Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

tamakara

  • Avatar
    tamakara 12.10.2015 22:18
    Komentarz do recenzji "Sakurako-san no Ashimoto ni wa Shitai ga Umatteiru"
    Strasznie dużo wniosków wyciągnęłam, bo jestem taka fajna, jak Sakurako ;p
  • Avatar
    A
    tamakara 12.10.2015 17:22
    Komentarz do recenzji "Sakurako-san no Ashimoto ni wa Shitai ga Umatteiru"
    Serial pt. Kości nigdy mnie nie porwał, uważam wręcz, że jest nudny… Z tego samego powodu pasja bohaterki tego anime zupełnie mi „nie robi”? Nie robi mi tak bardzo, że oglądałam ten pierwszy odcinek przez trzy godziny.
    Mały plusik za Natsume. Eghem cóż, wyglądasz jak Natsume dzieciaku, bardzo mi przykro.
    Drugi plus za odwrócenie ról, bo zazwyczaj jest to przecież genialny i ekscentryczny mężczyzna oraz biegająca za nim nadpobudliwa kobieta, rzadziej inny nadpobudliwy mężczyzna, nagminnie unieszczęśliwiani/doprowadzani do nerwicy przez akcje głównego bohatera… vide Mr. Brain, Galileo, ST, Kagi no kakatta heya czy chociażby Mentalista.
    Jednak ów plus jest jednocześnie minusem. Sakurako jest bardziej irytująca niż fascynująca i absolutnie nie zabawna. Chłopię natomiast rzuca się jak powinien, ale nie ma siły przebicia i jest mało wiarygodny w swoich działaniach. Dlaczego w ogóle włóczy się za naszą socjopatką? Bo dostaje jeść? awww naprawdę? phhh
    Między taką parą powinna być chemia, powinno sypać iskrami, a mamy tylko księżniczkę i jej pieska, któremu czasem wydaje się, że jest brytanem.
    I jeszcze kryminału tyle, co kot napłakał.
    Na co ja mam tu patrzeć? Na widoczki? :| Bo chyba nie na szkielety…?
  • Avatar
    A
    tamakara 10.10.2015 13:31
    Komentarz do recenzji "Subete ga F ni Naru: The Perfect Insider"
    nooo to jest coś. Absolutnie COŚ! A przynajmniej tak wygląda…
    I sama nie wiem, chyba powinnam poczekać, aż pojawią się wszystkie odcinki i obejrzeć za jednym posiedzeniem. Istnieje jednak obawa, że całość na raz strasznie mnie wymęczy, bo pierwszy odcinek nie pozwolił mi oderwać oczu od ekranu.
    A przecież tylko gadali, prawda?
  • Avatar
    tamakara 9.10.2015 15:04
    Re: Że co?
    Komentarz do recenzji "Osomatsu-san"
    Nie po najlepszych, tylko po najbardziej popularnych/kojarzonych.
    Parodia to też komedia.
    A co do oprawy wizualnej. Zamiast snuć teorie, obejrzyj sobie trailer...
  • Avatar
    tamakara 8.10.2015 23:08
    Re: Wow
    Komentarz do recenzji "Dance with Devils"
    Przejąć? Raczej nie mają takich aspiracji. Gdyby mieli, zainwestowaliby w jakąś kinówkę i puścili w świat.
    Musicalowe adaptacje anime są bardzo popularne w Japonii, więc należy dopatrywać się tu raczej akcji „w drugą stronę”. Zabieg niewątpliwie ciekawy ;)
  • Avatar
    A
    tamakara 8.10.2015 11:07
    tańczących i śpiewających biszkoptów nigdy dość!
    Komentarz do recenzji "Starmyu"
    No cóż, postaram się być merytoczyna w recenzji, pierwsze wrażenia wyglądają w ten sposób.

