Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

MrParumiV18

  • Avatar
    MrParumiV18 13.04.2021 14:56
    Odpowiedź na komentarz użytkownika :/
    Komentarz do recenzji "Ex-Arm"
    yyyy… xD No przecież ja to wiem, ty przeczytałeś/aś mój komentarz w ogóle?

    Przyspieszenie nic nie zmienia w ocenie.

    I chyba muszę znowu powtórzyć i na tym zakończyć, że przez taką oprawę wizualną nie mogłem skupić się należycie na historii, bo za bardzo sama strona techniczna ciągnęła serię w dół. Gdyby była lepsza grafika, na pewno odbiór byłby inny. Ona sama zmusza do wystawienia tej serii najniższej oceny.

    Serio przeczytaj raz jeszcze moje wypowiedzi, ale tym razem ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że chcę oceniać rzetelnie Ex­‑Arm, nie muszę nawet się starać tego robić aby stwierdzić jaki to gniot ogólnie. Napisałem, że dzięki poznaniu tej serii mogę rzetelniej oceniać inne produkcje, a dokładniej stronę techniczną w nich.
  • Avatar
    MrParumiV18 13.04.2021 00:42
    Odpowiedź na komentarz użytkownika :/
    Komentarz do recenzji "Ex-Arm"
    Ponowię, warto, jeśli ktoś chce rzetelnej podchodzić do ocen jakie wystawia, chociaż w tym miejscu warto przyznać, że nie trzeba obejrzeć całości aby to zrobić, lecz ja akurat oceniam serię dopiero po obejrzeniu całości, więc nie było wyjścia jak to skończyć, przynajmniej w moim przypadku.

    Wracając do wartości obejrzenia. Gdyby nie znać tej serii, to z pewnością krzywdziło by się inne, też źle zrobione wizualnie tytuły, bo nie znałoby się tego tworu, a dzięki znajomości Ex­‑Arma, wiesz, że jest coś gorszego i dzięki temu te inne tytuły z automatu zasługują na wyższą ocenę warstwy technicznej co już podnosi jej ocenę ogólną.

    Przy okazji, oglądałem serię na maksymalnym przyspieszeniu na yt, więc zminimalizowałem zmarnowanie czasu prawie na maksa. Zawsze mogłem pobrać i jeszcze bardziej to przyspieszyć, ale mi się już nie chciało.
  • Avatar
    MrParumiV18 13.04.2021 00:35
    Odpowiedź na komentarz użytkownika weiter
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Przecież już coś napisałem na gorąco. Niemniej planuję dłuższą opinię, bo na spokojnie jak sobie wszystko przeanalizowałem, to wcale nie jest tak złe zakończenie jak je wszyscy malują. Rzecz jasna, nadal zrushowane i nie tyle co pomija, co traktuje po macoszemu niektóre wątki, ale trzyma się konceptu autora do samego końca, nie poszedł on pod publiczkę, tylko zrobił to co chciał i przy tym dotrzymał słowa – skrzywdził fanów.

    Ale to w przyszłości.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 11.04.2021 16:29
    Black Clover po 170 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Black Clover"
    Dzięki weiter za przypomnienie dla mnie jakże ważnego stwierdzenia – „Nie ważne jak zaczynasz, ale ważne jak kończysz”. Oj matka Subaru dobrze prawiła i nie tylko ona zresztą. W tym przypadku pasuje to bezbłędnie.

    Chwiejny poziom na początku, różnorodne wykony wizualne, wątpliwe elementy fabularne, lecz ostatecznie jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony oraz niezwykle usatysfakcjonowany tym w jaką stronę Black Clover poszedł i chyba nie tylko ja tak twierdzę, patrząc na pozytywny odzew większości społeczności, fanów i widzów.

