Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

ZSRRKnight

  • Avatar
    ZSRRKnight 24.10.2024 09:26
    Komentarz do recenzji "One Piece Fan Letter"
    5­‑7 odcinków dziennie to na pewno nie dałbym rady i na pewno nie jednej serii. Czytanie mangi to też dobra opcja, ale mnie bardziej chodzi o animację, a nie historię, przynajmniej póki co xd. Remake od studia Wit to też pewnie będzie ciekawa opcja, ale w takich wypadkach zawsze wolę mieć spojrzenie z perspektywy oryginału, przynajmniej fragmentami. A nie wiadomo też kiedy to wyjdzie i czy faktycznie będzie lepsze od adaptacji Toei, bo poprzeczka jest wysoko zawieszona (bardziej pod względem fenomenu i kultu, który otacza tę serię).
    W sumie na początek popróbuję dwa odcinki dziennie, a potem, gdy już będzie okrutne rozciąganie, to pewnie więcej, bo będzie można duże fragmenty pomijać lub oglądać na przyspieszeniu xd.
    Przy konsekwentnym oglądaniu wyrobiłbym się w półtora roku, dwa lata, więc pewnie jeszcze w samą porę by załapać się na końcówkę mangi/anime xd
    A w ogóle to z takich okrutnie długich serii to miałem zamiar wziąć się za Gundamy (za mną już pierwsza seria z 1979 roku), ale jak zobaczyłem na twitterze co tu zrobiła Megumi Ishitani… Nie no, z dziełami tego kalibru trzeba się zapoznać. A poza tym do One Piece'a mnie ciągnie już od początków Wano (gdy Toei jakimś cudem zrobiło z tego jedno z najlepiej wyglądających telewizyjnych anime) i z tyłu głowy też mam te pierwsze sto­‑dwieście odcinków i filmy kinowe (przede wszystkim ten w reżyserii Hosody).
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 23.10.2024 17:35
    Komentarz do recenzji "One Piece Fan Letter"
    Człowiek ogląda takie animacje (fragmentami na twitterze xd) i nachodzi myśl: a może jednak warto byłoby obejrzeć tego One Piece'a? W sumie to nawet trochę żałuję, że to właśnie One Piece nie był jednym z moich pierwszych anime te 6­‑7 lat temu… Gdybym wtedy zaczął, to dziś pewien byłbym na bieżąco xd
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 23.10.2024 05:59
    3
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online Alternative: Gun Gale Online II"
    Jeden z graczy, bodajże w odcinku drugim, wyglądał jak Sylvester Stallone xd. A tak w ogóle jest to chyba jedno z nielicznych growych anime, które w miarę realistycznie podchodzi do kwestii „roleplayowania” w grach online. W sumie to nawet główne założenia fabuły się na tym opierają – wystarczy spojrzeć na główną bohaterkę albo na poprzedni sezon, gdzie tożsamość Pitohui okazała się być niezłym twistem xd. W sumie to ciekawe czy w tym sezonie też będzie jakiś twist, gdzie Llenn spotka na żywo kogoś, kogo zna tylko z gry…
  • Avatar
    ZSRRKnight 20.10.2024 10:21
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika ZSRRKnight
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    do recenzji raczej temu daleko – ot, parę słów o każdym odcinku. A Monogatari to ciężki orzech do zgryzienia – w zasadzie jak od razu nie chwyci, to potem już ciężko przebrnąć, a nawet jak się polubi to te ponad sto odcinków może być naprawdę przytłaczające. Sam, mierząc się z tą serią, musiałem sobie zrobić prawie roczną przerwę, bo w pewnym momencie już nie wyrabiałem xd. No i może być też tak, że Bakemonogatari trochę mniej podpasuje, bo reżyserem był Oishi, a kolejne sezony (oprócz filmowej trylogii Kizumonogatari) to już Itamura i on ma trochę przystępniejszy, „lżejszy” styl, nie mówiąc już o tym, że poszczególne części potrafią mocno różnić się nastrojem, a nawet przynależnością gatunkową…
    A z kolejnością nie ma co kombinować. Ja oglądałem według kolejności emisji, czyli tak jak chciał reżyser i uważam, że tak jest po prostu najlepiej. Oglądanie według chronologii zdarzeń czy według kolejności z novelki to już coś, co można zrobić przy ewentualnym rewatchu – jak już się orientuje co i jak.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 19.10.2024 17:38
    14
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Shinobu Mustard, część szósta, ostatnia
    I póki co koniec. Łącznie 14 odcinków lub 15, jeśli liczyć odcinek 6.5…
    Zakończenie tej historii trochę niesatysfakcjonujące, ale w sumie wszystko zostało mniej­‑więcej wyjaśnione, zagadka rozwiązana, więc nie ma co zbytnio narzekać. Z drobnostek to przynajmniej już wiadomo skąd tytuł „Monster Season”, co może nadać trochę więcej kontekstu niechybnej kontynuacji.
