Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Shorexen

  • Avatar
    A
    Shorexen 30.12.2018 05:45
    Goblin Slayer po 12 odcinkach (koniec)
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    A napiszę co sądzę, bo co mi szkodzi. Na wstępie jednak przeproszę za mój poprzedni wpis na temat GS po 10 odcinku, gdyż pisałem wtedy bardzo na szybko, bez przemyślenia pewnych spraw oraz popełniłem tam wiele błędów i to nie tylko w pisowni. Ale to już było, więc przejdę już do konkretów. Ogólnie rzecz biorąc to przy ocenie główną rolę u mnie gra enjoyment, ponieważ bądź co bądź bawiłem się naprawdę bardzo dobrze przy seansie. Teraz rozbijając całość na poszczególne aspekty to na pierwszy ogień strona techniczna, która była po prostu przeciętna. Miała momenty zwyżkowe z ciekawymi zabiegami przy walkach (tutaj na myśl przychodzi od razu 7 odcinek), ale CGI bardzo miernej jakości plus dodatkowo częste duże obniżki ogólnej jakości animacji i grafiki spowodowały, że ocenę pozostawiam startową, a i tak chyba lekko zawyżam. Muzyka świetna, chociaż tutaj chyba przesadzam i wystarczy określenie bardzo dobra. Różnorodna i kolejno, gdy trzeba mocna, sielankowa lub klimatyczno­‑mroczna. Bardzo dobrze wszystko zgrywało się z tym co dzieje się na ekranie i sądzę, że to największy plus tej produkcji (tutaj także na myśl głównie przychodzi 7 odcinek i jego zakończenie). Fabuła i postacie krótko, ponieważ to pochodzi z mangi i raczej wszystko zostało przeniesione prawidłowo. Historia ciekawa, charaktery spoko, ale schematyczne i nie zgodzę się z niektórymi komentarzami, że główny bohater pusty czy też bez wyrazu. On akurat jest na wielki plus i taki ma po prostu styl wyrobiony przez autora mangi, więc tutaj tylko kwestia gustu odbiorcy bierze górę przy ocenie jego prezencji i charakteru. Na koniec wspomniany przeze mnie już na początku enjoyment. Bawiłem się (jeśli można to tak nazwać biorąc pod uwagę tematykę produkcji) naprawdę bardzo dobrze. Wpłynęło na to: przyjemna oraz kupująca mnie na ten moment opowieść, gdy trzeba mocny klimat, świetny opening, oraz ogólne relacje pomiędzy postaciami. Strasznie mi się podobały dialogi pomiędzy nimi nawet jak często były sztampowe, szczególnie wszelkiego rodzaju imprezy np. w siedzibie poszukiwaczy przygód z ostatniego odcinka (a z tym hełmem pod koniec to beka xD i oczywiście świetna muza na koniec!), ale można tak wymienić również kilka innych momentów. I jeszcze słówko o zakończeniu, sama jego prezentacja pokazuje jakby nie chcieli zrobić kontynuacji tylko ewidentnie podpromować mangę i zachęcić do czytania, ale z drugiej dają sugestywny napis mówiący, że raczej ona powstanie, co będzie zobaczymy (ale myślę, że spokojnie wyjdzie drugi sezon bo z tego co wiem to jest najpopularniejszy tytuł sezonu jesiennego, więc…) tak czy siak ja tam czekam i biorę się za mangę, gdyż jak w Polsce wychodzi to trza zakupić. Podsumowując, subiektywnie uważam seans za udany, ale posiadający wady, mogło być w wielu aspektach lepiej, ale nie jest też tragicznie i sądzę, że produkcja ta zasługuje na ocenę pozytywną tj. powyżej przeciętnej, a szczególnie za TE dobre momenty (wymieniając kolejno: 1, 7 i 12 odcinek, ale mogłem coś pominąć). Tyle ode mnie, ja polecam, dzięki za przeczytanko i pozdrawiam. ;)
  • Avatar
    A
    Shorexen 10.12.2018 01:51
