Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Komentarze

ZSRRKnight

  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 15.09.2024 12:40
    9
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Shinobu Mustard, odcinek pierwszy
    Jest Araragi, jest zagadka do rozwiązania i jest oczywiście grasujący wampir, który dla naszych bohaterów jest enigmą, ale my, widzowie, dobrze już wiemy o kogo chodzi. Historia poświęcona przede wszystkim Shinobu, choć akurat ona jeszcze się nie pojawiła. Ogólnie seria łapie produkcyjną zadyszkę, ale póki co nie odbija się to aż tak znacznie na warstwie wizualnej – mimo wszystko dobre storyboardy i tła wynagradzają brak ruchu.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 13.09.2024 18:45
    do całej serii
    Komentarz do recenzji "Gochuumon wa Usagi Desuka? Bloom"
    fascynujące, bardzo puchate, milutkie i odprężające anime, a przy tym autentycznie zabawne i pełne ciepła.
    Z tego, co wyczytałem w internecie miasto z anime jest wzorowane na Colmar we Francji i po szybkim przeglądzie zdjęć podobieństwo jest wręcz uderzające. No i właśnie mamy tu bardzo europejskie dekoracje, a przy tym japońską kulturę, typowo japońskie postaci i oczywiście japońskie mundurki szkole… Wiadomo, setting jest dosyć umowny i chodzi tu o atmosferę, a nie spójność, ale muszę przyznać, że jest to bardzo unikatowe połączenie. Zresztą jest to też jedno z bardziej unikatowo wyglądających anime jakie widziałem, przynajmniej jeśli chodzi o tła i ogólnie lokacje.
  • Avatar
    ZSRRKnight 7.09.2024 18:13
    Re: Lekka komedia fantasy, cgdct i przygody
    Komentarz do recenzji "Watashi, Nouryoku wa Heikinchi dette Itta yo ne!"
    cute girls doing cute things – gatunek anime gdzie obserwujemy losy słodkich dziewczynek robiących wszelakiego rodzaju słodkie rzeczy na słodki sposób
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 31.08.2024 19:12
    8
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Acerola Bon Appetit, część druga
    I w ten sposób kończy się ta krótka, gotycka historia o początkach Shinobu, a raczej Kiss­‑Shot Acerola­‑Orion Heart­‑under­‑Blade… Wizualnie bardzo ładnie, fabularnie również, ogólnie relacja między Suicide Master, a Shinobu bardzo ciekawa, choć trwała tylko dwa odcinki. Openingu nie było, ale jest szansa, że pojawi się w wydaniu blu­‑ray, bo tak już bywało w serii Monogatari. W przyszłym tygodniu odcinka nie będzie, za to za dwa tygodnie zaczynamy Shinobumonogatari, czyli nadal pozostajemy w wampirzych klimatach, choć tym razem nie będzie gotyku, a będzie Araragi xd
  • Avatar
    ZSRRKnight 31.08.2024 18:39
    Re: Ktoś już może po seansie?
    Komentarz do recenzji "Komada Jouryuusho e Youkoso"
    Pewnie nikt jeszcze nie obejrzał, bo jeszcze nie ma nawet angielskich napisów. No ale twój komentarz przypomniał mi o tym filmie, trochę poszukałem i podobno ktoś napisy zrobi i pojawią się „niedługo”
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 24.08.2024 15:16
    7
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Acerola Bon Appetit, część pierwsza
    Poprzednio mieliśmy opowieść o dojrzewaniu, a teraz przechodzimy do gotyckiego horroru. Wizualnie jest bardzo ciekawie – są „kinowe paski”, piękne, szczegółowe tła (przede wszystkim gotycki zamek) oraz mocne, dramatyczne cienie. Ogólnie mocno to przypomina trochę starsze serie pana Shinbou, można też doszukać się pewnych wizualnych nawiązań do Kizumonogatari. Fabularnie też jest ciekawie, szczególnie że pierwszy raz od dawien dawna pojawiają się nowe postaci, z czego jedna z nich, Suicide­‑Master jest w dodatku narratorką tej historii. A wszystko powoli zmierza do przemiany księżniczki Aceroli w wampira i mam nadzieję, że będzie to moment spektakularny i epicki
  • Avatar
    ZSRRKnight 23.08.2024 09:50
    Komentarz do recenzji "Make Heroine ga Oosugiru!"
