x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: ep 9
Znaczy sam krawat jest ok, nie mam nic do krawata. Ale jest krzykliwy, kiedy sam pan prezentuje raczej osobowość zdystansowaną. Czyli coś udaje. Albo marzy o czymś więcej, niż jest w stanie zrealizować i wyraża to strojem, albo hobbystycznie robi wiwisekcje na dziewczynkach z biblioteki xD;;;
*moje wrażenia
Re: ep 9
Wcześniejszych typów odsyłałam od siebie, teraz poczułam chęć ucieczki. Bardzo szybkiej!
Wspominam o braciszku, bo biblioteka była wyraźnie przeznaczona dla dzieci, przynajmniej ten konkretny dział. Pan miał przy fartuchu plakietkę w kształcie słonika… Oczywiście bohaterka mogła pobłądzić. Nie zakładamy przecież, że sama ma dziesięć lat.
ep 9
Enyłej. Poczułam się bardzo OOC w tym odcinku, ale książeczkę o koteczkach chętnie przeczytam. Z drugiej strony, przychodzę do tej biblioteki po książki dla młodszego braciszka z odcinka nr 7? Trochę pokrętny ciąg fabularny. Pan bibliotekarz okazał się creepy jak cholera, ale miał fajny krawat.. Krawat potrafi wiele powiedzieć o człowieku. Pewnie pan bibliotekarz trzyma za pazuchą całą masę sposobów dla nadania życiu nowego kolorytu, ekscytacji i przygody… Wniosek? Uciekać. Uciekać, aż się będzie kurzyło xD
lol
Re: ep 8
Re: ep 8
Przy końcówce zdążyłam już całkowicie młodziana skreslić. Zostanie czyjąś zabaweczką na pięć minut to dla mnie kiepski motyw na fantazję. Bleh
Nawet Noburin nie pomógł.
ep 8
ale jedzenie wyglądało ładnie, minus pomidory.
Strasznie nie podobała mi się kliknij: ukryte zagrywka z parą snajperów. Yukimura miał pannę na talerzu? Miał? Normalne jest więc to, że wdał się w jakieś gadki szmatki zamiast ubić od razu. I po co? żeby mogła dalej zadzierać nosa z powodu bycia niepokonaną!
Z miejsca moja ekscytacja wyparowała… Na szczęście zostały głupawe traumy. O tak, to jest anime do kwiczenia, zupełnie nie potrafię traktować tego poważnie.
Midori jest moim idolem *,* kocham go niesamowicie.
Swoją drogą dziwię się, że jeszcze nikt mu prywatnie twarzy kwasem nie spalił.
Re: ep 7
Ale na bliźniaki też czekam. W sumie tylko na bliźniaki. Pan z brodą mnie przeraża :|
Re: ep 7
W sumie to całe to anime jest wypełnione takimi pluszowymi kangurkami…
Re: ep 7
cóż, ja nie znoszę dzieci w grupie, jedna sztuka przez 5 minut jest do strawienia xD poza tym czyż nie jest tak, że oddzielenie ekranem daje im +100 do uroku i -100 do wkurzania? *głask*
pewnie twórcy mieli intencję, żebyś tak pomyślała. brrrbrrr
ep 7
było bardziej kjutne, niż się spodziewałam, ale nope. Miałam wizje tego i wtedy tak, ale tutaj nope.
omg jakie to było kjutne.
niemożność poprawieniu temu dziecku skarpetek bardzo mnie denerwowała…
Re: ep 6
btw, komiks z linka przypomniał mi, że jak byłam mała, to przy jedzeniu bawiłam się w coś, co dziś uchodziłoby za inscenizację shingeki no kyojin…
Re: ep 6
Swoją drogą, czy jest jakaś drama z chuunibyou jako motywem przewodnim? Nic mi do głowy nie przychodzi. Słuchaczka snująca fantazję o tym, że absztyfikant snuje fantazje…
ep 6
Wstęp przed openingiem kazał mi zawołać (czy też wychrypieć, bo zapalenie krtani) tsundre!! a potem?
Chuunibyou emo tsundere i jeszcze lekoman?
co to jest? zgubiłam się… lol
jednak motyw z krawatem był uroczy i Matsuoka też~
Kiedy wreszcie będą bliźniaki, no? Ja czekam >:D
Re: Po 1 i 2 odcinku
To też miałam na myśli. Jestem z serią na bieżąco xD I fabuła właśnie dobiła do momentu, w którym znudziłam się oryginałem. Wróciły wątpliwości. Mam nadzieję, że szanowni twórcy wiedzą, gdzie zmierzają.
Gdybyś była facetem, to byłby piękny pretekst do pogawędki na temat seksizmu lol… Przecież to ma być niby objaw chorobliwego przywiązania do czystości, ale tak naprawdę pretekst do pokazywania brzucha. Tst tst, naprawdę…
ani słowa o hamelnie, niech zginie w mrokach najczarniejszej piwnicy XD
Re: Po 1 i 2 odcinku
Przez chwilę myślałam też, że Misa dostanie trochę mózgu i już w ogóle byłam gotowa pocztówkę z gratulacjami pisać, ale chyba nic z tego :( kliknij: ukryte Chociaż dodawanie jej koleżanek uważam za słabe rozwiązanie. Te dziewczynki są tak zbędne, że aż im współczuję. Mogłyby mieć jakieś większe znaczenie dla fabuły, skoro już się tam kręcą.
Najbardziej boję się kreacji Neara, bo to zupełna niewiadoma. Coś czuję, że zadziała „klątwa białych peruk”.
Nie jesteś zwolenniczką wiernych adaptacji, ok. Wolisz, jak twórcy anime sobie pozwalają, jasne. (Zazwyczaj ludziom przeszkadza odejście od pierwowzoru. Nie dogodzisz…)
Ale argumentowanie słabości nowej adaptacji faktem, że wcześniejsza bardziej Ci się podoba. Niezbyt przekonujące.
Jako, że jestem od lat nieprzytomnie zakochana w yuzu i mam ich za wspaniałych artystów, przykro mi się czyta takie słowa. Cóż, gusta… Zastanawiałam się też przez chwilę, czy jestem właśnie taką osobą, „której bez zastrzeżeń przypadnie do gustu cała seria”. Chyba tak, skoro dałam 10, no ale bias robi swoje. Tak naprawdę chciałam przypiąć się do czegoś innego.
Czy autor recenzji nie ocenił całości fabuły właśnie pod kątem kontrowersyjnego chimera arc? Wrażenie musiało być naprawdę wyjątkowo negatywne, skoro, wydaje mi się, nieprzeciętne, yorkshin i greed island, pełne „hunterowej roboty i przygód” poszły w zapomnienie. Hmm
W sumie ganianie za pawiem kosmosu i poławianie skarbów przez 150 odcinków, bez żadnego umierania i traum, byłoby z pewnością bardzo przyjemnym spinnoffem.
Animacja piękna, kolory cieszą oko i w ogóle cud malina, ale fabuła? Miałam niezbyt przyjemne wrażenie skrótowości, byle szybciutko ten plot zawiązać, spiknąć kogo trzeba i jedziemy dalej. Może gdyby książę nie miał obstawy, która robiła za sztuczny tłum…? Cóż, w mandze to jednak sprawiało jakieś lepsze wrażenie.
Re: #osobistewyznanie (długa i nudna historia o tym, że nadmiar sprytu zabija)