Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Klemens

  • Avatar
    A
    Klemens 24.08.2014 11:11
    Komentarz do recenzji "Higurashi no Naku Koro ni Chikai"
    TO jest seria dla ludzi o mocnych nerwach… Nie będę się rozpisywać o takich rzeczach jak tragiczna gra aktorska  kliknij: ukryte , czy takich drobiazgach jak brak Nipah!, braku cukierokowości przełamanej ogromną dawką brutalności, czy nawet 'rozmiary' postaci i najbardziej charakterystycznej rzeczy – KOLORZE WŁOSÓW!
    Jeżeli oglądałeś/-aś Higurashi – trzymaj się od tego z daleka. Będziesz po tym płakać jak bóbr – i nie z powodu tego, że obejrzałeś superprodukcję, tylko nad tym, że straciłeś 108 minut swojego życia, dobre wpomnienia o serii oraz pewnej rzeczy w swojej psychice, o którą chyba trundo i trudno będzie ją odzyskać…
  • Avatar
    Klemens 24.08.2014 10:09
    Re: ep8
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Bo w końcu czego można się spodziewać po tłumaczeniu zrobionym praktycznie na kolanie, parę godzin po premierze. Szczególnie beka z tłumaczeń innych niż angielskie, bo o ile na angielski tłumaczy ktoś z japońskiego, o tyle np. na polski czy włoski tłumaczą ludzie właśnie z tego angielskiego tłumaczenia :D Tłumaczenie tłumaczenia… Najgorsza rzecz, jaka może spotkać jakąkolwiek produkcję.
  • Avatar
    Klemens 24.08.2014 08:35
    Re: ep8
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    To nie był cytat, mój kolego drogi, tylko jak według mnie wyglądała ta scena. '...' używam po to, aby wyrazić to, jak odebrałem daną scenę, bądź tok rozumowania bohatera podczas całego odcinka i napisać to, jakbym nim był. W końcu mógłbym tak po prostu to napisać, bez '...', ale mnie uczono, że w szczególnych wypadkach można użyć właśnie tego znaku do wykonania takiej czynności, dzięki czemu tekst staje się bardziej przejrzysty. A jako iż mam możliwość wykorzystania takiego narzędzia jak
    cytat,
    to uważam, że ów „wyjątkowa sytuacja” ma właśnie miejsce. Nie wiem czy tak jest rzeczywiście poprawnie, ale tak mnie nauczono w szkole i tak z '...' korzystam. Mam nadzieję, że zrozumiałeś o co mi chodzi :)

    PS No i raczej do cytowania służy cudzysłów („cytat”), niżeli dwa apostrofy ('cytat') G.
  • Avatar
    Klemens 23.08.2014 23:33
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Bo jak to ktoś kiedyś określił 'SAO jest najlepsze, kiedy nie ma w nim fabuły, tylko akcja' – i nie sposób się z tym nie zgodzić, oglądając aktualnie wychodzącą serię, która poziomem zupełnie odbiega od swojej poprzedniczki.
  • Avatar
    A
    Klemens 23.08.2014 23:31
    ep8
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Ja rozumiem, że twórcy starają się jak najwierniej trzymać oryginału, ale po raz kolejny – lektura była ciekawsza, niż jej animowana adaptacja.
    Czytając to, co zobaczyłem w dzisiejszym odcinku, wydawało mi się po stokroć ciekawsze. A co mnie w tym odcinku tak zirytowało i zepsuło po raz kolejny ocenę, która po ostatnich dwóch odcinkach wzrosła? Ano to, że Kirito 'kampi się' z tym, żeby powiedzieć Sinon KIM JEST TEN DEATH GUN I PO KIEGO GRZYBA MA ONA GO TAK SZYBKO ZABIĆ!
    Nie może być czegoś w stylu

    'strzelaj, pospiesz się, bo jeśli tego nie zrobisz ten człowiek może zginąć w realnym świecie, opowiem Ci później, a teraz strzelaj!',

    tylko

    'to jest mój wróg, chcieliśmy się pozabijać, strzel do niego, nie ważne po co, nie ważne dlaczego próbuję Cię w to wszystko wciągnąć bez żadnego wytłumaczenia, nie zadawaj głupich pytań (które są istotne dla normalnej osoby, która jest wciągana w jakieś prywatne porachunki dwóch innych osób), tylko strzelaj!'...