    Jedyne co tak naprawdę na tą chwilę mi osobiście przeszkadza, to:
    - karykaturalny w niektórych momentach design Asty po time­‑skipie,
    - naciągane motywacje głównych antagonistów najnowszego arcu,
    - kontrowersyjne pojawienie się nowej postaci pod koniec, chociaż nie uważam tak jak duża liczba innych osób, że jest on na pewno wyciągnięty jak królik z kapelusza na ostatnią chwilę. Są pewne przesłanki ku temu by twierdzić, że jednak coś tam autor planował w tej kwestii,
    - studio łase na kasę, bo po tych wszystkich epickich momentach widać ewidentnie, że jak chcą to spokojnie potrafią. Natomiast warto tutaj zaznaczyć, że bez wątpienia są królami openingów. To co zrobili w tej serii, jeśli chodzi o ich wykon, to nawet nie jest mistrzostwo świata, tylko wszechświata. 70% (jak nie więcej) z nich, to według mnie istna uczta dla oka i ucha. Pisałem już kiedyś o swoich fav w tej sprawie, ale myślę, że warto przypomnieć i dodać coś jeszcze z okazji zakończenia pierwszego i miejmy nadzieję nie ostatniego sezonu. Z endingów najbardziej New Page od INTERSECTION i BEAUTIFUL od TREASURE, a z openingów Black Rover oraz Black Catcher od Vickeblanki, Guess Who Is Back w wykonie Kumi Kody, JUSTadICE od Seiko Oomori, RiGHT NOW od EMPiRE i Eien ni Hikare od TOMORROW X TOGETHER, chociaż tak naprawdę to wszystkie były świetne, ale wracając…
    - oraz niezbyt dobra i mało uwidoczniona muzyka, tonąca wręcz w gąszczu innych elementów. Pod tym względem niestety tylko ostatni arc dostarczył należycie.

    Ale są to w ogólnym rozrachunku dla mnie praktycznie nieistotne drobnostki w masie pozytywnych emocji jakich dostarczyła mi ta seria. Nawet nie będę ukrywał, że wzruszyłem się pod koniec. Te wspomnienia demona, świetne zastosowanie muzyki z op oraz ed podczas ich walki jak i jej wykonanie, a także samo zakończenie. No po prostu w tym tkwi prawdziwa siła tasiemców. Ciężko się rozstać z towarzyszącymi podczas oglądania emocjami i postaciami, szczególnie jak mamy do czynienia z tak udanym tworem.

    Tak jak wspominałem, ten tytuł nie jest bez wad, posiada nadal wiele dziur i na pewno też nie jest dla każdego, lecz uważam, że i tak jest warty przebolenia początku i obejrzenia do końca, a także wzbudza dodatkowo tą pozytywną niecierpliwość przy czekaniu na ciąg dalszy (ja chyba jednak nie wytrzymam i sięgnę w swoim czasie po mangę), bo to jest idealny przykład serii, która dużo zyskuje z czasem. Dzięki temu Black Clover stał się dla mnie jednym z lepszych tasiemców na ryneczku. 8 z czystym sumieniem.

    Chciałbym jeszcze tylko na koniec wspomnieć co nieco o przeszłości demona Asty z ostatniego odcinka, bo jeśli moja dedukcja jest prawidłowa, to autor sobie nieźle zaplanował całą historię.

     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 11.04.2021 01:52
    Ex-Arm po 12 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Ex-Arm"
    Tak jak sobie założyłem, tak też w końcu zrobiłem i w pewnym sensie warto było to obejrzeć do końca. Wiedza, że coś takiego pod względem wizualnym może w ogóle powstać pomoże mi racjonalniej i rzetelnej oceniać grafikę w innych seriach w przyszłości, a być może też spowoduje jakieś korekty w już ocenionych przeze mnie produkcjach. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że przez taki, a nie inny wykon techniczny nie dało się w ogóle skupić na przedstawionej historii, a pewnie i szkoda, bo być może gdyby animacja wyglądała inaczej tzn. przynajmniej odrobinę lepiej, to i odbiór całości byłby inny. W ostateczności wyszłaby z tego zapewne jakaś przeciętna/słaba produkcja, a nie taki syf.

    Tytuł ten uczy i utwierdza w przekonaniu, że każdy aspekt serii ma znaczenie w równym stopniu, bo jak coś pod jakimś względem jest zrobione gównianie, to i reszta przez to traci na wartości oraz pierwotnym przekazie.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 8.04.2021 22:54
    Horimiya po 13 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Horimiya"
    Zwlekałem z obejrzeniem ostatniego odcinka i chyba jakoś przeczuwałem co może nastąpić. Trochę meh i jestem nawet zły. Pomiędzy 12, a 13 odcinkiem wywalili połowę komiksu do kosza i w ten sposób definitywnie zamykają historię w wersji animowanej bez możliwości i miejsca na powstanie jakiejś kontynuacji.

    Zgodzę się, że najlepsze co Horimiya miała to pierwsza połowa mangi, a później nawet jak bardzo zabawnie to troszkę nużąco i powtarzalnie, ale mimo wszystko… w tym gąszczu pojedynczych epizodycznych historyjek z codziennego życia szkolnego, było naprawdę kilka niezłych perełek wartych zaanimowania i spokojnie dałoby się z całego materiału źródłowego zrobić 25~ odcinkowiec, a oni tak to po prostu ucięli.