    Goblin Slayer po 10 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Jako iż za tydzień obsuwa i odcinek recapowy to pozwolę sobie w skrócie skomentować to co do tej pory obejrzałem, czyli te 10 odcinków. Ogólnie rzecz biorąc jestem pozytywnie zaskoczony. Znaczy… ujmę to tak… liczyłem przed startem emisji na dobrą ekranizację mangi, ale dostałem to połowicznie, lecz mimo wszystko wychodzi ostatecznie i tak na plus. Strona techniczna nierówna, ale ogólnie bardzo i to bardzo średnia (szczególnie ze względu na to niemrawe CGI, a już samo poruszanie się Orcbolga woła o pomstę do nieba). Oczywiście ma dobre momenty i pomysłowe sceny walki (patrz 7 odcinek) oraz ładne i schludne kadry (patrz 10 odcinek). Dużą robotę dla mnie robi tutaj enjoyment przy oglądaniu, który jest bardzo wysoki z powodu bardzo klimatycznej, pasującej oraz naprawdę bardzo dobrej muzyki i to nie tylko w tle, opening świetny pod tym względem (wizualnym zresztą również), dobre udźwiękowienie otoczenia i starć etc. Na plus również zaliczam postacie, chociaż bardzo niewiele o nich wiemy, a niektóre wręcz epizodyczne i mogłoby ich nie być, ale bardzo sympatyczne są relacje pomiędzy nimi (patrz odcinek 10) i widać, że z walki na walkę coraz lepiej się ze sobą dogadują/rozumieją, widać po prostu coraz lepsze zgranie. No klimat serii mi się podoba, jeśli napiszę, że przyjemnie mi się to ogląda to może źle zabrzmieć, ze względu na sceny gwałtów, ale naprawdę dobrze mi się to ogląda i to chyba będzie na tyle ode mnie na ten moment. Tak jak pisałem na początku, ogólnie jestem naprawdę zadowolony. Dla wielu pewnie mocny przeciętniak, ale ja oceniam na razie nieco wyżej, takie pomiędzy spoko, a dobre. Lecz na ostateczną ocenę przyjdzie poczekać na finałowy wątek walki w wiosce, który zapewne ujrzymy. Miejmy nadzieję, że ta obsuwa jest z powodu chęci dopracowania ów ostatnich odcinków. Czekam i liczę na przyjemny/udany seans.
  • Avatar
    A
    Shorexen 8.11.2018 12:49
    Kishuku Gakkou no Juliet po 2 odcinku i przerwa
    Komentarz do recenzji "Kishuku Gakkou no Juliet"
    Muszę uderzyć się w… cokolwiek. Myślałem, że przebrnę przez tą historię tylko ze względu na bardzo dobrą oprawę wizualną (która zresztą niestety pogorszyła się, a na początku 3 odcinka jest jeszcze gorzej – nie dokończyłem go), ale postacie, a raczej ich charaktery są tak irytujące, że nie jestem w stanie i nawet dobra gra seiyuu tego nie ratuje. Jestem zdziwiony, ponieważ w mandze aż tak źle nie było i na pewno była przyjemniejsza w odbiorze. Nie wiem co się stało, ale ja tego nie dam rady oglądać dalej, a przynajmniej na tą chwilę. Wstrzymuję seans i jak ktoś nie napisze czegoś pozytywnego po zakończeniu emisji to raczej do tego nie wrócę, a szkoda, bo naprawdę liczyłem na przyjemnie spędzony czas przy tej produkcji. :/
  • Avatar
    A
    Shorexen 8.11.2018 12:41
    Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume o Minai po 5 odcinku
    Komentarz do recenzji "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume o Minai"
