Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

MrParumiV18

  • Avatar
    MrParumiV18 22.01.2021 00:50
    Odpowiedź na komentarz użytkownika kenavru
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    Ja tylko przeczytałem do 10 tomu, czyli okolice po początkach śpiączki Rem, a później tylko wyrywkowo niektóre rzeczy, więc nie wiem jak to jest w treści pisanej dokładnie, a szkoda, bo chciałbym bardzo nadrobić lekturę, ale naprawdę nie mam wolnej chwili aby przysiąść. Już teraz mam mega zaległości w mangach i gdyby doszło do tego jeszcze Re Zero LN to już chyba nie wychodziłbym z domu tylko czytał i oglądał non stop. :D
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 21.01.2021 23:57
    Kaifuku Jutsushi no Yarinaoshi po 2 odcinku
    Komentarz do recenzji "Kaifuku Jutsushi no Yarinaoshi"
    Nie wiem co mnie podkusiło aby zerknąć…
    Jeszcze wersję bez cenzury odpaliłem… biedny bezwiedny ja…

    Wyglądało to tak niepozornie, bez czytania opisu fabuły, bez zaglądania do PVki, po prostu odpaliłem, bo plakat wydawał się taki niewinny i zwyczajnie przykuł mój wzrok, a nie miałem też co oglądać w danym momencie, no i mam karę…

    A co najgorsze, ja to chciałem i chcę dalej kontynuować.
    Oby mi się szybko odwidziało, bo inaczej nie widzę dla siebie ratunku w przyszłości.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 21.01.2021 23:47
    Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 part 2 po 3 odcinku
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    No dla mnie kolejny świetny odcinek, który znowu rozwija postać. Ta seria nawet nie stara się zmienić mojego zdania na temat tego jak bardzo dobre i wyraziste postaci kreuje. Wszystko zagrało jak na leży i nie czuję żadnego niedosytu.

     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 18.01.2021 20:43
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 6 odcinku
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Dobra… na początek pominę ostatecznie rozwinięcie wspomnianej przeze mnie poniżej wylanego wiadra pomyj na studio MAPPA przez niektórych użytkowników w sieci. Uważam po prostu, że nie warto skupiać się na żałosnym ich zachowaniu, a chcę się jedynie odnieść do wykonania technicznego tego odcinka ze swojej perspektywy.

    Kwestii fabularnych nie będę oceniał, ponieważ dla mnie ona zawsze była mistrzowsko wykonana przez Isayamę i nic się w tej kwestii nie zmieniło, a tutaj mamy praktycznie idealne odzwierciedlenie wydarzeń z komiksu poza kilkoma nie wartymi wzmianki scenami oraz samym początkiem, czyli min. rozmową Tybura z Magathem, która powinna wedle chronologii być już w poprzednim odcinku. Ogólnie fajnie, że zdecydowali się ją ostatecznie pokazać, ponieważ jest dosyć istotna co do wydarzeń jakie obserwujemy obecnie i dobrze, że nie wspominałem o tym tydzień temu, bo coś przeczuwałem, że zrobią taki zabieg, jak zresztą z innymi scenami wcześniej. Widać, że poza kilkoma drobnymi zmianami chcą iść idealnie z pierwowzorem i za to plus się należy.

    Niestety nie mogę tego powiedzieć już o warstwie technicznej tego odcinka. CGI tytanów jeszcze przeboleję, bo patrząc na poprzednie epizody już można było się nastawić na to, że no nie ujdzie, będą je robić w takiej technice, ale że wiele zwiadowców zostało zrobionych w takim stylu to już woła o pomstę do nieba. Wyglądało to strasznie koślawo i nienaturalnie. Warto tutaj wspomnieć o kilku scenach walki, które były rysowane ręcznie (to nawet taki laik jak ja zauważy) w przypadku Leviego oraz Mikasy i widać od razu drastyczną różnicę w wykonaniu na plus. Więc dlaczego? Ja to widzę tak, że osoby odpowiedzialne za stworzenie odcinka, CGI stosują wtedy gdy, albo się nie wyrabiają z czasem i idą na skróty, albo po prostu nie potrafią inaczej, albo to i to jednocześnie. Tak czy siak, według mnie nie podołali pod tym względem i poza kilkoma krótkimi momentami naprawdę nie dało się na to szczerze patrzeć, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że widziało się poprzednie sezony w wykonaniu wspominanego już przeze mnie wielokrotnie studia WIT, które wykonywało niesamowitą i jednocześnie bardzo niedocenianą pracę (szczególnie porównując ją teraz z innymi), która zawyżyła tak wysoko poprzeczkę, że MAPPA nie może nawet dojrzeć jej wzrokiem, a co dopiero dostać ręką, a o przeskoczeniu nie już nie mówię…

