Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Windir

  • Avatar
    A
    Windir 14.08.2015 04:44
    3/10
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Nerawareta Hitsugi / Yomigaeru Iseki"
    Majtasowo­‑basenowy special o niczym. Akcja dzieje się PRZED drugim sezonem.
  • Avatar
    A
    Windir 14.08.2015 04:15
    2/10
    Komentarz do recenzji "Kite"
    Minusy:

    - Kiepski hentai i kiepska sensacja.
    - Żart fabularny.  kliknij: ukryte 

    Plusy:

    + Rozpierdziel „w kibelku”.
    + Jazz w tle.

    Stracony czas.
  • Avatar
    A
    Windir 14.08.2015 03:39
    4/10
    Komentarz do recenzji "Golgo 13"
    Mocno budżetowe kino sensacyjne klasy B. Sporo powielonych schematów/scenariuszy typowych z tego gatunku, ale są też oryginalne zlecenia. Absolutnie nie polecam jako rzecz na 2­‑3 posiedzenia – przedawkowanie tematu i chęć porzucenia gwarantowane – nawet na dopingu.

    Minusy:

    - Nie ma początku, ani końca. Dosłownie – można te 50 epków oglądać w dowolnej kolejności.
    - Na szybko przypomniałem sobie wszystkie epki po obejrzeniu całości. Wynik: 38 na 50 to średniaki/słabizna. A w tych 38 może z 5 bezdennie głupich.
    - Graficznie cieniutko. Rozmyte tła niskiej jakości i zero animacji dla drugich planów.
    - Może Golgo sam w sobie ? Brak rozwoju postaci (emocjonalnego czy umiejętności). Ale to kwestia gustu – w wielu oldschoolowych serialach z lat 70­‑80 bohaterowie są zawsze ci sami, a co odcinek nowa przygoda.
    - Przewidywalność. Wiem, że takie są założenia tej serii, ale czasem jest wyjaśnione „jak mu się to udało”, a czasem jest rozczarowujące „po prostu był lepszy”.
    - Niestety epy z dużą ilością trupów/strzelania/wybuchów prezentują się tragicznie przez niski budżet.

    Plusy:

    + OP1 („Take the Wave” by Naifu)
    + Niska ocena, ale ciągle jest to niezłe kino sesacyjne z agencjami rządowymi, gangsterami, zwykłymi zawistnymi ludźmi, psycholami, oryginalnymi zleceniami/rozwiązaniami itd. Jest wszystko co trzeba. Co ciekawe jest nawet seks/cycki mimo bardzo ograniczonej przemocy.
    + Bardzo lekkie. Można zawsze włączyć na szybko 1­‑2 epy bez zaśmiecania sobie pamięci podczas oglądania czegoś cięższego.
    + Paradoksalnie im mniej akcji w epie tym ep jest lepszy.
    + Naprawdę nieźle nakreślone postacie drugoplanowe (a raczej pierwszoplanowe) w niektórych epkach. Wcześniej wspomniane podsumowanie po obejrzeniu całości dało wynik :12 dobry/bardzo dobrych na 50.

    Nie uznaje czasu za stracony, bawiłem się na tyle dobrze, że dam szanse filmom. W dłuższej formie może być naprawdę coś niezłego.
  • Avatar
    A
    Windir 13.07.2015 23:05
    6+/10
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika: Avenging Battle"
    Niestety bardzo słaby finał świetnej przygody :(

    Minusy:

    - Zgrabna opowieść trwająca ponad 20 epków jest nagle kończona w mniej niż 30 minut… i to bardzo kiepskie 30 minut.
    - Cliffhanger na końcu.  kliknij: ukryte 

    Plusy:

    + Do końcówki  kliknij: ukryte  jest bardzo dobrze.
    + Cliffhanger na końcu.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Windir 13.07.2015 22:47
    8=/10
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika"
    Bardzo sympatyczna i lekka przygoda.

    Minusy:

    - Humor oparty na relacjach brata z siostrą. W sumie siostra tylko po to tu jest.
    - Skoki/spadki jakościowe grafiki.
    - Zbyt oklepana postać Gilletta (dowódca drużynyny „dobrych”).

