x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: Dziwna ocena tytułu Uma Musume: Pretty Derby
Niezły rozgarniasz tutaj nastąpił. Mi by tam wystarczyło jakby dodali ten cholerny enjoyment. Załatwiło by to sprawę obiektywizmu, bo każdy ma prawo odczuwać przyjemność podczas oglądania przy czymś innym, bo gust to gust, ale przez to, że tutaj to nie występuje, dzieje się właśnie takie coś.
oo44wo: Ocena końcowa nie jest średnią ocen cząstkowych…
To w takim razie czym jest? Jestem za głupi, proszę mi wytłumaczyć. ;)
Apeluję o dodanie oceny przyjemność/fun/enjoyment! Dziękuję, dobranoc. :)
Steins;Gate 0 po 16 odcinku
Re:Zero: Subaru ogólnie wybiera Emilię, a mimo to Rem go wspiera.
Steins Gate 0: Okabe ogólnie wybiera Kurisu, a mimo to Mayuri go wspiera.
Nawet jeśli materiał źródłowy całkiem inny, to studio to samo. Nawet jeśli rodzaj historii, gatunki i świat przedstawiony całkiem inny, to pojedynczy zabieg kadrowy bardzo podobny. W 16 odcinku Steins – 21:50 i w 21 odcinku Re Zero – 22:52. Wiem też, że występują przeciwne emocje, ale nawet… coś mi tu śmierdzi, i bynajmniej tym razem nie jestem to ja. Ale wróć… w ogóle to czemu mi się chciało to sprawdzać?! Dobra… nie istotne. Chyba jednak coś mi jest. xD
Co do odcinka, to niezłe jaja się szykują, a gry nie znam, więc jeśli wyjdzie wszystko po mojemu, to…
Re: Steins;Gate 0 po 15 odcinku
Steins;Gate 0 po 15 odcinku
Dziwna ocena tytułu Uma Musume: Pretty Derby
Re: Lina
Steins;Gate 0 po 13 odcinku
Re: Darling in the Franxx po 23 odcinku (finał)
Re: Darling in the Franxx po 23 odcinku (finał)
Darling in the Franxx po 23 odcinku (finał)
Pomimo wzlotów i upadków, jestem bardzo usatysfakcjonowany zakończeniem jakie zostało nam zaserwowane przez twórców i widać, że taki rozwój wypadków mieli dobrze zaplanowany już od samego początku. Dawno nie widziałem tak spójnego, przyjemnego i wykonanego z największą szczegółowością audio‑wizualną zamknięcia historii w serii telewizyjnej anime. Za to należą się ode mnie ogromne brawa i naprawdę dziękuję A1P i Triggerowi za stworzenie tej historii, która skomplikowana czy też nadzwyczajna nie była, ale robiła to co miała robić, czyli wzbudzała emocje, najczęściej pozytywne i trzymała w napięciu do samego końca. Jako całość seria pod względem technicznym wypada bardzo dobrze, fabularnym – pozostawię to do oceny innym, mi się podobała i tak jak napisałem wyżej nie zauważyłem błędów i uważam, że zaplanowali to idealnie od samego początku, ale czy to znaczy, że jest dobrze wykonana? A postaci spełniały swoją rolę należycie i bardzo spodobał mi się zabieg w ostatnim odcinku, że większość czasu antenowego zostało poświęcone na przyjaciół dwójki głównych bohaterów, na ich dorastanie, zmiany w życiu, na to jak zmienia się ziemia dzięki głównie im, a na sam koniec dodany ten jakże przyjemny dialog najpierw Nany i Hachiego, potem Ichigo, Goro, Kokoro, Miku, Mitsuru, Zorome, Ikuno i Futoshiego, a także ponowne spotkanie Hiro i Zero Two w dalekiej przyszłości zostało świetnie wykonane, wypada niezwykle sympatycznie i pozytywnie, ale również oddaje niesamowity urok całej historii, symboliki i powiązań jakie w tym tytule występowały na każdym kroku.
Z dużą dozą stanowczości, świadomego zadowolenia po seansie, ale też biorąc pod uwagę pewne emocje jakie mi towarzyszą, w miarę racjonalne i obiektywne ocenienie aspektu technicznego i wewnętrzne poczucie spełnienia, oceniam Darling in the FranXX na 8/10 i uważam osobiście (no niech będzie – subiektywnie), że ów seria zasłużyła sobie właśnie na taką ocenę. Czy jest ona słuszna? zawyżona? A może powinienem poczekać, aż emocje opadną? Ależ nie, i w d… to mam. ;) Każdy oceni jak mu się podoba i skomentuje jak będzie sobie tego życzył. Ja swoje zrobiłem, napisałem co chciałem i dziękuję raz jeszcze tobie, temu, tamtemu i wszystkim innym, ale przede wszystkim scenarzyście, reżyserowi, całemu zapleczu twórców owej produkcji, gdyż kończąc mój wywód, wbija się ona na tle wielu przeciętnych produkcji jakich multum w ostatnim czasie.