  • Avatar
    A
    tamakara 7.10.2015 19:16
    Komentarz do recenzji "Itoshi no Muuco"
    Całe szczęście wiedziałam wcześniej, na co się piszę, inaczej przeżyłabym szok. Bardzo to niepiękne jest wizualnie. Z wyjątkiem Muko rzecz jasna XD Muko wygrywa wszystkie konkursy psiej piękności, nawet jak jest brzydko narysowana.
    Bardzo pocieszne, bardzo głupiutkie, wspaniale się bawię.
  • Avatar
    A
    tamakara 7.10.2015 09:45
    Komentarz do recenzji "Osomatsu-san"
    Popłakałam się i to nie jest figura retoryczna. Pojechali w tym pierwszym odcinku po całości. Jak ja się nie spodziewałam! Właściwie nie wiem, czego się spodziewałam, nie pamiętam. Coś tam o oglądaniu dla obsady było, prawda?
    Oczywiście boysbandem trafili w najczulszy punkt. BL academy, F6 *trzęsie się* taki kwik nie służy mojemu gardłu, o nie.
    Aż szkoda, że następne odcinki będą już „normalniejsze” czy też szalone w inny sposób (???)
  • Avatar
    tamakara 28.09.2015 20:40
    Komentarz do recenzji "Aoharu x Kikanjuu"
    *survivalowych oczywiście xp
  • Avatar
    A
    tamakara 28.09.2015 20:39
    Komentarz do recenzji "Aoharu x Kikanjuu"
    Zanim dotarłam do końca serii, połączenie nazwiska Tachibana i gier survivalowe nabrało dla mnie specyficznego znaczenia, dlatego odcinki od siódmego w górę obejrzałam na gratisowej głupawce. O samym anime można natomiast powiedzieć, że mogło być poważne i pełne głębokich treści, a wyszło kretyńsko i pociesznie. Właśnie kretynizm i pocieszność stanowią o sile tej produkcji. Wszystkie traumy, emocje i skomplikowane relacje między postaciami były przeze mnie bezwstydnie wyśmiewane. Bawiłam się tak okrutnie dobrze, że chętnie obejrzałabym więcej, co się pewnie nie uda :D
    To była dobra strata czasu pełna zuego zacieszu, zwłaszcza przez wzgląd na bohaterów. Cóż za rozkoszna banda popaprańców. Yukki Yukki Yukki~!
    7/10 daję.
  • Avatar
    tamakara 23.09.2015 15:03
    Re: meh
    Komentarz do recenzji "Hunter X Hunter [2011]"
    Narrator jest skutkiem wierności adaptacji mangi. W mandze były całe ściany tekstu. Studio musiałoby całkowicie zmienić formułę odcinków, albo drastycznie zmniejszyć ich ilość, żeby widz czuł dynamizm, albo wstawić kwestie narratora w usta którejś postaci.
    Oczywiście, gdybym nie wiedziała „jak to się wszystko skończy” to pewnie trafiałby mnie szlag :D a tak tylko płakałam jak bóbr.

    I czy wy się tu spieracie o inteligencję Gona? Naprawdę? To znaczy sdf się spiera… Gon to dobre dziecko i obiektywnie całkiem bystre, ale jednocześnie impulsywne i uparte jak osioł. On jest urodzony do działania, a nie układania piętrowych strategii. Kiedy coś sobie wbije w łeb, to nie da się mu wytłumaczyć. Gdzie tu mądrość? A motyw z wężami to już najgorszy możliwy argument. Kwalifikuje się raczej jako szaleńcze bohaterstwo i stawianie wszystkiego na łut szczęścia.
    Gdyby był taki mądry, to Killua nie wściekałby się na niego tak często, że zrobił coś głupiego, bo go „poniosło” ;)
  • Avatar
    tamakara 23.09.2015 06:44
    Re: ...
    Komentarz do recenzji "Itazura na Kiss"
    Tak samo komnetarzy i opinii o czymkolwiek.
  • Avatar
    tamakara 22.09.2015 15:38
    ep 11
    Komentarz do recenzji "Makura no Danshi"
    o, czyli jednak wyemitowali ten odcinek? lol… moje info było błędne. To może ten dwunasty ma być super ekskluziff? Hmmm