    Plusy:

    + OP
    + Chaika. Urocza.
    + Toru. Świetne przeciwieństwo dla bardzo naiwnej i chwilami przesłodzonej Czaiki.
    + Stonowane ecchi.
    + Cudne motywy muzyczne.
    + Walki.
  • Avatar
    A
    Windir 6.07.2015 03:39
    3/10
    Komentarz do recenzji "Tokyo Vice"
    Słabiutki i przewidywalny film akcji. Duże wrażenie zrobiło na mnie udźwiękowienie ciosów zadawanych wręcz – czegoś tak dziwnego nigdy nie słyszałem :D Na plus tylko retro muzyczka. Ocena niska, ale i tak polecam jako „zapychacz” – np. na nudnej nocnej zmianie.
  • Avatar
    A
    Windir 29.06.2015 21:03
    4/10
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero [2015]"
    Obiecująca pierwsza połowa ( kliknij: ukryte ), a potem tsunami absurdu i szybki finał. Mimo niskiej noty nie bolało a znieczulenie było symboliczne w trakcie seansu.

    Minusy:

    - Klisze:  kliknij: ukryte .
    - Głupoty.  kliknij: ukryte ?

    Plusy:

    + Walki. Znowu ciekawe pomysły na pokonanie co twardszych przeciwników i śliczne wykonanie CGI. Ale walk niestety mniej i niektóre bardzo krótkie.
    + Muzyka.
    + Mniej „highschoolowego” feelingu. Oczywiście to ciągle uczniowie bez sensownego szkolenia, ale przynajmniej udają wojsko lepiej niż w pierwszym sezonie. No i urocza scena  kliknij: ukryte .
    + Nigdy nie byłem mocny z fizyki, a teraz  kliknij: ukryte .
    + Zakończenie, które wszystko wyjaśnia.
  • Avatar
    A
    Windir 12.06.2015 22:53
    4/10
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul √A"
    Trzy oczka w dół z 7 na 4 – straszny zjazd jakościowy. Strach się bać co będzie dalej…

    Minusy:

    - Touka czyli  kliknij: ukryte 
    - Kaneki (główny bohater pierwszego sezonu) podejmuje dziwne decyzje, z których nikomu się nie tłumaczy i nagle staję się drugoplanowym bohaterem. Ja nie lubię takich rozwiązań.
    - Absurdy typu: jedzące ludzi potwory przejęły część miasta, mimo to zaraz obok normalnie toczy się szkolne życie! Do tego  kliknij: ukryte  w środku miasta.
    - Finał absolutnie nic nie wyjaśnia. Do tego pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.  kliknij: ukryte 
    - Cały wątek najlepszego przyjaciela i jego  kliknij: ukryte 

    Plusy:

    + Muzyka. Dla samej muzyki warto się przemęczyć.
    + Amon i Akira. No może poza  kliknij: ukryte . W sumie Kureo z pierwszego seoznu był dużo lepszy niż Akira, ale na tle innych nawet ona daje radę.
    + Stężenie trupów – trochę postaci zeszło (chociaż z tym nigdy nic nie wiadomo…), ale niektórymi zgonami byłem zaskoczony.

    Potencjał był i jest, ale twórcy z uporem maniaka idą w stronę dziur logicznych z dodatkiem ogranych klisz.
  • Avatar
    A
    Windir 26.05.2015 19:38
    7/10
    Komentarz do recenzji "Hajime no Ippo: The Fighting! - Rising"
    Sporo wad, słaby początek, na szczęście Takamura znowu wynagradza wszystkie słabe momenty.

    Minusy:

    - Nowy komentator i nowy głos trenera. Nie mam ucha do aktorów, ale te zmiany (na dużo gorsze) wychwyciłem momentalnie.
    - OP i ED. Oba okropne i miałkie.
    - Pay money To my Pain i utwór „weight of my pride”. Umieszczenia tego czegoś w środku walki… brrrrr, herezja.
    - Sawamura.  kliknij: ukryte 
    - Walka Miyaty. Zapychacz straszny.

    Plusy:

    + „The Philospher's Hammers”, „I See What Is on Your Mind”. Ciary po plecach.
    +  kliknij: ukryte  walka Aokiego.
    +  kliknij: ukryte  walka Takamury. Genialna. Żadnych górnolotnych frazesów, ckliwych przemów czy  kliknij: ukryte . Wyborna!
    + Historia Kamogawy i Nekoty.

