x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Po ostatnim odcinku Koi to Uso
Problem z zakończeniem Re:Creators
Co do samego anime to krótko i na temat. Jest okej.
- Bardzo dobra muzyka, no ale to Sawano – to normalka jak on macza w tym palce :D (8/10),
- Dobra, ale nierówna strona techniczna (6,5/10),
- Przyjemna, oryginalna, ale często przeciągana i nudna fabuła, bez jakiegoś mocnego ŁAŁ + ten nierozwiązany wątek z Magane, który na tą chwilę uważam za błąd serii (5.5/10),
- Fajne, różnorodne postaci, ale nic nadzwyczajnego co by powodowało, że przejmowałem się ich losem. Po prostu jak takie pionki na szachownicy (6/10).
Natomiast mój enjoyment pozostaje niestety na takim samym poziomie jak większość aspektów serii czyli tylko 6/10, ponieważ bez muzyki od Sawano byłoby naprawdę słabo, a przynajmniej ja tak uważam. I właśnie w tym momencie można stwierdzić, że niestety oryginalność nie idzie w parze z świetną serią już na starcie, a o ten właśnie aspekt najczęściej wszyscy mają pretensje co sezon do anime. ;)
Roku de Nashi Majutsu Koushi to Akashic Records i ocena tanuki z czapy...
Do cholery, jakim cudem tak słaba seria, z może i przyjemnie wykreowanym głównym bohaterem, ale z resztą płytkich i schematycznych postaci, z przewidywalną, bezsensowną fabułą i z odcinka na odcinek coraz gorszą stroną techniczną, a o muzyce nawet nie wspominam bo oprócz openingu nic nie można tutaj wyróżnić, może dostać tak pozytywną recenzję to ja nie pojmuję… Jednym słowem to jest prawdziwa Tragedia. Ja rozumiem subiektywne opinie itd., ale bez przesady, a poza tym to chyba w recenzenckim fachu obowiązuje coś takiego jak obiektywizm, ale może się nie znam. A, i nikt mi tutaj nie wmówi, że obiektywnie ta seria jest naprawdę dobra, bo okej, 1 odcinek mogę jeszcze uznać za dobrą rozrywkę i fajne wprowadzenie, ale później to jest już tylko i wyłącznie równia pochyła. Proszę nie twierdźcie inaczej bo osiwieje z wrażenia. Naprawdę do tego momentu podchodziłem do recenzji na tym portalu w miarę spokojnie i z dystansem, gdyż większość ocen mogłem zrozumieć, różne aspekty o tym decydowały i okej, ale teraz? Podsumowując, magia… czarna magia niestety. :/ A myślałem, że to ja źle oceniam tytuły i jestem zbyt wyrozumiały. Myliłem się. xD
Dobra, teraz czekam na komentarze pode mną. :D Ale informuje z wyprzedzeniem, że do niczego się nie odniosę i nic więcej nie skomentuję. Chciałem po prostu to napisać i tyle. Pozdrawiam, do miłego. ;)
Oczywiście zapomniałem dodać swojej oceny, ale to zrobię, bo mogę. :P
3,5/10 max
Re: Spoiler z nowelki Re:Zero Kara
- „pochłonięcie Rem”, czyli w skrócie jej śpiączka,
- pojawienie się nowych arcybiskupów,
- kalectwo Crusch itd.
Dużo by wymieniać i dużo by spoileorwać, a i tak już za dużo napisałem. Btw strasznie tego „dużo” czyż nie? :D Tak zaznaczam na koniec, że wszystkie przykłady, które wypisałem powyżej dzieją się zaraz po scenie z 25 odcinka, więc studio tak troszkę poleciało sobie w kulki z widzami. xD