x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Mam wrażenie, że powinienem najpierw obejrzeć Azumanga Daioh, ale nawet bez tego Nichijou jest naprawdę świetnym, niezwykle oryginalnym i odświeżającym anime. To ile absurdalnej, surrealistycznej komedii udało się tu wyciągnąć z prostych, a nawet ogranych już motywów i sytuacji jest naprawdę imponujące. A prócz tego seria oferuje dużo ciepła i sympatycznej, relaksującej atmosfery. Rzecz jasna wszystko to spajają świetnie wykreowane postaci, zarówno dzięki animacji, scenariuszowi, jak i bardzo dobrej pracy aktorów głosów (z których większość, jeśli dobrze kojarzę, poza Nichijou i paroma innymi anime wielkiej kariery niestety nie zrobiło).
O animacji rzecz jasna mógłbym pisać i pisać i pewnie nie potrafiłbym wyczerpać całego tematu, dlatego lepiej po prostu to skrócić do „Kyoto Animation zrobiło to, co robić umie najlepiej”. Na wyróżnienie zasługują również tła, które w swoim wykonaniu przypominają mi nieco starsze animacje.
No i ogólnie zatrudnienie Yuujiego Nomi do zrobienia soundtracku to był strzał w dziesiątkę. Sam kontrast między muzyką, a absurdalnością poszczególnych scen dodaje dodatkowej komedii, a tak poza tym jest to naprawdę świetna ścieżka dźwiękowa, która przez całą serię utrzymuje wysoki poziom.
Będę bardzo miło wspominał Nichijou i mam nadzieję, że w przyszłości KyoAni zrobi jeszcze coś podobnego (nie licząc Maid Dragon).
Re: Po obejrzeniu całości
19
Ogólnie fajnie dla odmiany obejrzeć komedię obyczajową z męską obsadą – nie obraziłbym się, gdyby pojawiało się więcej takich serii. No i też jestem bardzo zadowolony, że nie jest to jakiś yaoi‑bait, czy coś podobnego, choć niektórzy widzowie mogą się z tym nie zgodzić xd
7
2
Pierwszy raz główna bohaterka jest niebieska, a nie różowa (choć już Natsumi w Tropical Rouge miała biały strój). W dodatku jest chłopczycą, co też jest pewną nowością.
Potem też pojawi się chłopiec precure (szkoda jedynie, że jego strój nie jest bardziej męski xd) i dorosła bohaterka.
No i ogólnie cały ten motyw „hero girl” i charakter Sory sprawiają, że to może być najbardziej super sentaiowa/shounenowa seria Precure do tej pory xd. Choć z drugiej strony transformacja i jej strój są trochę idolkowe? i do przemiany używa mikrofono‑długopisu?
Prócz tego główna bohaterka pochodzi z alternatywnego świata fantasy, co też jest dość ciekawe pod względem fabuły.
Ogólnie bardzo mi się podobały dwa pierwsze odcinki i mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach będzie tylko lepiej.
Hanekawa to oczywiście plus sam w sobie, choć przyznam szczerze, że nie była to najbardziej interesująca część Monogatari.
Odcinek trzeci. Monogatari Dilemma, część trzecia. Czcionka użyta w komentarzu: nie wiem
Re: Brawo Disney+
Ogólnie cały ten sezon jest „bardziej” i mówię tu o erotyce.
Najbardziej zapadła mi w pamięć pierwsza scena z Shinobu: ponad pół odcinka spędzonego na dialogu z nagą loli.
Przyznam szczerze: nie mógłbym być szczęśliwszy.
A w ogóle w Bakemonogatari Shinobu mnie intrygowała, a teraz szczerze ją lubię.
Duża w tym zasługa Maayi Sakamoto, która ma po prostu genialny głos.
Ale ten sezon przede wszystkim jest o siostrach Araragiego.
Tak mi się przynajmniej wydaje.
Odcinek z myciem zębów to według mnie idealne podsumowanie tego, czym w zasadzie jest Monogatari.
