x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
5
5
Nie wiem, tak jakoś nadal podoba mi się ta bajka. Fabuła wybrakowana i powolna, postaci od gruma i z ledwością zapamiętałem imiona głównej piątki, trudno też się tu doszukiwać czegoś serio oryginalnego, ale no, jakoś działa. Uwagę przykuwa parę interesujących konceptów związanych z magią i ten teges i przede wszystkim grafika. Sekwencja, gdy Salsa i tamte dwie wskakiwały do wody była naprawdę dobrze zaanimowana, od pierwszego odcinka również większość teł wygląda zaskakująco dobrze (podobnie z oświetleniem w niektórych scenach). Jedyne, co tak serio odstaje to idolkowe występy w 3D, ale na szczęście są krótkie i wbrew temu na podstawie czego seria jest są w zasadzie elementem pobocznym, bo same odcinki to w zasadzie CDCT i wprowadzanie kolejnych postaci.
Także ten – oczekiwania miałem zerowe i w sumie nie dostałem czegoś super ekstra, ale jest to zdecydowanie nieco lepsze niż idolkowa seria z odzysku. Oby tylko poziom utrzymał się do końca i kto wie… Może będzie nawet 7/10?
4
4
2
1
- groteskowa brutalność
- scena z tentaclami (Reki Kawahara to chyba większy fetyszysta niż co niektórzy mangacy ecchi…)
- patos
W sumie nie spodziewałem się niczego więcej. Jest tak jak było, czyli ech… W ogóle w openingu nasz bóg Kirito przywdziewa wdzianko czarnego siermierza niczym mahou shoujo. Ciekawe czy w samym odcinku też tak będzie wyglądać jego przebudzenie…
1
1
- skupianie energii magicznej przez gwizdanie? Ciekawy koncept. A, czyli pewnie dlatego będą śpiewać…
- główna bohaterka tak bardzo zemdlała, że się opening odpalił xd
Całkiem niezłe. Animacyjnie przede wszystkim wypada bardzo przyzwoicie, ale akurat o ten aspekt nie martwiłem się zupełnie, bo Yokohama Animation Lab udowadniało już wcześniej, że nie są przypadkową zbieraniną nieumiejętnych animatorów, tak jak wiele innych nowych studiów. W sumie ciekawe czy będzie tu więcej magii, słodkodziewczynkowości czy jednak idolkowania… Po tym pierwszym epizodzie mam wrażenie, że twórcy choć trochę pójdą bardziej w stronę Uma Musume, gdzie na pierwszy plan wysuwał się element dodatkowy, a śpiewanie pozostało bardziej jako miły dodatek…
1
Odcinków znów będzie 24, więc czekam na następne i po cichu liczę, że druga część uniknie wad poprzedniej serii.
12
11
12
No i jest jeden minus, którego twórcy nie mogli uniknąć: Shinako. Serio, cały konflikt fabularny tak naprawdę wynika z jej ciągłego niezdecydowania i braku wzięcia spraw w swoje ręce. Irytująca postać po prostu.
I najlepiej będę z tego anime wspominał grafikę. Ładna kreska, płynna animacja, miejscami naprawdę bardzo dobre tła. Widać, że goście z Doga Kobo się przyłożyli i zaciągnęli do pracy naprawdę ogarniętych animatorów.
Podsumowując: lekki zawód
Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika Łowca czarownic
niezdecydowani dorośli...
Re: 10ep AKITO CD
po odcinkach dwunastu
2: eeeeee
3: niepotrzebna drama
4: fanserwis
5: niepotrzebna drama (booże, strasznie wkurzająca jest ta Ayase…)
6: przyjemny odcinek, ładnie pokazana relacja dwójki postaci
7: pierwszy segment fajny, potem tragedia kliknij: ukryte wydanie light novel? Serio? Durnota do potęgi
8: tragedia straszna kliknij: ukryte ta cała rozmowa z ludźmi od anime to super cringe i w ogóle absurdalna sytuacja
9: fajny, przyjemny odcinek
10: fajny odcinek oprócz wkurzającej Ayase i Kanako
11: dobry odcinek (w końcu Kirino zachowała się naprawdę ludzko :)
12: ładne, w miarę satysfakcjonujące zakończenie kliknij: ukryte nawet jeśli wraz z pierwszym odcinkiem specjalnym pójdzie do śmieci i motyw „muszę gdzieś wyjechać, ale nie wyjadę, bo chcę zostać z ukochanym” jest ograny do bólu
Ogólnie przed tą serią myślałem, że lubię tsundere, ale po styczności z Kirino mam wątpliwości co do swojego gustu. Mary Sue + skrajnie wkurzający i niepotrzebnie chamski charakter to naprawdę ciężkie do przetrawienia połączenia. Niemniej, w jakiś dziwny sposób ją polubiłem. Nie jest to super dobrze skonstruowany charakter, ale jakoś tak naturalnie wypada ze swoim nieznośnym zachowaniem. Ogólnie trudno być obojętnym wobec takiej bohaterki i tak jak wkurzała tym ciągłym biciem i czepianiem się o wszystko biednego Kyousuke, tak naprawdę podobało mi się, gdy zdobywała się na jakieś miłe gesty i w mniej agresywny sposób okazywała swoje uczucia.
A najlepszą postacią i tak jest Kuroneko. Świetna rola Kany Hanazawy.
6
Re: 5 odcinek pytanie
Ogólnie spoko. Ciekawie poprowadzona akcja, świetna grafika i muzyka, postacie też dość interesujące, choć mogło być lepiej. Bywało parę gorszych momentów, fabuła momentami zgrzytała i Michiru potrafiła być irytująca jako główna bohaterka, ale to raczej dobre wady. Trigger, jak zwykle dostarczył solidną serię akcji ze wszystkimi charakterystycznymi dla tego studia wadami i zaletami.
Re: Chika dance