x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Odpowiedź na komentarz użytkownika Koogie
Odpowiedź na komentarz użytkownika Koogie
Co do reszty to się nie zgodzę. Odkładając na bok jej przydatność, to w jakim jest stanie Emilia jest kumulacją wydarzeń z przeszłości, ale w sumie z drugiej strony faktycznie wygląda to mniej‑więcej tak jakby Subaru zwyczajnie kociaka wygonił ze sceny, żeby Emilia przestała ciągle na nim polegać i na niego czekać, a skupiła się na przeszłości, wygrała oraz oswoiła się z nią, oraz aby sam Subaru miał szansę zastąpić Pucka. Tak czy siak, dalej twierdzę, że to po prostu wybuchła cała gorycz i strach z odzyskiwanych wspomnień i z świadomości jaka jest bezradna, nic nie wnosząca i nieprzydatna. Z jednej strony protag wykorzystał moment słabości dziewczyny, z drugiej ona się na to zgodziła. Zresztą…
Odpowiedź na komentarz użytkownika blob
Re: Zero Kara Hajimeru Isekai Seikatsu 2 part 2 po 2 odcinku
kliknij: ukryte Szczególnie OttoTime i sama konfrontacja z Realize w tle, która świetnie się zgrała oraz wiadoma scena rozmowy z Emilią, chociaż rozmową tego nazwać raczej nie można. Tama pękła :o by następnie olśniewającą mocą ją załatać. Ewidentnie punkt zwrotny i przełomowy. Seiyuu spisali się genialnie. Po prostu ubóstwiam tą serię! Gęsia skórka na całym ciele i nie znika! Chcę więcej… teraz! :D
W ogóle to sam się sobie ogromnie dziwię, ale przestaje mi powoli brakować Rem. Chyba coś jest ze mną nie tak, albo ta dwójka ma zwyczajnie ogromny dar przekonywania. xD
I wiem też, że Subaru coś fajnego przeskrobał tej nocy jak ją zostawił, bo czytałem już komentarze innych, ale nie wiem co i bardzo dobrze. :D
I te słowa flashbackowe matki Subaru o tym, że nie ważne jak zaczynasz i jaki jest tego środek, ale ważne jak kończysz, tak mnie osobiście uderzyły, bo uważam już od dawien dawna dokładnie tak samo i to pod wieloma względami. ahhhh…
No i jeszcze ten tekst, że „jeśli nie chcesz to odwróć głowę” i co… w tył głowy? Weźże typie… samo sobie chcesz zniszczyć moment? xD
No i też nie zapominajmy o tym odbiciu twarzy Emili w oczach Subaru przez całą rozmowę, oraz momencie w którym na sam koniec ostatecznie i w oczach Emili odwrotne odbicie się pojawiło. Piękne.
Brawo White Fox! To jest właśnie tworzenie z sercem!
Odpowiedź na komentarz użytkownika Nikodemsky
Re: Ex-Arm po 1 odcinku
Ex-Arm po 1 odcinku
PS Zawsze czytam Tablisa, jako Tabilis. Tak jakoś fajniej brzmi. 😁
Go-Toubun no Hanayome ∬ po 1 odcinku
Yakusoku no Neverland 2 po 1 odcinku
Re: Shingeki no Kyojin: The Final Season po 5 odcinku
Re: Shingeki no Kyojin: The Final Season po 5 odcinku
Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
Shingeki no Kyojin: The Final Season po 5 odcinku
No nic… po prostu tak bywa. Znowu też sprawdza się, że nie warto myśleć na zapas i wymyślać sobie niestworzone rzeczy, tylko siedzieć spokojnie i czekać oraz cieszyć się z tego co się ma, bo mogło tego zwyczajnie w ogóle nie być. Tak więc, mimo wszystko nadal wierzę, że chociaż do scen akcji, osoby za nie odpowiedzialne, się przyłożą i wyjdą minimum bardzo dobrze, ale to dopiero przekonamy się za tydzień.
Horimiya po 1 odcinku
Black Clover po 158 odcinku
Kami-sama ni Natta Hi po 3 odcinku (wstrzymane)
Tonikaku Kawaii po 12 odcinku (koniec)
Warstwa techniczna niczym szczególnym się nie wyróżniała, zwyczajnie schludna i estetyczna, ale niezwykle uboga i bezanimacyjna.
Natomiast bez wątpienia do zapamiętania fantastyczna muzyczka z openingu!
No i na koniec warto nadmienić, że ze względu na takie, a nie inne zakończenie, bez drugiego sezonu się nie obejdzie. Pozytywny niedosyt powoduje, że cały czas chcę więcej, dodatkowo jest też ku temu inny solidny powód, gdyż seria jeszcze nie wyczerpała materiału i jest jeszcze wiele rzeczy do pokazania jak i powiedzenia, chociażby w przypadku tych wszędobylskich wskazówek w praktycznie każdym epizodzie odnośnie księżniczki Kaguyi, jej historii oraz jej powiązania z protagonistką, Tsukasą. Jestem ciekaw jak to jest rozwiązane w dalszej perspektywie i czy to będzie zaskakujący bad end, czy standardowy happy end, a nie chcę sobie psuć przyszłościowego oglądania zerkając dokładniej w pierwowzór.
Ogólnie seans udany i czekam na więcej!
