x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
6
Ogólnie, gdy zobaczyłem że kategoria wiekowa to R+ to myślałem, że będzie więcej golizny. A poza paroma scenami kąpielowymi i transformacjami, gdzie widać cyca przez dwie sekundy całość trzyma się w ramach 13+. No ale oczywiście największą atrakcją są tyłki bohaterek, na których często skupia się kamera. W sumie to podziwiam pana Takamurę za jego pasję do dziewczęcych tyłków – przyjemnie oglądać anime, w którym twórcy realizują swoje pasje xd
Największa zaleta to animacja, czyli głównie transformacje i walki z evangelionowymi obcymi. Uczta dla oka i to nawet nie ze względu na fanserwis. No ale pracowało przy tym wielu ludzi z Gainaxa, więc wcale mnie nie dziwi tak wysoka jakość. No i stroje bohaterek są bardzo ładne i kreatywnie zaprojektowane.
Dobrze też że to anime jest odpowiednio absurdalnie głupkowate i nawet w nieco poważniejszych momentach nie traktuje się ani trochę na poważnie. No bo w innym przypadku ciężko by się oglądało siłę przyjaźni ratującą wszechświat przed kosmitami, którzy nazywają się Alone xd
W sumie szkoda, że teraz już się prawie nie robi takich anime. Z chęcią bym obejrzał coś podobnego z trochę lepszą fabułą i postaciami, a może nawet większą ilością fanserwisu xd
Zacząłem oglądać, bo wczesne studio Bones i bez czytania opisu myślałem, że to będzie bardziej sci‑fi niż sportówka xd. No a muszę przyznać, że jest to bardzo dobra sportówka, a dodatkowo dostajemy dobrze poprowadzony dramat obyczajowy o skomplikowanej relacji między matką a córką i trochę romansu.
Ogólnie fabuła i postaci są proste, ale w tej prostocie są bardzo dobrze wykonane i przede wszystkim emocjonujące. Jest komedia, sportowa rywalizacja, wolniejsze momenty i przekonujący, nienachalny dramat dobrze korzystający z charakterów postaci.
Animacja i muzyka stoją na naprawdę wysokim poziomie, co dodatkowo pomaga w odbiorze całości. I jest coś urokliwego w settingu, gdzie bohaterowie walczą sterowanymi umysłem lalkami, a wszystko poza tym to zwykła codzienność lat dziewięćdziesiątych/wczesnych dwutysięcznych.
No i główna bohaterka Misaki jest niezwykle urocza mimo tego że to książkowy cytat naiwnej, milutkiej dziewczynki.
Seria chyba dość zapomniana, ale gorąco polecam.
Re: Ep3
Nowa muzyka mi się podoba, ale to już kwestia gustu
Re: 3
W sumie to pod względem reżyserii powinno wyglądać jak Non Non Biyori albo nawet Boku no Kokoro no Yabai Yatsu.
No i jeśli chodzi o głos Komury to czytając mangę słyszałem w tej roli Romi Pak albo jakąś inną aktorkę, która często gra młodych chłopców xd. A w sumie to chyba prawie każdy aktor by tu lepiej pasował xd
Za to przynajmniej Mie brzmi prawie idealnie, szczególnie że gra ją debiutantka.
1
No i między bohaterami jest fajna chemia. Mam tylko nadzieję, że status quo nie będzie się ciągnąć przez wszystkie odcinki i ewentualnie dostaniemy jakiś progres w ich relacji…
1
Opening i ending cudowne, szczególnie opening, który bardzo przypomina openingi z pierwszej serii.
kliknij: ukryte No i Uryu dołącza do Quincich i od razu zostaje przyszłym następną głównego złego… No, jego walka z Ichigo będzie bardzo emocjonalna i mam nadzieję że równie epicka.
A sam odcinek spokojny, z niespiesznym tempem, choć i tak dużo się dzieje. No i wygląda na to, że już od następnego odcinka będzie akcja
No i mam wrażenie, że w porównaniu z główną serią animacja była tu zbyt sztywna – zdecydowanie odbiera to część uroku.
1
A prócz tego grafika nie jest aż tak zła jak myślałem. Póki nie ma ujęć kamery z dziwnych kątów jak na początku wygląda to całkiem porządnie. Tła też są, póki co, akceptowalne, choć aż za bardzo widać, że to przestrzenie 3D z nałożonymi zdjęciami i masą filtrów.
Jako adaptacja jest dokładnie i bez wycinania, choć wygląda na to, że rozdziały będą ekranizowane w innej kolejności, choć nie powinno to niczego popsuć. W sumie nie podobał mi się tylko wstęp, w którym Komura wyjaśnia widzowi, że kocha Mie – trochę to niepotrzebne, szczególnie że sam Komura zdaje sobie z tego sprawę znacznie później w mandze.
Nie jest źle, ale mogło być lepiej. No i gdybym chciał, by tego typu manga została zaadaptowana w niestandardowy sposób, to już chyba wolałbym by robił to Shaft, a nie GoHands…
Re: Erotyka pierwowzoru
1
W sumie to aż zabawne jak bardzo opening i ending skupiają się na nogach Ryzy xd. A i w samym odcinku kamera często wędruje w te rejony…
A tak poza tym naprawdę zgrabny początek. Podwójna długość odcinka zdecydowanie pomogła. Mamy więc prolog zaliczony, a w następnych epizodach będzie budowanie bazy, nauka alchemii i odkrywanie tajemnic wyspy.
Animacja jest średnia, ale ogólnie wygląda to ładnie. No i soundtrack jest bardzo dobry.
1
12
11
No i mimo tego Mitsuri, która w teorii jest jedną z głównych postaci w tym sezonie, dostała bardzo mało czasu ekranowego – szkoda, bo przynajmniej według mnie jest ciekawsza i sympatyczniejsza niż Tokito.
12
10
Prócz tego animacja jest porządna, aktorzy głosowi naprawdę dobrze odnajdują się w swoich rolach (szczególne pochwały dla Shuna Horie), reżyseria również stoi na wysokim poziomie, a wisienką na torcie jest świetny soundtrack autorstwa Kensuke Ushio.
7
No i przede wszystkim zrobienie z Asuny głównej bohaterki niczego nie poprawiło ani znacząco nie zmieniło.
Re: 7
7