    Czekam cierpliwie na kolejny sezon!
  • Avatar
    Windir 17.05.2015 01:24
    Re: eee???
    Komentarz do recenzji "Durarara!!x2 Shou"
    Tytuł kojarzę tylko ze słyszenia, skrótu nie skumałem. Moja „lista wstydu” jest długa – gdzieś tam na niej jest i FMP, ale ma bardzo odległej pozycji bo nie lubię komedii.
  • Avatar
    Windir 16.05.2015 19:41
    Re: eee???
    Komentarz do recenzji "Durarara!!x2 Shou"
    FMP ?
  • Avatar
    Windir 16.05.2015 07:22
    eee???
    Komentarz do recenzji "Durarara!!x2 Shou"
    a jak komuś gimnazjalne gangusy z domieszką „mystery” – czyli pierwszy sezon – nie podszedł to jest tu czego szukać ???
  • Avatar
    A
    Windir 16.05.2015 07:19
    9=/10
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass 2"
    Drugi sezon czegoś co wgniotło w fotel. Jest gorzej, ale jak bardzo źle zależy tylko od odbiorcy. Poniżej dużo spoilerów, które należy czytać dopiero po obejrzeniu całego drugiego sezonu.

    Minusy:

    - Ginoza –  kliknij: ukryte 
    - Dziwnie prowadzona fabuła. Pojawiają się „techniczne” problemy, które w NASZYCH obecnych czasach powszechnej inwigilacji zostałyby rozwiązane w przeciągu kilku minut. Szerzej nakreślone wytłumaczenie dziwnego podejścia bohaterów ( kliknij: ukryte ) jest pokazane w kolejnych epkach, więc to nie taki wielki minus.
    - Emocje/Wizje  kliknij: ukryte  w kluczowych momentach…
    - Nieco absurdalny poziom „tajności” danych kluczowych dla fabuły.

    Plusy:

    + OP (TE WOKALE!)
    +  kliknij: ukryte 
    + Cwane podejście „złego” do sytemu!
    + Jest filozofia, jest Pavarotii, jest paradoks wszechmocy, jest problem  kliknij: ukryte  – czego chcieć więcej od zgrabnego dystopijnego kryminału ?
    @chi4ko *CLAP, CLAP, CLAP* – do  kliknij: ukryte  myślałem o ocenie na poziomie 7/10, ale po TEJ scenie naciągane 9 to minimum jakie mogę wystawić.
    ps: Akane otworzyła też furtkę w drugą stronę: wysoki poziom stresu na danym obszarze wśród grzecznych cywili nie skończy się kolejną bezmyślną masakrą wszystkiego w imię aktualnych cyferek. No i wg mnie nie wszystkie czystki są z założenia złe – dlatego właśnie czekam na ciąg dalszy.
    + Zakończenie. Pragnę kolejnego sezonu.

    Tak, OP i Luciano to wystarczające powody by serii wystawić 9=/10.

    PS: "symbolikę falliczną" + "dlaczego Sybil na to pozwala, ale w rzeczywistości nie wyjaśnia to absolutnie niczego, bo i nie może – to zaprzecza logice na elementarnym poziomie" – nie wiem czy się śmiać czy płakać, rzuciłem okiem na nagłówki z recenzji (by sprostować %%% szumiące w mojej głowie) a tu detektor bullshitu wyje i błaga o łaskę… dopowiadanie sobie to jedno (wyimaginowane fallusy), ale komplety brak zrozumienia dla dystopijnego zamordyzmu ?  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Windir 30.04.2015 11:29
    7+/10
    Komentarz do recenzji "Hajime no Ippo: New Challenger"
    Przedramatyzowane na siłę. Wszystko. Takamura i długo, długo nic – zarówno na ringu, jak i poza nim.

