Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

tamakara

  • Avatar
    tamakara 1.08.2014 12:28
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    Jak stoisz na przeciwko niej i mówisz, to też? XD Zresztą, tu problem polega trochę na czymś innym. Izumi w okularach jest obrzydliwym paszczurem, a bez okularów ślicznym aniołeczkiem przed którym rozporek sam się rozpina.
    bleh
  • Avatar
    A
    tamakara 1.08.2014 11:44
    Komentarz do recenzji "Hunter X Hunter: The Last Mission"
    Oglądając ten film zastanawiałam się, czy mam zbyt wysokie wymagania, czy to po prostu słaba produkcja.
    Widać, że jest tu jakiś pomysł. Śmiem twierdzić, że w sam raz na kilkanaście/kilkadziesiąt odcinków fillera do serii telewizyjnej… jakiegoś innego shounena, bo do hunterowego uniwersum przyszyto toto bardzo grubymi nićmi. Ale pal sześć, mogłaby wyjść z tego całkiem logiczna historia, gdyby twórcom chciało się te pomysły jakoś ogarnąć. Niestety przez większość czasu na ekranie jest chaos, a akcja gna na złamanie karku.
    Wprowadzono milion wątków, które urywa się albo spłaszcza, albo kończy na zasadzie „bo tak”. Zapowiadało się mrocznie i nawet intrygująco, a ostatecznie dostajemy banalne do bólu rozwinięcie z jeszcze banalniejszym zakończeniem i  kliknij: ukryte  wtf.

    Co do bohaterów, to niestety sprawa ma się bardzo podobnie, czyli ilość za jakość. Przez ekran przesuwają się znane i lubiane (?) postacie, które w dużej mierze wepchnięto tam chyba tylko po to, by widz powiedział „o! jak fajnie cię zobaczyć”, ale niestety większości zapomniano wręczyć scenariusz, więc snują się tak bez konkretnego celu i improwizują, jak tylko mogą. Najlepiej widać to na przykładzie Leorio, który wystąpił chyba tylko dlatego, że wypadało. Gon i Killua biegają, skaczą, walczą i opromieniają świat swoją piękną przyjaźnią, Kurapika angści z kamienną twarzą, Hisoka gada jak potłuczony i tak dalej…

    Antagoniści są słabo skonstruowani. Najwięcej sensu ma „szef wszystkich złych”, ale tylko na początku. Pozostała trójka natomiast… Niby mają jakieś tam motywy i cele, ale ich strategia jest dość naiwna.  kliknij: ukryte a panienka na dzień dobry popełnia samobójstwo i unieruchamia Netero, który niczym Atena z saint seiya, upozowany malowniczo, może jedynie przyglądać się całemu zamieszaniu.
    No i jeszcze na marginesie, skoro film wydało to samo studio, które jest odpowiedzialne za serię tv, to mogliby zadbać o to, by sposób rysowania postaci też był taki sam. Nie jest to straszne wykroczenie, ale parę razy zgrzytnęłam zębami.  kliknij: ukryte 

    Reasumując, film robiony na szybkiego, z dziurawą fabułą i średnią grafiką. Szkoda, naprawdę na to czekałam :|
  • Avatar
    tamakara 30.07.2014 08:52
    Re: Świetnie! druga seria!
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Jak można bać się Sousuke?  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    tamakara 29.07.2014 21:33
    Re: Japońska Kaligrafia
    Komentarz do recenzji "Barakamon"
    Czyli wcale. Tak sobie właśnie myślałam ;p Moim zdaniem podchodzisz do zagadnienia od złej strony.
  • Avatar
    tamakara 28.07.2014 15:17
    Re: Japońska Kaligrafia
    Komentarz do recenzji "Barakamon"
    A jak dobrze rozumiałeś ją przed czwartym odcinkiem? :D
  • Avatar
    tamakara 27.07.2014 17:32
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    Ogólnie Ryomy można nie lubić za wiele rzeczy i wspomniany przeze mnie motyw to tylko jedna z licznych wad tej postaci. To, co zarzucasz mu Ty, jest jego wadą podstawową, którą niestety dzieli z większością znanych historii seme.
    Izumiemu natomiast głównie współczuję. On ma mentalnie trzynaście lat i to bardzo smutne. Winą za to należy obarczyć szanowną rodzinkę. Może mają pieniądze, ale poza tym to niezła patologia.
  • Avatar
    A
    tamakara 26.07.2014 19:25
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    Trzeci odcinek przypomniał mi, dlaczego jeszcze nie lubię Ryomy :/ motyw  kliknij: ukryte  zawsze mnie wkurza.
  • Avatar
    tamakara 26.07.2014 16:20
    Re: Uwaga TRAP!
    Komentarz do recenzji "Lupin III vs. Meitantei Conan"
    Cóż. Ja, jako fanka Lupina, sięgnęłam po ten film z nadzieją, że Conana po prostu jakoś przecierpię. Było ciężko. Te dwa tytuły po prostu do siebie nie pasują.
  • Avatar
    tamakara 21.07.2014 16:08
    Komentarz do recenzji "DRAMAtical Murder"
    O tak, krzywe ryje przebiły nawet  kliknij: ukryte . A ile dowcipów! Ten fandom nigdy nie dał mi tyle radości.

