Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

tamakara

  • Avatar
    tamakara 15.06.2016 19:50
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    Mówisz o  kliknij: ukryte  Daj spokój, to było piękne. Uśmiałam się do łez :D Potem były już tylko łzy…
  • Avatar
    tamakara 11.06.2016 14:10
    Komentarz do recenzji "Shounen Maid"
    Zapraszam najuprzejmiej do zmiany takiego stanu rzeczy i dodania ogryzka.
  • Avatar
    A
    tamakara 15.05.2016 11:31
    Komentarz do recenzji "Kumamiko: Girl Meets Bear"
    Każdy odcinek zostawia mnie w stanie stanowiącym mieszaninę zachwytu i zacieszu, ale to, co działo się w odcinku szóstym było tak piękne. Tak piękne… że po prostu brak mi słów.
    Machi jest naprawdę biedna, Natsu jest strasznie biedny, Yoshio jest za to szczęśliwym człowiekiem i moim idolem. Kocham ich wszystkich przeokrutnie.
    A pojawienie się księcia™... o losie! *płacze*
  • Avatar
    tamakara 4.05.2016 16:49
    Komentarz do recenzji "Bungou Stray Dogs"
    Jak nie ma, jak jest? W tym odcinku retrospekcja pojawia się dokładnie w tych samych miejscu co w mandze… W dalszych rozdziałach też się do tego wraca. Akurat w momentach, kiedy chłopca dopada ciężar istnienia. Adaptacja tego nadużywa? Owszem, ale widziałam znacznie gorsze i o wiele mniej estetyczne zapychacze czasu antenowego.

    Jak dobrze, że nie oglądam adaptacji po przeczytaniu mangi

    ... aha. Cieszę się Twoim szczęściem? Oo
  • Avatar
    tamakara 4.05.2016 11:02
    Komentarz do recenzji "Bungou Stray Dogs"
    To rzuć od razu, bo na pewno się pojawi…
  • Avatar
    tamakara 29.04.2016 10:20
    Komentarz do recenzji "Hyouka"
    Oto tama, burzycielka spokoju umysłów…
    awwww Usiadłaś do ponownego oglądania z trwogą w sercu, bo tam się jakieś joje dzieją, a przecież masz szip? Przyznam, że trochę się śmieję.

    Nie bój żaby, Oreki/Chitanda jest 100% kanoniczne, utarte tradycją seishun mystery i żadne sugestie KyoAni tego nie burzą. Ba, ja sama uważam, że Oreki/Chitanda jest absolutnie przeurocze. Ale nie możesz jednocześnie zaprzeczyć, że wymienione przeze mnie sceny faktycznie miały miejsce. Kto widzi podtekst ten widzi i doujiny rysuje. Nie widzisz? Ciesz się, bo z tej drogi nie ma odwrotu… *dum dum dum*  kliknij: ukryte 

    p.s. myślę, że niewiele szczurów czyta tanuki, więc przeprosiny są niepotrzebne ;p
  • Avatar
    tamakara 21.04.2016 21:11
    Re: Coś jest nie tak...
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    Denerwuje mnie idealizacja tych szpiegów, która tonami wylewa się z ekranu.


    Jak pięknie ułożona fryzura przez cały odcinek, mimo leżenia w łóżku i bandaży? :D To największy plus tej historii xD
  • Avatar
    tamakara 21.04.2016 08:31
    Re: Informacja a ankiecie i pocieszenie dla fanów - mogło być gorzej...
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    ...Cóż, mam nadzieję, że dostaniesz mnóstwo satysfakcjonujących odpowiedzi w swojej ankiecie, chociaż ciągle nie wiem na co Ci to, bo w końcu jest ponad pół tysiąca komentarzy z opiniami. Jakiś studencki projekcik na boku? ;) oh well.

    Skoro Tobie nie chciało się klikać w odnośnik, to mi tym bardziej nie chce się osobno tłumaczyć ヽ(ー_ー )ノ Wiedz jedynie, że słowo „yaoistka”, nie dość, że brzmi paskudnie, jest mocno passé. Wypada rozumieć słowa, których się używa.
  • Avatar
    tamakara 20.04.2016 18:58
    Re: Informacja a ankiecie i pocieszenie dla fanów - mogło być gorzej...
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    kwestia kwestia kwestia bosz… ;p
  • Avatar
    tamakara 20.04.2016 18:57
    Re: Informacja a ankiecie i pocieszenie dla fanów - mogło być gorzej...
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Może Ty nie masz sentymentu, ale to dość powszechna tendencja. Zwyczajnie uważam, że takie traktowanie tych dwóch anime trochę zaciemnia obraz. W kwestii crystal to jak kopanie leżącego.