    Masakra, strasznie mnie irytuje taka postawa i nędzna próba ukrycia swoich obaw i powodów… Jeśli ktoś widzi, że coś nam leży na sercu, a my widzimy to, że ów człowiek jest skołowany przez to, to po prostu albo mu powiedzmy o naszym problemie, albo dajmy mu spokój. Takie lawirowanie pomiędzy tymi opcjami i ukrywanie obaw, przy jednoczesnym 'nakręcaniu' naszego rozmówcy na to, żeby chciał to od nas usłyszeć jest po prostu żenujące – moim zdaniem oczywiście.
    Coś czuję, że będę musiał po wyjściu wszystkich odcinków raz jeszcze obejrzeć SAOII, żeby to ocenić, bo jak na ten moment jestem strasznie zawiedziony.
  • Avatar
    A
    Klemens 23.08.2014 22:53
    Komentarz do recenzji "Mirai Nikki"
    Niby jestem na piątym odcinku, ale już mogę powiedzieć, że Yuno to wybitnie wykreowana postać! Tak jak denerwuje mnie strasznie główny bohater – takie ciepłe kluchy, nie wiadomo co, czy to baba czy to chłop, 0 przekonania, jakiegoś charakteru, werwy, chęci przetrwania, nic… Oczywiście z tego co zauważyłem po tych paru odcinkach, to nie zapowiada się, żeby postaci miały czas na rozwinięcie i pokazanie swojego charakteru. Będzie płytko, ale z dużą dawką brutalności i psychozy w wykonaniu Yuno – tak myślę. Nie mam zwyczaju stawiać oceny serii przed obejrzeniem całości, ale gdybym miał teraz wystawić to muszę powiedzieć, że miałbym spory problem, bo moja ocenia waha się w przedziale od 3 do 10 – najniższa, bo postacie od strony personalnej są płaskie jak Ziemia za czasów starożytnych Egipcjan, bo jest sporo niedopracowań graficznych – postacie 'mniej ważne' są po prostu tragiczne, bo temat walki o tron Boga został zniżony do poziomu rzezi z pomocą fikuśnych zabawek przepowiadających przyszłość; z drugiej strony najwyższa za samą postać Yuno, która totalnie przesłoniła mi oczy swoją psychozą i oczywiście muzyka, która przypasowała mi strasznie. Zobaczymy jak potoczy się seria dalej, ale mam nadzieję, że ten cały Yuukkii chociaż troszeczkę zmężnieje (oczywiście bez przesady, żaden superbohater zaraz niech się z niego nie zrobi) i nie będzie cały czas taką chodzącą, ciepłą kluchą… Jak tak się stanie, oj, będzie dobra seria.

    * Do moderacji – nie cenzuruje tego słowa, bo nie jest ono uznawane za przekleństwo przez media takie jak prasa, radio czy telewizja :)

    Jednak zmoderowano. Moderacja uprzejmie prosi na przyszłość o nieużywanie słownictwa uważanego powszechnie za wulgarne oraz o postaranie się, by jednak wyrażać zachwyt używając synonimów niewulgarnych. A argument, że w „mediach…” nie oznacza, że mamy do nich równać w dół.
  • Avatar
    A
    Klemens 21.08.2014 22:37
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    Seria na mocne 4 na tle innych sezonowych serii. Dawno się nie uśmiałem tak, jak podczas sceny, gdy  kliknij: ukryte . No i te bezbłędne reakcje Seo i jej obojętność :D Aż się przypomiana Masa :D
  • Avatar
    Klemens 21.08.2014 21:00
    Komentarz do recenzji "Toradora!"
    Ciekawy pomysł. Muszę przyznać, że chyba spróbuję to jednak odstawić na dłuższy czas i zabrać się za to kiedyś od początku. Od kiedy sięgam pamięcią, a trochę czasu już zejdzie, to nigdy nie miałem żadnej serii, która aż tak mnie odrzucała, więc jestem tak jakby trochę zagubiony w tej sytuacji. Więc dzięki za radę :)
  • Avatar
    Klemens 21.08.2014 18:25
    Re: 7 ep
    Komentarz do recenzji "Glasslip"
    Zgadzam się z panią w 100%! Hiro to jedyny normalny człowiek w tym anime, przewidywanie przyszłości to gwóźdź do trumny tej serii, a teksty i te stop­‑klatki psują całkowicie 'klimat' jaki twórcy misternie próbują utkać, chociaż całkowicie im to nie wychodzi. Z odcinka na odcinek dla mnie ta seria robi jeden krok w przód i 3 do tyłu w swojej ocenie. Niby są jakieś pozytywy, ale ilość negatywów jest strasznie przytłaczająca i będąc całkowicie obiektywnym, nie można pozostawić złudzeń, że coś z Glasslip jeszcze wyjdzie.
  • Avatar
    A
    Klemens 21.08.2014 18:20
    ep8
    Komentarz do recenzji "Glasslip"
    Kolejny odcinek, którego kompletnie nie rozumiem.  kliknij: ukryte  Już nie będę wspominać o tym, dlaczego Touko tak zareagowała na to, że Kakeru ją złapał.
    Po pierwsze już się całowali, więc nie wiem w czym problem.
    Po drugie skoro uważa, że to przez niego ma takie 'straszne' wizje, to po kiego grzyba dalej się z nim umawia? Sadomasochistka, czy ki &$#j?
    Po trzecie ja rozumiem, że on jej powiedział, że to są 'fragmenty przyszłości', ale dodał też, że to jest JEGO OPINIA! A ona to łyknęła jak ryba haczyk. Może z początku to się sprawdzało, ale z czasem, gdy zaczęła mieć te dzikie wizje, to straciło sens. Ona naprawdę myśli,  kliknij: ukryte ?
    Mówiłem to wiele razy, ale powtórzę się po raz enty – ten motyw z przewidywaniem przyszłości to najgorsze, co mogło spotkać to anime.

