Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

ZSRRKnight

  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 29.09.2024 17:53
    12
    Komentarz do recenzji "Nige Jouzu no Wakagimi"
    Naprawdę chciałbym żebym ta seria bardziej mi się podobała… Poza paroma lepszymi momentami był to dla mnie mocno nierówny seans, głównie przez poczucie, że to anime za bardzo nie wie, czym chce być. Tak jak pisałem wcześniej, przede wszystkim mi zgrzyta ten kontrast między poważnym dramatem historycznym, a głupkowatą komedią. Ok, rozumiem, że bohaterami są dzieci i zarówno manga, jak i anime są zrobione dla dzieci, młodzieży, ale i tak zupełnie to nie usprawiedliwia tych wszystkich momentów, gdy anime niezgrabnie balansuje między dwoma zupełnie innymi nastrojami, tonami narracji. Dodatkowo antagoniści są tak karykaturalni i przerysowani, że ciężko ich brać na poważnie, a ogólnie całe te koloryzowanie i wyolbrzymianie akcji czasami zahacza o fantastykę, nie mówiąc już o tym, że anime parę razy łamie czwartą ścianę i wprowadza właśnie drobne elementy fantastyczne. Gdyby tylko bohaterowie byli ciekawsi i mieli głębsze charaktery, to może te wszystkie wady by mi tak nie przeszkadzały, ale niestety tak nie jest, a w zasadzie mam wręcz wrażenie, że niektóre postaci są ofiarami fabuły i tonu tego anime…
    Dobrze, że przynajmniej animacja i grafika trzymają bardzo wysoki poziom, choć zdarzyło się parę słabiej wyglądających odcinków. Ale wynika to przede wszystkim z ogromnych ambicji i wysokiej poprzeczki, jaką postawiono ekipie (duże bitwy, dużo ujęć z końmi, ogólnie wiele scen wymagających wielkich nakładów pracy) oraz z najprawdopodobniej goniących terminów, przez co nie udało się wszystkiego dopracować tak bardzo jak chcieliby tego animatorzy i reżyser. Tak czy owak dostaliśmy anime niezwykle ambitne i kreatywne pod względem wizualnym, co już samo w sobie jest wielką zaletą.
    Ogólnie temu anime przydałby się po prostu lepszy reżyser, który stanowczo by określił ton i klimat, który powinna mieć ta historia. Bo niestety jest to taki trochę miszmasz, przez co potencjalnie bardzo dobre anime jedynie wybija się minimalnie ponad średniość.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 29.09.2024 09:04
    1
    Komentarz do recenzji "Uzumaki: Spirala"
    No, to było coś. Zdecydowanie coś…
    Ale i tak najbardziej interesująca jest animacja: motion capture, potem animacja 3D, a potem rysunki nakładane na modele 3D – wygląda to naprawdę fascynująco i w połączeniu z akcją, muzyką i całym tym klimatem surrealnej psychozy, trudno oderwać wzrok od ekranu.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 28.09.2024 16:44
    11
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Shinobu Mustard, część trzecia
    Śledztwo postępuje, a przy okazji również się komplikuje. Wizyta Araragiego w Niebie bardzo szybka, ale przy tym konkretna i interesująca. Główny podejrzany wydaje się być fałszywym tropem, bo okazuje się, że sprawcą może być kto inny, jeszcze nieznany osobnik, którego, być może, coś łączy zarówno z Shinobu, jak i z Suicide­‑Master. Przy okazji pojawia się limit czasowy w postaci nadchodzącej Kagenui, więc Araragi i reszta muszą się postarać i szybko rozwiązać zagadkę nim będzie za późno.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 21.09.2024 19:27
    10
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Shinobu Mustard, część druga
    Ok, takiego rozwoju wydarzeń się nie spodziewałem. Ogólnie jest Shinobu, była też Mayoi i kultowe już przejęzyczenia.