    Absolutnie nie mam żadnego problemu w kwestii tego, co myślisz o paringach, Ale odebrałam Twoją pierwszą wypowiedź, jakby Ty miała problem z moim postrzeganiem tej samej kwestii. Nieporozumienie?
  • Avatar
    tamakara 20.04.2016 16:47
    Re: Informacja a ankiecie i pocieszenie dla fanów - mogło być gorzej...
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    A teraz mi powiedz w którym miejscu napisałam, że crystal jest lepsze od pierwszego anime, bo jest wierne oryginałowi? hmmmm? To są po prostu dwa osobne twory.

    Donia pisze:
    Za brak wątku Nephrite/Naru to bym z chęcią przetrzepała skórę twórcom!


    Skąd pomysł, że powinien tam taki wątek być, skoro nie traktujemy starej wersji jako wyjściowej? ;3 Jeśli jej tak nie traktujemy, to ów brak nie może być realnym zarzutem. Podobnie jak sam fakt innej muzyki.


    Nie wiem też dlaczego ciągniesz wątek BL. Denial, czy jak?
    Jeśli przeczytałaś mój tekst, to powinnaś zwrócić uwagę na ten fragment o negocjacji z materiałem źródłowym i hintów bazujących na utartych schematach żyjących przez ponad dekadę w doujinowym fandomie. Chyba, że specjalnie to ignorujesz. Ale szczerze – guzik mnie to obchodzi :D nie jesteś fujoshi, więc dyskusja na ten temat i może jeszcze jakieś tłumaczenia są bezcelowe. Jak gadanie ze ślepym o kolorach…
    Wzmianka na temat shounenów (ale to nie dotyczy tylko shounenów) dotyczyła jednej uwagi Doni. Mianowicie pisze ona, że pewna grupa fandomu zainteresowała się sailorami po tym, kiedy znalazła tam gejowską parę ergo coś do szipowania. Czyli bez tego elementu sailory nie byłyby dla tej grupy ciekawe? Relacja Kunzite i Zoisite była przedstawiona w taki sposób, że wiele współczesnych anime wcale­‑nie­‑BL­‑skąd jest tak samo jeśli nie bardziej dosłowne _­‑__ Jeżeli określona grupa fandomu szuka TYLKO szipu, to ma do dyspozycji materiał z dziesiątków innych tytułów, którymi swoje apetyty zaspokoi o wiele lepiej. A jeśli mają sentyment, to mogą obejrzeć jeszcze raz pierwszą serię starych sailorek. Nowa wersja nie sprawia, że stara odpłynęła w niebyt. One istnieją obok siebie.
  • Avatar
    tamakara 20.04.2016 12:53
    Re: Informacja a ankiecie i pocieszenie dla fanów - mogło być gorzej...
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Ja osobiście nie rozumiem twojego podejścia.


    przeżyję
    zwyczajnie crystal nie ma nic wspólnego z pierwszym anime poza tym, że adaptują jedną mangę. Więc „omg co oni zrobili z tą historią?” jest niewłaściwym podejściem. Bo właśnie nic nie zrobili. To w pierwszej adaptacji nazmieniano ile wlezie. Porównanie do pierwszego anime nie jest porównaniem do pierwowzoru i cały sentyment świata tego nie zmieni. Bardzo mi przykro.

    Co do wątków BL w shounen… jeśli masz tak bujną wyobraźnię by widzieć jakiekolwiek pairingi to pewnie każdy ma takie wątki.


