Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

tamakara

  • Avatar
    tamakara 2.09.2014 08:03
    Re: 9 odcinek
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Ojej, czy to Rin przyszedł na tanuka wylewać swoją frustrację i niezrozumienie? XD

    Skoro podejrzewasz takie poważne zaburzenie i jednocześnie oczekujesz „uzdrowienia”, to chyba sama sobie przeczysz, nie wiem… Nie wiem też, w jaki sposób zostawienie stanu obecnego będzie pokazaniem widzom środkowego palca?  kliknij: ukryte  Naprawdę oczekujesz, że cała postawa życiowa Haruki ulegnie nagle magicznej przemianie? Chłopak miliard razy powtarzał, czym dla niego jest pływanie, jak pływa i dla kogo pływa. Nie wymienia oczekiwań widzów.
     kliknij: ukryte  Ja tam go rozumiem i mam nadzieję, że tego nie zrobi.
  • Avatar
    tamakara 1.09.2014 18:41
    Re: pytanko do znawcuff tematu
    Komentarz do recenzji "Gintama"
    Myślę, że powinieneś przeczytać to.

    Mi się nigdy z okresem po WWII nie kojarzyło, sytuacja jak z początku epoki meiji => shinsengumi, shogun, czarne okręty, wywrotowa działalność Takasugiego, etc. Ale to tylko pretekst do jazdy bez trzymanki.
  • Avatar
    tamakara 1.09.2014 16:47
    Re: pytanko do znawcuff tematu
    Komentarz do recenzji "Gintama"
    przypomniał mi się widziany niedawno na tumbrlach dłuugi post na temat „o czym jest gintama” ojej xD

    komentarz Otose powinien wyjaśnić sprawę, ale odpowiem: nie, nie kończą się
  • Avatar
    tamakara 1.09.2014 16:27
    Re: pytanko do znawcuff tematu
    Komentarz do recenzji "Gintama"
    Te analogie są tak oczywiste, że trudno mówić o doszukiwaniu się ;)
  • Avatar
    tamakara 1.09.2014 12:11
    Re: Dobra seria
    Komentarz do recenzji "Hunter X Hunter [2011]"
    Urodzin nie obchodzili, więc trudno stwierdzić, ale jeśli spojrzy się na ilość corocznych egzaminów, to mają po 14 lat.
  • Avatar
    tamakara 27.08.2014 21:14
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    No ja wiem, że jest, sama zrywam boki, a przy ósmym odcinku wręcz zapowietrzyłam się ze śmiechu.