    Nawet jeszcze nie wiem, czy to zakończenie jest zgodne z pierwowzorem, czy oryginalne wymyślone przez studio, bo nie doczytałem jeszcze 2 tomów. Dowiem się pewnie za jakiś czas.

    Natomiast na pozytywną wzmiankę zasługuje z pewnością użyta muzyka i niektóre zabiegi wizualne, które urozmaicały seans, również powodując inny niż zazwyczaj w tego typu seriach odbiór i emocje.

    Podsumowując, seans raczej pozytywny i jeden z tych lepszych romansideł szkolnych, ale ze średnim, nieco rozczarowującym oraz spłycającym wiele postaci i wydarzeń, przynajmniej dla mnie, zakończeniem. Ogólnie to CloverWorks nie wydoliło w tym sezonie. Wszystkie ich serie, które z początku zapowiadały się przednio, poszły w spalenie, jedne mniej i później, drugie bardziej i wcześniej. Mają nauczkę na przyszłość, zobaczymy tylko czy wyciągnął z tego jakieś konsekwencje. Tytuł polecam, ale mimo wszystko o wiele bardziej w wersji komiksowej.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 1.04.2021 18:33
    Tensei shitara Slime Datta Ken 2 po 12 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Slime Datta Ken [2021]"
    Mimo wszystko dla mnie rozczarowanie sezonu. Nie tak spektakularne jak inna dobrze nam znana kontynuacja też z tej zimy, ale jednak. Nie rozumiem również podzielenia tytułu na dwie części, skoro i tak w wiosnę planują serię poboczną z tego uniwersum. Też troszkę zirytowały mnie ostatnie odcinki tym powerupem z OP na BARDZIEJ OP, a kolejne podnoszenie jego umiejętności strasznie bezsensowne, po prostu coś w stylu – masz wszystko na maksa i się baw. Natomiast muszę pochwalić stronę techniczną, bo trzymała poziom sezonu poprzedniego i gdy trzeba było, to odpowiednio animowali walki. Na następną część się nie napalam, ale pewnie obejrzę.
  • Avatar
    MrParumiV18 31.03.2021 20:44
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
    Komentarz do recenzji "Wonder Egg Priority"
    Jeśli z tego co piszesz w ciekawostkach jest prawdą (niestety nie potrafię sobie tego zweryfikować, ale ci wierzę, po prostu), to już wiem komu zawdzięczam naprawdę genialną zabawę i jednocześnie wykon epizodów BC 167, JK 24 i WEP 4. Przy każdym z tych epizodów bawiłem się wybornie i chyba nie tylko ja. Gość jest niemożliwy.
  • Avatar
    MrParumiV18 31.03.2021 14:27
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Porzucanie serii
    Komentarz do recenzji "Hai to Gensou no Grimgar"
    Nooooo nie. Scena z pierwszego odcinka była jedyną, aż tak dosadną i bezpośrednią. W kolejnych epizodach/sezonach również były sceny o podobnym przeznaczeniu, ale już o wiele łagodniejsze.
  • Avatar
    MrParumiV18 30.03.2021 21:34
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Turbotrup
    Komentarz do recenzji "Hai to Gensou no Grimgar"
    Nie wiem czemu, ale od razu skojarzyło mi się to z porzuceniem Shokugeki no Souma po pierwszym odcinku, jak zobaczyło się tylko scenę z ośmiornicą. :D Pamiętam jak oglądałem to na bieżąco i było od groma burzliwych komentarzy na ten temat i przez tą scenę wielu ludzi porzuciło ten tytuł, ale później powracali, bo dowiedzieli się, że tak naprawdę to jedyna taka scena w tej serii, a dalej ma o wiele więcej lepszej treści do zaoferowania. Ale to tak tylko w kwestii dygresji piszę. ;)
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 30.03.2021 00:22
    Black Clover po 167 odcinku
    Komentarz do recenzji "Black Clover"
    Wiem, że sezon dobiegł już końca, ale tak sobie nadrabiam zaległe odcinki i po prostu muszę to napisać. Odcinek 167 to było coś… spektakularnego, epickiego, ocierającego się o wybitność. Reżyseria walki na poziomie mistrzowskim! Dawno nie czułem aż takiej ekstazy podczas oglądania jakieś sekwencji walki, długiej i zapierającej dech w piersiach zaznaczmy. Genialnie też dobrana muzyka, zresztą jak w całym tym arcu. Zaskoczyli mnie tym niemiłosiernie, gdyż nic tego nie zapowiadało, a co jakiś ważny moment to bezbłędnie wprowadzony i pasujący ost leciał. Bardzo rzadko to pisałem, chyba nawet jeszcze nigdy, ale brawo Pierrot! Natomiast to co po niej też wbiło w fotel! No BC zaskakuje i to niemiłosiernie. Jeszcze 3 odcineczki i chyba będę śledził mangę na bieżąco, bo zanim doczekamy się kontynuacji to trochę minie zważywszy na to, że praktycznie dogoniono pierwowzór.
  • Avatar
    MrParumiV18 29.03.2021 00:28
    Re: Shingeki no Kyojin: The Final Season po 16 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    która w gruncie rzeczy się nie diametralnie nie zmienia

