Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Grisznak

  • Avatar
    Grisznak 4.03.2013 19:27
    Komentarz do recenzji "Sailor Moon - Czarodziejka z Księżyca"
    Problem nie polegał wyłącznie na tym, że zakonnica zmieniała się w demona, ale że bohaterowie mówili kilka razy, iż jest piękną kobietą.
    Inna sprawa, TV4 pokazało tylko pierwszą serię, a ten odcinek był w trzeciej.
  • Grisznak 27.02.2013 19:59:44 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Grisznak 13.02.2013 22:35
    Re: DxD
    Komentarz do recenzji "High School DxD"
    Nie, tej mangi nikt po polsku nie wydał i w planach też raczej nie ma.
  • Avatar
    Grisznak 11.02.2013 16:17
    Re: strawberry panic !
    Komentarz do recenzji "Strawberry Panic!"
    Czemu? Wszak recenzja polega właśnie na pisaniu, czy dane anime się podobało, czy nie.
  • Avatar
    Grisznak 10.02.2013 13:46
    Komentarz do recenzji "Tomie"
    Ja planowałem pisać recenzję „TU”, ale dowiedziałem się, że planujesz pisać całą serię, więc uznałem, że ci odstąpię tę przyjemność, zawsze to lepiej pisać recenzję gdy ma się szerszy ogląd i porównanie z całością. Zaś w „TU” dzieją się cuda­‑niewidy, łącznie z główką Tomie biegającą na mackach i gąsienicami z głowami Tomie na grzbietach.
  • Avatar
    Grisznak 10.02.2013 13:44
    Komentarz do recenzji "Tomie"
    Tutaj polecam „Klątwę” w wersji japońskiej. Zabawa gwarantowana, łącznie z tentaclami z włosów. W „TU” są tentacle z języków.
  • Avatar
    Grisznak 10.02.2013 10:39
    Komentarz do recenzji "Tomie"
    gdzie morderca zawsze wstaje i zawsze wraca)