    Uważam też, że ogólnie odcinek może i był epicki w kwestii przedstawionych wydarzeń, szczególnie dla osób nie znających pierwowzoru, ale jednocześnie bardzo nijaki w odbiorze. Kompletnie nie wzbudził on u mnie jakichkolwiek emocji i oglądałem go przez praktycznie cały czas z kamienną twarzą, poza dwoma momentami z Erenem w roli głównej. Tutaj też warto wrócić do Studia WIT, które nawet głupie przemiany tytana, czy przechadzki po Shiganshinie z praktycznie nieruchomymi kadrami potrafili zrobić tak epicko, z tak genialnie dobraną muzyką i kolorystyką, wywołującą odpowiedni klimat, że emocje aż same napływały od strzała, a u MAPPY tego kompletnie nie ma, przynajmniej z mojej perspektywy. Dużą też rolę w tym odgrywa wspomniana muzyka, która może i była dobra w tym odcinku, ale bez wyrazu i znowu wydawała się źle dobrana do zawartych tutaj scen, a to bardzo dziwne, bo Sawano dalej tam jest. Chyba ten Yamamoto miesza mu nuty… Ogólnie bardzo nad tym wszystkim ubolewam, bo w tytanach od WITu strona dźwiękowa była wręcz mistrzowsko dobrana pod mój gust i wywoływała u mnie (i pewnie nie tylko) wiele świetnych oraz niezapomnianych emocji, a teraz tego kompletnie brak…

    MAPPA ma problem, tym problemem (już nawet pomijając denne CGI) jest WIT. Zdecydowali się podjąć wyzwanie chyba z brakiem prawdziwych chęci i wiary, że mu podołają. Taka dygresia, że nawet gdzieś przeczytałem, że oni napisali przed premierą, że mają nadzieję, że nam się spodoba…, a to nie powinno być tak, że są pewni swojego wykonu i dać nam do zrozumienia, że na pewno będziemy usatysfakcjonowani? Może to mentalność Japończyków, ale jak sami w to nie wierzyli to ja tym bardziej nie uwierzę w poprawę. Przemawia za tym wszystkim fakt, że gdyby nie te poprzednie sezony i posiadanie jakiegoś porównania, to pewnie większość osób (w tym ja) pisałaby z grubsza inaczej i uważała to wykonanie za bardzo dobre, ale niestety w tym przypadku bez porównań do poprzedniego wykonawcy się nie obejdzie. W gwoli ścisłości wygląda to tak, że w przyszłości raczej nie będzie lepiej w tej kwestii i poza pewnymi momentami zwyżkowymi, MAPPA już zawsze będzie tym gorszym i to z solidynami argumentami przemawiającymi za tym stwierdzeniem.

    Tak naprawdę nie chcę ich krytykować, ale niestety muszę. Cieszę się, że zdecyodwali się te zwyzwanie podjąć, bo gdyby nie oni to chyba nikt by tego nie przejął po studiu WIT, ale to nie zmienia faktu, że przez to miało się pewne oczekiwania co do strony audio­‑wizualnej i jak się za coś bierze, to powinno się to brać na poważnie i z domieszką użytego serca (jak WIT) tą pracę odpowiednio wykonać. Po prostu na razie kompletnie nie sprostują oczekiwaniom wielu i w tym moim. Natomiast nie można nawoływać do tego i owego jak to wielu robi, bez przesady, krytykować można, ale z umiarem i sensem. Chcę wierzyć, że się starają, moje serce może i chce również ich chwalić oraz bronić, ale oczy, logika i ostateczny wykon mówią co innego. Co gorsza brakuje tutaj też jakiś pozytywnych poszlak ku lepszej przyszłości i już teraz boję się jak oni zamierzają wykonać  kliknij: ukryte  dobrze, że to nie w tym sezonie. Może stanie się nieoczekiwany cud?

    Moje oczekiwania spadły praktycznie do zera. Gdyby nie historia Isayamy, jego kreacja protagonisty, moja ciekawość w stosunku do wykonania kilku scen z mangi i że jestem fanem tego tytułu, to rzuciłbym to w cholerę.

