x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
12
Na plus zdecydowanie projekty postaci i animacja (momentami), a o odcinku siódmym (który na dobrą sprawę można oglądać nawet osobno) napisałem już niżej.
A w ogóle jak na głupiutką komedię ze slapstickowymi gagami to to anime potrafi całkiem nieźle zaangażować emocjonalnie w paru momentach.
I oczywiście będzie drugi sezon. Widocznie w Japonii ta seria jest dosyć popularna, w przeciwieństwie do zachodniego fandomu albo to jest taki ukryty split cour…
12
W sumie z zalet to tylko niezły soundtrack i genialny opening i ending – zdecydowanie lepsze i ciekawsze niż całe to anime.
Re: 12
12
A tak poza tym bardzo przyjemne anime. Proste w założeniach, ale te założenia realizujące nadzwyczaj dobrze. Bohaterowie bardzo sympatyczni, relacje między nimi ciekawe, odpowiednio rozbudowane, a tak poza tym masa świetnej akcji, dobrego humoru, a czasem nawet dramatu (vide odcinek 7). Jestem też pod wrażeniem, że ta seria tak dobrze wygląda, biorąc pod uwagę bardzo napięty harmonogram i ogólnie wszelkiego rodzaju problemy produkcyjnego, z którym musiał się zmagać zespół z Science Saru. Dlatego też trochę niepokoi mnie fakt, że następny sezon będzie już za pół roku, ale cóż – skoro tym razem udało im się wszystko zrobić bez większych turbulencji, to może następnym razem też się uda.
Re: Ktoś już może po seansie?
12
10
7
A tak poza tym trochę mi się kojarzy z Nokotan z poprzedniego sezonu, tyle że tu jest mniej nawiązań do popkultury i absurdu oraz postaci mają jakieś charaktery. I oczywiście tytułowa Puniru jest absolutnie rozbrajająca, a to głównie dzięki właśnie animacji i świetnej grze Yuu Sasahary (jedna z moich ulubionych „mniej znanych” seiyuu).
Re: Mój błąd w opisie
Re: 7
7
A tak na marginesie to się zastanawiam jakim cudem Momo i Okarun nadal żyją. No bo na przestrzeni tych siedmiu odcinków parę razy tak mocno oberwali, że powinny z nich zostać mokre plamy, a chyba nigdzie nie było wspomniane, że ich moce dają również superwytrzymałość i odporność na obrażenia (nie licząc przemiany Okaruna). Co prawda to tylko drobiazg i zapewne celowe uproszczenie ze strony twórców, ale i tak nie mogę przestać o tym myśleć xd
Re: 6
6
6
6
kliknij: ukryte No i nie spodziewałem się, że akurat Aira będzie miała syndrom gimnazjalisty.
Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
5
39
Przede wszystkim dużo miejsca poświęca się tu rozwojowi postaci, co naprawdę bardzo dobrze wychodzi. Wystarczy spojrzeć na taką Yuki czy Mayu, które na przestrzeni kilkunastu odcinków przeszły naprawdę ciekawe, realistyczne przemiany. I nawet taka prostolinijna Komugi zalicza jakiś progres, są wprowadzane wątki, które powoli dodają głębi jej charakterowi.
Przyznam również, że pojawienie się antagonistów, a także Niko bardzo pomogło i teraz już widać wyraźnie o czym właściwie jest ta seria i w jakie metafory, w jaki morał celuje fabuła. Szczególnie ostatni odcinek, gdzie w końcu skonfrontowano Gaou z Komugi i resztą bardzo fajnie pokazał czemu ten sezon ma jednych z ciekawszych, niejednoznacznych antagonistów.
Hirogaru Sky postawiło, przynajmniej z mojej perspektywy, poprzeczkę bardzo wysoko, a Wonderful Precure, choć jest zupełnie odmienną serią, tym oczekiwaniom sprostało i mam nadzieję, że ten wysoki poziom utrzyma się już do samego końca.
6
Re: info
A o telewizji to nawet nie ma co mówić – obecnie to nawet Pokemonów nie ma (pewnie ze względu na Netflix),
info