Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

tamakara

  • Avatar
    tamakara 12.02.2013 15:07
    Komentarz do recenzji "Magi"
    Naprawdę? :D nie zwróciłam uwagi, ale wcale bym się nie zdziwiła… Morgiana wszystkiego ma więcej, łącznie z przysłowiowymi jajami.
  • Avatar
    tamakara 31.01.2013 00:29
    Komentarz do recenzji "Amnesia"
    pewnie dlatego, że ona go po prostu nie posiada…
    w grach typu otome bohaterki zazwyczaj nie mają imion, żeby gracz(ka) mogła się łatwiej identyfikować
  • Avatar
    tamakara 9.12.2012 18:10
    Komentarz do recenzji "Magi"
    O tak, da się to oglądać bez większych problemów, ale skoro seria ma mieć (według wikipedii) 24 odcinki, to można było nie gonić z fabułą na początku. I żeby nie było, naprawdę dobrze się bawię przy tej serii. Gdybym się nie bawiła, to bym nie oglądała. Zresztą teraz jest trochę lepiej.

    Jeśli zaś chodzi o ubranko Alibaby, to jest taka moja mała, prywatna nagroda i dostał ją zanim zobaczyłam, że nosi couple outfit z Kassimem. Tak czy inaczej buty nie do pary + stryczek znaczy smycz na szyi zwyczajnie do mnie przemówiły, cokolwiek sobie autor wymyślił ;)
  • Avatar
    A
    tamakara 2.12.2012 21:51
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online"
    Ojej, redakcja ocenia to na… ZERO?
    Muszę powiedzieć, że parsknęłam śmiechem i trochę się zgorszyłam. Akurat kiedy obejrzałam 22 odcinek i przyszłam odszczekać swoje „złe przeczucia” w kwestii krainy wróżek. Ach te gusta i guściki :P
    Naprawdę podoba mi się ta seria. Walki i w ogóle sam świat gry/gier jest dla mnie sprawą drugiej kategorii, to po prostu tło. A jako tło, uważam, sprawdza się bardzo dobrze. Kocham bohaterów, niesamowicie się z nimi zżyłam i tak bardzo kibicuję, żeby „wszystko się dobrze skończyło”, chociaż wiem, jak się skończy. Mam nawet wrażenie, że odcinki robią się z tygodnia na tydzień coraz krótsze haha wyłazi ze mnie romantyczna dziewoja, cóż
  • Avatar
    tamakara 27.11.2012 18:45
    Re: A nie
    Komentarz do recenzji "Code:Breaker"
    Hmmm lepiej niech to będzie komedia, niż patetyczny, sama nie wiem… dramat s­‑f?
    W pierwszych odcinkach strasznie mi przeszkadzało, że sceny poważne wręcz gryzły się z humorystycznymi. Jedne do drugich miały się nijak, wyłaziła tylko głupota bohaterów, zwłaszcza biednej Sakury.
  • Avatar
    A
    tamakara 24.11.2012 16:49
    Komentarz do recenzji "Shirokuma Cafe"
    Nie znajduję w tym anime żadnych wad, to trochę straszne. Kreska, humor, muzyka. Właśnie, bardzo podoba mi się to, że endingi śpiewają nie tyle seiyuu, co same postacie. Panda mama <3

    Jest absolutnie doskonale i umm… zaciesznie do pęknięcia!

  • Avatar
    A
    tamakara 20.11.2012 18:30
    Komentarz do recenzji "Code:Breaker"
    Zaczęło się tak poważnie, a im dalej w las, tym bardziej robi się z tego komedyjka dla chłopczyków…
    Gdybym nie doszła do takiego wniosku wcześniej, pojawiłby się po siódmym odcinku  kliknij: ukryte 
    głębi w tym zero, ale można przyjemnie spędzić czas, tak więc siedzę i się zaśmiewam
  • Avatar
    A
    tamakara 20.11.2012 13:01
    Komentarz do recenzji "Magi"
    sama nie wiem
    Strasznie chaotyczna fabuła. Nie czytałam mangi, ale mam wrażenie, że twórcy obcinają przynajmniej połowę jej treści, byle tylko do przodu. I niby wiem, co się dzieje, jakoś strasznie przy oglądaniu nie cierpię, ale ciągle gdzieś tam z tyłu głowy kołacze mi myśl, że mogło być lepiej. Fabularnie, graficzni…

    Aha, przyznaję Alibabie nagrodę dla najgorzej ubranej postaci sezonu xD
  • Avatar
    A
    tamakara 17.10.2012 21:20
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online"
    Pierwsza część serii mnie zachwyciła. Co prawda z początku podchodziłam do tego tytułu jak pies do jeża, potem jednak zaczęłam oglądać i wciągnęło mnie właściwie bez reszty. Duży plus za to, że twórcy wyjaśnili wszystkie wątpliwości i pytania, jakie nasuwały mi się podczas oglądania. Co do głównego bossa… no, nie zaskoczyli mnie, ale nie jest to wada, w końcu mogłam poczuć się oh, taka mądra. Jedyny maleńki zgrzyt to fryzury niektórych postaci. W jednej scenie wszyscy wracają do swojego prawdziwego wyglądu, w drugiej pojawia się pan z kolcami zamiast włosów. No ale kto wie jaka będzie moda za 10 lat :P wydaje mi się jednak, że byłoby lepiej, gdyby bohaterowie zachowali wygląd stworzony na potrzeby gry.
    Do niczego więcej nie mogłam się specjalnie przyczepić. Muzyka w porządku, animacja w porządku, bohaterowie w porządku, zakończenie wspaniałe i w ogóle 9/10
    Teraz jestem po odcinku numer 15… wywołał we mnie „lekkie” wth,  kliknij: ukryte 
    Tak czy inaczej nie mam zamiaru przerywać oglądania, tylko błagam, nie psujcie tego anime :|
  • Avatar
    A
    tamakara 13.10.2012 12:21
    piękna animacja i fanserwis dla mas
    Komentarz do recenzji "K"
    Seria ledwo się rozpoczęła i trochę za wcześnie z ocenianiem, ale podzielę się wrażeniami. A wrażenia jak w nagłówku… Animacja naprawdę jest wspaniała. Może przesadzę kiedy powiem, że wręcz oszałamiająco wspaniała, ale cóż, jestem pod wrażeniem. Po wcześniejszych komentarzach widzę, że jestem odosobnionym przypadkiem, ale cóż, trudno :P
    Sceny walk również są bardzo efektowne i jakoś tak z miejsca zostałam fanką chłopca z kijem.
    Fanserwis za to jest nachalny i widać, że twórcy idą po najniższej linii oporu…
    Weźmy tę dramatyczną scenę, kiedy dwaj główni bohaterowie spotykają się po raz pierwszy. Niby lubię yaoijne klimaty i nie powinnam się skarżyć, ale to było do tego stopnia in my face, że już mniej subtelnie się nie dało. Czyli z jednej strony rumieniące się do siebie biszoneny, a z drugiej naga kocica, na którą zwyczajnie nie mam słów. Ciekawe, jak jest ważna, skoro dostała cały ending, gdzie chyba tylko od dołu jej nie pokazano.
    Szkoda, że pomiędzy tymi fajerwerkami fabuła gdzieś umyka. Pierwszy odcinek mnie zaciekawił, drugi, zamiast zacząć cokolwiek wyjaśniać, okazał się fillerem… Przed ekranem trzyma mnie tylko, wspomniany na wyżej, drugoplanowy Misaki i animacja, a to nie wróży serii dobrze. Życzę sobie, żeby jakoś się rozkręciło, bo miałam nadzieje związane z tym tytułem.