    Pod względem animacji jest bardzo źle – widać że produkcja ledwo co się trzyma xd. Ogólnie ruchu prawie nie ma, praktycznie wszystkie rysunki są krzywe, momentami też widać inne niedociągnięcia – po pierwszych odcinkach byłem optymistycznie nastawiony, ale wygląda na to, że jednak seans wersji blu­‑ray będzie wymagany xd. No i nadal nie ma openingu, ale nie jestem pewien czy to kwestia problemów produkcyjnych czy też po prostu decyzji twórców
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 19.09.2024 17:49
    12
    Komentarz do recenzji "Giji Harem"
    Solidna komedia romantyczna. Ten „konflikt” w ostatnim odcinku nieco niepotrzebny, epilog mógłby być dłuższy, ale to drobiazgi – w mandze było tak samo i w sumie to anime jednak trochę cierpi z powodu tego, że jest aż tak dokładną ekranizacją… W sumie po przeczytaniu mangi trochę się nastawiałem, że jednak anime doda coś od siebie, trochę pozmienia, a jedyną przewagą względem komiksu, o czym zresztą pisałem wcześniej, jest gra seiyuu. No ale o takie odczucia obwiniam tylko siebie – czasem, jak widać, lepiej się wychodzi, gdy nie zna się przed seansem materiału źródłowego xd
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 18.09.2024 15:58
    12
    Komentarz do recenzji "Shikanoko Nokonoko Koshitantan"
    po seansie brawa należą się głównie seiyuu i ekipie od marketingu, dzięki czemu to anime stało się dużo popularniejsze niż powinno…
    A tak poza tym mam takie same zarzuty jak w poprzednim komentarzu, przy czym z każdym kolejnym odcinkiem pogłębiała się moja apatia względem tego tytułu. Trochę szkoda, nie często bowiem pojawiają się takie czysto absurdalne komedie, ale co poradzić… Ogólnie najlepsze z tej serii są i będą wyrwane z kontekstu klipy na youtubie, ale całość – no nie, jako całość to zupełnie nie działa
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 16.09.2024 13:19
    10
    Komentarz do recenzji "Shoushimin Series"
    dziwna seria, ale podobało mi się. W sumie nawet za bardzo nie wiem jak do tego podejść xd. No ale będzie drugi sezon i może on rozwieje moje wątpliwości
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 15.09.2024 12:40
    9
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Shinobu Mustard, odcinek pierwszy
    Jest Araragi, jest zagadka do rozwiązania i jest oczywiście grasujący wampir, który dla naszych bohaterów jest enigmą, ale my, widzowie, dobrze już wiemy o kogo chodzi. Historia poświęcona przede wszystkim Shinobu, choć akurat ona jeszcze się nie pojawiła. Ogólnie seria łapie produkcyjną zadyszkę, ale póki co nie odbija się to aż tak znacznie na warstwie wizualnej – mimo wszystko dobre storyboardy i tła wynagradzają brak ruchu.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 13.09.2024 18:45
    do całej serii
    Komentarz do recenzji "Gochuumon wa Usagi Desuka? Bloom"
    fascynujące, bardzo puchate, milutkie i odprężające anime, a przy tym autentycznie zabawne i pełne ciepła.
    Z tego, co wyczytałem w internecie miasto z anime jest wzorowane na Colmar we Francji i po szybkim przeglądzie zdjęć podobieństwo jest wręcz uderzające. No i właśnie mamy tu bardzo europejskie dekoracje, a przy tym japońską kulturę, typowo japońskie postaci i oczywiście japońskie mundurki szkole… Wiadomo, setting jest dosyć umowny i chodzi tu o atmosferę, a nie spójność, ale muszę przyznać, że jest to bardzo unikatowe połączenie. Zresztą jest to też jedno z bardziej unikatowo wyglądających anime jakie widziałem, przynajmniej jeśli chodzi o tła i ogólnie lokacje.
  • Avatar
    ZSRRKnight 7.09.2024 18:13
    Re: Lekka komedia fantasy, cgdct i przygody
    Komentarz do recenzji "Watashi, Nouryoku wa Heikinchi dette Itta yo ne!"
    cute girls doing cute things – gatunek anime gdzie obserwujemy losy słodkich dziewczynek robiących wszelakiego rodzaju słodkie rzeczy na słodki sposób
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 31.08.2024 19:12
    8
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Acerola Bon Appetit, część druga
    I w ten sposób kończy się ta krótka, gotycka historia o początkach Shinobu, a raczej Kiss­‑Shot Acerola­‑Orion Heart­‑under­‑Blade… Wizualnie bardzo ładnie, fabularnie również, ogólnie relacja między Suicide Master, a Shinobu bardzo ciekawa, choć trwała tylko dwa odcinki. Openingu nie było, ale jest szansa, że pojawi się w wydaniu blu­‑ray, bo tak już bywało w serii Monogatari. W przyszłym tygodniu odcinka nie będzie, za to za dwa tygodnie zaczynamy Shinobumonogatari, czyli nadal pozostajemy w wampirzych klimatach, choć tym razem nie będzie gotyku, a będzie Araragi xd
  • Avatar
    ZSRRKnight 31.08.2024 18:39
    Re: Ktoś już może po seansie?