    Moja opinia i przewidywania:
    Jak tak dalej pójdzie, to i mój ulubiony bohater Hiro zostanie w to wmieszany. Będzie coś w stylu 'przebaczę Sacchi, nie chcę się już więcej z nią kłócić, a kłótnia (oczywiście) była spowodowana przez Kakeru, więc to całe zło wokół mnie bierze się od niego, umówię się z nim na latarni i go stamtąd 'przypadkiem' zepchnę i po problemie', po czym podczas uderzenia o ziemię Okikura w magiczny sposób zniknie – i wilk syty i owca cała – nikt nie będzie się już kłócić, wszystko wróci do normy, wszyscy znowu będą super przyjaciółmi, będą udawać że nic się nie stało, a Touko straci złe wizje i wszyscy będą szczęśliwi, prawda…? No nie całkiem…
    Cóż, może aż tak źle to się nie skończy, ale według mnie Hiro, jedyna ostoja normalności wśród tej grupy bezmyślnych bohaterów również zgłupieje, a po tym Kakeru wyjedzie z miasta na 99% i wszyscy znowu będą 'szczęśliwą rodzinką', której uczucia i więzy są płytsze niż kałuża na Saharze – no bo nie oszukujmy się, jakie więzi muszą łączyć ludzi, którzy przestają być 'przyjaciółmi' po przyjeździe jakiegoś chłoptasia…?
  • Avatar
    A
    Klemens 21.08.2014 14:24
    Komentarz do recenzji "Toradora!"
    Niby super, niby klasyka, 11/10, ochy, achy… No ale nie mogę! Po prostu ku&$# nie mogę! Włączam odcinek, zleci z 7 minut i nie mogę oglądać. Nie wiem co mnie w tej serii tak odrzuca, czy bohaterowie (szczególnie Aisaka), czy ślamazarność akcji, czy Bóg wie co…? Oglądam 7 minut, na resztę się zmuszam i w ten sposób mam obrzydzenie do tej serii na następne 4­‑6 tygodni. Już prawie pół roku mam tą serię w zakładce 'Oglądane', a tak naprawdę nie zabrnąłem do 6 odcinka… Jeżeli ktoś miał tak jak ja (z tą czy inną serią), niechajże mi odpowie pod tym komentarzem co było powodem dla którego tak bardzo nie mogłeś/-aś oglądać danej serii i jeżeli jakoś się przekonałeś/-aś, to jakim cudem (post od anime na 'x' czasu, oglądanie samych gniotów, białko, suple, przejażdżka Kadetem, zakup złotej rybki, cokolwiek…). Będę wdzięczny.
  • Avatar
    A
    Klemens 21.08.2014 13:56
    Komentarz do recenzji "Ano Natsu de Matteru"
    Boże, oglądając końcówkę przeżyłem prawie zawał… Żadna seria jeszcze nie wzbudziła we mnie tyle… Zniecierpliwienia? Po prostu oglądając końcówkę myślałem, że  kliknij: ukryte 
    Ogółem dobra seria, nie mam chyba poważniejszych zarzutów, całkiem okej muzyka, smaczna grafika, fabularnie okej – główny wątek był w miarę logicznie i ciekawie poprowadzony. Jedyne do czego mogę się uczepić, to fakt o którym wspomniał Farathriel –
    Z pewnością co można temu anime zarzucić to nieznaczny przerost pewnych treści stricte dramatycznych.