    Zaznaczam na koniec, że pisząc non stop MAPPA mam na myśli osoby odpowiedzialne za wykonanie tego odcinka, bo wiadomo, że pewnie co odcinek to się w pewnym stopniu zmienia.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 18.01.2021 05:33
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 6 odcinku
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Ale się wylało wiadro pomyj na MAPPA na twitterku…
    Ja wszystko zrozumiem i też mi się do końca nie podobało, ale no bez przesady…
    Większy swój komentarz w tej kwestii oraz samego do odcinka dam później, a teraz muszę ochłonąć i chyba nie tylko ja.
  • Avatar
    MrParumiV18 17.01.2021 15:42
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Daerian
    Komentarz do recenzji "Mushoku Tensei ~Isekai Ittara Honki Dasu~"
    Dzięki, zerknąłem sobie też na różne strony i już teraz wiem czemu mi się też tak udźwiękowienie podobało. Jin Aketagawa (np. strażaki) + Yoshiaki Fujisawa (od np. Kryształów) i wszystko jasne. A to nie wszystko… Faktycznie śmietanka produkcyjna.
  • Avatar
    MrParumiV18 17.01.2021 13:36
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Daerian
    Komentarz do recenzji "Mushoku Tensei ~Isekai Ittara Honki Dasu~"
    Nie ukrywam, że nie zagłębiałem się w nazwiska. Zerknąłem tylko na studio i stąd moje zdziwienie. Czyli po prostu zatrudnili zewnętrznych animatorów do pracy nad tą serią?
  • Avatar
    MrParumiV18 16.01.2021 19:50
    Re: Mushoku Tensei: Isekai Ittara Honki Dasu po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Mushoku Tensei ~Isekai Ittara Honki Dasu~"
    PS W ogóle zaskok, że to jakieś nowe studio, bo pierwsze widzę.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 16.01.2021 19:49
    Mushoku Tensei: Isekai Ittara Honki Dasu po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Mushoku Tensei ~Isekai Ittara Honki Dasu~"
    Tyyy… ale jaja… no nie wytrzymałem… to prze zajebiste jest! :D Tyle pozytywnych emocji, że aż strach…

    Ale wracając na ziemię…
    po 1. Na samym początku strasznie mi się to skojarzyło pod pewnymi względami ze świetnym i wciągającym według mnie komiksem The Beginning After the End, ale znów nie aż tak bardzo, bo sam główny bohater ma inną przeszłość i charakter, lecz założenia bardzo podobne. Tak tylko chciałem to odnotować, gdyż może kogoś zainteresuje tym tytułem, a warto i w sieci za free, bo komiks internetowy.

    a po 2. Wracając do samego anime, to nie miałem go w planach, a zachęciły mnie do zerknięcia poniższe pozytywne komnetarze, no i muszę przyznać, że zaczyna się naprawdę bardzo fajnie. Dodatkowo pozytywnie za serią przemawia fakt, że pomimo iż to znowy powielanie isekajowych schematów, to tutaj wydaje się to być na pierwszy rzut oka wykonane z sensem, przedstawia niezwykle sympatyczne postaci, ciekawy zarysy świata oraz nie jest traktowane przez twórców po macoszemu, czego owocem przyjemne dla oka wizualia. Pierwowzór wysoko oceniany i kontynuacje już zapowiedzieli z wyprzedzeniem, więc bardzo duża szansa na udaną i minimum dobrą produkcję.

    W końcu coś co poza Re Zero i AoT może nie tylko być przyjemnym wypełniaczem czasu (i tak, są w nich Slime, Neverland czy Stone), ale czymś o wiele lepszym. Gdybym miał oceniać już teraz po 1 odcinku to może to być nawet top 1 sezonu nie licząc kontynuacji i to na luzie. Wstęp podoba mi się bardzo i jestem niezwykle zainteresowany tym co będzie dalej.
  • Avatar
    MrParumiV18 16.01.2021 16:46
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Koogie
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    No i to też prawda. Ja wcale nie twierdziłem, że ta miłość jest jakaś wspaniała. Po prostu, że jest logiczna z punktu widzenia przeciętnego nastolatka, która zakochał się w pięknej dziewczynie, bo tak jak blob napisał sympatii ona wielkich nie wzbudza, a przynajmniej u mnie, chociaż tak jak wspomniałem wyżej, po tym odcinku jakoś tak lżej do niej podchodzę. Na początku i aż to teraz była mi zwyczajnie obojętna, gdyż Rem skradła me serducho swoimi czystymi intencjami, ale teraz Emilia wypada u mnie nieco bardziej pozytywnie, co nie zmienia faktu, że daleko jej do innych postaci z serii, a do samej Rem już w ogóle.