    o, na ten temat to się na pewno nie będę z Tobą kłócić. Żyj sobie klapkami na oczach, skoro Ci z tym dobrze :D
  • Avatar
    tamakara 20.04.2016 10:40
    Re: Informacja a ankiecie i pocieszenie dla fanów - mogło być gorzej...
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Jak dla mnie to możesz napisać całą serię recenzji porównawczych czy innych felietonów o sailorach, ale to raczej teksty na czytelnię. Zwyczajnie, sądząc po długości Twoich komentarzy, doszłam do wniosku, że masz bardzo lekkie pióro i zaczęłam się zastanawiać, czy i przy tekście właściwym nie uciekasz za bardzo w dygresje. Ostatecznie od emisji tego anime minął już prawie rok, musisz więc tworzyć prawdziwie monumentalne dzieło.
    Z drugiej strony – nie wiem dlaczego przepraszasz ludzi, że jeszcze nie skończyłaś recenzji. To nie nasza sprawa na czym upływa Ci prawdziwe życie. Będziesz miała czas, to napiszesz albo deadline Ci ucieknie i tyle. Szefowej się tłumacz :D

    Tak, dużo ludzi (wszyscy?) odwołuje się do pierwszego anime, ale czy to znaczy, że oni są poważni? ;) Emocje i sentyment to jedno, ale crystal od początku było reklamowane jako wierna mandze adaptacja. Nie jest słabe, bo różni się od pierwszego anime. Po prostu jest słabe :D
    Co do wojowniczek i generałów – pani autorka jakieś tam hinty rzucała, ale wyszedł z tego jeszcze jeden zmarnowany wątek, którego druga adaptacja nie potrafiła rozwinąć.

    To było oczywiste, że wiele fanów będzie oburzonych jak pominą np. wątek ZoisitexKunzite – ile yaoistek zaczęło szaleć za Sailorkami właśnie z powodu tego wątku?

    Na wszystkich świętych, kiedy wreszcie to beznadziejne określenie umrze? *posypuje solą*
    masz, poszerz horyzonty ;p ... innymi słowy: mała strata, bo więcej BL można teraz w pierwszym lepszym shounenie uświadczyć.


    A ankieta? No raczej nie. Przede wszystkim nie obejrzałam anime do końca*, po drugie nie bardzo rozumiem, czemu ma ona służyć.


