x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Kami no Tou (Tower of God) po 13 odcinku (koniec)
Lecz wracając już do samego ostatniego odcinka i podsumowania całego sezonu to osobiście dla mnie wyszło okej. Rzecz jasna łatwiej mi pisać w tym momencie jak już znam ciąg dalszy, ponieważ dalej jest tylko i wyłącznie ciekawiej, ale też nie jestem na tyle daleko aby wyciągać już jakieś większe wnioski w tym momencie – większość tak naprawdę jeszcze przede mną. Seria na pewno ma wady, wiele schematycznych elementów, czy postaci napisanych na jednym kolanie bez jakiegoś głębszego sensu, interesujących charakterów czy głębokiej (logicznej) motywacji ich działań w dążeniu do celu (przynajmniej na tym etapie), ale jedno jest pewne, dalej ich ino więcej i coraz bardziej interesujących, zabawnych oraz tajemniczych. Cieszy mnie też fakt, że twórcy stanowczo robią swoje tzn. tak jak zmieniali nieco odcinki wcześniejsze tak i tym razem pozmieniali nieco ten odcinek względem komiksu. Dodali kilka dialogów, niektóre pozmieniali wraz z scenami, które im towarzyszą co wyszło uważam na plus, ponieważ sama konkluzja pozostaje taka sama. Na tym etapie webtoon jest trochę chaotyczny, a tutaj zaprezentowali wszystko w miarę przejrzyście wraz z motywami postaci – głównie Rachel. Ale też z drugiej strony porównując z pierwowzorem mam troszkę inny odbiór zakończenia, jak w komiksie szczerze Rachel zacząłem nienawidzić – już się nie dziwię czytelnikom czemu mają do niej taki stosunek – a w serii animowanej nawet w pewnym momencie na chwilę poczułem, że zacząłem jej współczuć. Przeszło szybko, ale warto to odnotować, bo co robi magia zmiany scen, dialogów oraz dodania kilku ich nowych. Co do technicznych aspektów to wyszło według mnie pozytywnie. Na duże uznanie zasługuje zastosowana muzyka, która jest naprawdę bardzo dobra, wpasowuje się w mój gust, momentami klimatyczna i pasująca do serii. Na pewno nie jest to jeszcze poziom MiA, ale jestem ostatecznie usatysfakcjonowany pracą jaką wykonał Kevin Penkin. Wizualnie troszkę gorzej niż muzycznie, ale nie mogę narzekać, ponieważ webtoon wygląda tragicznie według mnie pod tym względem, więc byłbym hipokrytą gdybym narzekał na animacje czy ogólne elementy grafiki. Oczywiście porównując z innymi (tymi lepszymi) tytułami w wersji animowanej to mógłbym krytykować, ale uważam, że lepiej pochwalić za postaranie się i lepsze przeniesienie wizualne komiksu niż krytykować, że nie wygląda to tak jak np. walki od ufotable. Taki styl mi odpowiada, jest dla mnie dobrze wykonany i nie chciałbym aby wyglądało to inaczej. Poza niektórymi drętwymi i irytującymi momentami to przy całości bawiłem się dobrze, a w związku z tym seans uważam za udany, ale nie był on czymś niesamowitym, tragicznym zresztą też. Zwyczajnie sympatyczna, przyjemna i okej produkcja przy której czasu nie zmarnowałem.
Już kończąc, najważniejsza jest jednak inna kwestia. Kwestia kontynuacji rzecz jasna. Niby zaprezentowali w ostatniej scenie kliknij: ukryte Viole'a, co jakieś nadzieje daje, ale oficjalnych informacji na ten moment brak, więc opieram się na tym co jest obecnie. Bez kolejnych sezonów, tak, nie jednego, ale kilku, ten nie ma kompletnie sensu i mógłby równie dobrze nie powstać. Dlatego też uważam, że to jest takiego typu historia w której zekranizowanie ciągu dalszego jest NIEZBĘDNE i dobrze by było aby jednak one powstały.
Fruits Basket (2020) po 11 odcinku
Nu. Ale nie wytnie, tylko zsynonimizuje.
Odpowiedź na komentarz użytkownika Slova
Kaguya-sama wa Kokurasetai? Tensai-tachi no Renai Zunousen po 11 odcinku
Yesterday o Utatte po 12 odcinku (koniec)
Kami no Tou (Tower of God) po 12 odcinku
Odpowiedź na komentarz użytkownika Xellos
Yesterday o Utatte po 11 odcinku
Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
Odpowiedź na komentarz użytkownika Łowca czarownic
Odpowiedź na komentarz użytkownika Rinsey
Nowa seria anime Shaman King!
Dłuższy zwiastun drugiego sezonu Re: Zero
Fruits Basket (2020) po 9 odcinku
Dodatkowo z racji faktu, że nie znam pierwowzoru i nie wiem co będzie dalej to zainteresowały mnie niektóre timeskipowe sceny z ostatnich odcinków. Już wiemy kto jest odpowiedzialny za czapeczkę, ale tego można było się domyślić. Natomiast totalnie nie rozumiem sceny z młodym Kyou i matką Tooru (bo to chyba jej matka była, co nie?). Nie wiem jakim cudem oni się znali i jeszcze matula Hondy prosiła go o jakąś ochronę/opiekę dla swojej córki jak jej już zabranie, albo nie będzie jej dane przy niej być. Czy przeczuwała co ją czeka? Czy może ona żyje i gdzieś się ukrywa/jest ukrywana? Albo w ogóle to nie to i po prostu ja czegoś nie kumam.
