x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatte Iru. Kan po 7 odcinku
Pytanie o Kanojo, Okarishimasu
Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 po 8 odcinku (a jednak muszę)
Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 po 8 odcinku (a jednak muszę)
Całe ... szczęście (1), że istnieje coś takiego jak częściowa cenzura, albo przynajmniej „złagodzenie” – pierwszy raz się z tego szczerze cieszę. Gdy dowiedziałem się (bo nie przeczytałem nowelki aż tak daleko do przodu), że – bez wątpienia – „najgorsza śmierć Subaru” oferowała jeszcze w swoim kalibrze wchodzenie przez tych jegomościów na żywca do wszystkich otworów ciała, to wymiękłem. Nie byłbym w stanie tego obejrzeć, a samo wyobrażenie sobie tego i cierpienia z tym związanego… już mnie niesie po suficie…
Całe ... szczęście (2), że po takim potraktowaniu Rem, jej zwolennicy mogą sobie na jakiś czas „zastąpić ją” inną postacią. W tym odcinku Echidna skrada serca wielu – moje chyba też, nie robiąc tak naprawdę nic nadzwyczajnego, a przynajmniej dla części widzów, bo dla protagonisty to przełomowa chwila. A ja sam już ją ceniłem od samego początku za charakter, design i nieskazitelne dobranie seiyuu, a teraz jeszcze dochodzi dzielenie największej tajemnicy z protagonistą.
A poza tym… niepotrzebnie w ogóle pisałem poprzedni komentarz, bo całe szczęście Subaru z końcówki poszło w diabły. Odcinek niewyobrażalnie emocjonalny oraz jeden z lepszych z całej tej i poprzedniej serii. Coś na wzór 15 lub 18 odcinka pierwszego sezonu rzekłbym. Świetny też soundtrack pod koniec odcinka, który może nie jest jakiś oryginalny, ale bezbłędnie wprowadzony, dzięki czemu daje coś ekstra do przeżywanych emocji przez widza. Teraz pozostaje mi osobiście tylko czekać na (miejmy nadzieję) wyjaśnienia odnośnie kilku kwestii z tego epizodu min. co się kryje za przenosinami do śnieżnej i opustoszałej (prawie…) wersji otoczenia, czy to przeszłość, przyszłość, a może jeszcze inna alternatywna rzeczywistość. Czekam z ogromną niecierpliwością na to co przyniosą kolejne odcinki.
Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 po 8 odcinku
Sword Art Online: Alicization - War of Underworld 2 po 7 odcinku
Natomiast na resztę to już brak mi weny twórczej, a powtarzać się już nie chcę. Liczę na pozostałych.
Odpowiedź na komentarz użytkownika blob
Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 po 7 odcinku
Odpowiedź na komentarze powyżej
Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
Chyba nie muszę pisać czy to prawda. xD
Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
Odpowiedź na komentarz użytkownika Slova
Sword Art Online: Alicization - War of Underworld 2 po 6 odcinku
Sword Art Online: Alicization - War of Underworld 2 po 5 odcinku
Nawet technikalia już tego nie uratują, nawet gdyby dotację zapodał sam Bill Gates.
The God of High School po 5 odcinku
Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatte Iru. Kan po 1 odcinku
Maou Gakuin no Futekigousha po 1 i 2 odcinku
Sword Art Online: Alicization - War of Underworld 2 po 1 odcinku
Co do odcinka to w sumie nawet jakbym odłożył na bok moje zniesmaczenie tym uniwersum, to i tak nie miałbym za co pochwalić, ponieważ wszystko to już widziałem wielokrotnie. Co może jedynie zaskoczyć to „ośmiornicza scena” – nic poza tym. Natomiast skrytykować mógłbym to samo co zawsze, ale na razie wezmę się tylko za opening i ending. No co mogę napisać… zwyczajnie mi nie podchodzą. Może to ze względu na to, że subiektywnie nie przepadam za ReoNą i Aoi, ale tak czy siak otwarcie wydaje mi się być na początku strasznie statyczne, a później chaotyczne, szczególnie ze względu na niektóre sceny, które są ucinane w dziwacznych momentach. Natomiast zamknięcie totalnie bez wyrazu. Strasznie nijakie, mdłe i szczerze do zapomnienia dla mnie. Nie ukrywam, że w tej kwestii liczyłem na troszkę więcej. Lecz z drugiej strony chyba nic już w tej serii nie miało prawa mieć podjazdu do ADAMAS oraz unlasting i to nawet nie ze względu na muzykę, ale samą kompozycję.
A i w sumie mam pytanie do znawców. kliknij: ukryte O co chodzi z tymi białymi włosami Kiritosa w otwarciu? Będzie tak wyglądał w pewnym momencie serii czy tylko taki zabieg, ala z d..y?
Ahiru no Sora po 38 odcinku
Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 po 1 odcinku
The God of High School po 1 odcinku
En'en no Shouboutai Ni no Shou po 1 odcinku
Opening pod względem wizualnym bardzo dobry. Natomiast co do muzyki, to nawet jak bardzo cenię Aimer, a zatem też i jej głos to śmiem subiektywnie stwierdzić, że ona nie pasuje do takich serii/klimatów i to widać w otwarciu. No nie pasuje, po prostu, nawet jak muzyczka ładna. A co do endingu to taki bezpłciowy troszkę, więc pod tymi akurat względami gorzej niż w pierwszym sezonie. No, ale co się dziwić, chyba nic nie pobije genialnego inferno oraz veil. Były (a nawet nadal są) zbyt udane aby można było to powtórzyć, a co dopiero pobić.
Odpowiedź na komentarz użytkownika Zomomo
Kaguya-sama wa Kokurasetai? Tensai-tachi no Renai Zunousen po 12 odcinku (end)
Odpowiedź na komentarz użytkownika Nikodemsky