    Minusy:

    - Prawie wszystkie walki są wypełnione naprawdę głupimi i nadętymi tekstami. Ciężko było wytrzymać wytrzymać szczególnie:  kliknij: ukryte . Przedramatyzowano je z powodu braku obszernych przygotowań/treningów znanych z pierwszej serii.
    - Obsesja na punkcie Miyaty robi się niesmaczna.
    - Itagi, za całokształt.
    - Walka Ippo,  kliknij: ukryte 

    Plusy:

    + Walki Takamury + przygotowania do nich.
    + Humor na tym samym poziomie. Trio Aoki, Kimura, Takamura bawi do łez.
    + „To be a winner”, „Must win”, „Struggle against fear”. Muzyka poszła w stronę orkiestrowej/symfonicznej z domieszką jazzu i rocka. Świetna zmiana, ale bez killera na miarę „Stand proud”.
  • Avatar
    A
    Windir 28.04.2015 04:44
    1/10
    Komentarz do recenzji "MD Geist II: Death Force"
    Znowu o niczym, znowu baaardzo budżetowo (recykling ujęć z jedynki, poklatkowe wstawki, „klimatyczny” brak koloru), znów brutalnie i znowu muzyką, która nie bardzo tu pasuje. Tylko dla desperatów próbujących nie zasnąć w pracy.
  • Avatar
    A
    Windir 25.04.2015 06:40
    1/10
    Komentarz do recenzji "MD Geist"
    Pała z wykrzyknikiem, pozytywów nie stwierdzono żadnych. O niczym, kiepsko zrealizowane i z soundtrackiem pasującym jak pięść do oka. Najlepszy jest podkład muzyczny do  kliknij: ukryte . Akcja fest, wymiany ciosów itp, a muzyczka rodem z taniego erotyka przechodząca w jrockową piosenkę. Element humorystyczny:  kliknij: ukryte  :D Obejrzałem tylko dlatego, że padałem na psyk i potrzebowałem czegoś bezmyślnego na ostatnie minuty zmiany. Boję się odpalać dwójkę, ale co tam gorzej być nie może… chyba…
  • Avatar
    A
    Windir 25.04.2015 03:47
    7/10
    Komentarz do recenzji "Lily C.A.T."
    Zgrabny horrorek. Raziły tylko archaiczne projekty postaci (animacje i wnętrza fajnie się zestarzały) i ze 2­‑3 monologi z czapy. Koteczek zapadł w pamięć (super animacje!), wrażenie też zrobiło „dynamiczne” oświetlenie w korytarzu i  kliknij: ukryte  zakończenie. Naprawdę szkoda że tylko 60 minut.

    ps: +18 to zła kategoria dla tego anime.
  • Avatar
    A
    Windir 23.04.2015 23:13
    5/10
    Komentarz do recenzji "Riki-Ou: Toukatsu Jigoku"
    Mocny początek zapowiadający dużo mordobicia i jakieś mroczne post­‑apokaliptyczne realia. Niestety akcja przenosi się do prywatnego więzienia. A tam tajemniczy mruk z super mocą, wymierza ckliwą sprawiedliwość w nieco absurdalny sposób ( kliknij: ukryte ). Na plus wszystkie czarne charaktery – nic odkrywczego, ale podobali mi się graficznie. Przewidywalne od początku do końca, ale… bawiło.
  • Avatar
    A
    Windir 23.04.2015 04:38
    6/10
    Komentarz do recenzji "Good Morning Althea"
    Samobójcza misja w komosie przechodząca w tani wyciskacz łez i kończąca się…  kliknij: ukryte . W bardzo dużym skrócie: muzyka>grafika>fabuła. Tragiczne to to nie jest. Jest sensowny początek i koniec, trochę strzelania, trochę schematycznych postaci i słabych dialogów. Drażniła mnie tylko reżyseria walk – same chaotyczne ujęcia z bliska – ciężko było ogarnąć walki, w których biorą udział dwa mechy. 52 minuty nudnej nocki za biurkiem zleciało bardzo szybko.
  • Avatar
    A
    Windir 11.04.2015 02:55
    8/10
    Komentarz do recenzji "Hajime no Ippo: Mashiba vs Kimura - Shikei Shikkou"
    Drugi film pomiędzy pierwszą, a drugą serią. Minus tylko za SPOILER:  kliknij: ukryte . Cała reszta oddaje w pełni ducha pierwszej serii. Świetnie się oglądało.
  • Avatar
    A
    Windir 9.04.2015 19:08
    2/10
    Komentarz do recenzji "Mirai Nikki"
    Pierwsze od wieków anime, którego porzucenie rozważałem za każdym razem gdy siadałem do epka. W bólach okrutnych zmęczyłem w jakieś 2 tygodnie. Mógł być świetny thriller, a dostaliśmy tragiczne 14­‑letnie ciepłe kluchy i strasznie naciąganą historię.