    Jak na razie najbardziej pozytywne zaskoczenie tego sezonu. Świetnie się to ogląda, prezentuje genialne dialogi (przede wszystkim zabawne) i bardzo dobrze komponuje znane nam już schematy z wielu innych produkcji. Rzadko zdarza się taka produkcja, a raczej taka mieszanka gatunkowa i realizacyjna oraz jednocześnie dobrze wykonana, dlatego można uznać, że jest to naprawdę miłe odświeżenie w dobie serii z cyklu kopiuj­‑wklej. U mnie enjoyment na najwyższym z możliwych poziomów i epizodyczne historie z różnymi kobitkami (czego się nie spodziewałem, ponieważ pierwowzoru nie znam) wypadają tutaj nad wyraz dobrze i co najważniejsza żadna postać nie irytuje, a wręcz przyciągają swoim charakterem, a także problemem jaki posiadają i które główny protagonista bądź co bądź musi rozwiązać. Technicznie trzyma równy poziom, ale jest on oczywiście ino spoko, taki pomiędzy przeciętnością, a dobrym wykonaniem. Oglądam z bananem na twarzy i jak na razie chyba najlepsza dla mnie produkcja w tym sezonie jesiennym. ;)
  • Avatar
    A
    Shorexen 17.10.2018 23:05
    Tokyo Ghoul:re 2 po 2 odcinku i przerwa
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul:re [2018]"
    Czy oni tworzą specjalnie taki szajs, czy tylko udają, a może nie są tego świadomi? Boże… dlaczego to jest takie gówniane?! I już pa licho przeskoki fabularne, ale przy tym nie można nawet odczuć jakichkolwiek emocji. Komiks wywarł na mnie w tym momencie wydarzeń wręcz niebotyczne emocje i naprawdę przeżywałem tą walkę, ale to co się tutaj dzieje to przekracza jakiekolwiek granice. Ogląda się to nie tyle co z kamienną twarzą, co z zniesmaczoną, rozgoryczoną i podirytowaną do granic możliwości. To jest po prostu straszne wizualnie i okropne pod względem scenariusza. Dlatego w tym momencie przerywam seans i nie wiem czy kiedykolwiek powrócę do wersji animowanej tej historii. Nie chcę sobie psuć genialnego wrażenia z mangi. Kiedyś to już pisałem, ale to jest dokładnie ten sam przypadek co z Berserkiem. Może za X lat, jeszcze za naszego życia doczekamy się jakiegoś konkretnego remake'u tych obu tytułów.
  • Avatar
    A
    Shorexen 15.10.2018 05:03
    Shingeki no Kyojin 3 po 12 odcinku
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin [2018]"
    W wielkim skrócie sezon ten, przynajmniej jego pierwsza połowa dla mnie genialny. Przerwa do wiosny, ale jest na co czekać! A i btw. to niezły ending… :D Polecam obejrzeć w całości.
  • Avatar
    A
    Shorexen 12.10.2018 13:33
    Shingeki no Kyojin 3 po 11 odcinku
    Komentarz do recenzji "Shingeki no Kyojin [2018]"
    Osobiście uważam, że odcinek 11 jest po prostu genialny. Świetnie pokazał jak niektóre postacie ewoluowały, (no może pomijając Mikasę, która zawsze i wszędzie pozostaje niezmienna :D). Także bardzo fajnie i dla mnie spodziewanie została poprowadzona relacja Erena (który ewidentnie po zdobyciu niezbędnej, ale nadal nie pełnej wiedzy dorasta wraz z tą produkcją) i Historii. Natomiast nie wiem czy coś z tego by było, ponieważ Mikasa wspomniana powyżej trzyma rękę na pulsie. Bardzo fajnie też zostały pokazane wydarzenia z przeszłości i powiązanie dowódcy korpusu treningowego z rodzicami głównego bohatera. Ode mnie szczere brawa, podziw i oby tak dalej!
  • Avatar
    A
    Shorexen 12.10.2018 11:39
    Tensei Shitara Slime Datta Ken po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Slime Datta Ken"
    No nie powiem, że bardzo mnie kupił pierwszy odcinek. Nie spodziewałem się, że aż tak miło spędzę czas przy jego seansie, a odpaliłem bez zobowiązań, bez wiedzy na temat tej serii, bez znajomości pierwowzoru i bez jakichkolwiek oczekiwań. Czekam osobiście na następne odcinki i liczę, że dalej będzie trzymać ten sam przyjemny poziom.
