Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Komentarze

tamakara

  • Avatar
    tamakara 25.02.2015 01:48
    Komentarz do recenzji "Diabolik Lovers"
    Celowa demoralizacja młodzieży? Nie wiem, raczej wyczucie koniunktury. Takie produkty rozumiem jako manifestację fantazji romantycznej/erotycznej. Nasza płeć ma ogólną tendencję do snucia fabuł, stawiania dekoracji, no i ktoś wyczuł, że zafundowanie takich dekoracji­‑umożliwienie wcielenia się w rolę, można dobrze sprzedać. Potem ktoś pomyślał, że coś takiego jak DL się sprzeda i miał rację. A potem zrobili anime. Przed anime spotykałam się głównie z zachwytami piszczących fanek. Zachwyty mnie zaciekawiły i bardzo się zawiodłam. Nie moja fantazja.
    Czyli można wnioskować, że to raczej odpowiedź na coś, co już jest w odbiorcy. Pytanie, skąd to coś się wzięło i jaka jest tego natura… Komentarze „Tak przecież powinien zachowywać się prawdziwy facet” brzmią niepokojąco.

    Miałam jeszcze dodać teorie jakiejś, chyba amerykańskiej, autorki kilku książek o kobiecych fantazjach, ale zapomniałam nazwiska tej kobiety -.-
  • Avatar
    tamakara 24.02.2015 22:32
    Komentarz do recenzji "Diabolik Lovers"
    No cóż. Zarzucasz ludziom „kołtuństwo”, kiedy przecieź to anime jest o „dojrzewaniu seksualnym”. Czyli ma przesłanie, którego ciemny lud nie ogarnia. Czyżbym wypaczyła Twoje słowa?