    Jest to płytkie, ale nie nielogiczne. W realnym życiu wiele jest płytkich i bazujących na takich samych zasadach miłości. Taką dziewczynę sobie wybrał, o gustach się nie dyskutuje, a my po prostu obserwujemy losy postaci (Subaru), który właśnie zdecydował się na taką, a nie inną kobitkę. Nic z tym nie zrobimy, zawsze dla urozmaicenia można sobie poczytać alt historie, które twórca również pisze np. co by było gdyby Subaru oparł się rządzy rzucenia wszystkiego w cholerę i wyjechał w Bieszczady z Rem.
  • Avatar
    MrParumiV18 15.01.2021 12:13
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Koogie
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    Przecież to jest reakcja jak typowego nastolatka, w jakim ty świecie żyjesz? :D Chłop zauroczył się w 1 odcinku zwykłą (jak myślał) dziewczyną i brnie w to dalej. Nastolatek nie potrzebuje wielkich patosów i powodów emocjonalnych aby się zakochać, a przynajmniej ja tak twierdzę. Dany wygląd, który się komuś podoba często wystarcza i jest punktem zapalnym do początków znajomości.
  • Avatar
    MrParumiV18 15.01.2021 12:09
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Koogie
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    Co prawda, to prawda. Sceny z Rem chyba nic już nie przebije.

    Co do reszty to się nie zgodzę. Odkładając na bok jej przydatność, to w jakim jest stanie Emilia jest kumulacją wydarzeń z przeszłości, ale w sumie z drugiej strony faktycznie wygląda to mniej­‑więcej tak jakby Subaru zwyczajnie kociaka wygonił ze sceny, żeby Emilia przestała ciągle na nim polegać i na niego czekać, a skupiła się na przeszłości, wygrała oraz oswoiła się z nią, oraz aby sam Subaru miał szansę zastąpić Pucka. Tak czy siak, dalej twierdzę, że to po prostu wybuchła cała gorycz i strach z odzyskiwanych wspomnień i z świadomości jaka jest bezradna, nic nie wnosząca i nieprzydatna. Z jednej strony protag wykorzystał moment słabości dziewczyny, z drugiej ona się na to zgodziła. Zresztą…
  • Avatar
    MrParumiV18 14.01.2021 22:33
    Odpowiedź na komentarz użytkownika blob
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    Żeby się za bardzo nie rozpisywać, to podpisuję się pod wszystkim co napisałeś. Uważam dokładnie to samo, oprócz rzecz jasna samych emocji, ponieważ na mnie akurat ten odcinek zadziałał mocno, oglądając go odłożyłem na bok tonę cierpienia Subaru jakie do tej pory doznał. Niewykluczone, że zaraz po tym 'pozytywnym' momencie, pojawi się znowu krew, flaki i dramat protagonisty, nie zdziwię się. Dla mnie siłą Re Zero, prze ogromną siłą, są postaci. Oczywiście nadal uważam, że główny bohater i Rem to te, które ubóstwiam najbardziej i scena z tego odcinka tego ostatecznie i tak nie zmieni, ale mimo wszystko, każda postać ma w tej serii coś do powiedzenia, jest inna, a jednocześnie nie da się ich nie polubić.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 14.01.2021 13:15
    Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 part 2 po 2 odcinku
    Komentarz do recenzji "Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 [2021]"
    aaaaaaa! Perfekcyjne odcinkiiiii!