    No coś ewidentnie nie pykło. xD Poprawiając – która w gruncie rzeczy diametralnie się nie zmienia.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 29.03.2021 00:22
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 16 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Szczerze? Już mi się nawet nie chce i dobrze, że to już koniec, bo mi się już powoli nudziło, to co sobie założyłem na początku, czyli komentowanie każdego odcinka na gorąco co tydzień. Tak więc robiąc to już ostatni raz…

    Wszystkie pozytywy z zeszłego tygodnia wyszły oknem. Jest to bez wątpienia najgorszy sezon tytanów pod względem audio­‑wizualnym i ogólnie technicznym. Na całe szczęście nawet gówniane wizualia nie zniszczą świetnej jakościowo historii, która przez cały czas trwania emisji broniła się sama. Nawet w tym cholernym ostatnim odcinku nie potrafili się postarać, zrobili go wręcz na odwal się i nie ustrzegli się w nim masy niedoróbek i błędów montażowych. Nawet ta muzyka, która przez te ponad 3 miesiące była zmienna, czasami dobrze dobrana, a czasami źle, lecz w tym ostatnim epizodzie nie rekompensuje niczego. Totalnie złe dobory, a ten ost z trailera już zaczyna mnie irytować. Mogli go sobie darować, naprawdę. Reszty raczej nie trzeba komentować, ponieważ szli przez cały czas praktycznie zgodnie z pierwowzorem, nie licząc dużej ilości wyciętych/pozmienianych scen z powodu nam dobrze znanego, braku czasu. Szczęście w nieszczęściu, że w większości wybrali raczej odpowiednie do tego momenty. Kilka zabiegów udanych, kilka mniej, a kilka kompletnie nietrafionych, które niepotrzebnie mieszały i niszczyły jednocześnie przekaz. No i to nieszczęsne zakończenie, a raczej moment na nie. Tak jak to pisałem już wcześniej, jest to jeden z najgorszych momentów jaki mogli sobie wybrać, który urywa akcję będącą punktem kulminacyjnym całej historii. Tragedia, nie pierwszy raz zresztą. Ogólnie ogromna szkoda i zawód na praktycznie całej linii, no ale nic z tym niestety nie mogę zrobić. Gdyby nie najwyższa jakość fabuły i rozwoju postaci z komiksu, to byłbym całkowicie rozczarowany seansem, a tak to jest on połowicznie udany. Nie zmienia to jednak faktu, że historia i postaci niesamowicie ciągną ten sezon do góry pod względem ostatecznej mojej oceny, która w gruncie rzeczy się nie diametralnie nie zmienia, ale jest to na pewno najgorzej oceniany przeze mnie sezon tytanów.

    Co do standardowych informacji. Poza pominiętymi kilkoma (dosyć istotnymi) scenami z Zeke'iem w roli głównej z 115 rozdziału, to zekranizowali cały 116 rozdział, który nosi taki sam tytuł ja ten odcinek. Czyli part 2 pokaże wydarzenia zaprezentowane w rozdziałach 117­‑139. Szkoda, że nie znamy jeszcze ilości odcinków, bo 23 rozdziały to sporo, no chyba, że 24 epizody nam zaserwują lub niestandardową jak w tym przypadku ilość.