    Cóż cóż cóż… faktycznie król kripsterów z tego pana xD nawet nie wiem od czego zacząć. Ogólnie mówił same mądre, prawdziwe rzeczy, poza kripsterowaniem… I rozbawił mnie, mimo wszystko. Na dodatek mogę się z bohaterką uosabiać, z wyjątkiem tego fragmentu o byciu pijaną w przypadkowej budzie z jedzeniem…
  • Avatar
    tamakara 21.09.2015 17:47
    Re: Znajomość poprzednich części
    Komentarz do recenzji "Lupin III: L'avventura Italiana"
    Śmiem wątpić. Ogólne pojęcie z pewnością wystarczy.
  • Avatar
    tamakara 16.09.2015 18:18
    Re: merytoryczne podsumowanie
    Komentarz do recenzji "Makura no Danshi"
    Ano, skoro wzorowali się na otome cd, to raczej innego sposobu zwracania się do odbiorcy nie należało się spodziewać… ^^;;
    Z tego typu rozrywek z panami dla (potencjalnie) panów, to chyba tylko kurobara no yakata xD;;;;;;;;;;;;;;
  • Avatar
    tamakara 16.09.2015 18:10
    Re: merytoryczne podsumowanie
    Komentarz do recenzji "Makura no Danshi"
    no… pan z brodą raczej nie ma mi nic do zaoferowania :| znaczy, pewnie obejrzę, to tylko 4 minuty, ale on się pojawi dopiero jako super ekskluzywny bonus do wydania płytowego, prawda?
  • Avatar
    A
    tamakara 15.09.2015 13:11
    merytoryczne podsumowanie
    Komentarz do recenzji "Makura no Danshi"
    To było interesujące doświadczenie. Pocieszne, głupie, denerwujące i urocze. Ciekawy przegląd popularnych dramowych typów i kilka intrygujących „nowości”. O tak, za sam pomysł należy się dziesiątka z wykrzyknikiem. Ale niestety, wykonanie jest żenująco słabe. Budżet tak niski, że aż żal człowieka ogarniał. Pierwsza lepsza rejetowa pvka wygląda lepiej i to jest fakt. A brak dummyhead to w ogóle skandal! :D Mogą go używać live, to w anime, zwłaszcza tak specyficznym, również daliby radę.

    Mogło byc pięknie, wyszło rozmaicie. Raz zabawnie, raz… mniej zabawnie, ale za każdym razem jednakowo biednie. I, mam wrażenie, ogólna idea gdzieś tu uciekła. Naprawdę, naprawdę spodziewałam się samych pościelowych gadek i usypianek. Oh well. Prawdopodobnie nie zobaczę więcej czegoś podobnego, więc zawyżę ocenę i wystawię 5. Chyba, że ktoś kiedyś zanimuje shukan soine. Wtedy wrócę i zmienię na 3.

    a na dobranoc seiyuu mojego ulubionego bohatera pokaże, jak powinien (w mojej skromnej opinii) wyglądać odcinek idealny...lol
  • Avatar
    tamakara 15.09.2015 08:06
    Re: ep 10 T_T eh
    Komentarz do recenzji "Makura no Danshi"
    Pewnie, obiektywnie to było kosmicznie głupawe, ale ja miałam OCZEKIWANIA. Tak, oczekiwania pisane capsem. Co ja sobie w ogóle myślałam? xp
    Byłam rozchichotana przez jakieś półtorej minuty, potem mina zaczęła mi rzednąć. Bo, niestety, ale właśnie diabolikami mi zaleciało. Ten sam klimacik. Mogę być fanką yandere i kabedona, bycie osaczonym niewiniątkiem nie jest takie złe, ale tutaj miała miejsce jawna i bezpodstawna złośliwość ¯\_(ツ)_/¯ nie ten rodzaj dreszczyku. Jedna­‑dwie kwestie inaczej i rozchichotanie trwałoby do końca.
    Przyznam jednak, że w sprawie grafiki masz rację. Strasznie mi się na nich patrzyło. W wersji wyłącznie audio było lepiej.
  • Avatar
    tamakara 14.09.2015 20:54
    ep 10 T_T eh
    Komentarz do recenzji "Makura no Danshi"
    no wreszcie~! na to czekałam.
    *nabiera tchu*
    ta­‑chi­‑ba­‑na­‑shin­‑no­‑suke­‑eee~!!! mów do mnie! mów mi wszystkie słowa! wyginaj moje łyżeczki~ o(≧▽≦)o
    eghem znaczy taaa… fangerl wyłazi, co zrobić? Nawet nie próbuję udawać, że jest inaczej. A ponieważ wylazł zdziczały fangerl, zdolność merytorycznej oceny stanu rzeczy spadnie na niebezpiecznie niski poziom. ... Albo nie.