    Poza tym, to takie końskie zaloty są

    chyba bycze :P

    Osobiście odbieram humor obu serii dość podobnie, tylko natężenie jest inne.
  • Avatar
    tamakara 27.08.2014 20:48
    Komentarz do recenzji "Gekkan Shoujo Nozaki-kun"
    hmmm jak Sensei uderzył staruszka (raz) to jest be, ale jak Hori bije Kashimę (non stop) to jest wesoło?
  • Avatar
    tamakara 20.08.2014 19:57
    Re: Prawdopodobnie najbardziej niedoceniona seria roku 2014
    Komentarz do recenzji "Nobunaga Concerto"
    Oj dziewczyno, bez znajomości historii ta seria traci większość smaczków ;)  kliknij: ukryte  Z drugiej strony tyle tam tych nazwisk, że może głowę rozsadzić.
    Poza tym zgadzam się w zupełności, mocno niedoceniane anime.
  • Avatar
    A
    tamakara 20.08.2014 19:14
    Komentarz do recenzji "Kigeki"
    Dobra, estetyczna miniaturka. Trochę intrygującego mroku, trochę niewymuszonego humoru, jedna dziewczynka, jeden  kliknij: ukryte . Nie ma nad czym dumać, to tylko ładny obrazek, jedynie to ave maria ni w pięć ni w dziesięć, ale niech im tam będzie.
  • Avatar
    tamakara 19.08.2014 13:04
    Re: kto zna grę?
    Komentarz do recenzji "DRAMAtical Murder"
    Gra jest dostępna w tłumaczeniu fanowskim, jeśli masz mocne nerwy i żołądek, to polecam XD tak czy inaczej, trauma gwarantowana… Jeśli chcesz wiedzieć, o co w tym tak naprawdę chodzi i nie mieć wrażenia bałaganu, to to też polecam. Anime bez znajomości gry to jeden wielki chaos, fabuła została okrutnie skrzywdzona. No ale tak to musiało wyglądać, kiecy chce się wepchnąć jakieś 50+ godzin narracji w 4,5 godziny serii tv.
  • Avatar
    tamakara 19.08.2014 12:53
    Re: Love Love Stage
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    Ktoś znający się na rzeczy powiedział kiedyś: „Sports anime more like how long till the gay” cóż mogę dodać? haha haikyuu to tylko przykład, jedna z wielu możliwości. Nie, będę tu forsować żadnych teorii spiskowych, zdaję sobie sprawę, że to (w 90%) wyłącznie w mojej głowie, ale sprawia mi to tyle frajdy, że nie mam zamiaru przestać xD
    Zgodzę się, że tutaj podtekstowych zagrywek jest jakby mniej niż w innych seriach (w innych seriach poziom podtekstowości tudzież bezczelnego mrugania do widza jest tak wysoki, że często własnym oczom nie wierzę), ale jak rzucą jakimś kwaśnym tekstem, to nic, tylko się poturlać. O niektórych założeniach fabularnych nawet nie wspominam.
    A posiadanie szipów to przecież normalna rzecz ;)
  • Avatar
    tamakara 18.08.2014 21:55
    Re: Love Stage the end
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    Ależ ja bardzo lubię bl, ale jestem też czepialsko wybredna.
  • Avatar
    tamakara 18.08.2014 20:46
    Re: Love Love Stage
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    No wiesz, z fikami to też niestety rozmaicie bywa i czasem trzeba kopać naprawdę głęboko. Chociaż ja zawsze wychodziłam z założenia, że jak się czegoś chce, to najlepiej napisać samemu xD

    Teoretycznie love stage powinno mi się podobać. Uwielbiam fluffy i głupoty, ale to też trzeba umieć pokazać. Jestem bardzo niewdzięczną fanką, bo większość anime w tym gatunku zupełnie mi nie podchodzi XD Siedzę tu i wybrzydzam, by zaraz włączyć sobie takie haikyuu i rzucać teksty w stylu „no sami geje!”, na dodatek tylko na pół żartem D:
  • Avatar
    tamakara 18.08.2014 15:45
    Re: Wrażenia po 4 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Z mojej kulawej pamięci na temat mangi wynika, że między Venus i Kunzite coś było, ale tylko gdzieś na dziesiątym planie. A to, że Rei jest (z założenia) piękna, to nie tylko Jedaite odkrył, pół obsady się w niej kocha XD
    Oczywiście było wiadomo, że nie bardzo jest sens liczyć na zagrywki z pierwszego anime, ale jednak żal. Bo większy sentyment mam do anime niż do mangi, która stanowiła raczej dodatek i wersję alternatywną – paradoks.
    Oh well, skoro wprowadzają zmiany, to jest nadzieja, że będzie lepiej, bo gorzej chyba być nie może. Ale gdyby teraz wstawili tam pięć romansów, to by się nie dało oglądać XD
  • Avatar
    tamakara 18.08.2014 11:28
    Re: Wrażenia po 4 odcinkach
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    może nawet romans Sailorek z generałami…