  • Avatar
    A
    Shorexen 9.10.2018 11:45
    Tokyo Ghoul:re 2 po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul:re [2018]"
    Boże przenajświętszy, co to za chaos w tym odcinku?! Czemu to studio tak niszczy tą mangę? :(
  • Avatar
    A
    Shorexen 8.10.2018 12:36
    Kishuku Gakkou no Juliet po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Kishuku Gakkou no Juliet"
    Pomijając samą charakterystykę postaci, świat przedstawiony i fabułę, bo to nie jest najwyższych lotów oraz znam to z mangi, to naprawdę jestem niezwykle pozytywnie zaskoczony oprawą wizualną. Myślałem, że tylko trailery wyglądają dobrze, a tu proszę. Wiem, że po pierwszym odcinki tego oceniać nie można, ale serio… trzeba tutaj wyróżnić przepięknie wykonany ten aspekt i szczerze? chyba tego nie dało się lepiej wykonać, a tym bardziej jeśli bierzemy pod uwagę serial telewizyjny. Oby w dalszych odcinkach to się nie pogorszyło (chociaż niestety jest taka szansa), a tyle mi wystarczy aby obejrzeć ten tytuł z przyjemnością do końca.
  • Avatar
    A
    Shorexen 8.10.2018 02:27
    Sword Art Online: Alicization po 1 odcinku
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online: Alicization"
    Nigdy fanem czy też przeciwnikiem SAO jako takiego nie byłem, ino po prostu twierdziłem, że to okej/dobra seria i tyle, ale no…. odcineczek pierwszy zajebisty. Nowelek nie znam i całe szczęście, ponieważ wkręciłem się niesamowicie i czekam niecierpliwie na dalszy rozwój wydarzeń. Najbardziej mi się spodobała pierwsza połowa odcinka i wyjaśnienia Kirito na temat tej nowej technologi, ciekawe, nie powiem i mam nadzieję, że nie będzie to kolejny bullshit, lecz efektownie oraz zgrabnie fabularnie poprowadzona opowieść. Nie wymagam wiele bo to dalej jest uniwersum SAO, ale słyszałem mega pozytywne opinie o tym arcu i wiele osób twierdzi, że jest najlepszy i jak na razie po pierwszym epizodzie opinie według mnie potwierdzają wcześniejsze komentarze czytelników. Tak jak pisałem wcześniej, z pewnością będę oglądał serię dalej i czekam na kolejne odcinki.
  • Avatar
    R
    Shorexen 30.09.2018 23:02
    Dziwna ocena muzyki trzech sezonów anime Haikyuu!!
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    Piszę to tutaj, ale ogólnie rzecz biorąc sprawa dotyczy wszystkich recenzji do serii Haikyuu. Czemu jest taka niska ocena muzyki? W przekroju wszystkich trzech sezonów jest ona po prostu genialna. Pomijając świetne utwory w openingach i endingach, takie osty jak: The View From the Summit, Goal, Combination Birth, Evolution, Adults, What It Means to Connect czy też Team Potential to po prostu miód dla uszu nie jedno widza i po prostu jestem ciekaw czy to tylko i wyłącznie kwestia gustu muzycznego recenzentki czy coś innego.
  • Avatar
    Shorexen 29.09.2018 19:21
    Re: Steins;Gate 0 po 23 odcinku
    Komentarz do recenzji "Steins;Gate 0"
    Czyli w sumie teraz pozostaje jedna kwestia. Black Okabe (przyjmuję tą nazwę bo po polsku tak jakoś dziwnie :D) skacząc i ratując Mayuri i Suzuhę, jest skazany na życie razem z nimi. Oczywiście mają wehikuł czasu, ale o tym zaraz. Czy tej trójce pozostało 11 lat życia do momentu skoku innej Suzuhy w przeszłość, czy tylko Okabe będzie tyle żył i czy w ogóle istnieje jakiś czas jaki im pozostał do zniknięcia, skoro posiadają wehikuł czasu i mogą zaszyć się gdziekolwiek. Jest jeszcze kwestia ile skoków może wykonać wehikuł którym przybył Black Okabe (BO) i czy może dokładnie określić w jaki czas chce się wybrać, gdyż z tego co powiedział sam BO, dostał się do nich dzięki czarnej dziurze Kerrego. Pamiętajmy, że to tylko pierwszy prototyp, pierwszy skok i nie jest to ta maszyna, którą starsza Suzuha wykona skok w 2036, tylko będzie to nowa, zapewne ulepszona wersja. Po prostu nie wiadomo na ile sprawny jest ten wehikuł Okabe. A zresztą same postacie które zostały w tamtej linii nie wiedzą czy mu się udało odnaleźć starszą Suzuhę i Mayuri, ale to też już inna kwestia na inny czas. Tyle dywagacji, że już sam się gubię w tym wszystkim, ale właśnie przez to ta seria jest taka dobra. Powoduje chęć przemyśleń i wymyślania teorii przeróżnych teorii.