    Po co to piszę? Żeby było jasne, że w tym odcinku twórcy już na starcie mieli mnie z rozmemłaną i naprawdę wystarczyłaby odrobinka…
    ...wzdech
    powiedziałam, że odrobinka, odrobinka byłaby w sam raz. Ale jak całą serię owi twórcy kochani trzymali się na wodzy, żeby tylko czegoś zbyt sugestywnego nie palnąć, tak tu pojechali po całości. Ale to byłoby ok.
    Z bliźniakami sprawa wygląda tak, że to jest straszna perwersja już w samym pomyśle. Ah guilty pleasure. Już to przerabiałam i wiem, z czym to się je. Spodziewałam się też pewnych doSowych zagrywek. To też nie byłby problem. Ale ciut za bardzo zbliżyli się do nieprzekraczalnej granicy w poniżaniu mojej szanownej osoby. To jest problem. Kiepsko czuję się w roli owieczki do poniewierania, NAPRAWDĘ nie moje klimaty. Gdyby nie robiono tu ze mnie jakiejś niewolnicy­‑popychadła, to pewnie przyjęłabym to bez zgrzytów i z chęcią pobawiła się w szukanie listka. A pewnie!
    Zamiast tego poczułam narastającą ochotę, by wdeptać obu w ziemię i słuchać błagań o litość.

    Miałam nadzieję, że będą yanderować, w jakiś sposób o mnie zabiegać, a nawet zastosują przemoc bezpośrednią (najlepiej wobec siebie nawzajem), a nie się zmawiać przeciwko mnie T_T niefajnie, chłopcy.

    Może gdyby był tu tylko Yayoi, to moja ślepa miłość by wystarczyła, by to znieść bez skargi. Może! lol…
    eh eh a początek był taki fajny~
  • Avatar
    tamakara 12.09.2015 15:53
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Takie piękne rzeczy to z CDjapan ;D lol Internet jest pełen cudów…

    Aaaa spłakałam się i boli mnie twarz.
    Ta psychoza, jaka wybuchła, kiedy zapowiedziano kinówkę.
    I te fanboye na widowni aaaa
    ooo nie płacz, Miyano­‑san, nie zapomnę o Free! xD Nie, chłopaki, serio nie płaczcie D:

    jolekp napisał(a):
    nie spodziewałam się, że dam radę ich wszystkich rozpoznać po samym głosie.

    hahaha

    Każdy powinien mieć w domu jedną sztukę Makoto. Świat byłby lepszym miejscem.
  • Avatar
    tamakara 12.09.2015 12:42
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Ja jestem absolutnie rozhisteryzowana, właśnie kładę łapy na całości i to skończy się bardzo źle dla mojego chorego gardła, ale cóż.

    Miyano to jest szalone zwierzę sceniczne xD zdradzę swoje makoharu, ale motyw walki z koszulą Sousuke był imo najpiękniejszy. Popłakałam się przez nich.
    Banda kawaii idiotów <3
  • Avatar
    A
    tamakara 12.09.2015 11:41
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Coś, czego fani po prostu nie mogą przegapić :D
    ahhh ten pisk publiki ahhh moje serce.
  • Avatar
    A
    tamakara 9.09.2015 12:19
    Komentarz do recenzji "Sore ga Seiyuu!"
    Jaki uroczy to był odcinek, normalnie awww wzruszyłam się.
    I Utena w endingu :D
    i jeszcze: HiroC, jesteś mną?
    Jakoś tak miałam nadzieję, że usłyszymy w tym odcinku JunJuna albo OnoD, ale przecież nie będę narzekać xD bycie fangerlem jest wykańczające dla serca.
  • Avatar
    tamakara 8.09.2015 12:22
    Re: ep 9
    Komentarz do recenzji "Makura no Danshi"
    Nie wiem jak jolek, ale w moim przypadku wielkie, włochate, rogate i ryczące nigdy nie stanowiły obiektu zainteresowania ;p (nigdy nie zrozumiem popularności tego terminu ukutego przez hejtera ugh…)
    ale nie przejmuj się, przynajmniej każdy ma coś dla siebie.
  • Avatar
    tamakara 8.09.2015 09:03
    Re: ep 9
    Komentarz do recenzji "Makura no Danshi"
    lol napisałam, jakby krawat robił wiwisekcje xD
    edit, dajcie mi edit~!