    humor sytuacyjny, bardzo naturalny, ogólnie seria jest bardzo blisko realizmu, szczególnie uczuciowego. A całość polega na tym, że haremu nie ma, bo główny bohater to po prostu „odpowiedni człowiek w nieodpowiednim miejscu w odpowiednim czasie”, a trzy bohaterki są „przegranymi heroinami”, więc traktują bohatera jako przyjaciela/kogoś kto wysłuchuje ich rozterki. Jest to więc trochę romans z perspektywy piątego koła u wozu – w klasycznych haremówkach takie postaci jak Nukumizu robią za tło/postaci poboczne. Całość też zahacza o parodię, a może reinterpretację romansu/haremu, szczególnie w tych momentach, gdzie jest pokazywana „nostalgiczna, magiczna młodość”, czy to w ujęciach szkoły, uczniów, zachodach słońca itd – ogólnie pierwszy ending idealnie ilustruje ten klimat.
    A tak poza tym jestem dwa odcinki do tyłu, więc też mogło się minimalnie zmienić.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 19.08.2024 14:02
    6
    Komentarz do recenzji "Shoushimin Series"
    niby taki trochę banał ubrany w piękną warstwę wizualną, ale bardzo podoba mi się to anime, szczególnie po ostatnich dwóch odcinkach. To chyba faktycznie jest jeden z tych przypadków, gdzie ciężko wskazać obiektywne zalety i całość sprowadza się do podobania lub niepodobania się…
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 17.08.2024 15:03
    ex
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Okrutna Baśń o Przepięknej Księżniczce (w wolnym tłumaczeniu)
    Tym razem coś czego nikt się nie spodziewał, czyli krótki odcinek specjalny ekranizujący opowiadanie z Monogatari Series Heroine Hone, które służy również za prolog Acerola Bon Appetit z Wazamonogatari.
    Część tej historii, a raczej pewne jej elementy, mogliśmy już zobaczyć w Zoku Owarimonogatari, więc bardzo fajnie było zobaczyć całość, szczególnie w tak ciekawej formie. Ogólnie ma to formę baśni, której narratorką jest Maaya Sakamoto, a wizualnie przypomina to trochę ilustracje przestrzenne albo bardziej wycinanki – no nie wiem konkretnie jak to nazwać, ale bardzo ładnie i stylowo to wygląda. Trochę to przypomina sekwencje w wykonaniu Hajime Uedy, ale to inny styl – zresztą, z tego co wiem, cały ten odcinek to była animacja 3D (stylizowana właśnie na takie książkowe wycinanki czy coś w tym stylu).
    Słowo „okrutne” bardzo dobrze podsumowuje tę historię i naprawdę nie dziwię się, że przez całą serię Shinobu woli nie mówić o swojej przeszłości, szczególnie o tym, co się działo zanim została wampirem. No i właśnie na tym odcinek się kończy – o przemianie w wampira będzie właśnie Acerola Bon Appetit, które prawdopodobnie zacznie się w następnym odcinku.
  • Avatar
    ZSRRKnight 17.08.2024 14:31
    Re: 7
    Komentarz do recenzji "Shikanoko Nokonoko Koshitantan"
    *miało być: półka wyżej oczywiście xd
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 17.08.2024 14:30
    7
    Komentarz do recenzji "Shikanoko Nokonoko Koshitantan"
    Dobra, jelenie na bok…
    Największa zaleta to gra seiyuu. Słychać, że zarówno Saki Fujita, jak i Megumi Han oraz cała reszta obsady po prostu świetnie się bawią i wyciągają ze swoich ról maksimum.