    No bo, jak wiadomo, adaptacja będzie kontynuowana i pozostaje jedynie pytanie: kiedy? Osobiście mam nadzieję, że nie będzie to długa przerwa, choć dobrze by było, gdyby Shaft dostał odpowiednio dużo czasu, by wszystko odpowiednio dopracować.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 17.10.2024 06:52
    13
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Shinobu Mustard, część piąta
    Znamy już tożsamość sprawcy, pozostaje więc go ująć, co może się okazać bardzo trudnym i niebezpiecznym zadaniem. Araragi ma jednak plan, przynajmniej częściowy, więc w następnym odcinku dojdzie do konfrontacji, której wynik nie jest póki co dla nas oczywisty.
    A na marginesie to jakiś czas temu rozpoczęła się emisja telewizyjna i oczywiście wprowadzona parę zmian. Z takich większych to widziałem, że dodali parę scen do openingu Nademonogatari, co jest plusem. W sumie ciekawe, że tym razem będziemy mieć praktycznie trzy wersje, bo pewnie w wersji blu­‑ray/DVD będzie jeszcze więcej poprawek (oraz, mam nadzieję, opening do Wazamonogatari i może do Orokamonogatari…)
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 15.10.2024 09:28
    2
    Komentarz do recenzji "Mecha-ude [2024]"
    Całkiem nieźle to wygląda póki co. Ogólnie sam koncept mi się podoba, a tak poza tym to klasyczne rebelia vs zła korporacja w dekoracjach sci­‑fi/cyberpunk.
    A, i wygląda na to, że pani Sae Okamoto jest wielką fanką twórczości artystów z Gainaxa/Triggera. Już sam styl animacji, projekty postaci i niektóre motywy fabularne wskazują na oczywiste inspiracje. Ok, może to nadinterpretacja z mojej strony, ale to są pierwsze skojarzenia, które przychodzą na myśl.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 15.10.2024 08:21
    3
    Komentarz do recenzji "Uzumaki: Spirala"
    dobra, już kij z tą animacją, ale fabularnie i ogólnie jest to naprawdę mętne. A w zasadzie nie ma tu ani fabuły ani bohaterów. Kolejne scenki następują po sobie, bo czemu nie, bohaterowie są tak pasywni, że w zasadzie robią za reprezentację widzów, a suspensu, tajemnicy i czegokolwiek też tu nie ma, bo bohaterowie nic nie robią – ani nie próbują uciekać (okej, teraz pewnie już nie mogą, ale wcześniej? Przecież nie wiadomo, czy klątwa już wtedy trzymała ich w mieście, czy nie), nie próbują zrobić czegokolwiek z klątwą, w zasadzie to po prostu plączą się po ekranie, by być świadkami kolejnych dziwacznych wydarzeń.
