Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Windir

  • Avatar
    Windir 16.01.2015 03:10
    Re: 9-/10
    Komentarz do recenzji "Toshokan Sensou: Situation ♥♥ Love Handicap"
    Ja tylko chcę pokazać, ze wady tego odcinka są istotne i że nie był on dobry.


    Wady tego odcinka dla mnie z pełnego 9 robią 9-. Dla kogoś innego może być zupełnie inna ocena i średnio mnie to interesuje. Dlatego chyba lepiej dla wszystkich (ludzi który czytają te komentarze) by było gdybyś wykaz wad i swoją argumentację przedstawił w osobnym komentarzu – dla przejrzystości.

    Nie, nie było – już napisałem dlaczego TV było lepsze, to nie są jakieś subiektywne spostrzeżenia, a fakty.


    Jak już pisałem, to co dla Ciebie jest faktem dla mnie jest mylnym przekonaniem u Ciebie, że Twój poziom tolerancji absurdu w political­‑fiction jest jakąś wykładnią, która mnie interesuje :) Oczywiście nic nie mam do Twojego zdania, każdy ma swoje i pisz co tylko chcesz na temat tego ep'ka.

    „tak samo dobre, jak”, podczas gdy chodziło jedynie o porównanie ogólne w sensie „na takim samym poziomie”.


    Taki był zamysł gdy to pisałem. Wyszło jak wyszło.

    O, tak lepiej. Wprawdzie dalej uważam, że ten osąd nie jest czymkolwiek uzasadniony, ale przynajmniej nie zalicza speciala do grona dobrych.


    Pozostało mi dla świętego spokoju przy każdej krótkiej opinii o anime dodawać sentencje „zdaniem Windr'a:", żeby ustrzec się przed kolejną mało wnoszącą dyskusją ;)
  • Avatar
    A
    Windir 15.01.2015 06:05
    9-/10
    Komentarz do recenzji "Wilcze dzieci"
    Piękny dramat. "-" za trochę naciągany finał, "+" za przepiękną muzykę przez calutki film. Warto wspomnieć o cudownych ujęciach na początku, tych trochę z daleka, z anonimowymi ludźmi w kadrze – rewelacyjne. Pod koniec jakoś wzrok mi się rozmazał, ale to chyba też zabieg grafików ;)
  • Avatar
    Windir 15.01.2015 03:49
    Re: 9-/10
    Komentarz do recenzji "Toshokan Sensou: Situation ♥♥ Love Handicap"
    Ale to, że bawiłeś się świetnie nie jest tym samym, co stwierdzenie, że jest dobrze.

    Ale to, że nie bawiłeś się przy tym dobrze, nie jest tym samym co stwierdzenie, że jest złe.
    ps: Masz zbyt wysokie mniemanie o sobie. W sumie nie wiem na co liczysz ? Że pod naporem Twojej fanatycznej krucjaty i Twojego rozczarowania tym dodatkowym ep'em zmienię ocenę ?

    Nie mieszaj klasyfikacji pod względem jakości (dobrze) z gustem.

    Ty mieszasz, ja tu tylko przelewam na klawiaturę swój gust. Moja opinia na temat jakiejś serii nie jest jakimś wyznacznikiem jakości czy normą. To po prostu moje zdanie i ocena wystawiona w oparciu o mój gust.

    ale nie da się powiedzieć, że były one czymś dobrym

    No to trzymaj się mocno fotela, bo ja jestem zdania, coś co dla Ciebie jest oczywistą wadą dla drugiego może być piękne.

    Tak jak napisałem na samiutkim początku:
    jest tak samo dobrze co w serii TV
    Czyli zdaniem Windr'a, ogólna jakość tego speciala jest na tym samym poziomie jakości co seria TV. Jaśniej się nie da.
  • Avatar
    A
    Windir 15.01.2015 03:03
    6/10
    Komentarz do recenzji "Armitage III: Dual Matrix"
    Taki sobie ciąg dalszy. Oglądałem głównie aby dowiedzieć się:
    MEGA SPOILER ON  kliknij: ukryte  MEGA SPOILER OFF.
    Z wyjaśnienia jestem zadowolony, to nie było takie złe 90 minut.

    Minusy:

    - Gorsza fabuła i brak ciężkiego klimatu. Dostajemy mocno przewidywalne holywoodzkie kino akcji :/

    Plusy:

    + Grafika. Naprawdę spory skok względem OAV. Ale tylko jakościowy, artystycznie jest nijako, nie ma ujęć zapierających dech.
    + Mouse.
    + Walki. Starcia są krótkie, bardzo dobrze zrobione.