Majo no Tabitabi po 12 odcinku (koniec)
po 1. kreacji głównej bohaterki, która, jeśli weźmiemy pod uwagę poprawne chronologicznie ułożenie opowieści, zachowywała się nad wyraz nieracjonalnie np. gdy miała już jakieś doświadczenie z poprzednich momentów, co oczywiście nie oznacza, że jest to źle napisana postać, w tej nielogiczności było coś przyciągającego i wzbudzającego chęć do śledzenia jej poczynań wraz z jej emocjonalnym (lub tego brakiem) podejściem/reakcją w wielu sytuacjach. Natomiast jeśli uznamy, że przedstawione w serii historie nie były tzw. po kolei, ale kilka z nich było porozrzucane w różnych momentach czasowych (oprócz końcówki), to wtedy ocena protagonistki zmienia się diametralnie, gdyż wtedy możemy uznać, że każda jej reakcja była jak najbardziej odpowiednia i spowodowana brakiem doświadczenia lub już zdobytym wcześniej, wraz z rozwojem emocjonalnym, który następował stopniowo. Tak czy inaczej, jest to po prostu naprawdę interesująca i niejednowymiarowa postać, którą zwyczajnie polubiłem.
po 2. niektórych historii, które strasznie mnie zirytowały bardzo niewykorzystanym potencjałem. Ewidentnie w tych momentach było widać pewne braki u autora pierwowzoru lub po prostu brak chęci rozwinięcia czegoś co już się wprowadziło. Najbardziej pod tym względem utkwiła mi w pamięci opowieść z kwiatami, która miała niewyobrażalny wręcz potencjał aby pociągnąć ją dalej, niestety skończyło się na 10 minutach, które najlepiej zapomnieć, a można nawet pominąć i nic się nie stanie. Wydarzyło się to przynajmniej kilka razy, a negatywne odczucia z tym związane są potęgowane w momencie, gdy widzimy jak autor potrafi (gdy pewnie chce) stworzyć porządną (zaznaczmy, że nie mam tutaj na myśli poziomu skomplikowania, ale podejścia i odpowiedniego podzielenia wstępu, rozwinięcia oraz zakończenia) jednoodcinkową opowieść. Wtedy możemy zauważyć, że gdy autor naprawdę chce to może, lub miał farta. :D
Ostatecznie uważam seans za nieoczekiwanie udany, szczególnie biorąc pod uwagę moje odczucia w połowie seansu. Według mnie też ta różnorodność w tematyce historii lub klimacie i emocjach temu towarzyszących wyszedł serii raczej na dobre, spowodował chęć przemyślenia kilku kwestii raz jeszcze i zastanowienia się nad całą produkcją, czym naprawdę chce być oraz w jakie tony ostatecznie celuje. Uważam to za pozytyw, wraz z większością odcinków i samą końcówką, która niezwykle przyjemna oraz rozluźniająca. Idealnie wręcz nastrajająca na potencjalną kontynuacją, którą z wielką przyjemnością bym obejrzał.
En'en no Shouboutai Ni no Shou po 24 odcinku (koniec)
Odpowiedź na mój własny komentarz
Rzecz jasna 12 odcinków, mój błąd. ;P
Haikyuu!! To the Top 2 po 13 odcinku (koniec)
Mahouka Koukou no Rettousei: Raihousha Hen po 13 odcinku (koniec)
W ogóle to nie wiedziałem, że niedawno nowelka się skończyła na 32 tomie i już autorzy rozpoczęli kontynuację. Ciekawe w sumie… jest w ogóle ktoś kto jest na bieżąco z pierwowzorem i może rzucić garścią porządnych spoilerowych informacji? Nie boję się ich, bo serię i tak oglądam dla rozrywki i nic poza tym. :D
Co do anime to też z przyjemnością obejrzę kolejne sezony, jak oczywiście powstaną.
Shingeki no Kyojin: The Final Season po 4 odcinku
Odpowiedź na komentarz użytkownika Nick
Shingeki no Kyojin: The Final Season po 3 odcinku
1. Krótką rozmowę z Magathem już na wyspie Paradis przy morzu na temat planu zdobycia mocy pierwotnego.
2. Praktycznie całą taktykę zniszczenia muru Maria, a w tym przy okazji dokładne wytłumaczenie jak Reiner, Annie i Bertholdt zamierzają działać po rozwaleniu muru.
3. Spłycenie historii wieśniaka, który się powiesił i wywalenie dosyć dużej ilości znaczących dialogów powyższej trójki na temat min. dalszych działań.
4. Wywalenie wstępu ze śledzenia Kennyego przez Annie, przez co sama scena i motyw jej działań może wydawać się niezrozumiała.
Reszta już okej. Może się wydawać, że to dużo, ale wydaje się, że jak już musieli coś wywalić to chyba wybrali najbardziej odpowiednie do tego sceny. Niemniej mnie osobiście trochę irytowało pominięcie planu rozwaleni muru i dalszych działań, które tłumaczyły poczynania postaci bardziej klarownie niż to co ostatecznie nam zaserwowano w odcinku.
W ogóle to ciekawi mnie ilość odcinków jaką zapowiedziano. 16 to mało, bardzo mało. Pytanie czy zamierzają zrobić part 2 jak poprzednio, jeśli tak to nawet mniej‑więcej wiem w którym momencie mogą ten 1 zakończyć – no nie powiem, jeśli ten moment się sprawdzi to przysporzy wiele ludzi o porządny ból głowy. Natomiast jeśli nie, to koniec – ale to raczej niemożliwe.
Ciekawe czemu inwalidzi w tej serii mają tak dużo czasu antenowego, prawda? 🤷♀️🤔🤭😂