    W sumie jedyna zaleta to kreatywność Junjiego Ito w wymyślaniu makabrycznych, absurdalnych i ogólnie niepokojących obrazów – no ale właśnie za to by można pochwalić mangę, a ciężko znaleźć jakieś zalety, za które można by pochwalić tylko anime.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 12.10.2024 11:13
    2
    Komentarz do recenzji "Mahou Tsukai ni Narenakatta Onnanoko no Hanashi"
    Ogólnie jestem zdania, że braki w animacji można, a nawet trzeba, nadrabiać szeroko pojętym stylem. I, jak widać, twórcy tego anime wyznają podobną filozofię. Bo sama animacja jest tutaj bardzo oszczędna, ale za to wszystko inne wygląda naprawdę świetnie i unikatowo. Projekty postaci (które są dziełem Lily Hoshino) są bardzo dobre, tła – akwarelowe, kredkowe, ogólnie w stylu książkowych ilustracji – również oraz ogólnie staranna, żywa paleta barw i to wszystko dopełnia pergaminowy (jeśli się nie mylę) filtr oraz mocne kontury przy rysunku postaci, dzięki czemu całość ma bardzo fajny, ilustracyjny charakter. A całości dopełnia całkiem przyjemny soundtrack, za który odpowiada Yoko Shimomura.
    A pod względem treści na myśl przychodzi Little Witch Academia, tyle tylko że to anime naprawdę jest robione dla dzieci. Jest tu nawet powoli zarysowywany konflikt między magią a techno­‑magią, ale bardziej metaforycznie, idąc w stronę dyskusji o „ułatwieniach i automatyzacji technologii vs żmudnej, a jednak autentycznej pracy ludzkich rąk” (lub coś w tym stylu xd). Ogólnie całkiem nieźle się to ogląda, choć poza grafiką i muzyką nie ma tu póki co elementów, które od razu kupiłyby widza. Może w kolejnych odcinkach się rozkręci, szczególnie że jest tu jakaś powoli rozwijająca się fabuła i tajemnica/intryga…
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 9.10.2024 09:28
    12
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Shinobu Mustard, część czwarta
    Historia sprawnie posuwa się do przodu, pojawiają się nowe hipotezy i podejrzenia. Następuje też przebudzenie Suicide­‑Master, czego skutki zobaczymy w kolejnym odcinku.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 8.10.2024 17:07
    24
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Slime Datta Ken [2024]"
    właśnie skończyłem i fakt, że robię to dopiero teraz, ileś tam dni po końcu emisji, całkiem nieźle podsumowuje mój entuzjazm wobec tego anime.
    Nie chce mi się co prawda zbytnio narzekać, bo mimo masy wad jakoś nie potrafię całkiem znielubić tej serii. Jest to, powiedziałbym, taka trochę papka, idealny średniak do oglądania bez większego umysłowego wysiłku. Czasem co prawda można łapać się za głowę widząc głupoty dziejące się na ekranie, czasem dosłownie się przysypia oglądając n­‑te już pogadanki przy wielkim stole, ale czasami też wkrada się lekki uśmiech i odrobina ciepełka, gdy obserwuje się poczynania Rimuru i całej zgrai, trzeba przyznać, dosyć barwnych bohaterów (mój ulubieniec to Veldora i nadal żałuję, że dostaje tak mało czasu antenowego xd). Zresztą ten sezon kończy się na odcinku 72(!), zapowiedziano już kolejny sezon (zapewne tak samo długi) oraz film i gdybym naprawdę nic nie czuł wobec tego tytułu, to chyba bym go porzucił gdzieś w trakcie lub po zakończeniu drugiego sezonu, który swoją drogą nadal jest dużo gorszy od tego.