    Komentarz do recenzji "Komada Jouryuusho e Youkoso"
    Pewnie nikt jeszcze nie obejrzał, bo jeszcze nie ma nawet angielskich napisów. No ale twój komentarz przypomniał mi o tym filmie, trochę poszukałem i podobno ktoś napisy zrobi i pojawią się „niedługo”
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 24.08.2024 15:16
    7
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Acerola Bon Appetit, część pierwsza
    Poprzednio mieliśmy opowieść o dojrzewaniu, a teraz przechodzimy do gotyckiego horroru. Wizualnie jest bardzo ciekawie – są „kinowe paski”, piękne, szczegółowe tła (przede wszystkim gotycki zamek) oraz mocne, dramatyczne cienie. Ogólnie mocno to przypomina trochę starsze serie pana Shinbou, można też doszukać się pewnych wizualnych nawiązań do Kizumonogatari. Fabularnie też jest ciekawie, szczególnie że pierwszy raz od dawien dawna pojawiają się nowe postaci, z czego jedna z nich, Suicide­‑Master jest w dodatku narratorką tej historii. A wszystko powoli zmierza do przemiany księżniczki Aceroli w wampira i mam nadzieję, że będzie to moment spektakularny i epicki
  • Avatar
    ZSRRKnight 23.08.2024 09:50
    Komentarz do recenzji "Make Heroine ga Oosugiru!"
    humor sytuacyjny, bardzo naturalny, ogólnie seria jest bardzo blisko realizmu, szczególnie uczuciowego. A całość polega na tym, że haremu nie ma, bo główny bohater to po prostu „odpowiedni człowiek w nieodpowiednim miejscu w odpowiednim czasie”, a trzy bohaterki są „przegranymi heroinami”, więc traktują bohatera jako przyjaciela/kogoś kto wysłuchuje ich rozterki. Jest to więc trochę romans z perspektywy piątego koła u wozu – w klasycznych haremówkach takie postaci jak Nukumizu robią za tło/postaci poboczne. Całość też zahacza o parodię, a może reinterpretację romansu/haremu, szczególnie w tych momentach, gdzie jest pokazywana „nostalgiczna, magiczna młodość”, czy to w ujęciach szkoły, uczniów, zachodach słońca itd – ogólnie pierwszy ending idealnie ilustruje ten klimat.
    A tak poza tym jestem dwa odcinki do tyłu, więc też mogło się minimalnie zmienić.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 19.08.2024 14:02
    6
    Komentarz do recenzji "Shoushimin Series"
    niby taki trochę banał ubrany w piękną warstwę wizualną, ale bardzo podoba mi się to anime, szczególnie po ostatnich dwóch odcinkach. To chyba faktycznie jest jeden z tych przypadków, gdzie ciężko wskazać obiektywne zalety i całość sprowadza się do podobania lub niepodobania się…
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 17.08.2024 15:03
    ex
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Okrutna Baśń o Przepięknej Księżniczce (w wolnym tłumaczeniu)
    Tym razem coś czego nikt się nie spodziewał, czyli krótki odcinek specjalny ekranizujący opowiadanie z Monogatari Series Heroine Hone, które służy również za prolog Acerola Bon Appetit z Wazamonogatari.
    Część tej historii, a raczej pewne jej elementy, mogliśmy już zobaczyć w Zoku Owarimonogatari, więc bardzo fajnie było zobaczyć całość, szczególnie w tak ciekawej formie. Ogólnie ma to formę baśni, której narratorką jest Maaya Sakamoto, a wizualnie przypomina to trochę ilustracje przestrzenne albo bardziej wycinanki – no nie wiem konkretnie jak to nazwać, ale bardzo ładnie i stylowo to wygląda. Trochę to przypomina sekwencje w wykonaniu Hajime Uedy, ale to inny styl – zresztą, z tego co wiem, cały ten odcinek to była animacja 3D (stylizowana właśnie na takie książkowe wycinanki czy coś w tym stylu).
    Słowo „okrutne” bardzo dobrze podsumowuje tę historię i naprawdę nie dziwię się, że przez całą serię Shinobu woli nie mówić o swojej przeszłości, szczególnie o tym, co się działo zanim została wampirem. No i właśnie na tym odcinek się kończy – o przemianie w wampira będzie właśnie Acerola Bon Appetit, które prawdopodobnie zacznie się w następnym odcinku.
  • Avatar
    ZSRRKnight 17.08.2024 14:31
    Re: 7
    Komentarz do recenzji "Shikanoko Nokonoko Koshitantan"
    *miało być: półka wyżej oczywiście xd
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 17.08.2024 14:30
    7
    Komentarz do recenzji "Shikanoko Nokonoko Koshitantan"
    Dobra, jelenie na bok…
    Największa zaleta to gra seiyuu. Słychać, że zarówno Saki Fujita, jak i Megumi Han oraz cała reszta obsady po prostu świetnie się bawią i wyciągają ze swoich ról maksimum.