  • Avatar
    A
    Shorexen 29.09.2018 02:29
    Steins;Gate 0 po 23 odcinku
    Komentarz do recenzji "Steins;Gate 0"
    Na głębsze konkluzje na temat ów serii przyjdzie jeszcze pora i na pewno coś tutaj napiszę od siebie w przyszłości, ale tak w wielkim skrócie osobiście uważam (nie znam gier w ogóle, dlatego swoją opinie wyrażam tylko i wyłącznie jako widz serii anime), że pierwotny steins był lepszy. Zerówka do 20 odcinka była bardzo dobra, wiele aspektów pokazać musiała, aby końcowe wydarzenia miały sens, ale mimo wszystko często one nużyły. Po 21 odcinku powrócił stary dobry SG co spotęgowało mega pozytywne odczucia podczas seansu końcówki sezonu.

    Teraz chciałbym zapytać czy mam racje twierdząc, że Steins Gate 0 jest tak naprawdę midquelem? Ponieważ z tego co widzę sprawa ma się następująco.

    Steins Gate > 1­‑24 odcinki
    Steins Gate 0 (rozpoczyna się w 23 odcinku Steins Gate, podmieniając ów odcinek, zastępczym, alternatywnym specialem, który uruchamia nowy drugi wątek w którym Okabe nie decyduje się podjąć drugiej próby ratunku Kurisu) > 1­‑23 odcinki (następuje koniec wątku i główne zakończenie obu serii następuje w 24 odcinku Steins Gate). Czyli w sumie można stwierdzić, że mamy dwie serie. Film oczywiście pomijamy w tym momencie.

    1. Steins Gate – trwa dokładnie 24 odcinki.
    2. Steins Gate 0 – trwa dokładnie 22 odcinki (SG) + 1 odcinek specjalny + 23 odcinki (SG0) + 1 odcinek (24 odcinek SG) = 47 odcinków.

    Aaaa i jeszcze jedno, mam rozumieć, że Czarny Okabe, ten który w ostatniej scenie wyruszył w przeszłość ratować Suzuhę i Mayuri tak naprawdę przestanie istnieć, gdy w przyszłości, a dokładniej za 11 lat w tej przyszłości, w 2036 roku ta malutka Suzuha (oczywiście gdy już dorośnie) skoczy w przeszłość i ją zmieni? Jeśli coś pomieszałem, to Help! :D
  • Avatar
    A
    Shorexen 27.09.2018 12:28
    Steins;Gate 0 po 22 odcinku
    Komentarz do recenzji "Steins;Gate 0"
    Jestem trochę w tyle za odcinkami, bo większość pewnie już widziała ostatni, a ja na razie jestem na przed ostatnim i mogę w końcu napisać, że prawdziwy Steins w końcu powrócił! Późno bo późno (przedostatni odcinek), ale lepiej późno niż wcale. ;)
  • Avatar
    A
    Shorexen 7.09.2018 15:57
    Isekai Maou to Shoukan Shoujo no Dorei Majutsu po 10 odcinku
    Komentarz do recenzji "Isekai Maou to Shoukan Shoujo no Dorei Majutsu"
    Po prostu nie dowierzam… Myślałem, że ta seria już niczym mnie nie zaskoczy jeśli chodzi o te motywy, ale…
    Autor nowelki musiał mieć naprawdę niezłą banię… xD
  • Avatar
    R
    Shorexen 31.08.2018 02:50
    Recenzja Darling in the Franxx
    Komentarz do recenzji "Darling in the Franxx"
    Miałem w planach napisać o wiele dłuższą wypowiedź na temat ów recenzji, ale w trakcie pisania zdecydowałem się wszystko usunąć i napisać w wielkim skrócie, że bardzo się cieszę iż komuś także spodobała się ta produkcja i ocenia ją ktoś tak wysoko, może nawet i za wysoko. Wszystkie argumenty w niej zawarte pokrywają się z moimi spostrzeżeniami o ogólną oceną Darlinga, więc jako, że posiadamy takie samo zdanie i bardzo podobną ocenę tego anime to ja osobiście recenzję jestem zmuszony ocenić bardzo pozytywnie. Jest zwarta, przystępna, napisana prostym językiem i wyciąga wszystkie najważniejsze kwestie tego tytułu. ;)
  • Avatar
    Shorexen 16.08.2018 10:28
    Re: Animacja epizod 45
    Komentarz do recenzji "Black Clover"