    A zakończę tak trochę optymistycznie i filozoficznie – gdyby wszystkie średnie anime były na takim poziomie jak Slime, to świat byłby lepszy xd
  • Avatar
    ZSRRKnight 8.10.2024 16:58
    Komentarz do recenzji "O ruchach Ziemi"
    wątpię, że Netflix aż tak ingerował w serię, której nie jest producentem… Prędzej to decyzja reżysera albo producentów japońskich, choć też wątpię, by oni się tym aż tak przejmowali.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 6.10.2024 09:04
    2
    Komentarz do recenzji "Uzumaki: Spirala"
    No i już się sypło… Znając problemy produkcyjne tego anime mniej­‑więcej się tego spodziewałem, ale i tak szkoda, że już drugi odcinek wygląda tak słabo.
    Dobrze, że przynajmniej reszta nadal się trzyma. Choć strukturalnie to bardziej zbiór strasznych, groteskowych, może nawet trochę zabawnych scenek. Jakiejś większej fabuły raczej tu nie ma – nawet główni bohaterowie nie przejawiają jakiejś większej inicjatywy, by uciec albo pokonać klątwę.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 5.10.2024 21:58
    1
    Komentarz do recenzji "Kimi wa Meido-sama"
    ok, wiem że Ayumu Watanabe przyciąga świetnych artystów, ale nie spodziewałem się, że dostaniemy aż tak oryginalny i świetnie wyglądający opening – ogólnie czegoś takiego jeszcze nie widziałem i z pewnością jest to topka obecnego sezonu.
    Szkoda więc, że samo anime wygląda przeciętnie, zarówno graficznie jak i fabularnie. Oczywiście jest to w założeniach bardzo prosta komedia (romantyczna), ale i tak mam nadzieję, że się to rozkręci…
  • Avatar
    ZSRRKnight 5.10.2024 20:21
    Re: tytuł
    Komentarz do recenzji "O ruchach Ziemi"
    Pamiętam jak oglądałem Cardcaptor Sakura i były tam takie kwiatki jak „dwunastoklasista”. Nie wiem czy to dotyczy wszystkich anime na Netflixie, ale niektóre serie z pewnością tłumaczone są po amatorsku, czyli są to tłumaczenia angielskich napisów. Pewnie szkoda im kasy na tłumaczy z japońskiego na polski…
  • Avatar
    ZSRRKnight 5.10.2024 17:55
    Re: 1
    Komentarz do recenzji "Ranma 1/2 [2024]"
    a, gdyby ktoś się zastanawiał jak to jest z fanserwisem – w niektórych scenach jak klasyczna zgrabna cenzura, a w innych – po prostu nie narysowali sutków xd
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 5.10.2024 17:52
    1
    Komentarz do recenzji "Ranma 1/2 [2024]"
    Ładna animacja, onomatopeje latają po ekranie, ogólnie jest dynamicznie i kolorowo, choć nadal wolę kolorystykę z pierwszej adaptacji. Dobrze, że na siłę nie uwspółcześniają – już na początku jest informacja – Tokio, lata 80­‑te. A tak poza tym cała obsada nadal brzmi całkiem dobrze w swoich rolach, a w kolejnych odcinkach pojawi się trochę nowych głosów.