Ahiru no Sora po 34 odcinku
Odpowiedź na komentarz użytkownika Slova
Odpowiedź na komentarz użytkownika Weiter
Chyba tylko tobie. Poza tym, fanboyem to ja mogę być, ale jedynie Tytanów jak już chcesz w ten temat wchodzić. Dodatkowo jakbyś przeczytał uważnie i ze zrozumieniem to co napisałem powyżej to byś wiedział, że mi również ta seria w wielu kwestiach nie odpowiada. Ja w tych wypocinach nie bronię serii. I mam rację.
Kaguya-sama wa Kokurasetai? Tensai-tachi no Renai Zunousen po 8 odcinku
Odpowiedź na komentarz użytkownika MarPett
Odpowiedź na komentarz użytkownika ukloim
Odpowiedź na komentarz użytkownika Karo
Ale rację w tej kwestii masz i to bez wątpienia.
Odpowiedź na komentarz użytkownika ukloim
Wiedzą tajemną też nie jest, że tak się dzieje nie tylko w tym zawodzie. Twórcy gier mają tak samo, a nawet pracownik każdego zakładu/firmy może mieć tak samo. To normalne w dzisiejszym świecie, co nie oznacza, że etyczne i poprawne.
Przecież ja Cię nie oskarżałem, gdzie niby? :D Poprosiłem tylko o źródła aby poczytać sobie trochę więcej na ten temat. Tyle. ;P
A za linki dziękuję. Skorzystam.
Odpowiedź na komentarz użytkownika Łowca czarownic
Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
Napisałem na temat PVki też w newsie ukloima. Oceniam wizualne aspekty trailera, ale wiem, że to wcale nie musi tak wyglądać w finalnej wersji i raczej tak będzie. Nie spisuję też od razu na straty grona produkcyjnego – pisałem o tym wyżej, lecz po prostu się martwię, że nie dadzą rady podołać zadani i to chyba normalne. Wiem też, że mieli kilka udanych produkcji, ale to nie daje spokoju i gwarancji, że będzie przynajmniej tak samo dobrze jak w sezonach od WIT. Dlatego właśnie nie mogę pominąć takiego Kakegurui, ponieważ ta seria najbardziej gryzie negatywnie w portfolio reżysera. Ale powtarzając się już po raz kolejny, trzymam za nich kciuki i mam nadzieję, że im się naprawdę uda, a wtedy będę mógł ze spokojem wspomnieć te wszystkie obawy, które mam teraz, że były niepotrzebne.
Odpowiedź na komentarz użytkownika MarPett
Wiem, że nie czytałeś komiksu. Można było to wywnioskować z twojego wcześniejszego komentarza.
Według mnie to tak zwany gust. Jeśli coś ci nie podeszło, okej, ale to nie znaczy, że jest to złe/źle rozplanowane.
Dobra. Określenie „do kosza” było trochę nie na miejscu, ale nie zmienia to faktu, że skoro już tyle rzeczy widziałeś to powinieneś wiedzieć, że konkretne oceny/opinie wystawia się po poznaniu całości, a nie w trakcie lub na początku. Można komentować, oceniać konkretne odcinki w trakcie seansu, ale nie można spisywać już teraz na straty tej serii. No chyba, że totalnie Cię odrzuca ze względów czysto subiektywnych. Jeśli tak to w takim razie po co się męczysz do 9 odcinka? Może też ustaliłeś sobie, że nie ważne jak słaby twór i tak go kończysz, ale wtedy po co oceniać teraz jak chyba sensownej poczekać te 4 odcinki i wtedy wylać wiadro pomyj.
Sam ustaliłeś ten limit – 9 odcinków. Dlatego podawanie przykładów z Naruto i Akademii było nie na miejscu co napisałem powyżej.
Może nie wyraziłem się jasno, więc powtórzę jeszcze raz i tym razem lepiej się postaram. Nie chodziło o tylko ToG, ale o wszystko ogólnie. Oceniać nie zabraniam w trakcie, sam to przecież robię jak każdy tutaj. Ale wytykanie takich błędów jak ty wypisujesz raczej powinno się dopiero po obejrzeniu sezonu do końca, bo nawet w te 4 odcinki może się jeszcze wiele zmienić, ponieważ sam utwierdziłeś siebie i mnie w przekonaniu, że nie ma limitu. To tak jakby ocenić książkę po spisie treści, no chyba trzeba przeczytać do końca, żeby poznać jaka jest treść, przesłanie, zakończenie itd. prawda? Sam nadziałem się tak wiele razy, że spisałem serię na straty na początku, bo nie dotrwałem dalej. Ja tak mam np. z One Piece. Próbowałem i za mangę i za anime, ale nic z tego. Zbyt karykaturalne wyrazy twarzy postaci mnie tak odrzucają, że po 1 tomie/6 odcinku wymiękam. Dużo tracę? Być może. Zła decyzja? Zapewne. No, ale nic z tym nie mogę zrobić. Subiektywne odczucia robią górę, co nie znaczy, że są one prawidłowe, dlatego mam nadzieję, że kiedyś mi się odmieni i dam serii szansę, ponieważ z obiektywnego punktu widzenia na to raczej zasługuje. Jak uważasz, że 9 odcinków to wystarczająco, biorąc pod uwagę długość samej serii, to ja już nie mam nic do dodania. Równie dobrze mogę rzec, że w moim przypadku taki wspomniany wyżej One Pice to totalny shit po tych 6 epizodach, ale tego nie robię, ponieważ wiem, że tutaj biorą górę tylko moje subiektywne doznania wizualne, a nie stan faktyczny historii i rozwoju postaci, co ewentualnie dopiero przede mną.
To tyle. Pozdrawiam.