x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: 9-/10
Wady tego odcinka dla mnie z pełnego 9 robią 9-. Dla kogoś innego może być zupełnie inna ocena i średnio mnie to interesuje. Dlatego chyba lepiej dla wszystkich (ludzi który czytają te komentarze) by było gdybyś wykaz wad i swoją argumentację przedstawił w osobnym komentarzu – dla przejrzystości.
Jak już pisałem, to co dla Ciebie jest faktem dla mnie jest mylnym przekonaniem u Ciebie, że Twój poziom tolerancji absurdu w political‑fiction jest jakąś wykładnią, która mnie interesuje :) Oczywiście nic nie mam do Twojego zdania, każdy ma swoje i pisz co tylko chcesz na temat tego ep'ka.
Taki był zamysł gdy to pisałem. Wyszło jak wyszło.
Pozostało mi dla świętego spokoju przy każdej krótkiej opinii o anime dodawać sentencje „zdaniem Windr'a:", żeby ustrzec się przed kolejną mało wnoszącą dyskusją ;)
9-/10
Re: 9-/10
Ale to, że nie bawiłeś się przy tym dobrze, nie jest tym samym co stwierdzenie, że jest złe.
ps: Masz zbyt wysokie mniemanie o sobie. W sumie nie wiem na co liczysz ? Że pod naporem Twojej fanatycznej krucjaty i Twojego rozczarowania tym dodatkowym ep'em zmienię ocenę ?
Ty mieszasz, ja tu tylko przelewam na klawiaturę swój gust. Moja opinia na temat jakiejś serii nie jest jakimś wyznacznikiem jakości czy normą. To po prostu moje zdanie i ocena wystawiona w oparciu o mój gust.
No to trzymaj się mocno fotela, bo ja jestem zdania, coś co dla Ciebie jest oczywistą wadą dla drugiego może być piękne.
Tak jak napisałem na samiutkim początku: Czyli zdaniem Windr'a, ogólna jakość tego speciala jest na tym samym poziomie jakości co seria TV. Jaśniej się nie da.
6/10
MEGA SPOILER ON kliknij: ukryte „kim/czym będzie dziecko?” MEGA SPOILER OFF.
Z wyjaśnienia jestem zadowolony, to nie było takie złe 90 minut.
Minusy:
- Gorsza fabuła i brak ciężkiego klimatu. Dostajemy mocno przewidywalne holywoodzkie kino akcji :/
Plusy:
+ Grafika. Naprawdę spory skok względem OAV. Ale tylko jakościowy, artystycznie jest nijako, nie ma ujęć zapierających dech.
+ Mouse.
+ Walki. Starcia są krótkie, bardzo dobrze zrobione.
7/10
Minusy:
- Armitage emocjonalnie strasznie niedojrzała.
- Momentami szkaradna grafika. kliknij: ukryte „Zaskoczenie” na twarzy Ross'a w ostatniej scenie będzie mi się śnić w koszmarach.
- Przerysowany bad guy.
Plusy:
+ Świat i problematyka. kliknij: ukryte Czy morderstwa robotów to zbrodnia ? Obecność rozruchów anty‑robotowych. Problemy z przyrostem naturalnym w zaawansowanym technologicznie społeczeństwie.
+ Główny zarys fabularny.
+ Niektóre sceny. kliknij: ukryte Panoramy miasta czy „stosy trupów” po protestach robią piorunujące wrażenie.
Re: 9-/10
ps: nie dałem rady wygooglać Ci maila do autorki :(
Re: 9-/10
Re: 9-/10
Re: 8/10
Lepszy taki niż jego całkowite przemilczenie.
Taki stary, a taki naiwny.
8/10
Minusy:
- Za dużo szybkiej, absurdalnej akcji.
Plusy:
+ Shibasaki. Najlepsza rola w filmie. Reszta ekipy na wysokim poziomie.
+ W końcu pojawia się wątek: kliknij: ukryte międzynarodowy.
+ Wyrok polityczny i jego następstwa.
+ Ładniejsze graficznie niż seria TV.
+ Bardzo satysfakcjonujące zakończenie.