    Natomiast co do zapowiedzianej kontynuacji, która nadejdzie za rok. Przynajmniej teraz już nie będzie żadnych wymówek, że mieli mało czasu. Jeśli w 2022 roku nie będzie jakości przynajmniej na porównywalnym poziomie z tym od WITu, to już nie będzie żadnych argumentów, które mogłyby obronić studio Mappa. Chociaż w tym przypadku wypadałoby już przebić jakość poprzedniego studia, ponieważ po pierwsze, po tym co nam tutaj zaserwowali, to zasłużyliśmy zwyczajnie na coś więcej, a po drugie, po Jujutsu widać, że potrafią jak tylko mają czas i odpowiednich ludzi za sterami. To co już wyszło nie zostanie zapominane i naprawione, ale mają szansę aby w pewnym stopniu wybaczyć im te złe wykonanie tego sezonu. Nie oczekuję, że im się uda. Może mnie miło zaskoczą, ale jestem zbyt rozczarowany takim traktowaniem mojej ulubionej serii, aby im już teraz wybaczyć i wierzyć, że się poprawią. Poczekamy, zobaczymy. W tym momencie wyczekuję jedynie ostatniego rozdziału mangi, który może okazać się albo spektakularnym zakończeniem wbijającym w fotel, albo totalną farsą i bezprecedensowym upadkiem.
  • Avatar
    MrParumiV18 28.03.2021 20:59
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Ryuki
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen"
    No i do Nabary nie mam zastrzeżeń. Ona jest czarownikiem Jujutsu, a Yuji nim nie jest. Zwykły nastolatek z przekozaczoną siłą fizyczną i to w sumie o to mam największe bolączki. Jego prędkość poruszania się, zwinność itp. Skądś to brać musi, a treningu nie miał. Był taki nawet jeszcze przed zjedzeniem palca, więc tego nie pojmuję, jakim cudem ma taką siłę fizyczną? Zaspoileruj mi nawet, czy wytłumaczone to jest w następnych wydarzeniach z mangi, czy też pozostawione samemu sobie bez jakiejkolwiek wzmianki tak jak dotychczas w serii tv?
  • Avatar
    MrParumiV18 28.03.2021 15:25
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Fan anime
    Komentarz do recenzji "Go-Toubun no Hanayome ∬"
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    MrParumiV18 28.03.2021 15:19
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
    Komentarz do recenzji "Go-Toubun no Hanayome ∬"
    Yes sir.
  • Avatar
    MrParumiV18 28.03.2021 15:17
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen"
    Tak, tak, już wiem. Po dodaniu swojego komentarza przeczytałem inny od Ryuki tłumaczący czemu taki zabieg od strony twórców. Nie zmienia do jednak faktu, że nadal on mnie nie interesuje. Tym bardziej, że przez zapowiedź filmu, sami na niego trochę poczekamy, a na kontynuację to już w ogóle. Zdążę wszystko zapomnieć, a rewatcha w życiu nie uczynię. Bardziej jestem ciekaw ciągu dalszego i rozwoju akcji, bo może kiedyś wytłumaczą te powerupy.
  • MrParumiV18 28.03.2021 15:09:50 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 27.03.2021 14:46
    Yakusoku no Neverland 2 po 11 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Yakusoku no Neverland [2021]"
    Co to miało być w ogóle?! Nie przypominam sobie abym w ostatnich latach, albo nawet kiedykolwiek doświadczył aż tak spektakularnie spapranej kontynuacji jakiejś serii. Dużo się pisało w trakcie oglądania, więc jeśli podsumować to jednym słowem, GNIOT. Nawet ta solidnie wykonana muzyka i znośna strona wizualna (ale te slajdy na koniec to porażka) nie jest wstanie w żaden sposób uratować tej pozycji. Jedyne co w pełni pozytywnego po tym sezonie jestem w stanie zapamiętać, to naprawdę udany opening, lecz pamiętanie o nim jednocześnie przywołuje od groma negatywnych emocji z seansu, na czele z niewyobrażalną irytacją, zniesmaczeniem i zawodem na całej linii. Taki masochizm. :D No po prostu na koniec mogę jedynie współczuć fanom. Sam nim byłem po pierwszym sezonie… 😡
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 27.03.2021 13:31
    Jujutsu Kaisen po 24 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen"
    Bardzo dobre zakończenie jakże nierównego, głównie pod względem mojej zabawy z oglądania, sezonu. Oprawa audio­‑wizualna fantastyczna, co do tego nie mam (nikt nie ma) najmniejszych wątpliwości, ale nie mogę już tego stwierdzić odnośnie historii czy też niektórych postaci. Pisałem o tym bardziej szczegółowo i wielokrotnie poniżej, więc powielanie tego samego na pewno będzie już nudne. W skrócie, dla mnie schematyczny turniej dwóch szkół i główny bohater, z jego niewytłumaczalnymi powerupami oraz z nijakimi cechami i motywacjami, przynajmniej na ten moment, do wywalenia. Na duży plus fabuła do wątku z Junpeiem, emocjonująco­‑epicka oraz świetnie wyreżyserowana końcówka (chociaż nie tylko) i towarzyszący całemu seansowi niepodrabialny klimat, a z postaci chociażby Fushiguro i Kugisaki. Ogólnie rzecz biorąc, naprawdę dobra, udana i wyróżniająca się seria, ale po świetnym początku oraz zaskakująco dobrym końcu, ostatecznie troszeczkę się na niej zawiodłem. Tak czy siak, ten wspomniany finisz w pewnym stopniu rekompensuje mój zawód. Czekam na tą kontynuację i przytaczane przez niektórych kolejne (ponoć świetne) arcki, które mam nadzieję definitywnie mnie uciszą, tylko czemu zapowiadają prequel w postaci filmu, to ja nie wiem… Mnie on tam mało co obchodzi i jest mi do niczego nie potrzebny, no ale cóż, fani i zainteresowani na pewno obejrzą. Chociaż z drugiej strony… może i ja, kiedyś tam w przyszłości się skuszę, kto to wie…
  • Avatar
    MrParumiV18 26.03.2021 23:57
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Rinsey
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    Zgadzam się w 100%, ale chyba niepotrzebnie to piszę. :D
  • Avatar
    MrParumiV18 26.03.2021 23:54
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Nikodemsky
    Komentarz do recenzji "Go-Toubun no Hanayome ∬"
    No fakt, nie mam pojęcia, ale to wiem. :P

