x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: Drop
Fabuła, bohaterowie – jeszcze może się poprawić. Ale animacja już jest dobra i będzie lepsza. Dla animacji warto dać szansę. No, przynajmniej ja nie mógłbym porzucić po pierwszym odcinku czegoś, co wygląda tak dobrze xd
1
Ogólnie bardzo fajny początek. Podoba mi się atmosfera, strona wizualna, to jak pokazywany jest świat przedstawiony i prowadzenie fabuły też wygląda na bardzo dobre, mocno w myśl zasady „show don't tell”. No i jest to też trochę list miłosny do kina sci‑fi/cyberpunk.
1
1
Pierwszy odcinek chyba całkiem dobrze zarysowuje o czym będzie ta seria pod względem tematyki i ogólnie nawet podoba mi się to zestawienie „mały świat” głuchoniemej dziewczyny i „wielki świat” podróżnika poligloty.
Grafika jest nawet niezła, a dużo ciekawszy jest dźwięk i muzyka, dzięki którym anime pokazuje to jak świat widzi, a raczej słyszy Yuki – mam nadzieję, że tego aspektu będzie tylko więcej.
1
A sam odcinek to w zasadzie to samo, co w poprzednim sezonie. I bardzo dobrze, bo oglądało się świetnie i poziom nie powinien spaść
1
Początek sympatyczny, choć mało spektakularny. kliknij: ukryte Niby siostra głównego bohatera zostaje zjedzona przez smoka, ale nikt się tym specjalnie nie przejmuje, no i pewnie potem się okaże że w sumie nic jej nie jest.
Dobrze się to ogląda, postaci wyglądają na zabawne i interesujące, a animacja stoi na wysokim poziomie. Prócz tego jest dużo gotowania i to w formie a la programy kulinarne, co jest dość ciekawe, biorąc pod uwagę dziwaczne, zaskakujące składniki.
Pewnie potem pojawi się jakaś konkretniejsza fabuła, ale póki co jest to lekka komedia fantasy z elementem gastronomicznym.
1
A tak w ogóle póki co jest to całkiem dobra adaptacja. Transformacje wyglądają świetnie, a tak poza tym animacja jest dość sztywna, a kolorystyka mocno standardowo. No i w sumie szkoda, bo manga jest świetnie rysowana i ma bardzo ekspresyjny styl – w animacji chyba najlepiej oddałoby to studio Trigger, ale niestety nie ma szans, by tego typu tytuły były adaptowane przez takie studia, więc trzeba się cieszyć z tego co jest.
Nie do końca przekonują mnie aktorki głosowe, ale może z czasem się przyzwyczaję…
I jakby ktoś się zastanawiał – to co było w tym odcinku to dopiero przedsmak i potem będzie jeszcze ostrzej i jeszcze erotyczniej xd
No i z jakiegoś powodu zrobili cameo Popuko i Pipimi z Pop Team Epic xd
Re: Po 22 odcinkach - za dużo bodźców
Re: Po 22 odcinkach - za dużo bodźców
A Nobara, jeśli wierzyć czytelnikom mangi, w mandze się już nie pojawia, choć nigdzie nie zostało powiedziane czy żyje czy nie. Tyle że podobno w mandze jej „śmierć” została pokazana mniej dosadnie – w anime w zasadzie nie ma wątpliwości, że po takich obrażeniach już nie żyje
A ogólnie całość ma wydźwięk nieco edukacyjny. Ważny temat – to jak młodzież niezdolna do funkcjonowania w normalnym systemie edukacji może się odnaleźć w alternatywnych, przystosowanych do nich rozwiązaniach. To co pokazano w filmie to połączenie nauki zdalnej i stacjonarnej, czyli coś pomiędzy nauczaniem domowym, a zwykłą szkołą. Biorąc pod uwagę stan Kaede rozwiązanie idealne, ale najpierw trzeba się do tego przekonać. Bo Kaede, nadal mierząca się z „dawną sobą” chce być normalna, chce być jak wszyscy, chce spełnić marzenie „dawnej siebie” i pójść do tej samej szkoły, co jej starszy brat. I tu jest morał – nie musisz być jak wszyscy. Akceptacja siebie, otwarcie się na inne drogi i przede wszystkim nie zmuszanie się do wpasowania się w społeczeństwo, jeśli przynosi to tylko cierpienie. Momentami przypomina to trochę reklamę nauczania online, ale to perspektywa nasza, europejska i Japończycy pewnie inaczej to odbierają.
I przyznam szczerze, że przez ten motyw jest to dość unikalny film, bo chyba w anime, nawet tych obyczajowych, nieczęsto się porusza takie tematy. No i Kaede to bardzo realistycznie zbudowana postać, co też pomaga zrozumieć sytuację zarówno z jej perspektywy, jak i z perspektywy jej starszego brata i jego znajomych, którzy przez cały film ją wspierają.
W sumie podobało mi się, ale tak szczerze to średnio pamiętam resztę serii, a ten film, tematyką i klimatem, na pewno był inny niż poprzednie części.
12
16
12
Nie podoba mi się jedynie ostatnia scena – wydała mi się trochę niepotrzebna, szczególnie, że kontynuacji raczej nie będzie (choć obecnie praktycznie wszystko może dostać sequel).
Tomokazu Sugita to klasa sama w sobie, nawet jeśli to nie jest jego najlepsza rola, reszta aktorów wypadła równie dobrze, a jedynie zgrzytał mi wymuszony głos Saori Hayami – choć to też wynika z tego, że ostatnio chyba zbyt często ją słyszę, a zazwyczaj używa innego, lepiej brzmiącego tonu.
11
A w ogóle był to chyba najlepszy odcinek do tej pory i mam nadzieję, że zrobią kolejny sezon…
nowe anime od studia WIT
Osobiście wolałbym drugą opcję, ale dużych nadziei nie mam.