    Jak już wspomniałem, końcówka mnie prawie zabiła, ale z takim zakończeniem z czystym sercem mogę polecić to anime i dać 10/10  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    Klemens 18.08.2014 17:26
    Komentarz do recenzji "Hidan no Aria"
    Ja nie mówię, że ocena autora tekstu jest zła, bo nie można powiedzieć, że czyjeś odczucia są dobre lub złe. Mi raczej chodzi o to, że taki tekst nie może zostać nazwany recenzją.

    Dla rozjaśnienia – to co autor myśli i anime nie mnie oceniać, ale tekst zasługuje na ocenę 1/10 (bo widziałem gorsze).
  • Avatar
    Klemens 18.08.2014 16:08
    Komentarz do recenzji "Hidan no Aria"
    A szkoda :(
  • Avatar
    A
    Klemens 18.08.2014 14:41
    Komentarz do recenzji "Hidan no Aria"
    Owszem seria nie należy do najlepszych, ani nawet do dobrych – jest lekko poniżej przeciętnej. Sam dałem ocenę 6/10, ze względy na miłą muzykę i przyjemną dla oka kreskę oraz w miarę logicznie zbudowaną fabułę – może tragicznie poprowadzoną, ale w miarę przyzwoicie zbudowaną.

    O 'recenzji' nie będę się wypowiadać, bo była tu taka dłuższa 'dyskusja' na ten temat, lecz została zofftopowana, a jakichś problemów nie chcę mieć. Powiem tylko, że autor tej 'recenzji' powinien dostać oooooooostrą reprymendę od adminów, bo tego czegoś nawet recenzją nie można nazwać.
  • Avatar
    A
    Klemens 17.08.2014 20:26
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul"
    Z początku, a dokładniej po 5 minutach pierwszego odcinka, zdawało mi się, że to anime może być super serią. Do teraz, czyli do odcinka 7. nadal uważam, że postacie drugoplanowe są super, jest dużo wątków, jest miła dla ucha muzyka (mi szczególnie wpadł do ucha opening), przyjemna dla oka kreska… I na tym muszę zakończyć wymienianie pozytywów… Główny bohater to ciapa (okej, znalazł się w końcu w niecodziennej sytuacji, ale po paru miesiącach powinien się chyba przyzwyczaić, co nie?), a tego nienawidzę w tego typu produkcjach, chociaż czytam mangę i wiedziałem czego się spodziewać. No właśnie – czytam mangę… I przez to wiem, że będzie to  kliknij: ukryte 

    Po studiu Pierrot spodziewałem się raczej czegoś dłuższego, z przyszłością (w końcu mam prawo tak myśleć, skoro to oni wydają Naruto/Naruto Shippuuden i Bleach), ale jak widać, raczej się przeliczę. No i to całkowite pozbawienie ducha serii psychologicznej… Smutno mi, po prostu smutno.
  • Avatar
    A
    Klemens 16.08.2014 14:26
    Komentarz do recenzji "Seto no Hanayome"
    To jest tak popieprzone anime, że brak mi jakichkolwiek słów, żeby opisać to, co właśnie obejrzałem…
  • Avatar
    A
    Klemens 14.08.2014 20:00
    Komentarz do recenzji "Glasslip"
    Po dzisiejszym odcinku jestem w 158% pewien, że zlewam tą serię jak paliwo z cinkłociento – szybko i bez wyrzutów sumienia. Mocno liczyłem, że ten poprzedni odcinek był tylko pomyłką w produkcji, ale widać nie. Autorzy muszą mieć niezłą biedę umysłową, bądź straszny kryzys, żeby zrzucać całą winę na Okikure – jednego bohatera. Ja rozumiem, że nowo przybyły, że trochę namieszał, że czasem za dużo powie, ale tak samo jest z innymi postaciami występującymi w tym anime…