    Zgadzam się. Odcinek pod względem technicznym to istna kupa. :/ Ale co do mimiki twarzy i zmiany kolorów włosów, a także wielu innych aspektów strony wizualnej to występowały one również w poprzednich odcinkach, ale nie tak nagminnie. Mimo wszystko to mnie nie zaskoczyło bo przecież to pierrot. Oni tylko otwarcia robią na poziomie.
  • Avatar
    A
    Shorexen 11.08.2018 04:16
    Komentarz do recenzji "Black Clover"
    Komentarz ten piszę na etapie 35 odcinka i napiszę w jednym, max dwóch zdaniach co sądzę. Na początku byłem bardzo uprzedzony do tej serii i do mega irytującego seiyuu Asty i ostatecznie przerwałem seans po 2 odcinkach ponad pół roku temu. Coś mnie podkusiło aby wrócić i od dwóch dni jadę bez trzymanki z tym tytułem i mam już pewne subiektywne wnioski. Ogólnie seria bardzo przeciętna i widać, że zrzyna ze wszystkich starszych shounenów jak leci i wiele też rzeczy irytuje. Ale i tak, pomimo wszelakich wad jakie ów seria z pewnością posiada to uwielbiam ten tytuł za trzy rzeczy:
    1. Genialne muzycznie i wizualnie openingi i endingi. Bez wyjątku, ale jeden bardziej mi się podoba, a drugi mniej.
    2. TE momenty, których było bardzo mało, ale jak już się pojawiły to zasłużyły na uwagę, a przypominam, że to studio pierrot, więc totalne moczymordki w kasie i tylko co 50% odcinków (dosłownie) potrafią zarzucić świetną animacją. Jeśli mam podać przykład to walka Yamiego zasługuje na wyróżnienie. Ci co widzieli, wiedzą, a Ci co nie, to po prostu polecam oglądać – i przetrwać drzącego mordę Astę. Tutaj napomknę, że albo przestało mi to o dziwo przeszkadzać, albo z odcinka na odcinek było tego coraz mniej i przestałem to zauważać.
    3. Niesamowicie przyjemne i mega, ale to mega zabawne momenty, dialogi i relacje pomiędzy postaciami. Po prostu ten motyw rozbraja całkowicie i w każdym odcinku miałem mega banana na twarzy jak malutkie dziecię. Tego naprawdę nie da się inaczej opisać. To jest według mnie największa zaleta tego tytułu. Jest zwyczajnie mega pozytywny, a wspomniane relacje pomiędzy postaciami jeszcze to potęgują. Jeden z moich faworytów to Huuhhaa. xD Kocham zioma :D, jak i wszystkich, od Yamiego, przez lowelasa i mima po nawet zazdrośnicę Noelę (typical tsunderee), która momentami irytuje, a momentami… wiadomo co. :)

    Może się wydawać, że to jakiś nadzwyczaj świetny tytuł, ale tak nie jest. Ma ogrom wad, ogrom schematów i niedoróbek fabularnych, a czasami autor po prostu pomija niektóre kwestie i wszystko jest bez sensu, jest zwyczajnie mega przeciętną produkcją, ale i tak, nie mogę narzekać, zwyczajnie nie potrafię po tym jak nadal mam niesamowity wręcz fun z oglądania tej produkcji. Może ktoś ma podobny gust co ja, może ktoś pierw porzucił, a teraz dzięki mnie powróci i polubi ten tytuł za te same rzeczy co ja, a może wręcz przeciwnie, drugi raz odrzuci ten tytuł i tym razem na wieki. Tak czy siak, chciałem to napisać, chciałem wyrazić swoje i zachęcić niektórych do obejrzenia całości. Pozdrawiam i dzięki za przeczytanko. :)
  • Avatar
    Shorexen 8.08.2018 20:39
    Re: Dziwna ocena tytułu Uma Musume: Pretty Derby
    Komentarz do recenzji "Uma Musume: Pretty Derby"
    Hellscream, szczerze powiedziawszy to wiem o tym. Chociaż nie ukrywam, że miałem na to jakąś cichą nadzieję. Nawet jak się myliłem i popełniałem błędy. A co do samego portalu to nie wypowiem się. Ja tutaj tylko wbijam aby napisać komentarz na tematy mnie interesujące.