    Tak, ale jeśli robi to kilka/kilkanaście razy ma film, to coś już jest nie tak. Dla porządku, oglądałem wyłącznie „Tomie Unlimited”, ponoć najlepszą część serii, ale była ona tragicznie nakręcona i koszmarnie głupia (Altramertes i Alira świadkami). Jeśli pozostałe są faktycznie słabsze, to chyba nie miałbym dla nich nerwów.
    Jeszcze co do zmartwychwstania – w „TU” kawałek ciała Tomie wpada do pudełka z drugim śniadaniem jej siostry. W szkole dziewczynka otwiera pudełko, a tam… armia główek Tomie. Niech to posłuży za cały komentarz.
  • Avatar
    Grisznak 1.02.2013 22:31
    Komentarz do recenzji "Code Geass Gaiden: Boukoku no Akito"
    Nieprędko. Drugi miał wyjść wiosną, ale został przesunięty na lato.
  • Avatar
    Grisznak 30.01.2013 12:07
    Re: Kiedy ?
    Komentarz do recenzji "Gekijouban Mahou Shoujo Madoka Magica"
    A tak, zwykle pół roku – rok po premierze.
  • Avatar
    Grisznak 30.01.2013 10:14
    Re: Kiedy ?
    Komentarz do recenzji "Gekijouban Mahou Shoujo Madoka Magica"
    Pierwsze dwa wyszły jesienią 2012. Trzeci ma wyjść w tym roku.
  • Avatar
    Grisznak 29.01.2013 13:28
    Re: Okiem nerda
    Komentarz do recenzji "Mass Effect: Paragon Lost"
    Nie lepiej byłoby to rozwinąć w pełną recenzję i opublikować?
  • Avatar
    Grisznak 19.01.2013 16:02
    Re: Jestem bardzo na tak :)
    Komentarz do recenzji "Uchuu Senkan Yamato 2199"
    Nie ten tag niestety, a nie u nas wciąż ma opcji edycji komentarza, nawet redaktor nie posiada takiej możliwości.
    Jak mówiłem, jeśli nie będzie chętnego to tak zrobię, ale poważnie, w pewnym momencie, gdy się dużo o czymś pisze, to zaczyna się powtarzać, tego po prostu nie da się uniknąć, a zauważyłem to już u siebie, gdy pisałem o dwóch najnowszych filmach powstałych w minionych latach. Dlatego też zachęcam do pisania. Inny, świeży punkt widzenia jest zawsze w cenie.
    Tym, co sobie na 90% zaklepałem, jest remake Sailor Moon zapowiedziany na ten rok, tego pewnie nie oddam.
  • Avatar
    Grisznak 19.01.2013 14:53
    Re: Jestem bardzo na tak :)
    Komentarz do recenzji "Uchuu Senkan Yamato 2199"
    Nie chcę za dużo zdradzać,  kliknij: ukryte .
    Co do recenzji – osobiście wolałbym, aby napisał ją ktoś inny, mający świeży punkt widzenia. Ja o Yamato sporo napisałem tu i ówdzie, na łamach Tanuki i Otaku, więc nawet opisując remake, będę się pewnie jakoś powtarzał. Oczywiście, jeśli chętnych nie będzie, to pewnie mi to zostanie, ale serio, wolałbym raczej sam przeczytać cudzą recenzję.
  • Avatar
    Grisznak 19.01.2013 10:16
    Re: Jestem bardzo na tak :)
    Komentarz do recenzji "Uchuu Senkan Yamato 2199"
    Nie wiadomo, jak w tej wersji, ale w oryginale Gamilianie wcale nie byli skondensowanym złem, szczególnie, że wraz z kolejnymi seriami Dessler stał się sojusznikiem Ziemi, a wspólna bitwa floty Gamilas i Yamato z Dark Nebula w kinówce „The New Voyage” pokazuje dobitnie, że nie ma dobrych i złych, są tylko ci, którzy są przeżyć.
  • Avatar
    Grisznak 12.01.2013 11:08
    Komentarz do recenzji "Mahou Shoujo Madoka Magica"
    Ja bym powiedział inaczej – pomysł Madoki w finale był tak naiwnie szczeniacki, że po prostu wiecznie knujący maskotek nie wziął pod uwagę, że ktoś na to wpadnie. Madoka zachowała się tak, jak dziecko w jej wieku by się zachowało – zamiast wymyślać skomplikowane plany w tylu Kiły z „Dead Nota” czy Lelusza z „Code Geass” rozwaliła wszystko jednym, prostym stwierdzeniem.
  • Avatar
    Grisznak 12.01.2013 11:06
    Re: Prawie ideał
    Komentarz do recenzji "Uchuu Senkan Yamato 2199"
    Marszów w historii było od groma, ale to też sztuka napisać taki, który jednak się w niej na stałe zapisze, jak np. „Marsz Turecki” Mozarta czy „Marsz Radeckiego” Straussa.
    Ten zaś jest dość powolny i ponury, zresztą doskonale koresponduje z tekstem. Trzeba też pamiętać, że „Yamato” było jedną z pierwszych serii, które klimaty wojenne (nawet w kosmicznej otoczce) traktowała jednak poważniej.
  • Avatar
    Grisznak 11.01.2013 12:34
    Re: Prawie ideał
    Komentarz do recenzji "Uchuu Senkan Yamato 2199"
    Owszem, tak właśnie jest. Dlatego też pisząc do Otaku zestawienie dziesięciu najważniejszych openingów w dziejach anime umieściłem tam też ten utwór. Kawałek na dobrą sprawę dał też początek i inspirację całej masie podobnych pieśni, które w latach 70 i 80 często w anime, szczególnie tych kosmicznych i mechatych, było słychać. Co ciekawe, był to zarazem jeden z pierwszych tak popularnych openingów do anime w USA.
  • Avatar
    Grisznak 22.12.2012 15:44
    Komentarz do recenzji "Naruto"
    Obejrzałem jakieś 10­‑15 odcinków i odleciałem z hukiem. Może dlatego, że taką parady ogranych schematów wymieszaną z gejowskimi podtekstami i paskudnymi projektami postaci, ciężko znieść.
  • Avatar
    Grisznak 15.12.2012 14:21
    Re: Prawie ideał
    Komentarz do recenzji "Uchuu Senkan Yamato 2199"
    Nazwy okrętów są te same, które były w poprzedniczce, tu nic nie zmieniono. Pytanie pozostaje, czy jednostki Gamilas będą wzorowane na niemieckich, tak jak w pierwowzorze.
    (o ponownej adaptacji kolejnych produkcji z tego cyklu, z moim ulubionym „The New Voyage”, gdzie ostatecznie zakończono wątek Desslera i Starshy oraz świetnie pokazano wspólną bitwę Yamato i floty Gamilas z armadą Dark Nebula, nawet nie marzę)
  • Avatar
    Grisznak 13.12.2012 14:11
    Re: @@@
    Komentarz do recenzji "Sailor Moon - Czarodziejka z Księżyca"
    Bez przesady, na Tanuki taki wiek nie czyni jeszcze nikogo Wielkim Przedwiecznym.
  • Avatar
    Grisznak 8.12.2012 11:43
    Komentarz do recenzji "Guilty Crown"
    Justin Biber czy Zmierzch też się wielu ludziom podobają.
  • Grisznak 2.12.2012 22:31:53 - komentarz usunięto
  • Avatar
    Grisznak 29.11.2012 15:13
    Komentarz do recenzji "Evangelion 1.11 (Nie) jesteś sam"
    W drugiej części jest lepiej, bo powoli w Shinjim budzi się badass. Zresztą, zmiana jego zachowań to największych zalet tej nowej Evy.
  • Avatar
    Grisznak 27.11.2012 11:39
    Re: Zbędne, przykre, irytujące...
    Komentarz do recenzji "End of Evangelion"
    Przyszło mi do głowy ciekawe porównanie… To trochę tak, jakby Prus napisał “właściwe” zakończenie Lalki w którym Wokulski pracując z profesorem Geistem odkrywają nareszcie metal lżejszy od powietrza i prowadzą ludzkość ku świetlanej (steampunkowej ;)) przyszłości. A imperium finansowe Stanisława staje się podwaliną pod pokojowe odzyskanie ojczyzny
    .
    Fajny pomysł! Moim zadaniem, nawet lepszy od oryginalnego.

    A poza tym, End jest bełkotem jak cała, oryginalna Eva, wymaganie czegoś innego byłoby absurdem. Zwraca uwagę fakt, że nowa wersja Evy, którą Hideki Anno tworzy nie będąc już na antydepresantach, wypada mniej bełkotliwie, zatem spodziewałbym sie ciekawszego zakończenia.
    I wreszcie, to miało być oficjalne, telewizyjne zakończenie Evy, opowiedziane w ostatnich odcinkach, ale zabrakło kasy i stworzono je dopiero potem, gdy Eva się sprzedała.
  • Avatar
    Grisznak 25.11.2012 13:04
    Komentarz do recenzji "Taiho Shichau zo [1996]"
    Każda produkcja z tej serii jest właściwie niezależnym tytułem, tak jak z O!MG.