    Samo wyznanie miłości Imiego do Touko skomplikowałoby sprawę w tej grupce w tym samym stopniu (a na pewno w 98%), a przecież zrobił on to zanim jeszcze na dobre postać Kakeru dostroiła się do obecnej sytuacji. Ale nie:
    -to wina Kakeru, że Imi jest smutny, bo Touko go nie kocha;
    -to wina Kakeru, że Imi nie jest 'atrakcyjny', bo ma dylemat, że ktoś z rodziny kocha go jak kochanka;
    -to wina Kakeru, że wszystko się poplątało po liściu Yany i jej kontakt z Touko stał się gorszy;
    -oczywiście niewinna Sacchan chciała zepsuć randkę swojej najlepszej przyjaciółce, sama zabawiając się ze swoim chłoptasiem w szpitalu – ale halo, spokojnie! Ona nienawidzi Kakeru, który jest jak zawsze wszystkiemu winien, więc wszystko jest OKEJ! (nie ważne co znaczy w tym przypadku 'wszystkiemu', ważne że jest i tyle).

    Ja rozumiem, że producenci chcieli, aby widz wczuł się w sytuację postaci i również znalazł sobie w tej (słodkiej i sielankowej jakby nie spojrzeć) serii jakiegoś wroga, ale sposób w jaki to robią jest tragiczny. Znęcanie się nad jedną postacią i to jeszcze tą, która najmniej robi, żeby być znienawidzoną jest żałosne. Powinniśmy mieć chociaż wybór tego, który z tych dwóch panów jest 'całym złem' w tej serii (Imi, który moim zdaniem jest właśnie tym promotorem nieszczęścia, czy Kakaeru) – ale nie! Odbiorca jest po prostu bombardowany tą nagonką na biednego Okikure­‑chana cały czas – niczym przeciętny obywatel Federacji Rosyjskiej czy KRDL'u, słuchający tego, jak to świetnie u niego w kraju, a jaka reszta świata jest zła… Strasznie mi się to nie podoba.

    Swoją drogą, czy tylko ja uważam, że w tym całym anime, jedyną W MIARĘ normalną postacią jest Hiro?

    PS Specjalnie nie ukryłem tekstów mogących zaspoilerować treść anime – niech ludzie dowiedzą się jak jest na prawdę! G.
  • Avatar
    Klemens 13.08.2014 20:54
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Ale mi bardziej chodziło o informację, czy 6 odcinek odstawał od reszty :P Bo jaka to seria +/- wiem, ale mechy to nie mój klimat.
  • Avatar
    A
    Klemens 13.08.2014 18:43
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Ocho! 6. odcinek i coś ruszyło! W końcu poczułem, że oglądam SAO! Nie wiem jeszcze co to, ale poczułem w końcu klimat! Będzie trzeba to solidnie przeanalizować. Swoją drogą, długo zajęło twórcom odtworzenie tego klimatu z pierwszej części. Aż 6 tygodni od rozpoczęcia serii… Hmmm… Może mi ktoś powiedzieć, jakiś znawca lub miłośnik mechów oglądający drugie dzieło z pod szyldu 'A­‑1 Pictures' – Aldnoah.Zero jak ma się ta seria? Głównie chodzi mi o to, jak wypadł 6. odcinek w stosunku do pięciu poprzednich. Może studio w końcu zatroszczyło się o swoje flagowe dzieło kosztem tego drugiego? Nie wiem, nie oglądam obu serii, czekam, aż ktoś mnie uświadomi.
  • Avatar
    Klemens 13.08.2014 18:26
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online"
    Widzę, że 'plot armor' weszło już w jeżyk użytkowy na tej stronie :D
  • Avatar
    Klemens 11.08.2014 16:37
    Re: Wstyd
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    Nie ważne, właśnie sprawdziłem ile odcinków ma mieć ta seria.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Klemens 11.08.2014 16:33
    Re: Wstyd
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    Teraz tylko czekać na  kliknij: ukryte  i na ten sezon to wszystko co zobaczymy :P Ale trzeba przyznać, że za to można pokochać Akame ga KILL! – nikt nie jest Terminatorem i każdy ma tylko jedno życie.
  • Avatar
    Klemens 11.08.2014 16:28
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    Klemens 10.08.2014 17:58
    Komentarz do recenzji "Glasslip"
    Tu nie chodzi o samo zamknięcie wątków, co o samo prowadzenie serii. Będzie to spoiler, więc czytasz na własną odpowiedzialność :) : kliknij: ukryte