    *to jest chyba wystarczającą odpowiedzią na pytanie, czy „wolę” wersję toei ;p
  • Avatar
    tamakara 19.04.2016 17:15
    Re: Informacja a ankiecie i pocieszenie dla fanów - mogło być gorzej...
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    A w jaki sposób to ma kogoś pocieszyć? Mogło być gorzej? Zapewne, ale czy to znaczy, że jest dobrze? Poza tym takie uparte odwoływanie się do pierwszego anime nie ma sensu. Dlaczego? Bo adaptacji nie można oceniać bazując na innej adaptacji. Można napisać, że ta jest marna, bo pierwowzór ssie. Można napisać, że w porównaniu z innym adaptacjami, pełnymi inwencji twórców, ta wypada mniej ciekawie. Ale płacz i rozdzieranie szat, że w (ogłaszanej jako wierna) ekranizacji mangi brakuje wątku, który w mandze nie występuje, jest niepoważne.
    Tak samo niepoważne będzie robienie z tego porównania osi recenzji, albo rozpisywanie się na całe akapity na temat innych tytułów.
  • Avatar
    A
    tamakara 16.04.2016 14:10
    Komentarz do recenzji "Zrywa się wiatr"
    Miyazaki i jego samolotowa obsesja… Nie dałam rady. Obejrzałam pół godziny (z przerwą!), męcząc się coraz bardziej aż wreszcie zaczęłam przewijać… kiedy jednak zaczęłam przewijać, stwierdziłam, że to nie ma sensu. Oczywiście wszystko jest bardzo ładne, ale dla widoczków i muzyki chyba nie warto :| na dodatek głos głównego bohatera dobrany naprawdę fatalnie.
  • Avatar
    tamakara 14.04.2016 10:57
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    Może i by nie wpłynęła, ale snucie takich dywagacji też do niczego nie prowadzi. Same domysły i wyobrażenia :D Jedynym, czego imo można się naprawdę czepić, to konstrukcja fabuły.
    Jedno się twórcom udało – naprawdę chcę teraz przeczytać te książki.
  • Avatar
    A
    tamakara 13.04.2016 10:31
    poważny komentarz
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    odkładając na bok kulturowo­‑historyczne dywagacje, które prowadzą donikąd… poświęćmy chwilę wewnętrznej refleksji na to, co jest naprawdę ważne. Miyoshi! Perfekcyjna mała kreatura.
    AH! aż szkoda, że następny odcinek będzie już o innych ludziach, sprzedawanych na dzień dobry jako….......... szip
  • Avatar
    tamakara 13.04.2016 09:57
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    Cóż, Sakuma mówi, że ON nie ruszał portretu i, że zostawili wszystko, co znaleźli na miejscu, po ustaleniu co tam było i co zawierało. Podczas seansu wydało mi się oczywiste, że Miyoshi jednak na świętości łapy położył.
    A dopiero potem Yuuki zacząć Gordona urabiać.
  • Avatar
    tamakara 12.04.2016 11:14
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    No tak, masz rację, tylko ogólnie ta cała akcja jest mało po szpiegowsku subtelna, bo wleźli tam dosłownie w butach :D Myślę sobie, że Yuuki ustawił całą sytuację, żeby nauczyć czegoś Sakumę. W końcu to szef Agencji zdecydował, by rozegrać to w taki a nie inny sposób. Można się przecież było włamać po nocy, albo jakąś dziewczynę podesłać (szkoda, że nie ma tam dziewczyn… no więc chłopaka? ;p) No i na tę chwilę nie wiadomo, co sama Agencja na tym ugra. Powinni teraz utrzeć nosa i Sakumie  kliknij: ukryte , i przełożonym z Armii, i jeszcze pogrążyć gaijina.
  • Avatar
    tamakara 12.04.2016 09:33
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    Na koniec pierwszego odcinka sprawa wygląda tak: Miyoshi, w celu uzyskania zgody na przeszukanie domu, mówi, że Sakuma zadeklarował ciąć brzuch. Tu wypada zauważyć, że jest „tylko” tłumaczem, więc nie ma powodu podejrzewać, że mówi coś od siebie. Sakuma dowiaduje się o tym warunku, chwila wahania, ale „przecież dowody tam są”. Mógłby w tej chwili się wycofać i przemyśleć sprawę, ale kontynuuje akcję. Okazuje się, że to już drugie przeszukanie. Wtedy nic nie znaleziono. Teraz również. Sakuma ma problem, bo… to, co pisali chi4ko, Daerian, Impos, jolkp, Zegarmistrz, no i moja nieskromna osoba.
    Znaczy sytuacja jest patowa, chyba, że naprawdę ktoś bierze poważnie rozwiązanie „ucieczki z płaczem”.
    A jak to się dalej potoczy i jak się chłopak z tego wygrzebie, to się okaże.
  • Avatar
    tamakara 11.04.2016 14:28
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    teraz przeczytasz, że to przecież nie on powiedział i wrócimy do punktu wyjścia :P heh… dajmy se siana.
  • Avatar
    tamakara 9.04.2016 22:48
    Re: Pierwsze wrażenie
    Komentarz do recenzji "Shounen Maid"
    No bo nie chodzi o to, żeby każdy wyłapywał :) Nie o tym jest to anime – w ogóle nie o to chodzi z hintami XD
    Shounen maid jest szalenie sympatyczną historią, w której się z shotaconu trochę żartuje a relacja między Madoką i Chihiro, to po części jakby rodzeństwo, po części jakby rodzic­‑dziecko (w obie strony, co później bardzo ładnie wychodzi)
    Wiem, że sama niżej pisałam o szocie, ale to tak z przymrużeniem oka :D nie mogę się dość nazachwycać tym anime ;3
  • Avatar
    tamakara 9.04.2016 21:55
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    I po co to chamstwo?
  • Avatar
    tamakara 9.04.2016 21:54
    Re: Pierwsze wrażenie
    Komentarz do recenzji "Shounen Maid"
    Wiesz, to, że kysz nie dostrzega gdzieś hintów bl, to nie znaczy, że ich tam nie ma ;)  kliknij: ukryte  Nie wiem, jak ktoś w ogóle mógł podejrzewać, że to będzie oficjalnie bl, skoro oryginał nim nie jest… Wszystko tylko żarty i kjutness.
    Ludzie są przewrażliwieni, zamiast się bawić, muszą się cały czas upewniać, że „to nie joj!”
  • Avatar
    tamakara 9.04.2016 21:39
    Komentarz do recenzji "Joker Game"
    Jego zabieg retoryczny zmienia cały kontekst kulturowy. Jak to ma niby zadziałać? No i łatwo tak sobie snuć teorie przy kompie, a Sakuma jest tam w stresie i nie myśli jasno, za to ideały i bushido mu na karku ciążą.