9-/10
kliknij: ukryte
1. Doskonała wymowa u osoby, która ma poważne problemy ze słuchem, a na co dzień w ogóle nie mówi.
2. Przesadne skrócenie akcji odbicia.
9/10
Na minus:
- Realia polityczne. Całość ma sens, ale ciężko „to kupić” – szczególnie gdy zaczniemy się zastanawiać np: kliknij: ukryte „gdzie skanery?”, „gdzie kserokopiarki?”. Bo przecież internet, komputery i telefony komórkowe już są.
- Troszkę przesłodzone zakończenie.
Na plus:
+ Świetne postacie.
+ Sensowny romans.
+ Rozmowy „po służbie” pomiędzy przeciwnikami.
+ Typowe „problemy z anime” są przez bohaterów rozwiązywane raz dwa.
+ Ending.
+ Rola mediów.
7+/10
+ Oryginalna tematyka.
+ Muzyczka! Dajcie mi pełny soundrack! ED więcej niż dobry.
+ Mocne. Niektóre teksty i tortury niesmaczne, ale wpisujące się w całość.
+ Mnogość detali graficznych.
+ Zakończenie. Chce się więcej.
- Ludzie żyjący obok ghuli. Jak na to nie patrzeć – cholernie naciągane.
- Nudne schematy postaci (Touka, Kaneki, Amon)
- Humor na siłę. Niedużo, ale drażnił.
- Zbyt przyśpieszona akcja. Totalnym przegięciem jest kliknij: ukryte sojusz z Gourmetem załatwiony w 5 sekund.
- Zakończenie. kliknij: ukryte Cliffhanger.
3/10
Plusy:
+ OP.
+ Oryginalna tematyka (sumo).
+ Lektor przed OPem.
+ Zakończenie, bo zaskoczyło i domyka wszystkie wątki.
Minusy:
- Humor. W skrócie: cham i prostak robi co chce i to jest niby śmieszne. Mamy „zabawnego” furiata, który okładania wszystkich dookoła i sporo pierdów. Rynsztok.
- Główny bohater. Jest naprawdę beznadziejny i przykro się na niego patrzy.
- Absurdalny poziom tolerancji wybryków głównego bohatera przez osoby postronne.
- Wątek miłosny.
- Mało sumo. Smutne to, bo zaciekawiła mnie tematyka. Treningi, przygotowania do walk czy same walki trwają baaardzo krótko. Albo w ogóle są pomijane i z wypowiedzi bohaterów dowiadujemy się o wynikach walk.
- Grafika. Osobiście mi nie przeszkadzała, lubię oldschool, ale momentami jakość jest naprawdę bardzo słaba. Esteci się odbiją.
5/10
Ocena niska, ale mam ochotę na więcej. Każdy kolejny odcinek może być jednym z tych świetnych, a załogi Aloha Oe nie da się nie lubić.
9-/10, ale za "VON" i "Dare ka, Umi wo": 11/10
Krótko: Świetny mix polityki, kina sensacyjnego i dziwnych rządowych układów z domieszką akcji.
Plusy:
+ Grafika. Piękne tła i detale twarzy np: podczas odprawy czy takie pierdoły jak zegarki i bransoletki. To zawsze cieszy oczy!
+ Duży naciska położony właśnie na dialogi, a nie akcję.
+ Świetny mix mitologicznych przypowieści z obecną techologią (youtube, tor, twitter, wirtualna waluta, emaile).
+ Brak czarno‑białych postaci! kliknij: ukryte (w kontekście początkowych terrorystów jak i FBI przychodzącego z pomocą).
+ Całość się świetnie zazębia. kliknij: ukryte Stary glina po hiroszimie (udupiony politycznie), a pseudo terroryści z plutonem, którzy ucielki z tajnego ośrodka dla dzieci vs ich koleżanka z ośrodka pracująca dla FBI. W coś takiego naprawdę umiejętnie wpleciono nową postać, czyli dziewczynę z poważnymi problemami osobistymi.
+ Mukasa. Bo tak.
+ Nie wiem czy to tylko moje osobiste antypatie, ale anime ma wydźwięk antyamerykański.