    No nie wiem, dla mnie Zoisite kochający kogoś innego niż Kunzite to byłoby jakieś wypaczenie postaci Oo I jeszcze miałby wzdychać do Ami?? Wolałabym na coś takiego nie patrzeć. Miej oporów miałabym w przypadku Nephlite i nie­‑Naru czyli Makoto, bo za czasów Księżycowego Królestwa nie mógł znać tej pierwszej, ale jednak trochę też.
    Jeśli twórcy nowej wersji mieliby zamiar kombinować w tę stronę, to już lepiej niech zostaną wierni mandze w stu% i wybiją ich wszystkich od ręki D: haha
  • Avatar
    tamakara 18.08.2014 06:56
    Re: Love Love Stage
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    Nazwałaś mnie dzieckiem T_T muszę powiedzieć, że mnie to rozczuliło. Już tylko babcia tak do mnie mówi. Czy powinnam w takim razie pisać do Ciebie per pani, zwłaszcza, że tak podkreślasz swój wiek? Pozwól, że jednak z tego zrezygnuję.
    Nie mam nic do Twojego gustu, poczułam się tylko sprowokowana wzmianką o swojej nieznośności :D taki szajs, jak mówisz, ma pełne prawo się podobać, ja mam prawo powiedzieć, co mi się w nim nie podoba.
    Z mojej perspektywy love stage jest średniakiem, pod względem romansowym brnącym po zamulonym dnie sztampy. Z załoźenia ma wywoływać szybsze bicie serduszka i bawić w jaojnym stylu. Zabawnie bywa, za wzruszenia rodem z mody na sukces podziękuję. Stąd też porównania z innymi anime. Na zasadzie „still a better love story…”  kliknij: ukryte  Czy coś, co naprawdę niczym się nie wyróżnia, może być nazwane klasykiem? W jakim świetle stawia to cały gatunek? Jest już w wystarczającej pogardzie o czym świadczy dyskusja pod jednym z newsów na naszym szanownym portalu.

    Co do sceny gwałtu, napisałam, że była to „jedynie” próba. W końcu to jest komedia, ma być wesoło. Zaś wzmianka o przewijaniu miała zostać odczytana jako sarkazm. Nie wyszło? Cóż…

    Skoro wzdychasz do WSZYSTKIEGO po drugiej stronie ekranu, to mogę tylko unieść brwi, nie będę aspirować do takiej sztuki. Pożeracza_syfu nie znam osobiście, ale kto wie jaki bishounen kryje się za tym nickiem ;p pod względem ciętości dowcipu z pewnością przewyższa Ryoumę xD

    Posuchy nie odczuwam, mangi/gry/wyobraźnia mi wystarczają. Powiem więcej, do wzelkich anime bl podchodzę jak pies do jeża. Większość tych produkcji ma w sobie coś wymuszonego, zwłaszcza pod kątem animacji wszelkiej maści zbliżeń. Ai no kusabi natomiast… tak, oglądałam. Pamiętam, żewrażenia były pozytywne.

    Również pozdrawiam i również życzę tylko dobrego.
  • Avatar
    tamakara 17.08.2014 18:32
    Komentarz do recenzji "Hunter X Hunter [2011]"
    Mogę Cię „chyba” uspokoić.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    tamakara 17.08.2014 11:20
    Komentarz do recenzji "Zankyou no Terror"
    Mam nadzieję, że żadnego romansu­‑romansu nie uświadczymy, bo byłoby to strasznie naciągane. Oczywiście fandom ma swoje szipy, bo fandom zawsze ma, ale w tym wypadku działa to chyba wyłącznie na zasadzie „bo seria bez miłościów nie ma racji bytu”. Osobiście powiedziałabym, że więcej chemii w relacjach z Lisą ma Nine niż Twelve i chyba tylko tak pokierowana fabuła nie straciłaby w moich oczach.