     kliknij: ukryte 
    Brawo White Fox! To jest właśnie tworzenie z sercem!
  • Avatar
    MrParumiV18 14.01.2021 03:24
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Nikodemsky
    Komentarz do recenzji "Go-Toubun no Hanayome ∬"
    Jak już wszyscy piszą swój team, to ja też się dołączę, bo czemu by nie. :D Chociaż ja to już chyba pisałem przy okazji pierwszego sezonu, ale od początku #TeamMiku, natomiast jak zobaczyłem przemianę Nino (rzecz jasna w mandze), to teraz jestem #TeamMikuxNino. Niechaj trójkąt nas pochłonie! ^^
  • Avatar
    MrParumiV18 13.01.2021 02:04
    Re: Ex-Arm po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Ex-Arm"
    W sumie to PS 2 Szykuje się Pupa 2. XD
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 12.01.2021 23:58
    Ex-Arm po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Ex-Arm"
    Nie darowałbym sobie gdybym nie obejrzał chociaż jednego odcinka tego cuda, szczególnie po tak barwnych komentarzach, a życie ma się jedno. Na wstępie przeczytałem sobie zajawkę Tablisa, aby odpowiednio się nastroić – mistrzowska, następnie zabrałem się za seans – zakochałem się 😍, a na koniec postanowiłem wyjść, daleko…

    PS Zawsze czytam Tablisa, jako Tabilis. Tak jakoś fajniej brzmi. 😁
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 12.01.2021 13:15
    Go-Toubun no Hanayome ∬ po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Go-Toubun no Hanayome ∬"
    No nie będę ukrywał, że spodziewałem się czegoś gorszego. Faktycznie różnica względem poprzedniego sezonu patrząc tylko na stronę techniczną jest znacząca i gdy pierwszy raz ją ujrzałem w materiałach promocyjnych to ją skreśliłem w momencie, ale niespodziewanie dobrze mi się to oglądało i jakoś mi teraz nie przeszkadza już ta zmiana stylu. Oczywiście może być to za sprawą tego, iż sezon poprzedni widziałem dawno temu i do niego nie wracałem, więc może być też tak, że gdybym teraz odpalił sobie losowe momenty to byłbym oburzony oraz wytykałbym to i owo, ale nie zrobię tego, gdyż nie chcę sobie po prostu psuć pozytywnych emocji jakie wywołał na mnie ten wstęp. Oglądam dalej i stwierdzam, że zmiany w grafice mi nie przeszkadzają, a przynajmniej na razie. Natomiast nadal nie mogę się wyzbyć goryczy, że znam samo zakończenie pierwowzoru, które totalnie nie wpasowało się w moje gusta. Jak ja się modlę o filler end, jak nigdy. :D
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 12.01.2021 13:08
    Yakusoku no Neverland 2 po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Yakusoku no Neverland [2021]"
    Na razie jest mrocznie, ciężko, tajemniczo i klimatycznie, czyli w skrócie bardzo dobrze. Czekam w takim razie na moment w którym ma się to niby zepsuć, jak większość czytelników twierdzi.
  • Avatar
    MrParumiV18 11.01.2021 03:09
    Re: Shingeki no Kyojin: The Final Season po 5 odcinku
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    że wystarczyłoby wstawić stare, ale nadal nieziemskie utwory Sawano z poprzednich sezonów
    W celu sprostowania. Miałem tutaj na myśli stare, ale te lepsze pod względem wykonu i dopasowania do danej sceny utwory, gdyż w samym tym odcinku były osty w jego wykonaniu z pierwszego sezonu chociażby, ale według mnie ich zastosowanie w ów odcinku było złe pod względem: konkretnego doboru, czasu ich trwania, umiejscowienia w odcinku i ogólnej mieszanki. Nie pozwalały odpowiednio wczuć się w klimat co już napisałem wcześniej.
  • Avatar
    MrParumiV18 11.01.2021 02:45
    Re: Shingeki no Kyojin: The Final Season po 5 odcinku
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Tak na szybkości. Te już nawet lepiej brzmią według mnie, chociaż tworzone zapewne na mega speedzie: [link], [link] Ale tego typu przeróbek z minuty na minutę jest coraz więcej, więc śmiem wysnuć stwierdzenie, że za maks 1 dzień na światło dzienne wyjdzie ich tyle, że dosłownie każdy znajdzie coś dla siebie. Ale oczywiście żebyśmy się dobrze zrozumieli, że nie mam zamiaru tutaj wieszać psów na Mappie. Tak jak napisałem jeszcze w pierwszej linijce, naprawdę nie było źle, szczególnie wizualnie, ale mogło, a wręcz oczekiwało się, że będzie o wiele wiele lepiej, gdyż nie bez powodu te przeróbki powstają w takim tempie.
  • Avatar
    MrParumiV18 11.01.2021 02:31
    Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Nick napisał(a):
    Kakashi całkiem poradził sobie w roli młodego Tybura, szkoda, że…
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 11.01.2021 01:59
    Shingeki no Kyojin: The Final Season po 5 odcinku
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin: The Final Season"
    Na gorąco zaraz po obejrzeniu jestem osobiście zawiedziony. Rzecz jasna nie było źle, ale chyba oczekiwałem nie wiadomo czego i dlatego też taka, a nie inna moja reakcja. Mimo wszystko widziałem już multum fanowskich animacji tego momentu z komiksu i nie będę ukrywał, że niektóre były nawet lepiej wykonane niż to co zaserwowało nam Mappa w tym epizodzie, ale głównie ze względu na podłożoną muzykę, która jak jest tylko dobrze dopasowana to dodaje niesamowitych emocji i o wiele lepszego wydźwięku danej sceny czy dialogu. Tutaj Mappa według mnie totalnie sobie nie poradziła, ponieważ nie ukrywajmy, że wystarczyłoby wstawić stare, ale nadal nieziemskie utwory Sawano z poprzednich sezonów i byłoby już o wiele lepiej, a oni stworzyli jakąś przedziwną mieszkaną w której każdy kolejny ost kończył się w losowych miejscach przez co nie pozwalał wczuć się w klimat i wagę odcinka. Natomiast o samym przedstawieniu rozmowy Erena z Reinerem już nie chcę wspominać i się rozpisywać, bo to już totalnie nie sprostało moim oczekiwaniom i tym jak ja to widziałem oraz przeżywałem przy okazji lektury mangi czy nawet oglądania fanowskich tworów. Widać ewidentnie, że bardziej tutaj skupiono się na Tyburze, który poradził sobie dobrze, ale daleko mu do epickich przemówień np. Erwina. Natomiast jestem wręcz przekonany, że takie zdanie będą mieć głównie osoby, które znały już pierwowzór i były zaślepione poprzednimi wykonanami WITu (w tym ja), gdyż inni raczej będą wytykać wady gdzie indziej lub ich w ogóle nie dostrzegą. W tym momencie raczej wypada niektórym osobom po prostu przeprosić WIT za to, że się ich krytykowało w niektórych momentach, a tak naprawdę jak widać teraz, robili oni robotę często ponad stan i za to należy im się szacunek.

