x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: Równie ładne, co rozczarowujące
Nie tyle stare konie, co po prostu osoby, które oglądają anime od dawna.
Pomijając efekt polaryzacji, bo ten oczywiście jest rzeczą, która występuje i nie ma co się nawet wykłócać, o tyle zdaje mi się, że właśnie „bańka” świata anime pękła i dostało się do niej mnóstwo ludzi, którzy wcześniej nie mieli do czynienia z tym medium.
Przez długie, długie, DŁUGIE, lata, anime było postrzegane jako „hińskie bajki dla dzieci i zboczeńców”, biorąc za przykłady jakieś najgłupsze serie, hentaje i tytuły pokroju „Pokemony”. Dopiero niedawno anime wlało się do świata globalnego mainstreamu (albo raczej mainstream do świata anime) i ludzie, którzy kiedyś hejtowali i wyśmiewali, teraz powoli i ostrożnie, ale jednak podchodzą do tego medium, chociażby dzięki takiemu Netflixowi.
No i rzecz w tym, co uważam jest clou problemu, że ci ludzie nie mają za bardzo odniesienia do innych tytułów. Dla nich to wszystko jest nowe. Oni odkrywają to, co my widzimy po raz pięćdziesiąty piąty.
I widać nawet to wśród tych „starych koni”, którzy dają się w pułapkę tego hajpu na mainstream złapać, bo przecież Dungeon Meshi nie ma w ogóle podejścia do takich tytułów jak Księżniczka Kaguya, Księżniczka Mononoke (czy właściwie cokolwiek innego od Ghibli), Guardian of the Spirits czy wielu innych tytułów. A jednak wymieniacie Dungeon Meshi w swojej dyskusji jako tytuł, który stawiany jest na piedestale topowych opowieści fantasy.
Re: 4 epek
Im bardziej się człowiek zastanowi nad tym, jakie są prawa i zasady tej magii, tym bardziej absurdalne to się staje.
Skoro cały system opiera się właściwie na kreatywności użytkownika, to co go ogranicza w stworzeniu „legalnych” czarów do krzywdzenia ludzi?
A jeżeli to użycie czarów na rzecz krzywdzenia ludzi jest zakazane, to co właściwie blokuje wiedźmę przed możliwością teleportacji w celu zwykłego przyspieszenia podróży, a nie nagłego przerzucenia wojsk z punktu A do punktu B?
Nie wiem, jak dla mnie ta cała otoczka fabularna jest grubymi nićmi szyta – autor chciał stworzyć oryginalny koncept i o ile sam pomysł jest dość ciekawy, to jego wykonanie woła o pomstę do nieba.
Obstawiam tą drugą opcję.
Re: 4 epek
kliknij: ukryte Heh.
O, to to. Dodam jeszcze od siebie, że od samego początku mamy narysowany konflikt z jakimś większym złem, rozpoczęty z powodów związanych z FMC i niech jeszcze niech dojdzie do tego aspekt „główna bohaterka tak naprawdę jest giga OP”, a historia będzie wypchana nawalankami i okaże się, że mamy do czynienia z kolejną opowieścią w stylu JJK/Demon Slayer/Black Clover/Nanatsy no Taizai/Bleach/Naruto, czyli kolejny bitewniak, tylko z bardziej wholesome settingiem.
Mangi nie znam, ale mocno czuję, że to pójdzie w tym kierunku.
Re: 4 epek
Re: 4 epek
Re: 4 epek
Materiału jest wystarczająco na cały sezon, ale czy będzie to normalny sezon czy np. film? Albo 2? Kto wie.
Patrząc na to, jaki „sukces” osiągnęły kolejne tytuły Akasaki, no to powodzenia :x
Re: 4 epek
Zgadzam się w 100%. Akasaka umie napisać komedię i rzeczy, które zapewne sam doświadczył/ktoś mu opowiedział (do dzisiaj uważam, że cały sezon 2 z wątkiem o adaptacji mangi jest szczytowym osiągnięciem tej historii). Jeżeli chodzi o pisanie innych rzecz, np. dramatu czy kryminału, jest w tym beznadziejny i widać to w każdym jego tytule.