+ MUZYKA! Od początku po koniec!
+ BEZ‑k**wa‑APELACYJNIE „VON” by Yoko Kanno
+ Zakończenie. w przypadku krótkich serii (tutaj raptem 11 epków) ciężko o coś zgrabnego. Tutaj czułem się usatysfakcjonowany.
+ Malutki plus: kliknij: ukryte osoba podczas zamachu przykimała ze słuchawkami na uszach. To w 110% takie dzisiejsze. Nie to, że oceniam to negatywnie, sam czasem przydrzemuje w transporcie publicznym, i właśnie dlatego to jest takie zajebiste.
Minusy:
- Ogólnie brak realizmu rodem z kina sensacyjnego. Jak duży to minus, to zależy tylko i wyłącznie od osobistych preferencji. Ja przy kilku zimnych bawiłem się wybornie.
- Może Five ? kliknij: ukryte Chociaż jak na cudowne dziecko po rządowym praniu mózgu wypadła nieźle. Przegrała z klasą.
7/10
+ Gdy przymkniemy oko na zbyt eksponowane cycki i średnio udany romans, całość jest… ciekawa! Super wojownik i królowa demonów próbują osiągnąć pokój i dobrobyt ograniczając przemoc (w każdej skali) do minimum.
+ Fabuła skupia się na wątkach ekonomicznych (rolnictwo, handel), religijnych i społecznych. Większość jest uproszczona, ale tragicznie nie jest.
+ Grafika, szczególnie śliczne „rozmyte” plansze.
+ Brak imion. Ciekawy zabieg.
+ CUDOWNY ending w wykonaniu Akino Arai! A do niego pomysłowa i urocza grafika podczas napisów końcowych.
+ Animacja cycków.
Minusy:
- ZBYT KRÓTKIE! Przez to mamy liczne przeskoki czasowe i dużo „dziur”. Do tego trochę zbyt duże natężenie „przełomowych nowości” w świecie na przestrzeni tylko 12 epków.
- Romans głównych bohaterów/trójkąt miłosny.
- Brak ciągu dalszego :( Kurde, smutno mi, że nie ma więcej.
Dodam jeszcze, że naprawdę warto zacisnąć zęby i przebrnąć przez pierwsze dwa epy (bombardowanie widza cyckami i nieudolnym romansem). Nie jest to może Wolf and Spice, ale anime o takiej tematyce trafia się baaaaaaaardzo rzadko.
10/10
7+/10
9/10
Plusy:
+ Walki. Pasjonujące, dynamiczne, taktyczne + przemyślane „ciosy specjalne” – a co najważniejsze wszystko w miarę realne.
+ Humor! Męski (czyli nie gimnazjalny) i oldschoolowy. Jest sporo szydery i wzajemnego dogryzania pomiędzy kumplami. Najważniejsze, nie ma bombardowania cyckami/majtkami i fontann krwi z nosa. Właśnie takiego humoru jak tutaj mi obecnie brakuje w anime. A scena kliknij: ukryte w klubie karaoke czy szpitalne „Takamura tu był” sprawiło, że płakałem ze śmiechu. Od wieków nie widziałem tak dobrego męskiego humoru.
+ Każdy przeciwnik fajnie pokazywany przed pojedynkiem (dlaczego walczy) i w jego trakcie (myśli podczas walki), do tego w zależności od przeciwnika trybuny też są ważnym elementem każdej walki (doping, komentator, techniczne analizy Takamury)
+ Inna plansza reklamowa podczas treningu i podczas walki. Mała rzecz a cieszy. Extra propsy za plansze kliknij: ukryte Kimura/Aoki !!!
+ STAND PROUD po wygranej
+ Shocking Lemon, za oba OPy
+ Soundtrack
Minusy : (malutkie detale które mi nie pasowały)
- dwie nietrafione walki (chodzi mi też o otoczkę przed walką, przygotowanie do walk, nie tylko o sam ring). Są to: kliknij: ukryte pierwsza walka z Sendo, bo zaraz po kontuzji na lekach i ckliwa przygoda Miyaty w Tajlandii.
- Czasem oszczędzano na grafice – na szczęście nie podczas walk.