    Hmmm nie wiem, może źle rozumiem, ale wydaje mi się, że gdyby producentom gry zależało, to wyłożyliby więcej kasy/zapłaciliby komu innemu. Pytanie, czy oni w ogóle za to zapłacili, bo takiej fuszerki chyba nawet w hamatorze nie było. Im najzwyczajniej nie zależy i wystarczy sam fakt, że wokół tytułu jest szum xD
  • Avatar
    tamakara 21.07.2014 12:28
    Komentarz do recenzji "DRAMAtical Murder"
    Wiem o tym, też oglądałam hamatorę. Obawiałam się, że tak to będzie wyglądać, ale i tak jest mi przykro :|
  • Avatar
    tamakara 20.07.2014 21:24
    Re: Zawód
    Komentarz do recenzji "Barakamon"
    Zgadzam się, to bardzo ładny znak i w sumie dość prosty. Zawsze lepiej napisać sobie coś takiego, niż, np. „herbata” XD

    Sezonowy napisał(a):
    Wcześniej, w postaci bohomazu na ścianie nie zwróciłem na to uwagi.


    Do mnie ta forma przemawia. Widzę w tym bunt przeciw utartym schematom, prawdziwe pójście na całość. Naprawdę coś na kształt „woah” i to pierwszy raz w życiu.
  • Avatar
    A
    tamakara 20.07.2014 20:56
    Komentarz do recenzji "DRAMAtical Murder"
    Wszystko byłoby pięknie, naprawdę, ale ta kreska, ta animacja… to jest koszmarne! moje serce krwawi D: Mam wrażenie, że z odcinka na odcinek jest coraz gorzej. Bohaterowie co rusz wyglądają inaczej, nawet w jednej scenie. Gdyby to było jakieś fanvideo z jutuby, to dałoby radę, ale tak? uh :/
    Potwierdzają się moje przypuszczenia: Nitro+chiral tanim kosztem robi reklamę remejkowi gry. Nie spodziewałam się jednak, że koszt będzie aż tak tani.
    Gdybym tak nie kochała tych kilku, co się tam kręcą, to rzuciłabym w psy.
  • Avatar
    tamakara 20.07.2014 19:17
    Re: meh xD
    Komentarz do recenzji "Himegoto"
    Udany twór dla fanek zniewieściałych panów/chłopców,którym mogą pozazdrościć urody.


    akurat tak narysowanym panom nie ma czego zazdrościć xp
  • Avatar
    tamakara 20.07.2014 19:15
    Komentarz do recenzji "Barakamon"
    Dostałam co chciałam i było lepsze, niż myślałam, że będzie :D her suffering is my bliss ~v~
  • Avatar
    tamakara 20.07.2014 19:07
    Re: Zawód
    Komentarz do recenzji "Barakamon"
    Japonistką nie jestem, ale z mojej wiedzy wynika, że 楽 tłumaczy się jako komfort, chociaż już 楽しい to coś przyjemnego i w tym kontekście może to oznaczać trudne do przełożenia na słowa „woah” jakie odczuwa się po zjeździe ze zjeżdżalni :D
    Myślę, że to anime właśnie takie jest. Sama historia, podrasowana dźwiękiem i ruchem, zostawia w brzuchu coś jakby bąbelki dobrego samopoczucia. Taka jest też Naru, promyczek słońca, przekochany skrzat optymizmu, całkowite przeciwieństwo Handy. Odnosząc się do tego, co napisała Kysz – on ja wyrzucał nie raz i nie dwa, był wręcz agresywny, aż wreszcie odkrył, że ją chyba lubi, że coś znaczy w jego życiu… hm, czy ja spojleruję? Chyba nie, to chyba już widać. Tak czy inaczej, dziewczynka wcale nie odmienia go z ot tak, jest raczej dawką uderzeniową owego lekarstwa o którym mówisz.
  • Avatar
    A
    tamakara 20.07.2014 16:15
    Komentarz do recenzji "Shounen Hollywood -Holly Stage for 49-"
    Widać już w którą stronę ma zamiar iść to anime… hm, muszę powiedzieć, że jednak nie tego się spodziewałam. Po pierwszym odcinku miałam nadzieję na „życie idola to ciernista ścieżka”, ale nie w takim powolnym tonie okruchów życia. Myślałam, że się pośmieję, a jak na razie jest raczej wzruszająco.
    Nie powiem, ma to swój urok no i te wszystkie nawiązania do JE i starego dobrego shonuen club. Kostiumy, przyporządkowane kolory, wrotki. WROTKI! Rany, co to był za kwik! Aż sobie włączyłam lajwy hikari genji T_T kto zna, ten zrozumie.
    Obawiam się jednak, że jeśli akcja ciągle będzie tak ślimaczyć, to widownia pośnie. Postuluję o więcej szokury i cekinów, mniej ględzenia! XD
  • Avatar
    tamakara 20.07.2014 14:58
    Re: Bardzo ciekawie się zapowiada
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    O to to! xD Takie rzeczy potrafią wkurzać, ale tylko w oficjalnych yaoiach z oficjalnymi pairingami xp
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    tamakara 20.07.2014 14:51
    Re: Zawód
    Komentarz do recenzji "Barakamon"
    lol, przychodzę tu cała uhahana i zasmarkana wzruszeniem, żeby napisać jakie to wszystko jest piękne i kochane i czytam takie coś…
    cóż, będę silna xD
  • Avatar
    tamakara 20.07.2014 14:42
    Re: Bardzo ciekawie się zapowiada
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
     kliknij: ukryte  O rany, tak daleko chyba nie doczytałam… albo wyparłam XD
    Mi drugi odcinek oglądało się całkiem przyjemnie, nawet lepiej niż pierwszy, ale może to przez to piwo, które piłam? hmm
    Jakby nie patrzeć, reakcja Ryomy była piękna.
  • Avatar
    A
    tamakara 12.07.2014 22:06
    Komentarz do recenzji "Barakamon"
    Drugi odcinek był równie uroczy i przezabawny jak pierwszy, chociaż inwencja twórcza scenarzystów w kwestii mieszania wątków jest widoczna na każdym kroku. Dlaczego tak się spieszą? Nie wiem, czy mi się to podoba… Mam jednak wrażenie, że świadomość zmian względem mangi tym bardziej pozwala na docenienie swoistego kunsztu tych zabiegów – bardzo zgrabnie to wychodzi. Tylko proszę, list otwarty – oby ten jeden wątek nie został pominięty, bo to przecież ważne jest >:p Oczywiście mam na myśli  kliknij: ukryte ... miód na me zdeprawowane serce, zwłaszcza, że to w pewien sposób imienniczka haha
  • Avatar
    tamakara 12.07.2014 14:50
    Re: Bardzo ciekawie się zapowiada
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    Miesięczny maraton… Chyba by mi mózg eksplodował xD Twarda z Ciebie sztuka, nie ma co. Ale ja swoje pierwsze yaoi przeczytałam, kiedy Ty miałaś (bezwstydny rzut oka na profil) może 7 lat, więc trzeba brać poprawkę na zmęczenie materiału ;)