  • Avatar
    A
    Windir 15.01.2015 02:57
    7/10
    Komentarz do recenzji "Armitage III"
    Zacny cyberpunkowy kryminał chwilami przechodzący w kiepską dramę.

    Minusy:

    - Armitage emocjonalnie strasznie niedojrzała.
    - Momentami szkaradna grafika.  kliknij: ukryte 
    - Przerysowany bad guy.

    Plusy:

    + Świat i problematyka.  kliknij: ukryte 
    + Główny zarys fabularny.
    + Niektóre sceny.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Windir 10.01.2015 02:01
    Re: 9-/10
    Komentarz do recenzji "Toshokan Sensou: Situation ♥♥ Love Handicap"
    I don't give a fuck. Bawiłem się świetnie i żadne smęcenie – nie ważne jak racjonalne i jak szczegółowe by nie było – tego nie zmieni.

    ps: nie dałem rady wygooglać Ci maila do autorki :(
  • Avatar
    Windir 7.01.2015 20:51
    Re: 9-/10
    Komentarz do recenzji "Toshokan Sensou: Situation ♥♥ Love Handicap"
    Jak dla mnie to nie pasuje Ci ilość fikcji w political fiction i boli Cię, że inni (np: ja) mogą więcej tego znieść niż Ty. Zaproponować mogę tylko wysłanie maila do autora z opierdzielem – może specjalnie dla Ciebie zmieni całość i wyda jeszcze raz ;)
  • Avatar
    Windir 7.01.2015 17:52
    Re: 9-/10
    Komentarz do recenzji "Toshokan Sensou: Situation ♥♥ Love Handicap"
    Po Twoim wcześniejszym komentarzu z 2014 roku widzę, że politycznie jesteś strasznie naiwny. Dlatego też odpuszczę sobie dyskusje z Tobą na takie tematy, szczególnie że chodzi tutaj o anime z gatunku political fiction.
  • Avatar
    Windir 7.01.2015 17:44
    Re: 8/10
    Komentarz do recenzji "Toshokan Sensou: Kakumei no Tsubasa"
    Bzdurny jak cała reszta politykowania w tym anime.


    Lepszy taki niż jego całkowite przemilczenie.

    Wydany w demokratycznym państwie.


    Taki stary, a taki naiwny.
  • Avatar
    A
    Windir 7.01.2015 02:20
    8/10
    Komentarz do recenzji "Toshokan Sensou: Kakumei no Tsubasa"
    Film, czyli kolejne 105 minut tego co baaaaardzo dobre!

    Minusy:

    - Za dużo szybkiej, absurdalnej akcji.

    Plusy:

    + Shibasaki. Najlepsza rola w filmie. Reszta ekipy na wysokim poziomie.
    + W końcu pojawia się wątek: kliknij: ukryte .
    + Wyrok polityczny i jego następstwa.
    + Ładniejsze graficznie niż seria TV.
    + Bardzo satysfakcjonujące zakończenie.
  • Avatar
    A
    Windir 7.01.2015 01:55
    9-/10
    Komentarz do recenzji "Toshokan Sensou: Situation ♥♥ Love Handicap"
    Komaki  kliknij: ukryte  dostaje „swój własny” odcinek. Czyli jeszcze więcej dramy i sensownego romansu – jest tak samo dobrze co w serii TV. Boli tylko:

     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Windir 7.01.2015 01:35
    9/10
    Komentarz do recenzji "Toshokan Sensou"
    Baaardzo dziwne political fiction, zmieszane z bardzo dobrą dramą i naprawdę fajnymi postaciami.

    Na minus:

    - Realia polityczne. Całość ma sens, ale ciężko „to kupić” – szczególnie gdy zaczniemy się zastanawiać np: kliknij: ukryte 
    - Troszkę przesłodzone zakończenie.

    Na plus:

    + Świetne postacie.
    + Sensowny romans.
    + Rozmowy „po służbie” pomiędzy przeciwnikami.
    + Typowe „problemy z anime” są przez bohaterów rozwiązywane raz dwa.
    + Ending.
    + Rola mediów.
  • Avatar
    A
    Windir 8.12.2014 16:50
    7+/10
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul"
    Nie czytałem mangi i nie mam zamiaru, drugi sezon chętnie zobaczę. 4 zimne i pękło na raz. Bawiłem się dobrze. Krótko:

    + Oryginalna tematyka.
    + Muzyczka! Dajcie mi pełny soundrack! ED więcej niż dobry.
    + Mocne. Niektóre teksty i tortury niesmaczne, ale wpisujące się w całość.
    + Mnogość detali graficznych.
    + Zakończenie. Chce się więcej.