    No a tak poza tym całość składa się z memów, nawiązań do gier/anime/mangi/kultury japońskiej etc. oraz absurdalnych żartów, które sprowadzają się głównie do tego, że Koshitan jako jedyna normalna reaguje na różne dziwne rzeczy, które wokół jej się dzieją. I tak szczerze, to tak średnio połowa albo nawet mniej tych żartów jest śmieszna, a reszta to po prostu absurd dla absurdu bez żadnej substancji. Nie pomaga też fakt, że fabuły nie ma i charaktery postaci są bardzo szczątkowe, przez co wszystko dzieje się jakby w próżni… No ale ogląda się to nieźle, bo jednak to anime potrafi być miejscami kreatywne i zaskakiwać widza. Animacyjnie co prawda jest mocno średnio, ale wizualnie też czasami bywa ciekawie, ale z dużym naciskiem na „czasami”.
    Ogólnie przed emisją i już w trakcie pojawiało się dużo porównań do Nichijou, ale jednak Nichijou to zdecydowanie półka niżej i też trochę inny typ humoru – bo tam wszystko opierało się na przerysowaniu codziennych, zwyczajnych sytuacji, a tutaj wszystko jest tak abstrakcyjne i absurdalne, że nie ma żadnego zaczepienia w rzeczywistości.
    No ale oczywiście humor to sprawa mocno subiektywna, więc warto sprawdzić samemu…
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 13.08.2024 21:25
    6
    Komentarz do recenzji "Katsute Mahou Shoujo to Aku wa Tekitai Shite Ita"
    Absolutnie ładne i urocze. No i jakoś nie zwróciłem na to uwagi przy czytaniu mangi, ale te wszystkie fucki są naprawdę zabawne xd – no ale duża w tym zasługa seiyuu xd
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 10.08.2024 20:24
    6
    Komentarz do recenzji "Nige Jouzu no Wakagimi"
    odcinek czwarty i piąty wyglądały nieco słabiej (głównie ze względu na duże ilości mocno średniego cgi), natomiast szósty już prezentuje się znacznie się lepiej.
    No i oprawa wizualna chyba już do samego końca pozostanie dla mnie jedyną niepodważalną zaletą tego anime, bo do całej reszty nadal nie mogę się przekonać.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 10.08.2024 16:32
    6
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Nadeko Draw, część piąta i ostatnia
    Bardzo zgrabne i ładne zakończenie. Ostatnia scena z Nadeko i nieśmiałą Nadeko odpowiednio satysfakcjonująca i cementująca rozwój oraz zamknięcie pewnych wątków związanych z Nadeko. Pojawiła się też Shinobu, co samo w sobie jest dużym plusem. A, i oczywiście było trochę naprawdę ładnej animacji.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 9.08.2024 20:10
    6
    Komentarz do recenzji "Giji Harem"
    Przyjemnie się ogląda, ale trochę szkoda, że nikt z ekipy produkcyjnej nie pokusił się do zrobienia czegoś więcej niż przenoszenia mangi jeden do jednego… W sumie jedyna zaleta tej adaptacji względem komiksu to gra seiyuu.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 3.08.2024 17:05
    5
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Nadeko Draw, część czwarta
    A w następnym odcinku ostateczne starcie z boską Nadeko, czyli zdecydowanie najgroźniejszą jej wersją.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 27.07.2024 17:57
    3
    Komentarz do recenzji "Make Heroine ga Oosugiru!"
    nie licząc Monogatari, bajka sezonu póki co…  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 27.07.2024 16:21
    4
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Nadeko Draw, część trzecia.
    W pierwszym odcinku było nawiązanie do Madoki, teraz do Sangatsu no Lion. Ciekawa sprawa w sumie, bo nie kojarzę, by Shaft robił to wcześniej, przynajmniej w Monogatari.