Spokojnie, kliknij: ukryte będzie gorzej.
Autorowi znudziło się pisanie/miał problemy życiowe ( kliknij: ukryte przegrał turniej w Apex Legends) w pewnym momencie i to widać.
Jeżeli nie chcesz sugerować się opiniami ludźmi z internetu, to nie pozostaje Ci nic innego jak czekać na kolejny sezon anime. Możesz chwycić również mangę, ale istnieje niezerowa szansa na to, że anime skończy się inaczej. Jeżeli natomiast opinia ludzi z internetu ma dla Ciebie znaczenie, na przeróżnych forach/stronach jest masa wątków tycząca się, dlaczego Oshi no Ko ma fatalne zakończenie.
Re: Po odcinku 7
Ale, nie o mandze mowa.
Mój problem z anime jest taki, że zdarzenia z poprzednich 2‑3 odcinków nie bardzo wynikają z tego, co autor chciał wtedy w historii przekazać (tj. ciąg przyczynowo skutkowy typu kliknij: ukryte Aqua popada w szaleństwo -> zrywa z Akane wykorzystując ją -> widzi, że może coś ugrać na pomocy Kannie -> zdradza sekret), a myślę, że z ingerencji scenarzystów, którzy będą chcieli albo zmienić zakończenie, albo je bardziej zracjonalizować i zrobienie z Aquy postaci „miłosiernej” ma w tym jakoś pomóc.
Czy się mylę? Pewnie tak. Czy szukam dziury w całym? Pewnie tak.
Pozostaje czekać na zakończenie sezonu i obserwować, czy tutaj też dostaniemy kliknij: ukryte incest bait i jak historia się potoczy.
Re: Po odcinku 7
Re: Sousou no Frieren 2 po 3 odcinku
Kiedy myślisz, że o nic głupszego nie można się już zapytać, ale po raz kolejny się zaskakujesz.
Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Karo
?????
Przecież już od pierwszych odcinków tłumaczone masz, jak działa magia, co musi zrobić czarodziej, jakie są słabe strony magii, co może/czego nie może zrobić czarodziej i jaki jest jej koszt. Nie bardzo rozumiem o czym teraz piszesz.
Od pierwszych odcinków Frieren uczy Fern, jak korzystać z magii. Reguły działania są jasne – mag ma zasób, manę, który wykorzystuje do rzucenia czaru. Manę zwiększa, poprzez treningi całe życie.
To, jakie czary ktoś potrafi rzucić, zależy od wielu czynników – jego zasobów many, tego, jak mocno ktoś potrafi tę manę skupić i jaką ma wyobraźnię i czy ma on talent. Wyobraźnia jest kolejnym kluczowym elementem do rzucenia czaru. Kolejną rzeczą jest czas potrzebny do skupienia many – kolejna rzecz, którą trzeba wyćwiczyć. W historii masz wiele rodzajów magii. Każdy ma swoje mocne i słabe strony. Do tego dochodzi kontrola nad maną i umiejętność jej wyczucia – kolejne elementy systemu magii.
Dosłownie z 10% całego pierwszego sezonu polegało na gadaniu o magii i tłumaczeniu jak ona działa. A Ty wyjeżdżasz teraz z tekstem, że
?
W takim razie polecam iść obejrzeć sezon pierwszy jeszcze raz, jeżeli tak podstawowej rzeczy nie zarejestrowałeś, która była dosłownie wpychana widzowi przed twarz.
O reszcie się nawet nie będę wypowiadać, bo jeżeli wspomniany przez Ciebie odcinek ze statkiem nie ma „realnego wpływu na przebieg historii”, to nie wiem co autor miałby zrobić, żeby budować relację Frieren/Fern i żebyś to jednocześnie zauważył i uznał to za „realny wpływ na historię”. Chyba więcej nawalanek. Bo przecież każdy tytuł musi świecić na lewo i prawo animacyjnymi wodotryskami opartymi na mordobiciu co odcinek, góra dwa.
Czasami mam wrażenie, że niektóre osoby wypowiadające się na temat tej serii dostały jakiegoś wylewu albo jakiejś innej utraty pamięci i paplają byle paplać.
Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
Re: Ep1
Re: Ep1