    - Ludzie żyjący obok ghuli. Jak na to nie patrzeć – cholernie naciągane.
    - Nudne schematy postaci (Touka, Kaneki, Amon)
    - Humor na siłę. Niedużo, ale drażnił.
    - Zbyt przyśpieszona akcja. Totalnym przegięciem jest  kliknij: ukryte 
    - Zakończenie.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Windir 1.12.2014 19:23
    3/10
    Komentarz do recenzji "Abarenbou Rikishi!! Matsutarou"
    Miałem nadzieję na sensowną serie sportową, a dostałem komedie bardzo niskich lotów, gdzie sumo jest tylko dodatkiem.

    Plusy:

    + OP.
    + Oryginalna tematyka (sumo).
    + Lektor przed OPem.
    + Zakończenie, bo zaskoczyło i domyka wszystkie wątki.

    Minusy:

    - Humor. W skrócie: cham i prostak robi co chce i to jest niby śmieszne. Mamy „zabawnego” furiata, który okładania wszystkich dookoła i sporo pierdów. Rynsztok.
    - Główny bohater. Jest naprawdę beznadziejny i przykro się na niego patrzy.
    - Absurdalny poziom tolerancji wybryków głównego bohatera przez osoby postronne.
    - Wątek miłosny.
    - Mało sumo. Smutne to, bo zaciekawiła mnie tematyka. Treningi, przygotowania do walk czy same walki trwają baaardzo krótko. Albo w ogóle są pomijane i z wypowiedzi bohaterów dowiadujemy się o wynikach walk.
    - Grafika. Osobiście mi nie przeszkadzała, lubię oldschool, ale momentami jakość jest naprawdę bardzo słaba. Esteci się odbiją.
  • Avatar
    A
    Windir 25.11.2014 08:51
    5/10
    Komentarz do recenzji "Space Dandy 2"
    Dwa świetne odcinki ( kliknij: ukryte ), trzy tragiczne ( kliknij: ukryte ), a reszta średnia. Bawiłem się dużo gorzej niż przy pierwszym sezonie (było 8/10).

    Ocena niska, ale mam ochotę na więcej. Każdy kolejny odcinek może być jednym z tych świetnych, a załogi Aloha Oe nie da się nie lubić.
  • Avatar
    A
    Windir 23.11.2014 16:12
    9-/10, ale za "VON" i "Dare ka, Umi wo": 11/10
    Komentarz do recenzji "Zankyou no Terror"
    SPOILERY CZYTAĆ TYLKO PO OBEJRZENIU CAŁOŚCI!

    Krótko: Świetny mix polityki, kina sensacyjnego i dziwnych rządowych układów z domieszką akcji.

    Plusy:

    + Grafika. Piękne tła i detale twarzy np: podczas odprawy czy takie pierdoły jak zegarki i bransoletki. To zawsze cieszy oczy!
    + Duży naciska położony właśnie na dialogi, a nie akcję.
    + Świetny mix mitologicznych przypowieści z obecną techologią (youtube, tor, twitter, wirtualna waluta, emaile).
    + Brak czarno­‑białych postaci!  kliknij: ukryte 
    + Całość się świetnie zazębia.  kliknij: ukryte 
    + Mukasa. Bo tak.
    + Nie wiem czy to tylko moje osobiste antypatie, ale anime ma wydźwięk antyamerykański.
    + MUZYKA! Od początku po koniec!
    + BEZ­‑k**wa­‑APELACYJNIE „VON” by Yoko Kanno
    + Zakończenie. w przypadku krótkich serii (tutaj raptem 11 epków) ciężko o coś zgrabnego. Tutaj czułem się usatysfakcjonowany.
    + Malutki plus:  kliknij: ukryte 

    Minusy:

    - Ogólnie brak realizmu rodem z kina sensacyjnego. Jak duży to minus, to zależy tylko i wyłącznie od osobistych preferencji. Ja przy kilku zimnych bawiłem się wybornie.
    - Może Five ?  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Windir 6.10.2014 03:17
    7/10
    Komentarz do recenzji "Maoyuu Maou Yuusha"
    Plusy:

    + Gdy przymkniemy oko na zbyt eksponowane cycki i średnio udany romans, całość jest… ciekawa! Super wojownik i królowa demonów próbują osiągnąć pokój i dobrobyt ograniczając przemoc (w każdej skali) do minimum.
    + Fabuła skupia się na wątkach ekonomicznych (rolnictwo, handel), religijnych i społecznych. Większość jest uproszczona, ale tragicznie nie jest.
    + Grafika, szczególnie śliczne „rozmyte” plansze.
    + Brak imion. Ciekawy zabieg.
    + CUDOWNY ending w wykonaniu Akino Arai! A do niego pomysłowa i urocza grafika podczas napisów końcowych.
    + Animacja cycków.