    Dwie shikigami złapane i zostały jeszcze dwie, w tym Nadeko w wersji wężowego bóstwa, czyli będzie trudno. Zresztą Ononoki została dosłownie rozłożona na części, więc bez dobrego planu się nie obejdzie. Przez parę sekund pojawiła się również Senjougahara, ale to bardziej cameo niż pełnoprawny występ xd
    A tak poza tym w tym sezonie jest sporo wstawek live action i to podobno zasługa pani reżyser Yoshizawy. Bardzo to podobne do stylu Oishiego, ale nie jest to ślepe nawiązywanie, a raczej kolejny element bardzo rozbudowanego i bogatego języka wizualnego serii Monogatari. Ogólnie, póki co, cały ten sezon jest bardzo kreatywny wizualnie, co bardzo cieszy, bo jednak takie Owarimonogatari było już troszkę sztywne i „bezpieczne”.
    Obstawiam, że następny odcinek to będzie koniec Nademonogatari, a potem będą pewnie kolejne historie z Off Season, zapewne coś z Orokamonogatari…
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 26.07.2024 12:18
    Komentarz do recenzji "Mahou Tsukai Precure!"
    obejrzałem, bo w styczniu będzie „kontynuacja” i w sumie… mocno średnia jest ta seria.
    Animacja oczywiście jest bardzo porządna – świetne projekty postaci, często równie dobre rysunki, a od czasu do czasu naprawdę dobrze animowane walki. No ale w końcu to były czasy, gdy Precure miało jeszcze realną konkurencję, więc było to anime, które miało dla Toei większy priorytet niż obecnie (w sumie w tamtym okresie to Precure wyglądało lepiej niż One Piece i Dragon Ball xd).
    No ale poza stroną wizualną jest dosyć cienko. Trio bohaterek jest sympatyczne, ale charaktery mają płytkie i sam rozwój postaci jest mocno szczątkowy. W sumie największy ich plus to to, że po prostu nie są irytujące, a bardzo szkoda, bo np. Liko po pierwszych odcinkach zdawała się mieć dużo większy potencjał. No i tym bardziej szkoda, bo obsada jest tu naprawdę gwiazdorska, tylko że ani Rie Takahashi, ani Yuri Horie, a przede wszystkim Saori Hayami nie bardzo miały tu okazję to wykazania się swoim talentem.
    Fabularnie jest sztampowo i w sumie tyle da się o tym napisać. Niby są tu jakieś szczątki worldbuildingu, ale antagonistów jest dużo i nawet za bardzo nie wiadomo jakie mają cele, świat magii jest niestety po prostu płytki i nudny, a całość sprowadza się w końcu do klasycznego ratowania świata (światów) i to w dodatku dwa razy (!). W sumie cały ten sezon ma trochę dziwną strukturę, a raczej dość wyraźny podział na dwie części, które niby się łączą, ale wychodzi na to, że żadna z nich nie miała dość czasu, by odpowiednio rozwinąć wątki fabularne.
    Ogólnie warto to obejrzeć tylko dla animacji, momentami komedii i oczywiście tej klasycznej dla Precure super­‑sentai'owej epickości (finał to najlepszy tego przykład). No ale z drugiej strony ma to aż 50 odcinków i powiem szczerze, że tego typu anime zdecydowanie lepiej działają, gdy ogląda się jeden odcinek tygodniowo. Co prawda dałem radę, ale trochę się namęczyłem z tą serią xd
    Także jak ktoś szuka Precure do oglądania to lepiej wybierać to najlepiej znane i powszechnie polecane serie, a za to się brać tylko jak bardzo chce się oglądać coś z mahou shoujo i nie ma się alergii na bajki dla dzieci.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 20.07.2024 17:05
    3
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Nadeko Draw, część druga, ale przede wszystkim mamy opening.
