Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Love 3

Komentarze

Grisznak

  • Avatar
    Grisznak 4.02.2012 20:33
    Komentarz do recenzji "Black★Rock Shooter"
    Krótka piłka – oglądałeś ten odcinek? Bo jeśli nie, to w zasadzie nie mamy o czym gadać.
    Zakładałem, że ktoś może, mając do dyspozycji normalny czas antenowy, a nie niepełną godzinkę, postanowił stworzyć serię z fabułą. A po pierwszym odcinku nie sposób oprzeć się wrażeniu, że dostaniemy rozciągniętą wersję oavki.
  • Avatar
    Grisznak 4.02.2012 17:11
    Komentarz do recenzji "Black★Rock Shooter"
    Po pierwszym odcinku serii TV trudno się oprzeć wrażeniu, że służy ona dokładnie temu samemu celowi.
  • Avatar
    Grisznak 4.02.2012 17:11
    Re: <brak słów>
    Komentarz do recenzji "Black★Rock Shooter"
    Tak głęboko już w vocaloidach nie siedzę, bo posłuchałem kilku i stwierdziłem, że jednak nie mnie to nie kręci, tak jak np. wokaliści korzystający z vocoderów.
  • Avatar
    Grisznak 4.02.2012 15:24
    Re: <brak słów>
    Komentarz do recenzji "Black★Rock Shooter"
    Rzecz gustu – dla mnie Miku brzmi parszywie sztucznie. Niektóre industrialne wyziewy mają więcej naturalności niż ten piszczący toster.
  • Avatar
    Grisznak 4.02.2012 15:23
    Komentarz do recenzji "Black★Rock Shooter"
    Jezu, niektórym trzeba jak pastusz krowie na rowie… Dopiero, w sensie, że nie było jej w powstałej wcześniej OAVce (nie licząc kilku początkowych nut w połowie).
  • Avatar
    Grisznak 4.02.2012 11:54
    Re: <brak słów>
    Komentarz do recenzji "Black★Rock Shooter"
    Ależ słyszałem sporo piosenek vocaloidowych, bo gdy toto się pojawiło byłem całą sprawą bardzo, jako krytyk muzyczny, zainteresowany. Jednak poza kilkoma wyjątkami (i to nie w wykonaniu deski z porem) utwierdziłem się w przekonaniu, że minie jeszcze dużo czasu, nim komputerowa piszczałka będzie stanowić jakąkolwiek sensowną alternatywę dla ludzkiego głosu.
    Gdybyś przeczytała ze zrozumieniem mój pierwszy post, zauważyłabyś, że piszę tam właśnie o piosence, która była punktem wyjścia do całości. Ale może wymagam za dużo?
  • Avatar
    Grisznak 4.02.2012 09:27
    Komentarz do recenzji "Black★Rock Shooter"
    Ja tam fanem tych piszczących kilku bitów na krzyż nie jestem, zaś oceniam całość na podstawie gustu a nie hype na płaskie panienki z porem. Zresztą, zwróć uwagę, że ta piosenka pojawiła się dopiero w tej serii TV.
  • Avatar
    A
    Grisznak 3.02.2012 20:01
    Komentarz do recenzji "Black★Rock Shooter"
    Pierwszy odcinek nie zapowiada niczego niż oavka – czyli problemy emo gimnazjalistek rozwiązywane przy pomocy wielkich dział, mecha pająków i łańcuchów. Na plus ładna grafika i wreszcie ideologicznie właściwa piosenka w endingu, choć mogli jednak dać to zaśpiewać człowiekowi a nie temu zawodzącemu i piszczącemu programikowi.
  • Avatar
    Grisznak 30.01.2012 16:59
    Re: yuri?
    Komentarz do recenzji "Sono Hanabira ni Kuchizuke o Anata to Koibito Tsunagi"
    Zdecydowanie odradzam wyrabianie sobie opinii odnośnie gatunku na podstawie tego pornokoszmarka.
  • Avatar
    Grisznak 29.01.2012 17:42
    Re: Morita
    Komentarz do recenzji "Morita-san wa Mukuchi 2"
    I w swojej kategorii Naruto jest zapewne jednym z najlepszych anime. Choć tu trudno mi się wypowiadać, bo shoneny to nie moja bajka.
    Zaś właśnie porównanie z podobnymi produkcjami pokazuje słabiznę „Mority” najpełniej.
  • Avatar
    Grisznak 29.01.2012 09:38
    Re: Morita
    Komentarz do recenzji "Morita-san wa Mukuchi 2"
    Szansę dać zawsze można, zwłaszcza gdy nie pochłania ona wiele czasu. Zaś patrząc na oceny wystawione temu anime, dochodzę do wniosku, że jednak ocena widzów jest mniej więcej podobna mojej.
    I owszem, humor w tym anime jest mniej więcej na poziomie dowcipów Żartburgera. Gdyby było trochę lepiej, zapewne oceniłbym je wyżej.
  • Avatar
    Grisznak 28.01.2012 21:07
    Re: Morita
    Komentarz do recenzji "Morita-san wa Mukuchi 2"
    Nie. Chciałem dać tej serii drugą szansę, zakładając, że być może drugi sezon okaże się lepszym, zabawniejszym lub ciekawszym. Biorąc pod uwagę czas trwania tego anime, mogłem sobie na to pozwolić. Gdybyśmy mówili o serii typu 12x25, pewnie bym tego nie zrobił.
    Kwestia tego, na co dane anime zasługuje, jest względna, zaś recenzja zawsze pozostaje projekcją subiektywnych odczuć jej autora. Jeśli nie zgadzasz się z treścią mojej recenzji (do czego masz święte prawo), napisz własną. Jeśli będzie spełniała wymogi formalne Tanuki, na pewno zostanie opublikowana.
  • Avatar
    Grisznak 18.01.2012 14:10
    Re: Do drugiego odcinka
    Komentarz do recenzji "Ano Natsu de Matteru"
    Mi to raczej wygląda na recycling pomysłów (na którym jest zresztą całe to anime oparte).
  • Avatar
    Grisznak 15.01.2012 11:58
    Komentarz do recenzji "Sailor Moon - Czarodziejka z Księżyca"
    A za kolejne 15 lat doczekamy się pełnej emisji z dubbingiem i przetłumaczeniem całości dialogów, puszczonej już w 100% o ludzkiej porze?
  • Avatar
    Grisznak 15.01.2012 11:06
    Komentarz do recenzji "Sailor Moon - Czarodziejka z Księżyca"
    Żeby nie było tak pięknie, ostatni odcinek ma być puszczony w środku nocy.
  • Avatar
    A
    Grisznak 14.01.2012 13:04
    Komentarz do recenzji "Senki Zesshou Symphogear"
    Raz, denerwująca, sieczkowata muzyka. Tak, już wiem, że opening i endingi będę tu przewijał. Dwa, mogliby się bardziej postarać z przeciwnikami, chyba że koncepcja anime jest taka, że Noise będą robić za mięso armatnie i tło do zaprzyjaźniania się obu bohaterek.
  • Avatar
    A
    Grisznak 13.01.2012 17:20
    Komentarz do recenzji "Thermae Romae"
    Ekhm… WTF? Wygląda jak „Hyuge Mono” nakręcone na jeszcze mocniejszej fazie. Tak, nie wiem, czy tylko mi Lucek kojarzy się wyraźnie z głównym bohaterem „Herbatki”, ale coś chyba jednak w tym jest. Generalnie, pozytywnie kopnięte i ma szansę mi się spodobać, choć takie serie bywają nierówne. Mimo wszystko, jest dobrze.
    ...i oni nakręcili wersję aktorską tego???