    Minusy:

    - ZBYT KRÓTKIE! Przez to mamy liczne przeskoki czasowe i dużo „dziur”. Do tego trochę zbyt duże natężenie „przełomowych nowości” w świecie na przestrzeni tylko 12 epków.
    - Romans głównych bohaterów/trójkąt miłosny.
    - Brak ciągu dalszego :( Kurde, smutno mi, że nie ma więcej.

    Dodam jeszcze, że naprawdę warto zacisnąć zęby i przebrnąć przez pierwsze dwa epy (bombardowanie widza cyckami i nieudolnym romansem). Nie jest to może Wolf and Spice, ale anime o takiej tematyce trafia się baaaaaaaardzo rzadko.
  • Avatar
    A
    Windir 25.09.2014 22:09
    10/10
    Komentarz do recenzji "Riding Bean"
    Za samą muzykę i grafikę daję całości 10/10. Nie mogę uwierzyć, że to ma 25 lat! A reszta to przejaskrawione kino akcji z lat 80' z domieszką yuri i przemocy. Lekki i super przyjemny oneshot, 45 minut zleciało nie wiedzieć kiedy. Polecam każdemu, kto lubi czasem obejrzeć amerykański film akcji klasy B z lat 80'.
  • Avatar
    A
    Windir 25.09.2014 19:26
    7+/10
    Komentarz do recenzji "Hajime no Ippo: Champion Road"
    Jest gorzej niż w pierwszej serii. Naukowe/lekarskie podejście przeciwnika do boksu ciut przekombinowane. Ippo zawodzi – jest jakiś taki zmartwiony, przestraszony, niezdecydowany – to nie jest Ippo z pierwszego sezonu. No i kiepski motyw z rywalizacją trenerów. Walka ogólnie niezła, ale  kliknij: ukryte . Na szczęście trio Takamura+Kimura+Aoki jak zawsze genialne.
  • Avatar
    A
    Windir 25.09.2014 19:14
    9/10
    Komentarz do recenzji "Hajime no Ippo"
    Słowem wstępu: unikam jak ognia długich serii, ale tutaj człowiek chce więcej i więcej – pewnie dlatego, że seria jest podzielona na bardzo przystępne w odbiorze części. Każde przygotowanie do walki i sama walka to taka zamknięta całość, ale ciągle istotna część kariery Ippo. Bardzo przyjemne rozwiązanie.

    Plusy:

    + Walki. Pasjonujące, dynamiczne, taktyczne + przemyślane „ciosy specjalne” – a co najważniejsze wszystko w miarę realne.
    + Humor! Męski (czyli nie gimnazjalny) i oldschoolowy. Jest sporo szydery i wzajemnego dogryzania pomiędzy kumplami. Najważniejsze, nie ma bombardowania cyckami/majtkami i fontann krwi z nosa. Właśnie takiego humoru jak tutaj mi obecnie brakuje w anime. A scena  kliknij: ukryte  Od wieków nie widziałem tak dobrego męskiego humoru.
    + Każdy przeciwnik fajnie pokazywany przed pojedynkiem (dlaczego walczy) i w jego trakcie (myśli podczas walki), do tego w zależności od przeciwnika trybuny też są ważnym elementem każdej walki (doping, komentator, techniczne analizy Takamury)
    + Inna plansza reklamowa podczas treningu i podczas walki. Mała rzecz a cieszy. Extra propsy za plansze  kliknij: ukryte  !!!
    + STAND PROUD po wygranej
    + Shocking Lemon, za oba OPy
    + Soundtrack

    Minusy : (malutkie detale które mi nie pasowały)