I z tego, co się orientuję One Piece powoli wchodzi w finałowy(?) arc, więc może jeszcze 10 lat i się skończy xd
Re: 15
10
No i dobrze się to ogląda, choćby z tego względu, że nie sposób przewidzieć, co będzie dalej.
Re: Bajka, wiadomo, super mega
No i w sumie trzeba przyznać, że nawet na standardy gatunku autor mocno zaszalał, szczególnie biorąc pod uwagę jak wiele już wycierpiał Itadori (a to pewnie nie koniec).
Pewnie też wynika to trochę z tego, że jest to nieco punkt kulminacyjny serii i dzieje się dużo, by całkiem zburzyć status quo, by seria mogła ruszyć dalej, w nowym kierunku.
No i twórcy adaptacji widocznie też nie mieli zamiaru robić z tego serialu dla dzieci, bo inaczej by wtedy wyglądał marketing i godzina emisji.
12
No i coraz bardziej jestem przekonany, że tej serii bardzo blisko do iyaskei'ów. W zasadzie to chyba najbardziej relaksujące anime tego roku, a jest tu przecież jeszcze trochę akcji i dramatu… Piszę to w każdym komentarzu, ale muzyka! – powiem szczerze, że jakoś wcześniej nie byłem wielkim fanem Evana Calla, ale ten soundtrack jest absolutnie idealny, świetnie oddaje cały klimat tego anime i ogólnie całą tą baśniowość, magię świata fantasy, który jest tu budowany…
Jestem ciekaw, kiedy będzie drugi opening. Bo jeśli miałbym wskazywać jakiekolwiek wady to właśnie piosenkę z openingu, ale to i tak kwestia subiektywna.
7
No i Kusuri to finałowa dziewczyna w tym sezonie. W zasadzie to nie do końca, ale to już będą finałowe odcinki…
A ogólnie jest to adaptacja idealna i powiem szczerze, że animacja i gra aktorska naprawdę dodają do aspektu komediowego. Największe wrażenie robi na mnie seiyuu Rentarou, który dużo oddaje od siebie i ma naprawdę szeroki zakres głosu.
Trzeba też przyznać, że jak na tak absurdalną komedię to mimo wszystko jest tu dość duży realizm emocjonalny. Nikt się nie zakochuje w Rentarou tylko dlatego, że na tym polega fabuła, ale dlatego, że to po prostu świetny facet, który każdej z dziewczyn daje powód, by w nim się zakochać. I w drugą stronę też to działa, choć siłą rzeczy bohaterki mają dość uproszczone charaktery. Jak sobie myślę o różnych innych haremówkach to czasem ciężko uwierzyć, że główny bohater cieszy się tak dużym zainteresowaniem, a tutaj wypada to dość przekonująco.
7
No i jest to dla mnie trochę czarny koń sezonu, bo niczego się nie spodziewałem po tej serii, a okazało się, że to całkiem przyjemna i sympatyczna rozrywka. Mam nadzieję, że do końca się nie popsuje, bo nawet trochę polubiłem głównych bohaterów, a postaci poboczne, szczególnie kapibara, są chyba jeszcze lepsze xd
Jest to też trochę dziwna seria, bo są tu elementy shoujo‑romansu, a z drugiej strony mocno to przypomina typowe fantasy‑isekai'e. W sumie nawet projekty postaci to oddają – wystarczy porównać jak wygląda Charlotte, a jak np. siostra głównego bohatera i kotka‑kurierka. Wydaje mi się, że tytuł ten celuje gdzieś pomiędzy, starając się zadowolić obie grupy widzów i chyba mu to wychodzi (?), choć to rzecz mocno subiektywna.
17
Ogólnie świetnie się to ogląda z tygodnia na tydzień, ale przydałaby się tej serii przerwa w emisji, bo zwyczajnie szkoda mi tych wszystkich utalentowanych ludzi, którzy muszą w ekspresowym tempie sklejać odcinki, przez co, mimo tego, że i tak wygląda to świetnie, nie mogą w pełni zrealizować swojej wizji, która zapewne byłaby co najmniej dwa razy lepsza.
No i w sumie trochę szkoda, że już pewnie nie będzie Sukuny, ale i tak szykuje się jeszcze parę intensywnych, ciekawych walk…
A tak poza tym najlepsza jest chyba pierwsza część filmu, gdy Shinji mierzy się z traumą, a Rei uczy się na czym polega życie. Dalej jest klasyka, czyli równie bełkotliwe, co epickie walki super robo.
No i też trochę inaczej odbieram ten film, bo jednak oglądałem wszystkie cztery filmy naraz i nie musiałem czekać x lat na premierę ostatniej części. I pewnie też miałbym inne wrażenia, gdybym lepiej pamiętał serię TV i End of Evangelion. No ale to w sumie zaleta, bo to po prostu jest film, który może zupełnie inaczej działać na każdego widza.
A wizualnie była to bardzo spójna, dopracowana wizja, choć wyobrażam sobie, że byłby to jeszcze lepszy film, gdyby więcej walk wykonano tradycyjną animacją, a nie CGI. No ale to też była w sumie świadoma decyzja, bo Khara to żaden moloch, a trzeba przyznać, że jednak skala i ilość tego wszystkiego była imponująca.
I z tego, co się orientuję to obecnie Anno mocno się angażuje w reżyserię filmów aktorskich, ale mam nadzieję, że jeszcze zrobi trochę anime, najlepiej w zupełnie innych klimatach od Evangeliona xd
9
A i tak najlepszy jest chyba soundtrack – animacja to mistrzostwo, ale muzyka również stoi na niezwykle wysokim poziomie.