    No nic… po prostu tak bywa. Znowu też sprawdza się, że nie warto myśleć na zapas i wymyślać sobie niestworzone rzeczy, tylko siedzieć spokojnie i czekać oraz cieszyć się z tego co się ma, bo mogło tego zwyczajnie w ogóle nie być. Tak więc, mimo wszystko nadal wierzę, że chociaż do scen akcji, osoby za nie odpowiedzialne, się przyłożą i wyjdą minimum bardzo dobrze, ale to dopiero przekonamy się za tydzień.
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 11.01.2021 01:04
    Horimiya po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Horimiya"
    Nie spodziewałem się, że będzie mi się to aż tak dobrze oglądać. Myślałem, że do komiksu nie będzie mieć podjazdu, a tu proszę. Dodatkowo muszę sprostować to co pisałem przy okazji materiałów promocyjnych. Seiyuu do Miyamury pasuje jednak idealnie, a o Hori i Yoshikawie to wiadomo, wybory według mnie perfekcyjne już na starcie. Czekam na więcej!
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 6.01.2021 15:33
    Black Clover po 158 odcinku
    Komentarz do recenzji "Black Clover"
    Nie śledzę już mangi jakiś czas, więc nowy arc, który właśnie się rozpoczyna wydaje się być na pierwszy rzut oka troszkę kiczowaty i wymyślony na prędkości ze względu na chociażby motywacje antagonistów, ale poczekam i może się miło zaskoczę. Dodatkowo niby mieliśmy ekranizowane odcinki z treningów, których w pierwowzorze nie było, przed właściwą walką ze Spade, ale jest ogromna różnica względem ostatniego odcinka, a tym rozpoczynającym nowy łuk. Liczyłem na jakąś stopniową przemianę i płynne przejście, a tutaj mamy takie coś, szczególnie biorąc pod lupę Astę, który przypakował jak jakiś kulturysta, wygląda strasznie nienaturalnie, wręcz karykaturalnie i obleśnie, przez to nie idzie się w ogóle przyzwyczaić i ledwo dokończyłem ten odcinek. Oby dalej było lepiej.