  • Avatar
    Shorexen 8.08.2018 20:34
    Re: Dziwna ocena tytułu Uma Musume: Pretty Derby
    Komentarz do recenzji "Uma Musume: Pretty Derby"
    Rozumiem i szanuję twoje zdanie. Natomiast jeśli chodzi o pytanie
    Tak samo jak Slova nie jestem fanem liczb, bo jak Ci powiem że oceniam Elfen Lied na 6 to co Ci to powie?
    Jeśli bierzemy pod uwagę skalę ocen 10, to ta ocena mi mówi, że tytuł Elfen Lied jest w ogólnym rozrachunku według ciebie w porządku i w konkretnych przypadkach jest wart obejrzenia. Ale to mój odbiór, nie wiem jak inni.
  • Avatar
    Shorexen 8.08.2018 20:31
    Re: Dziwna ocena tytułu Uma Musume: Pretty Derby
    Komentarz do recenzji "Uma Musume: Pretty Derby"
    Jeśli tak twierdzisz to trudno. I tak wiedziałem już na samym początku, że ów dyskusja nigdy do niczego nie dojdzie, bo ty i ja zdania nie zmienimy.
  • Avatar
    Shorexen 8.08.2018 17:18
    Re: Dziwna ocena tytułu Uma Musume: Pretty Derby
    Komentarz do recenzji "Uma Musume: Pretty Derby"
    Poprawię. Napisałeś w recenzji coś zupełnie przeciwnego, niż głosiłaby ocena końcowa. Treść mniej więcej pokrywa się z oceną cząstkową i to chwalę, ale to już nie pokrywa się z końcową – o to chodzi!
  • Avatar
    Shorexen 8.08.2018 17:14
    Re: Dziwna ocena tytułu Uma Musume: Pretty Derby
    Komentarz do recenzji "Uma Musume: Pretty Derby"
    Ale jak możesz przy czymś bawić się wybornie (o ile piszesz prawdę) a następnie stwierdzać, że jest to najgorszy tytuł jaki widziałeś. Samo stwierdzenie wyborna zabawa, pokazuje, że cenisz sobie ten tytuł wyżej niż najgorszy twór z przez ciebie widzianych, nawet biorąc pod uwagę fakt, że oceniałeś obiektywnie i taką ocenę tłumaczysz zwykłym rzutem kostką. Równie dobrze przy zakończeniu seansu każdej produkcji lepiej nie pisać recenzji i wpisywania ocen liczbowych według swojej oceny. Tylko faktycznie nagrać film jak rzucasz kostką i to co wypadnie, wpisujesz. xD
  • Avatar
    Shorexen 8.08.2018 17:00
    Re: Dziwna ocena tytułu Uma Musume: Pretty Derby
    Komentarz do recenzji "Uma Musume: Pretty Derby"
    Może być nawet 100/1. ;) W takim razie wywal oceny cząstkowe, ponieważ są zbędne lub dodaj enjoyment i sprawa z głowy.
    Przyjmuję do wiadomości, że ocena główna twojej recenzji wyraża to jak całościowo oceniasz tytuł, a nie sam fun z oglądania.