    Ten odcinek wyglądał naprawdę dobrze, szczególnie walki były ładnie animowane, ale z MAPPĄ nigdy nie wiadomo – co prawda dzięki polityce Netflixa wiemy że wszystkie odcinki są już skończone, ale w jak wyglądają? – to się okaże.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 5.10.2024 17:21
    1
    Komentarz do recenzji "Bleach: Sennen Kessen Hen - Soukoku Tan"
    Poprzedni sezon skończył się cliffhangerem, więc od razu przechodzimy do akcji. Yhwach okazuje się być jeszcze silniejszy niż się wydawało, Oddział Zero zostaje pokonany i tak jak zwykle – cała nadzieja w Ichigo, choć, jak sugeruje między innymi opening, nie zabraknie sojuszników, w tym dość niespodziewanych…
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 5.10.2024 12:57
    tytuł
    Komentarz do recenzji "O ruchach Ziemi"
    a to nie powinno być „O obrotach ciał niebieskich”, jak dzieło Kopernika? Ok, domyślam się, że może z jakiegoś prawnego powodu nie mogli dać dokładnie takiego tytułu, ale ten obecny brzmi jak taka średnia kalka z angielskiego (bo pewnie nią jest…)
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 4.10.2024 17:24
    1
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online Alternative: Gun Gale Online II"
    Wprowadzenie i trochę ekspozycji przypominającej wydarzenia z pierwszego sezonu. W sumie jest strzelenia, jest granie, jest humor – czego chcieć więcej.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 3.10.2024 17:19
    1
    Komentarz do recenzji "Dan Da Dan"
    Przepiękna animacja, ogrom energii, ogólnie bardzo szalony, dynamiczny i absurdalny odcinek. Na pochwałę zasługuje też reżyseria, muzyka, ogólnie bardzo żywa i niestandardowa kompozycja kadrów. W dodatku zaskakująco dużo żartów o seksie i przyrodzeniu, ale jako tako to pasuje do tego całego absurdu. Ogólnie póki co jestem bardzo na tak i mam nadzieję, że seria nie straci tego impetu w następnych odcinkach.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 3.10.2024 16:45
    1
    Komentarz do recenzji "NegaPosi Angler"
    Zaczyna się z grubej rury, to jest próby samobójczej głównego bohatera, potem jest również niemalże utopienie, a wszystko kończy się dobrze, czyli wędkowaniem. Projekty postaci (szczególnie tych pobocznych i w tle) dosyć kreskówkowe, ogólnie atmosfera dosyć lekka, przynajmniej jeśli chodzi o wędkowanie. Wygląda na to, że dużo tu będzie o samym bohaterze i jego problemach i mam nadzieję, że twórcy nie zlekceważą wątków i fabuły związanej z jego depresją, a także nieuniknioną śmiercią (choć wiadomo, że w anime śmiertelność choroby jest decyzją reżysera/scenarzysty). Tak czy owak zapowiada się przyjemny, słodko­‑gorzki obyczajowy seans. A jak ktoś lubi tematykę wędkarską, to tym bardziej mu się spodoba.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 2.10.2024 18:27
    2
    Komentarz do recenzji "Acro Trip"
    Podwójna premiera, więc można od razu zobaczyć co to anime ma do zaoferowania… A do zaoferowania ma parę niezłych pomysłów i żartów, a prócz tego jakby niemrawość i ogólne poczucie nijakości… Przypomina mi to jakby rozwodnioną wersję czegoś dużo żywszego i wyraźniejszego, ale może w następnych odcinkach trochę się to rozkręci
  • Avatar
    ZSRRKnight 1.10.2024 07:57
    Komentarz do recenzji "Katsute Mahou Shoujo to Aku wa Tekitai Shite Ita"
    to nie pochwała patologii, a czarny humor. Zresztą kot niby robi za yakuzę/alfonsa, ale praktycznie ogranicza się do przepychanek słownych – no bo to przede wszystkim komedia i chodzi o sugestię, a nie czyny, choćby po to by nie zmylać widza.
    No, co prawda ten element jednak się wybija, głównie ze względu na ciągłe podtrzymywanie statusu quo przez fabułę, ale nie ma sensu doszukiwać się w tym czegoś głębszego. Lepiej po prostu przyznać, że się nie lubi tego rodzaju humoru i tyle…
  • Avatar
    ZSRRKnight 30.09.2024 21:58
    Komentarz do recenzji "Katsute Mahou Shoujo to Aku wa Tekitai Shite Ita"
    wątpię że będzie drugi sezon. Zaadaptowano już cały materiał, a to anime to passion project i niejako hołd dla zmarłej autorki mangi… Jakby chcieli coś jeszcze dodać to pewnie zrobiliby to od razu, zamiast rezerwować cały nowy kontent na ewentualny kolejny sezon