Darling in the Franxx po 23 odcinku
Tak czy siak, twórcy serii niezłe rzeczy biorą… ale obawiam się, że nie dość, iż nie wiedzą co biorą, to jeszcze przedawkowali… rest in peace.
Czekam na finał. Albo 24 minutowy i akcja bez trzymanki. Albo wydłużony do 48 minut i w miarę sensowne (biorąc pod uwagę to co do tej pory się spaczyło bblrldl…. sorry, wydarzyło) poprowadzenie finału. Albo drugi sezon i bezsensowne przedłużanie bez zaczepienia fabularnego. Czego nie wybiorą, to chyba będzie już ZA BARDZO dziwne? W sumie to sam nie wiem, może po prostu za mało widziałem.
Tokyo Ghoul:re po 12 odcinku
Interesująca ocena recenzenta anime Violet Evergarden
Całe szczęście, że to tylko subiektywna opinia.
Tylko jestem ciekaw czy jest on świadom tego, że recenzje powinny być obiektywne, ale co mi tam. Może żyje w swoim świecie hipokryzji. ;)
Tokyo Ghoul:re po 11 odcinku
Darling in the Franxx po 20 odcinku
Darling in the Franxx po 19 odcinku
Steins;Gate 0 po 8 odcinku
Darling in the Franxx po 18 odcinku
Darling in the Franxx po 17 odcinku
A tak przy okazji jestem strasznie ciekaw dlaczego widzę na różnych forach taki hejt w stronę (tym razem) postaci Kokoro. Mam rozumieć (?), że fandom jest strasznie niekonsekwentny, ponieważ po wrogości w kierunku Ichigo dziwnym trafem ślad zaginął i przerzucili się na następną niewiastę (do czasu :P) jakby komuś ona zawiniła. Dla mnie osobiście właśnie te dwie postaci, o których wspomniałem powyżej (+Ikuno) są najbardziej racjonalnie wykreowane przez twórców i postępują w sposób adekwatny do tego jaka jest obecnie sytuacja i ich zachowania ją idealnym odzwierciedleniem tego jaką wiedzę obecnie posiadają min. o sobie, ogólnie o człowieku i czasach jakie były/są/będą, a z odcinka na odcinek nabywają jej coraz więcej czego finiszem są takie zachowania jak z omawianego przeze mnie odcinka. Trochę to smutne, że byli od początku kreowani na zasadzie walcz, zabijaj albo giń i wierz, że to jedyna słuszna droga życia i nie wiedzieli nawet jaki ten świat był/jest naprawdę i w sumie nadal niewiele informacji posiadają, same pytania, nieścisłości i ciekawość poplątana z zakłopotaniem. Tak czy siak, Ichigo, Kokoro i Ikuno, trzymam za nie kciuki, aby coś nie odwaliło twórcom i nie zechcieli nagle ich wszystkich zezgonować na zasadzie, w wyższych celach/w słusznej sprawie.
Ogólnie:
- Kokoro przez wiedzę do czynów (za zgodą obu stron oczywiście ;p),
- Nana do wymiany (?),
- Ikuno nice shooting (a po tym gwizd pochwalny do zapamiętania :D),
- i na koniec „first scene” z naszą tajemniczą księżniczką z openingu.
Jest na co czekać i jest co spierd….. oby to co złe nigdy nie nastąpiło.
Re: Boku no Hero Academia 3 po 4 odcinku
Boku no Hero Academia 3 po 4 odcinku
Darling in the Franxx po 15 odcinku
Mimo wszystko, po mimo kilku wad oglądało mi się niezwykle przyjemnie ów epizod. Oczywiście zawierał kilka scen, które mogły się nie pojawiać, a odbiór wtedy byłby na pewno jeszcze lepszy, natomiast nie mogę narzekać, ponieważ bawię się naprawdę świetnie przy seansie, enjoyment nadzwyczaj wysoki i oby tak dalej.
Zastanawia mnie tylko fakt jak oni zamierzają upchnąć w te ostatnie 9 odcinków wyjaśnienia na temat przedstawionego świata, ponieważ po 15 epizodach mamy więcej pytań niż odpowiedzi, a w sumie do tej pory twórcy odpowiedzieli jedynie na jedno, najprostsze, że miłość załatwia sprawę, a reszta niech puszcza kierownicę i patrzy. ^^
Darling in the Franxx po 14 odcinku
A tak gwoli ścisłości, to bardzo przyjemnie ogląda mi się tą produkcję jakby kto pytał, a odcineczek 13 to sztosik dla mnie. Wolę coś takiego niż jakieś epickie i powielane schematycznością walki.
Odpowiedź na komentarz użytkownika vries