Re: 5/10
jak dla mnie to jest 10 plan albo i gorzej ;) gdyby to nie było sf gdzie zamknięta na małej przestrzeni ludzkość dryfuje w kosmosie i walczy o to by przeżyć każdy kolejny dzień to bym się nie czepiał i by minusa nie było. zbyt ciekawy temat.
Re: 5/10
z dowódcą nie zrozumiałeś mnie. chodzi o bullshit typu: kliknij: ukryte „jestem zamaskowaną panią kapitan idę na wojnę z kosmitami, gardzę cywilami i lecę przez niebezpieczne terytorium mimo że super mądra rada i pani misiowa mi to odradzają – bo zapewne mam super tajny plan, który ujawnię za 3 sezony”. irytujące rozwiązanie i za to minus.
w miarę dorosłej wojny ? najlepiej bez zakochanych nastolatków‑samobójców ? byłoby świetnie.
od analizowania słabości przeciwnika czy ustalania taktyki nie jest byle żołnierzyk czy kadeci w klasie. streamy (szczególnie przy porażkach) to cios w morale żołnierzy i pożywka dla nastrojów antywojennych. dla mnie to oczywista oczywistość. propaganda jest cholernie ważna jak już bawimy się w wojsko.
zgłosić, bo to zdrada. resztą zajmie się sąd wojskowy.
manga mnie nie interesuje. oceniam co widziałem.
5/10
PLUSY:
+ ogólne realia sf ciekawe.
+ pani Misiowa. nie wiadomo czym jest i oczywiśćie nikogo jej obecność nie dziwi. ale niedźwiedzie zawsze są spoko!
+ OP
+ prześliczne arty w połowie epa.
MINUSY:
- główny bohater. jak zwykle nie wiadomo skąd, odmieniec i jednocześnie super‑hiper wojownik, który z miejsca dostaje legendarną maszynę i przydział na froncie.
- „rywal” głownego bohatera. płytkie i naiwnie zrobione.
- główny dowódca z ukrytym motywem. ograne do bólu.
- pominięcie wątków społecznych i gospodarczych. akurat w temacie dryfujących w kosmosie ludzi jest to cholernie ważne.
- wojna i walki. podczas walk mamy tutaj młodzieżową samowolkę, wszystkim rządzą emocje, a rozkazów nikt nie wykonuje. w dodatku na trop kliknij: ukryte super tajnych wojskowych badań nasi bohaterowie wpadają bez wysiłku. i jeszcze te streamy z pola walki – nawet z użyciem tajnych technologii…
- animacja. nie przywiązuje do tego uwagi, ale tutaj jest naprawdę słabo. ten minus nie wpływa na moją ocenę anime.
- elementy haremowe i animacje cycków – animacja leży i kwiczy, ale na podskakujące cycochy zawsze znajdzie się budżet :/
- Największy absurd fabularny (duży spoiler): kliknij: ukryte świnia podłożona przez kolegę z drużyny PODCZAS MISJI oczywiście niewykrywalna i nie do zgłoszenia do przełożonych. przez to zginęły inni żołnierze, to jest sabotaż i zdrada na polu walki! a nasz heros w najlepsze dalej służy pod gościem, który za tym stoi. fuck logic -.-
pewno sięgnę po drugi sezon, bo ciekawi mnie przyszłość „próbki”. cała reszta zwisa mi i powiewa.
7/10
6+/10
+ pomysł na świat, na realia w jakich żyją ludzie, ogólny zarys fabularny. oczywiście są poważne luki ekonomiczne, społeczne, polityczne, technologiczne itd ale who cares.
+ walki.
+ Revo.
Minusy:
- stojąca w miejscu fabuła.
- prawie wszyscy bohaterowie są typowi, przewidywalni i nudni – główne trio to już jest szczyt. na plus kilku drugoplanowych, totalnej padaki nie ma.
- za dużo pompatycznych przemów, łez, przerysowanych emocji. niestety mam sporo trupów i przemocy, a w połączeniu z dziećmi bawiącymi się w wojsko… tak musiało być :(
- druga połowa z 26 epków duuuuużo słabsza.