    Mam rozumieć, że podpucha?
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 26.03.2021 23:03
    Go-Toubun no Hanayome ∬ po 12 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Go-Toubun no Hanayome ∬"
    Nie za bardzo rozumiem zabieg z wyciszaniem dialogów na koniec. Przecież już po kolorze włosów widać kto to jest i nie trzeba znać pierwowzoru lub czytać spoilerów aby to wywnioskować. No chyba, że jakieś czary mary się tutaj rodzą. Tak czy siak dziwne podwójnie, że zapowiedziano kontynuację, a już w tym momencie sami twórcy spoilerują finał historii. Trochę szkoda, miałem cichą nadzieję, że zdecydują się na oryginalne, czyli inne niż w mandze, zakończenie. Trudno się mówi… Mimo wszystko bawiłem się naprawdę dobrze przy tym sezonie, dla mnie tak samo udany jak pierwszy i czekam na ciąg dalszy, nawet jak finał słaby.
  • Avatar
    MrParumiV18 26.03.2021 22:13
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Damian
    Komentarz do recenzji "Dr. Stone: Stone Wars"
    Jakoś nie widzę związku i przeznaczenia twojego komentarza. Wiem o tym jakby co. Po prostu w tym tytule animacja walk min. jest przeciętnej jakości. Za to dobrze prezentują się wielobarwne i przyjemne dla oka kadry, designy postaci czy ogólna estetyka i schludność.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 26.03.2021 12:21
    Dr. Stone: Stone Wars po 11 odcinku (koniec)
    Komentarz do recenzji "Dr. Stone: Stone Wars"
    Nie spodziewałem się, że aż tak pozytywnie, szczególnie biorąc pod uwagę moje wrażenia z seansu do tej pory, odbiorę zakończenie tego sezonu. Naprawdę dobry odcinek zwieńczający ten arc i ogólnie bardzo ciekawy, nie znając pierwowzoru, pomysł na kontynuowanie tej historii, ale pomijając rzecz jasna logikę tego wszystkiego co było do tej pory. W sumie to teraz ciężko mi tą serię ocenić. Dużo humoru, przyjemne postaci, wiele niewyjaśnionych kwestii lub kontrowersyjnych rozwiązań fabularnych, dobra strona techniczna, jeśli nie ma potrzeby użycia animacji, bo wtedy jakość spada diametralnie, no i okej muzyczka. Cóż zrobić… na pewno czekam na kontynuację, bo na nowo zainteresowałem się kolejnymi wydarzeniami, tak jak to miało miejsce w przypadku zakończenia sezonu pierwszego. Tylko tym razem oczekuję jedynie dobrej zabawy i nic więcej.