No i przede wszystkim jest pod wrażeniem, że naprawdę poświęcili na to cały odcinek: jednak reżyser naprawdę ma jaja.
Pojawił się też ktoś w rodzaju antagonisty, choć tak naprawdę Kaiki to po prostu zimny, wyrachowany kapitalista: póki co nie mam powodu by go nie lubić.
Ogólnie stężenie fanserwisu nieco mnie zaskoczyło, ale równocześnie zadowoliło.
Bo w gruncie rzeczy to był dobry fanserwis. Fanserwis oczyszczający duszę.
A ogólnie to miało być o siostrach Araragiego, ale tak szczerze nie odniosłem wrażenia, by były one bardzo ciekawymi postaciami.
W zasadzie tylko Karen jest w pewien sposób interesująca, ale to głównie zasługa pewnej kultowej w środowisku sceny, o której wspomniałem wcześniej.
W przyszłości życzę sobie więcej Shinobu.
Odcinek drugi. Monogatari Dilemma, część druga. Czcionka użyta w komentarzu: nie wiem
Re: Lepsze niż niejeden licealny romans
No i uważam, że największa siła tej serii leży w postaci Marin: choćby z tego względu, że nie dość, że przełamuje stereotyp gyaru, to jeszcze jest otaku z krwi i kości, co tworzy dodatkową „więź” z wieloma widzami xd
Re: Porzucone po 3 odcinkach
A akurat ta bajka ma dość specyficzny humor i nie każdemu musi się podpaść. Porównania do Konosuby też trochę nad wyrost, bo jedyne elementy wspólne to isekai, parodia i komedia – rodzaj humoru jest jednak zupełnie inny
17
Czym2 jest „tsundere”?
W3 moim odczuciu to zwykła socjopatka, psychopatka, nazywajcie to jak chcecie: na pewno nie jest ani normalna ani tsun.
A4 ta Sengoku? Wąż – to powinna dawać do myślenia.
Jej5 historia w ogóle się nie klei. Że też w ogóle Araragi w to uwierzył. Widocznie musi lubić gimnazjalistki…
Skoro6 o nim mowa. Dwa słowa: Hiroshi Kamiya.
Jego7 głos bardzo pomaga. Szczególnie że mówimy o audiobooku.
Tak8. Z jakiegoś powodu ktoś pomyślał, że dorzucenie animacji do audiobooka to dobry pomysł. I w sumie miał rację.
Dobrym9 pomysłem było też wprowadzenie całego tego napięcia seksualnego: jest i fanserwis i dialogi.
A10 Suruga nie jest typem sportowym ani chłopczycą.
To11 po prostu zboczeniec. Zboczeńka? Zboczeńczyca?
A12 kota nie da się brać na poważnie. Miau to, miau tamto. To ma być potwór/zły duch?
Ale13 ogólnie to pasuje. Przecież to anime wcale nie bierze się na poważnie. Jest tu przecież nawet komedia, choć to chyba kwestia poczucia humoru.
Fabuła14 co prawda wydaje się być nieco schematyczna, ale do końca zachowywała świeżość.
Dwa15 asy w rękawie: M. Oshino, S. Oshino.
zwątpienie
zachwyt
zwątpienie
zachwyt
zwątpienie
zachwyt
zwątpienie
zachwyt
zwątpienie
zachwyt
Co16 przyniesie przyszłość? Chciałbym wiedzieć, naprawdę. Dałbym się pokąsać wampirowi, byle wiedzieć. A może jednak nie: jeszcze bym musiał pomagać przypadkowym dziewczynom, a to by było irytujące...
Z S R R K N I G H T
Odcinek pierwszy. Monogatari Dilemma, część pierwsza. Czcionka użyta w komentarzu: nie wiem
3
2
2
Chciałem napisać, że jest to moje anime sezonu, ale jeszcze się wstrzymam. Na pewno jest to jednak najładniejsza bajka tej zimy, choć z tego, co kojarzę Nier:Automata też ma trochę ładnej animacji, ale to raczej nie ten poziom…
Re: Amazon Prime Video
Re: Po obejrzeniu całości
13
1
1