  • Avatar
    Grisznak 11.01.2012 20:42
    Re: Klonować też trzeba umieć
    Komentarz do recenzji "Ano Natsu de Matteru"
    Nie. Primo, na kija robić remake serii, która wciąż prezentuje się całkiem nieźle i w zasadzie nie wymaga kolejnej wersji. Secundo, gdyby rzeczywiście miał to być remake, główna bohaterka byłaby jednak nauczycielką – kwestia związku uczeń­‑nauczyciel była tam kluczowa. Na moje oko to po prostu pójście na łatwiznę wedle filozofii „ludzie lubią to co znają”. Szkoda, że nie zrobiono w zamian za to niezrealizowanej, trzeciej części serii, czyli „Onegai Friends”, która ostatecznie wyszła tylko jako drama cd.
  • Avatar
    A
    Grisznak 11.01.2012 14:13
    Klonować też trzeba umieć
    Komentarz do recenzji "Ano Natsu de Matteru"
    A to anime wygląda na perfidnego klona „Onegdaj Teacher”. Od wyglądy głównej bohaterki po imię głównego bohatera, na zawiązaniu fabuły kończąc – wszystko jest tak podobne, że podpada pod autoplagiat.
  • Avatar
    Grisznak 9.01.2012 19:28
    Re: Komedia
    Komentarz do recenzji "Bible Black"
    To pewnie macki by mu nie podeszły, fakt. Chyba jednak bardziej desadowe byłoby „Nightshift Nurses”.
  • Avatar
    Grisznak 9.01.2012 17:38
    Re: Komedia
    Komentarz do recenzji "Bible Black"
    Ależ oczywiście, że propagował. Mamy u niego czarne msze, składanie kobiet w ofierze, rytualne gwałty itd. Polecam lekturę choćby „Justyny…”. Serio, o zakład idę, że „Bible Black” by mu się spodobało.
  • Avatar
    Grisznak 5.01.2012 21:34
    Komentarz do recenzji "Ghost in the Shell 2: Innocence"
    W zasadzie odpowiadać nie powinienem, biorąc pod uwagę fakt, że zamiast rzeczowo dyskutować schodzisz do poziomu jakichś idiotycznych zarzutów ad personam, ale ujmę sprawę krótko – dobry film ma jedno i drugie na wysokim poziomie. Z Innocence jest taki sam problem jak z Odyseją Kosmiczną 2010 – była przyzwoitym filmem, ale nie dorównywała wybitnemu poprzednikowi. I tyle.
  • Avatar
    Grisznak 5.01.2012 20:44
    Komentarz do recenzji "Ghost in the Shell 2: Innocence"
    Wow, film z 20 minutową sceną jazdy po Tokio, której w książce próżno szukać, a która powstała tylko po to, by ekipa mogła pojechać sobie do Japonii, awansuje do miana kina artystycznego? Ech, bez jajec…
    I serio, jeśli taki np. Herzog w „Aquirre” czy Bergman w „Siódmej Pieczęci” sięgali po poważniejszy temat to dbał o to, by otoczka wizualna nie przysłoniła całości oraz o to, by wszechobecny bełkot nie rozmydlił całości.
  • Grisznak 5.01.2012 19:17:29 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Grisznak 5.01.2012 19:11
    Komentarz do recenzji "Ghost in the Shell 2: Innocence"
    Skocz dwa posty wyżej, a znajdziesz moją listę zarzutów względem tego filmu. Jeśli jednak pada zarzut pod adresem serwisu, a co gorsza – jego autor wyciera sobie twarz moim nickiem, to czuję się w obowiązku udzielić odpowiedzi.