złych. Trupów, ciachania i strzelania sporo. Zakończona i często wspominana wojna rosyjsko‑japońska też przedstawiona w mocny sposób.
Odpalam drugi sezon!
10=/10
Minusy:
- Graficznie momentami jest budżetowo. Najbardziej w oczy rzucają się twarze które są tak samo „płaskie” jak te z tych najbrzydszych Pokemonów. No i jak więcej detali mają arty z gry na PSP to coś jest nie tak :P Mundury, broń, pojazdy zrobione jak trzeba. Tylko te twarze…
- Nie ma kultowego Main Theme :( Co chwilę jest znana muzyczka, ale to bez tego to nie jest to.
Plusy:
+ Super usłyszeć znowu te same motywy muzyczne i tych samych aktorów.
+ Jest kliknij: ukryte Squad 7!
+ Na plusik detale dla fanów: cukierasy czy zachowanie Serge'a (znajomość jego misji pobocznej z gry wymagana).
+ Ten sam raczej lekki klimat co gra. Taka wojna w mocno anime klimacie. Dla fanów serii jest idealnie.
7+/10
10/10
Minusy:
- Nie stwierdzono. Na siłę się można przyczepić, że modele/zbroje wszystkich oprócz Maple można bardziej dopracować.
Plusy:
+ Granie w grę! Nie żadne przeniesie się do gry i tam walka o życie/ratowanie świata tylko po prostu granie dla zabawy po szkole.
+ Maple gra w bardzo bezpieczny i raczej wolny sposób. Zwiedza, podziwia widoczki, a w losowych sytuacjach zachowuje się w bardzo logiczny sposób. Mądrze używa skilli i ma bardzo dużo szczęścia (w granicach normy).
+ Słodko jest, ale bez przesady. Ot 2 nastoletnie koleżanki, a potem grupa razem grają i sobie pomagają (noszenie na plecach wolniejszej!).
+ OP
+ Rico Sasaki – Good Night, nutka śpiewana takim angielskim, że ciężko zrozumieć, ale wpadła w ucho i słucham na okrągło! Przewija się w kilku epkach.
+ Walki z bossami. Widowiskowe, jest dużo używania skilli, więc nie cała para w grafikę tylko walka przemyślana przez twórców.
+ Elementy MMO – wrzucam w spoiler bo to najlepsze i stopniowo dochodzą z kolejnymi epkami:
kliknij: ukryte Bardzo dużo skilli aktywnych i pasywnych u graczy.
Taxi dla nowych rekrutów! Jednocześnie Time Trial z nagrodami – czyli robienie lochów na czas.
Fishing – kto nie grindował łowienia ten nie zna życia!
Farmienie matsów dla kowala. Ludzie logują się do gry by to zrobić.
Są pety! Ich levelowanie, używanie w walce. Syrop wymiata!
Eventy dla nagród.
Ubieranie się w specjalne przedmioty dla lepszego dropu.
Dowodzenie w GvG.
Gankowanie słabszych graczy podczas eventu GvG. Może nie sam gank na złość tylko element taktyki w evencie.
Wysyłanie wiadomości w grze.
Patchowanie gry: nerfy skilli, dodawanie nowej zawartości (poziomy, eventy)
NPCe – drewniane dialogi i powtarzanie kwestii, chain questy, drop z poprzednich stref jako natychmiastowe ukończenie zadania. Samo życie!
Chcę drugi sezon!
8=/10
9/10
5/10
Minusy:
- Mikoto. Kwintesencja nieudacznika, popychadła i emo monologów. Jestem niemal pewien, że celowo tak źle napisany by reszta postaci wyglądała lepiej. Udało się.
- Ilość flashbacków z przeszłości. Każda postać dostaje takich po kilka, wszystkie ckliwe i naiwne – o problemach, o przyjaźni, o dziecięcych marzeniach/motywacjach… Niestety anime jest tak skonstruowane że takie „wspominki” są często‑gęsto podczas wyścigu i zabijają jego tempo.
Plusy:
+ Yuki. Normalna dziewczyna z w miarę normalnym problemami i która ma jakieś sensowne emocje. Zdecydowanie najlepiej napisana postać. Jej konkurencja to Mikoto, kliknij: ukryte „jestem najlepszy sam wygram wszystko”, „jeżdżę pod górę bo miałem trudne dzieciństwo” i „lubię jeździć na rowerze z przyjacielem”. Czyli konkurencji brak.
