x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Dla Shimono H. i dla niesławnych stoisk z przecenionym jedzeniem. Kto widział, ten wie, że to aż prosiło się o bitewną parodię.
Niestety, poległam. Na fanserwisowe dwuznaczności mogłabym przymknąć oko, ale Ume była nie do zniesienia.
Re: Odcinek 12
No i generałowie jednak zeszli? A był jakiś konkretny cel przedłużenia ich ekranowej egzystencji? Jakieś rabu‑rabu z sailorami, bo nie pamiętam, czy ktoś tu o tym pisał :(
Risky jest rozkosznym małym diablikiem, chociażby dla niego warto to oglądać.
No i galeria biszkoptów‑kamerdynerów. Głównego amanta niekoniecznie bym na tę listę wpisała, bo Hiro nigdy nie przemawiał do mojego poczucia estetyki, ale jest na czym oko zawiesić ;3
Re: Dysonans wrażeń
Osobiście uważam, że nie warto się poświęcać, bo jednak pamiętam tylko okropieństwo wydarzeń, nie piękno formy.
Re: Dysonans wrażeń
Kou jawi mi się jako cicha woda. Reakcje ma stonowane przez ogólne zmęczenie życiem, wywołane wiadomo czym, ale swoje za uszami ma i dobór głosu wydał mi się wręcz idealny.
A to nie jest tak, że właśnie postać Erena jest wyjątkowa na liście ról tego pana? Nie lepiej byłoby napisać, zważywszy na ptencjalnych odbiorców serii, że Kaji grał w kuroshitsuji, no.6 czy tam sukitte ii na yo?
Prawdą jest, że Rin to ciągle ukochany senpai, nawet odpowiedni image song jest – jako dowód rzeczowy. Ale w moich oczach Nitori powoli wyrasta z tej ślepej fascynacji i dostrzega wokół siebie innych. No i on też jest teraz senpaiem, to wiele znaczy.
Przy takich zagrywkach studia, pisanie, że Nitori został na ekranie tylko dlatego, „żeby szip nie umarł” jest naprawdę niesprawiedliwe. Nitori tak naprawdę bardzo wyraźnie się od Rina „odkleił”, chociaż ciągle patrzy na niego, jak na idola.
Re: Zakończenie
Re: Zakończenie
Tak więc „Hitsugime no Chaika” nie bardzo ma sens, ale „Chaika – The Coffin Princess” już tak.
Re: Dopisek
Tak czy inaczej, ten głos to najlepsze, co ma to anime do zaoferowania.
Re: Bravo
Re: Bravo
ciekawostka dla fanów i nic ponadto
Fabuła koncentruje się wokół Hachikena, Mikage i Komaby, pozostali bohaterowie to statyści, niektórych w ogóle nie uwzględniono w scenariuszu, inni tylko mignęli. Najgorzej wychodzi na tym Ayame, ograbiona ze swej żywiołowości i wielkich wejść. Przez to też jest mniej humoru, niż mogłoby być. Ilość skrótów i uproszczeń nie pozwoliła mi się należycie wzruszyć we właściwych momentach.
Aktorsko bez szaleństw, nikt jednak nie wypada tragicznie. Wszystko w granicach normy.
Właściwie miałam zamiar pomarudzić bardziej, ale kiedy wraz z napisami końcowymi odezwało się yuzu, mój mózg wyparował w bąbelkach szczęścia i zaczęłam śpiewać. Za yuzu dwa punkty więcej :D kocham tę piosenkę!
Aha, Fukiishi Kazue ma idealną figurę *_*