    No a tak poza tym całość składa się z memów, nawiązań do gier/anime/mangi/kultury japońskiej etc. oraz absurdalnych żartów, które sprowadzają się głównie do tego, że Koshitan jako jedyna normalna reaguje na różne dziwne rzeczy, które wokół jej się dzieją. I tak szczerze, to tak średnio połowa albo nawet mniej tych żartów jest śmieszna, a reszta to po prostu absurd dla absurdu bez żadnej substancji. Nie pomaga też fakt, że fabuły nie ma i charaktery postaci są bardzo szczątkowe, przez co wszystko dzieje się jakby w próżni… No ale ogląda się to nieźle, bo jednak to anime potrafi być miejscami kreatywne i zaskakiwać widza. Animacyjnie co prawda jest mocno średnio, ale wizualnie też czasami bywa ciekawie, ale z dużym naciskiem na „czasami”.
    Ogólnie przed emisją i już w trakcie pojawiało się dużo porównań do Nichijou, ale jednak Nichijou to zdecydowanie półka niżej i też trochę inny typ humoru – bo tam wszystko opierało się na przerysowaniu codziennych, zwyczajnych sytuacji, a tutaj wszystko jest tak abstrakcyjne i absurdalne, że nie ma żadnego zaczepienia w rzeczywistości.
    No ale oczywiście humor to sprawa mocno subiektywna, więc warto sprawdzić samemu…
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 13.08.2024 21:25
    6
    Komentarz do recenzji "Katsute Mahou Shoujo to Aku wa Tekitai Shite Ita"
    Absolutnie ładne i urocze. No i jakoś nie zwróciłem na to uwagi przy czytaniu mangi, ale te wszystkie fucki są naprawdę zabawne xd – no ale duża w tym zasługa seiyuu xd
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 10.08.2024 20:24
    6
    Komentarz do recenzji "Nige Jouzu no Wakagimi"
    odcinek czwarty i piąty wyglądały nieco słabiej (głównie ze względu na duże ilości mocno średniego cgi), natomiast szósty już prezentuje się znacznie się lepiej.
    No i oprawa wizualna chyba już do samego końca pozostanie dla mnie jedyną niepodważalną zaletą tego anime, bo do całej reszty nadal nie mogę się przekonać.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 10.08.2024 16:32
    6
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Nadeko Draw, część piąta i ostatnia
    Bardzo zgrabne i ładne zakończenie. Ostatnia scena z Nadeko i nieśmiałą Nadeko odpowiednio satysfakcjonująca i cementująca rozwój oraz zamknięcie pewnych wątków związanych z Nadeko. Pojawiła się też Shinobu, co samo w sobie jest dużym plusem. A, i oczywiście było trochę naprawdę ładnej animacji.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 9.08.2024 20:10
    6
    Komentarz do recenzji "Giji Harem"
    Przyjemnie się ogląda, ale trochę szkoda, że nikt z ekipy produkcyjnej nie pokusił się do zrobienia czegoś więcej niż przenoszenia mangi jeden do jednego… W sumie jedyna zaleta tej adaptacji względem komiksu to gra seiyuu.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 3.08.2024 17:05
    5
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Nadeko Draw, część czwarta
    A w następnym odcinku ostateczne starcie z boską Nadeko, czyli zdecydowanie najgroźniejszą jej wersją.
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 27.07.2024 17:57
    3
    Komentarz do recenzji "Make Heroine ga Oosugiru!"
    nie licząc Monogatari, bajka sezonu póki co…  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    ZSRRKnight 27.07.2024 16:21
    4
    Komentarz do recenzji "Monogatari Series: Off & Monster Season"
    Nadeko Draw, część trzecia.
    W pierwszym odcinku było nawiązanie do Madoki, teraz do Sangatsu no Lion. Ciekawa sprawa w sumie, bo nie kojarzę, by Shaft robił to wcześniej, przynajmniej w Monogatari.
    Dwie shikigami złapane i zostały jeszcze dwie, w tym Nadeko w wersji wężowego bóstwa, czyli będzie trudno. Zresztą Ononoki została dosłownie rozłożona na części, więc bez dobrego planu się nie obejdzie. Przez parę sekund pojawiła się również Senjougahara, ale to bardziej cameo niż pełnoprawny występ xd
    A tak poza tym w tym sezonie jest sporo wstawek live action i to podobno zasługa pani reżyser Yoshizawy. Bardzo to podobne do stylu Oishiego, ale nie jest to ślepe nawiązywanie, a raczej kolejny element bardzo rozbudowanego i bogatego języka wizualnego serii Monogatari. Ogólnie, póki co, cały ten sezon jest bardzo kreatywny wizualnie, co bardzo cieszy, bo jednak takie Owarimonogatari było już troszkę sztywne i „bezpieczne”.
    Obstawiam, że następny odcinek to będzie koniec Nademonogatari, a potem będą pewnie kolejne historie z Off Season, zapewne coś z Orokamonogatari…