+ Humor. Taki old schoolowy gdzie każdy z męskich bohaterów to trochę stereotypowy zboczeniec ;) ABC of Love!
+ Wyścig sam w sobie. Twórcy na szczęście nie przedobrzyli z kliknij: ukryte „znowu wracam do pełni sił” i wyszło nawet realnie.
+ Zakończenie wyścigu i epilog. Nie przesadzono z rozciąganiem finiszu, a epilog narobił apetytu na więcej. Bo jak już się przebrnęło przez te wszystkie flashbacki i nadęte monologi to dość oczywisty wydaje się zwrotu serii ku technikaliom rowerowym, technice jazdy, treningu, jakimś kolejny wyścig. A tu koniec.
9=/10
Minusy:
- Brak ciekawych pojedynków. kliknij: ukryte Jest jeden, ale on trąci Gundamem – aż takie cuda się dzieją na ekranie ;) Niby latająca/ludzka artyleria jest do przełknięcia, ale lasery śmierci bez limitu już troszkę mniej.
Plusy:
+ Mary kliknij: ukryte czyli rywalka. Oczywiście gorliwie wierząca i bardzo utalentowana + sensowny motyw zemsty. Mimo wszystko jak dochodzi do walki to wyparowują całe ulice i tylko zemsta się liczy. Nie ma tej „dobrej” i tej „złej”.
+ Tanya. Ciągle myśli, analizuje, planuje.
+ Propaganda nowego przeciwnika i jego taktyka pięknie przedstawione. kliknij: ukryte Polityka i oczekiwane rezultaty ponad realia frontu. A na froncie masa, masa i jeszcze raz masa. Do tego wewnętrzne przepychanki polityczne czy zsyłka własnych magów do obozów.
+ Ciągle obecna wewnętrzna polityka Imperium. kliknij: ukryte Tanya wydaje się rozgrywać dowództwo dzięki wiedzy „z przyszłości”, ale nie do końca.
+ Udźwiękowienie. Jest moc!
+ Main Theme ciągle wywala z kapci.
Ostatnie sekundy epilogu i hajpometr wywaliło poza skalę. Szykuje się jeszcze bardziej taktyczna wojna w drugim sezonie! Dajcie mi już te Salamandry!
10/10
Minusy:
- OP2 i ED2
Plusy:
+ Oryginalne i mocno zróżnicowane super moce.
+ Świetna reżyseria, udźwiękowienie i animacja walk.
+ Animacje wybuchów/płomieni.
+ Część cieni zrobiona jak prosto z mangi.
+ Bardzo dobrze zbalansowane proporcje wątku głownego/walk/nowych postaci na ekranie.
+ kliknij: ukryte Lucky Lewd Syndrome czyli golizna tak naciągana i absurdalna, że aż zabawna! kliknij: ukryte Hibana też na plusik oczywiście!
+ Postacie. No jest super. Każdy z pierwszoplanowej i drugoplanowej się podobał. Ewenement!
+ OP1 (ale tylko w wersji TV, wersja pełna już gorzej), ED2.
Czas się zabrać za drugi sezon!
Re: 4+/10
4+/10
A samo Resleeved? Typowy akcyjniak do obejrzenia dla walk. Grafika tylko na obrazkach wygląda źle bo płynność animacji zaskakuje POZYTYWNIE od pierwszych sekund, a dzieje się dużo i jest bardzo mięsnie. Dziury scenariuszowe mnie bolały. Zaawansowana technologicznie kliknij: ukryte twierdza mafii, a nie ma takich rzeczy jak monitoring dziś obecny w byle warzywniaku, czyli wielokrotnie wrogowie biorą się „z powietrza”. Do tego po zasadzkach dalej nikt nic nie wie, nic nie próbuje tropić tylko idziemy spać na innym piętrze + plansza „następnego dnia”.
Czy warto oglądać bez znajomości przynajmniej serialu? Zdecydowanie tak, bo w końcu ciekawy i logiczny pomysł na świat. Czy to był dobry film? Nie bardzo.