    Co ciekawe, w yaoi nie przeszkadzają mi rzeczy, które dyskwalifikowałyby w moich oczach klasyczne shoujo.


    Coś w tym jest. O wiele trudniej mi wybaczyć głupotę i sztampowość u postaci kobiecych. Wszystko zależy od przypadku, ale z zasady yaoi ma u mnie jakiś tam margines tolerancji, więc też jestem hipokrytką, heh

    W samym love stage wiele rozwiązań fabularnych powinno być łatwiejsze do strawienia, bo to komedia.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    tamakara 12.07.2014 14:14
    Re: grupa docelowa poszukiwana...
    Komentarz do recenzji "DRAMAtical Murder"
    O, jestem jak najbardziej za przejawami powszechnej adoracji Aoby, ale zaliczenie wszystkich baz z siedmiu chłopa to więcej, niż moje zdrowie psychiczne może zaakceptować. O prywatnych preferencjach nie wspominając xD
  • Avatar
    tamakara 12.07.2014 13:35
    Re: Bardzo ciekawie się zapowiada
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    Jeśli nie przeszkadzają Ci utarte schematy, to będziesz się świetnie bawić cały czas ;) Mi się po prostu przejedli pełnoletni uke o posturze i emocjach gimnazjalistki (no dobrze, samą posturę jeszcze bym wybaczyła). Shoujo w przebrani bardzo mnie drażni XD Chociaż czarę goryczy przelało  kliknij: ukryte  Bleh.
  • Avatar
    tamakara 12.07.2014 09:53
    Re: grupa docelowa poszukiwana...
    Komentarz do recenzji "DRAMAtical Murder"
    Ej no… ja sięgnęłam po to anime właśnie dlatego, że gra „cechuje się niebywale złożoną fabułą i zestawem fascynujących postaci” z akcentem na to drugie właśnie. Prawie się tu obraziłam haha XD A tak poza tym to masz rację.
    Ktoś zapewne uznał, że ponieważ tytuł zawiera te dwie cechy, można pozbawić go wątków BL (chociaż przemycili trochę hintów) i zrobić dobrą serię. Niestety, trzeba wiedzieć, jak się za to zabrać, a scenarzyści anime jako grupa zawodowa mają z tym permanentny problem. No ale kto wie, może jeszcze coś z tego będzie, bo tu naprawdę jest fabuła D: *głos pełen desperacji*
  • Avatar
    A
    tamakara 10.07.2014 16:48
    Komentarz do recenzji "Jaś i magiczna fasola"
    Ten film to najstraszniejszy horror mojego dzieciństwa, do dziś wspominany z dreszczykiem na plecach. Szczególną rolę w tych wspomnieniach odgrywa  kliknij: ukryte  Jakiś czas temu zrobiłam sobie powtórkę i muszę powiedzieć, że tamta scena ciągle ma w sobie coś niepokojącego brr xD