    Tak naprawdę trudno mi powiedzieć, czego oczekiwałabym od tej postaci. Na początku jej współczułam, teraz naprawdę jedynie irytuje. Podejrzewam jednak, że gdyby, tak jak mówisz, ktoś ją „odstrzelił”, to miałoby to jeszcze mniej sensu. Bo co niby ma z tego wyniknąć poza ulgą dla widza? Chłopaki mają poczuć jakąś straszną złość z tego powodu, wpaść w amok i szukać zemsty? To już lepiej niech się dalej tam plącze między nogami i może coś z niej jeszcze będzie? Gdybym była scenarzystką, to raczej odstrzeliłabym Dwunastkę, żeby Liską wstrząsnąć i zmotywować do przemiany. A ponieważ Dwunastkę kocham najbardziej, to pewnie go ubiją, bo tak to zazwyczaj wygląda XD /proroctwo
  • Avatar
    tamakara 11.08.2014 20:47
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    No raczej wrony wygrają, chyba, że ma być jakiś niesamowity plot twist. A oikawa jest przeboski +_+ eghem
  • Avatar
    tamakara 11.08.2014 16:49
    Komentarz do recenzji "Free!"
    Nie no, to te makrele, panie, makrele ;)
  • Avatar
    A
    tamakara 10.08.2014 13:15
    Komentarz do recenzji "Barakamon"
    Końcówka 6tego odcinka pokazuje, czym skutkuje życie w denialu: szaleństwem! Ku przestrodze wszystkich pań, które nie widzą, nie uznają, to obrzydliwie, nie nie nie xD
  • Avatar
    tamakara 9.08.2014 23:29
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    raczej coś takiego, ewentualnie to, ponieważ to.
    XD serious business
  • Avatar
    tamakara 7.08.2014 09:52
    Re: Love Love Stage
    Komentarz do recenzji "Love Stage!!"
    'Nieznośna' to moje drugie imię >:D

    Nie wiem, co love stage może pokrzepić, chyba wygłodzenie posuchą w anime spod szyldu BL, aczkolwiek więcej fudziosiowej radości i spełnienia dało mi pierwsze lepsze kuroko. Może dlatego, że skoro już naśmiałam się z podtekstów, to po „prawdziwym” BL oczekuję innych emocji? Z drugiej strony wczoraj autentycznie popłakałam się oglądając free!, „wcale nie bl no skąd”, więc te inne emocje również znajdują upust gdzie indziej. Reasumując, byłabym chyba bardziej zadowolona, gdyby te wszystkie gejowskie wątki pozostały w sferze domysłów i mrugania do widza, bo romansowe klisze rodem z najtańszego shoujo strasznie mnie wkurzają. Ale jako durna komedia love stage sprawdza się wręcz znakomicie.


    Jedna (...) z najładniej zanimowanych scen hmmm… „dobierania się” ( brzydko to wyraziłam) ale scena jest śliczna


    oh, chciałaś zapewne powiedzieć „próba gwałtu”. Tak, słodziuteńka, przewijam trzy razy, bo nie mogłam się wprost napatrzeć :| Chyba, że miałaś na myśli jakąś inną „jedną” scenę z odcinka, którego nie miałam jeszcze przyjemności obejrzeć.

    Oczywiście, jeśli ta seria pokrzepia Twoje serce i inne organy też, to wspaniale, good for you. Jako stara tfutfu „yaoistka” powinnaś jednak wiedzieć, że to nie jest żadne wybitne dzieło. Klasyk? Bardzo Cię proszę… chyba, że wybieramy tylko spośród anime, ale tutaj wszystko urasta do miary klasyku, bo mamy do wyboru kilka tytułów na krzyż.
    I tu dygresja: odczuwanie frustracji, że Ryouma jest ideałem poza zasięgiem, kiedy zaraz obok, w sąsiednich dwuwymiarowych światach, rezydują tacy Makoto albo Clear, mogę skwitować tylko śmiechem. No ale gusta są rozmaite i każdy wzdycha do czego innego :D
  • Avatar
    A
    tamakara 6.08.2014 21:43
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Odcinek nr 6 wyrwał mi moje fudziosiowe serce. Nie spodziewałam się czegoś takiego po tym wesołym anime. Tutaj wszelkie dramy powinny być przesadzone, karykaturalne i do wyśmiania! Ale może ja po prostu za bardzo kocham  kliknij: ukryte  cholera jasna…
    przydałby się jakiś gif z reakcją.
    Naprawdę doskonały odcinek.
  • Avatar
    tamakara 5.08.2014 19:13
    Komentarz do recenzji "Black Bullet"
    Długo się zbierałam, ale wreszcie nadszedł ten czas. Powiem uczciwie: jestem Twoją fanką xD