    Minusy:

    - Główny bohater. Najgorszy jakiego dane było mi oglądać EVER. ABSOLUTNIE BEZNADZIEJNY.
    - Bezmyślność i naiwność większości bohaterów. Aż zęby bolą.
    - Brak realizmu – trup ściele się gęsto w rzeczywistości przypominającej naszą obecną i nikt nie ponosi za nic konsekwencji.
    - Mieszanie cięższych momentów z głupawką/cyckami. I to całe odcinki w skrajnie różnym tonie, nie że tylko scena czy dwa dla rozluźnienia.
    - Ecchi na siłę.
    - Masa zbędnych retrospekcji.

    Plusy:

    + OP1 i ED2. Yousei Teikoku w super formie.
    + Oryginalny pomysł i ogólny zarys fabularny.
    + Yuno (do jednego ze zwrotów akcji)
    + Dwa zwroty akcji. Bo rzeczywiście mnie zaskoczyły. SPOILER:  kliknij: ukryte . Niestety nie rekompensują one zmarnowanych 8 godzin z okładem.
  • Avatar
    A
    Windir 2.04.2015 00:38
    Komentarz do recenzji "Daiya no Ace"
    idzie to obejrzeć nie mając prawie żadnego pojęcia o baseballu ? wiem o tym sporcie tyle co z kilku głupich amerykańskich komedii z lat 80' :P
  • Avatar
    A
    Windir 10.03.2015 18:07
    8/10
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    Bardzo fajna sportówka, śmiało można sięgać nawet jak się nie lubi siatkówki (dla mnie to nudny sport). Czekam na kolejny sezon!

    Minusy:

    - Jednowymiarowe (tylko aspekt sportowy) postacie. Oglądamy tylko treningi lub mecze, nic więcej. Jak dla mnie za mało dramatu i życia pozaboiskowego. Anime skończyłem wczoraj (2 wieczory), a mam problemy z przypomnieniem sobie podstawowych imion. Gdyby było więcej „postaci w postaciach” byłaby dycha jak nic.

    Plusy:

    + OP1.
    + Shimizu i Tanaka.
    + Realizm.
    + Trzymające w napięciu mecze.
    + Są akcje powodujące ciarki na plecach!
    + Bardzo dobra muzyka. Mix rocka i jazzu z cudownymi klawiszami.
  • Avatar
    Windir 8.03.2015 16:20
    Re: 7=/10
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Bahamut: Genesis"
    Serio serio. Mnie coś takiego drażni podczas oglądania.
  • Avatar
    A
    Windir 16.02.2015 09:53
    5-/10
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero"
    Bezsensowne dialogi (rodem z jakiejś przesłodzonej school dramy) i morze absurdu mnie nie zniechęciły. Szybko dobrnąłem do końca – jedno posiedzenie, raptem 3 zimne. Nawet nie bolało. Co więcej czekam na drugi sezon! Tak to jest słabe, ale wciąga!

    Minusy:

    - Bohaterowie. Po obu stronach konfliktu płascy jak naleśniki.
    - Dialogi. Jedna z niewielu serii gdzie chciałem je skipować.
    - Rozwój fabuły. Podstawowym źródłem absurdu, są nastolatki bawiące się w wojnę. Do dużej dawki absurdu dorzucono mocno ograne schematy:  kliknij: ukryte .

    Plusy:

    + Walki. Nie ma ich za dużo, ale zacne. Też naciągane, ale bardzo miło się patrzy jak  kliknij: ukryte 
    + Wygląd mechów (animacja i jakość cgi)
    + Inaho. Przeciwieństwo typowych ciepłych kluch… aż do przesady.
    + Fragment 8­‑bitowy ED'a. To raptem 9 sekundowy sampelek, ale mam słabość. Reszta ED'a i OP nie zainteresowały.
    + Muzyka. Szczególnie podczas walk fest zacne instrumentale się załączają. Podczas sceny na moście powiało RED ALERTEM! Świetne miksy elektroniki, chórów i muzyki poważnej.