    I jest to dość niezwykły opening, bo zrobiło go studio Soigne, a nie Shaft. Za reżyserię odpowiada zaś Shunsuke Ookubo, a wśród animatorów można znaleźć takie nazwiska jak chociażby Ryo Imamura. I jest to opening bardzo ciekawy wizualnie, pełen świetnej animacji. W zasadzie jest to najbardziej „ruchliwy” z openingów Monogatari, czego zupełnie się nie spodziewałem.
    A sam odcinek równie dobry i pojawiła się chociażby Sodachi, czyli chyba najbardziej tragiczna bohaterka w całej serii.
  • Avatar
    ZSRRKnight 19.07.2024 21:05
    Re: Bizantyjskie sceny o piciu kakao
    Komentarz do recenzji "Shoushimin Series"
    Hyouka to było prawie to samo, tyle że animacja jeszcze ładniejsza i postacie ciekawsze (póki co, może jeszcze się zmienić) xd
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 13.07.2024 19:56
    1
    Komentarz do recenzji "Make Heroine ga Oosugiru!"
    bardzo ładne wizualnie i bardzo zabawne. Główny bohater jest w bardziej ciekawej pozycji, gdzie jest i słuchaczem i obserwatorem, któremu dane jest doświadczać zmartwień „przegranych bohaterek”. Ogólnie komediowo dobrze się sprawdza odwrócenie tego typowego schematu komedii romantycznych. No i wielkie brawa dla Hikaru Toono – mniej znana aktorka, a jej gra głosem w zasadzie odpowiada za prawie połowę komedii w tym odcinku. Jestem bardzo ciekaw pojawienia się kolejnych postaci i tego, czy bohater do samego końca będzie tylko słuchaczem, czy też przejmie inicjatywę i jednak zakocha się w którejś z dziewczyn…
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 13.07.2024 18:46
    2
    Komentarz do recenzji "Nige Jouzu no Wakagimi"
    Animacyjnie jest przepięknie, ale reszta, szczerze powiedziawszy, niezbyt mnie przekonuje.
    Bo z jednej strony mamy tu dramat historyczny, dekapitację dzieci, ogólnie dość sugestywnie pokazany horror wojny, a z drugiej strony… Wstawki komediowe i przesadzoną walkę jakby bohaterowie mieli supermoce. Oczywiście wiele anime robi coś podobnego, ale zazwyczaj przemoc jest albo przerysowana i „kreskówkowa” albo komedia jest przytłumiona, żeby odpowiednio wybrzmiała powaga sytuacji. A tu, mam wrażenie, te elementy mocno ze sobą zgrzytają, zupełnie jakby reżyser i reszta ekipy produkcyjnej nie do końca wiedziała jaki ton ma mieć ta historia…
    No cóż, ogląda się to całkiem dobrze tak czy owak, więc mam nadzieję, że w następnych odcinkach ten dysonans nie będzie aż tak rażący.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 13.07.2024 15:21
    2
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Tym razem Nademonogatari i znów, niestety, bez openingu… Ogólnie znów Ononoki jest katalizatorem i sprawcą (pośrednim) problemu, z którym musi się zmierzyć Nadeko. Stanąć z przeszłością twarzą w twarz to bardzo trudne zadanie, szczególnie, że ta przeszłość jest bardzo materialna i potencjalnie bardzo groźna… No ale przynajmniej jest okazja, by Kana Hanazawa popisała się swoim aktorstwem. Ogólnie może być to ciekawa historia, zarówno jako podsumowanie jak i kontynuacja rozwoju postaci Nadeko.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 11.07.2024 12:59
    2
    Komentarz do recenzji "Tokidoki Bosotto Russia-go de Dereru Tonari no Alya-san"
    W tym odcinku Sumire Uesaka zaśpiewała Kawaikute Gomen
    A tak poza tym Alya jest strasznie urocza, a sam odcinek był naprawdę zabawny.  kliknij: ukryte