    - dwie nietrafione walki (chodzi mi też o otoczkę przed walką, przygotowanie do walk, nie tylko o sam ring). Są to:  kliknij: ukryte 
    - Czasem oszczędzano na grafice – na szczęście nie podczas walk.
  • Avatar
    Windir 2.09.2014 10:11
    Re: 5/10
    Komentarz do recenzji "Sidonia no Kishi"
    Lenneth napisał(a):
    okrojone i gdzieś na drugim planie, ale zawsze

    jak dla mnie to jest 10 plan albo i gorzej ;) gdyby to nie było sf gdzie zamknięta na małej przestrzeni ludzkość dryfuje w kosmosie i walczy o to by przeżyć każdy kolejny dzień to bym się nie czepiał i by minusa nie było. zbyt ciekawy temat.
  • Avatar
    Windir 1.09.2014 23:56
    Re: 5/10
    Komentarz do recenzji "Sidonia no Kishi"
    oglądałem uważnie, wiem, że dalej pochodzenie jest wyjaśnione. a przez więcej niż pół serii jest tak jak napisałem. nudny schemat, który pod koniec dostaje jako takie wytłumaczenie. czyli jak zawsze w przypadku tego schematu ;)

    z dowódcą nie zrozumiałeś mnie. chodzi o bullshit typu:  kliknij: ukryte  irytujące rozwiązanie i za to minus.

    spider_jerusalem napisał(a):
    czego oczekujesz?

    w miarę dorosłej wojny ? najlepiej bez zakochanych nastolatków­‑samobójców ? byłoby świetnie.

    od analizowania słabości przeciwnika czy ustalania taktyki nie jest byle żołnierzyk czy kadeci w klasie. streamy (szczególnie przy porażkach) to cios w morale żołnierzy i pożywka dla nastrojów antywojennych. dla mnie to oczywista oczywistość. propaganda jest cholernie ważna jak już bawimy się w wojsko.

    spider_jerusalem napisał(a):
    co biedny Nagate miał zrobić?

    zgłosić, bo to zdrada. resztą zajmie się sąd wojskowy.

    manga mnie nie interesuje. oceniam co widziałem.
  • Avatar
    A
    Windir 1.09.2014 19:01
    5/10
    Komentarz do recenzji "Sidonia no Kishi"
    daaaaawno nie widziałem żadnego SF (nie liczne Dandysa), usiadłem do serii na głodzie, a tu takie rozczarowanie :(

    PLUSY:
    + ogólne realia sf ciekawe.
    + pani Misiowa. nie wiadomo czym jest i oczywiśćie nikogo jej obecność nie dziwi. ale niedźwiedzie zawsze są spoko!
    + OP
    + prześliczne arty w połowie epa.


    MINUSY:
    - główny bohater. jak zwykle nie wiadomo skąd, odmieniec i jednocześnie super­‑hiper wojownik, który z miejsca dostaje legendarną maszynę i przydział na froncie.
    - „rywal” głownego bohatera. płytkie i naiwnie zrobione.
    - główny dowódca z ukrytym motywem. ograne do bólu.
    - pominięcie wątków społecznych i gospodarczych. akurat w temacie dryfujących w kosmosie ludzi jest to cholernie ważne.
    - wojna i walki. podczas walk mamy tutaj młodzieżową samowolkę, wszystkim rządzą emocje, a rozkazów nikt nie wykonuje. w dodatku na trop  kliknij: ukryte  nasi bohaterowie wpadają bez wysiłku. i jeszcze te streamy z pola walki – nawet z użyciem tajnych technologii…
    - animacja. nie przywiązuje do tego uwagi, ale tutaj jest naprawdę słabo. ten minus nie wpływa na moją ocenę anime.
    - elementy haremowe i animacje cycków – animacja leży i kwiczy, ale na podskakujące cycochy zawsze znajdzie się budżet :/
    - Największy absurd fabularny (duży spoiler):  kliknij: ukryte 

    pewno sięgnę po drugi sezon, bo ciekawi mnie przyszłość „próbki”. cała reszta zwisa mi i powiewa.
  • Avatar
    A
    Windir 8.07.2014 07:17
    7/10
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin OAD"
    ciut wyżej niż główna seria, bo wprowadza ciekawy wątek.
  • Avatar
    A
    Windir 8.07.2014 07:16
    6+/10
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin"
    Plusy:
    + pomysł na świat, na realia w jakich żyją ludzie, ogólny zarys fabularny. oczywiście są poważne luki ekonomiczne, społeczne, polityczne, technologiczne itd ale who cares.
    + walki.
    + Revo.
    Minusy:
    - stojąca w miejscu fabuła.
    - prawie wszyscy bohaterowie są typowi, przewidywalni i nudni – główne trio to już jest szczyt. na plus kilku drugoplanowych, totalnej padaki nie ma.
    - za dużo pompatycznych przemów, łez, przerysowanych emocji. niestety mam sporo trupów i przemocy, a w połączeniu z dziećmi bawiącymi się w wojsko… tak musiało być :(
    - druga połowa z 26 epków duuuuużo słabsza.