    Może nie znam się na wszystkim, ale na japońskiej kulturze trochę tak, na rynku otome też. Na tej nieszczęsnej antropologii również i może przyznałabym Ci rację, gdyby to był wytwór kultury zachodniej. Ale nie jest.
    Ktośtam kiedyś robił przedstawienie inspirowane takarazuką, nawet w Polsce. z bajkowej, oderwanej od rzeczywistości rewii zrobiono manifestację feminizmu. Twoją interpretację DL odbieram tak samo. Dopisujesz do serii znaczenie na podstawie doświadczeń człowieka zachodu. Wychodzi coś może i ciekawego, ale z materiałem źródłowym ma niewiele wspólnego.
    W jednym natomiast na pewno masz słuszność – ukazane tu wampiry mają kojarzyć się seksualnie. Bardzo dobrze opisujesz – istoty do cna amoralne, sadystyczne. Poniżają i gnębią, werbalnie i fizycznie, na wszelkie możliwe sposoby. W jaki sposób ma to uczyć młodą dziewczynę relacji damsko­‑męskich? To odpowiedź na bardzo konkretny fetysz, a nawet trochę kreowanie takowego. Produkt dla kogoś, kto już trochę o sobie wie, potrafi to odczytać i czerpać „rozrywkę” spełniając swoje fantazje, nie czegokolwiek się uczyć… Stąd moje niezrozumiałe sformułowanie „jechanie po fetyszu”, ach te emocje.
  • Avatar
    tamakara 24.02.2015 10:39
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3"
    Co nie? :D Po prostu ninja.
  • Avatar
    tamakara 24.02.2015 10:14
    Komentarz do recenzji "Diabolik Lovers"
    Chcesz zobaczyć w tej serii coś, czego w niej nie ma, mianowicie przesłanie. I to jeszcze takie, które pasuje do Twojego własnego światopoglądu. Rozczaruję Cię, to tylko i wyłącznie jechanie po fetyszu.
    Tak Cię ciesząca kpina z religii to tylko element obrazka, błagam. Nie wciskaj w usta (w większości) obojętnych religijnie Japończyków jakiś głęboko motywowanych ataków na egzotyczny dla nich kult. Zwłaszcza w, jak sama zauważasz, komercyjnej serii.
    Gdzie indziej może być (i jest) przedstawiony wampir wierzący w Boga. Co tam twórcom akurat pasuje…
    A swoje teorie o dojrzewaniu możesz schować głęboko w kieszeń, ewentualnie spróbować przypiąć je do innych dzieł rejetu o podobnym klimacie. Oczywiście nie tylko rejet je robi, ale jest w tym „najlepszy”.
    Kto by pomyślał, że ten gros historyjek o (mniej lub bardziej) zniewolonej i poniżanej niewieście, produkowanych niemal taśmowo, to wszystko wariacje na temat uteny, a nie bajka dla chwili guilty pleasure.
    Easnadh, co Ty na to?
  • Avatar
    tamakara 22.02.2015 10:30
    Komentarz do recenzji "Kami-sama Hajimemashita 2"
    To urocze, że wymyśliłyśmy z Nanami takie samo imię dla małpy. lol
  • Avatar
    A
    tamakara 22.02.2015 10:13
    Komentarz do recenzji "Kami-sama Hajimemashita 2"
    tak było.  kliknij: ukryte  a teraz oglądam drugą serię i jest dokładnie tak samo.
    Nie jest łatwo być mną, ale więcej komedii, mniej romansów i będę się świetnie bawić.
    Na pewno się uda… (。ヘ°)
  • Avatar
    A
    tamakara 20.02.2015 21:21
    Komentarz do recenzji "Hybrid Child"
    Anime jest dobre. W odróżnieniu od innych historii autorki pierwowzoru, obejrzałam je z przyjemnością. Obawiam się, że duże znaczenie ma tu długość, a raczej krótkość. Nikt nie zdążył doprowadzić mnie do szału :D No i czas akcji to bardzo moje klimaty. Bardzo~
    Oczywiście schemat goni schemat, jednak całość jest wystarczająco sympatyczna, by przymknąć na to oko. W odpowiednich momentach nawet się wzruszyłam hoho A niektóre inne elementy przypomniały mi moje własną serię samurajskich opowiadań, więc wzruszyłam się podwójnie XD
  • Avatar
    tamakara 19.02.2015 21:59
    Re: dziwne
    Komentarz do recenzji "1 Litre no Namida"
    Japończycy mają wpajane, że swoje sprawy załatwia się w gronie najbliższych. Poza tym co jeśli dana osoba nie chce pomocy i urazi się jej dumę? Nie wolno również zapomnieć o tym, że odstającego od grupy prędzej się z niej wyrzuci, niż zaakceptuje. Zwłaszcza kogoś takiego, wokół kogo trzeba „skakać”. Brzydko to zabrzmiało, wiem -_-

    Weź też poprawkę na fakt, że to jednak tylko drama i niektóre motywy są przejaskrawione. Może żeby zmienić czyjeś myślenie? Żeby zdrowi mogli „wejść w skórę” chorej dziewczyny i jej rodziny i coś zrozumieć? Nie pomyślałaś o tym? Oczywiście ja oglądałam to 10 lat temu i nie pamiętam wszystkiego tak dokładnie…
  • Avatar
    tamakara 16.02.2015 18:26
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3"
    Niewidzialność Kuroka też działała poza boiskiem. To najbardziej eksploatowany dowcip w serii, aż do znudzenia.
    Izuki i Riko mają magiczne oczy, a Koganei jest telepatą xD
  • Avatar
    tamakara 16.02.2015 17:10
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3"
    Co nie? A sam główny bohater jest niewidzialny :D Swego czasu zastanawiałyśmy się z przyjaciółką, ile razy rodzice go zgubili. Chyba, że to umiejętność rodzinna, przekazywana z ojca na syna w piąte urodziny ;p
  • Avatar
    tamakara 16.02.2015 16:55
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3"
    :D :D :D Tam zaraz naskakuję… Ja tam najbardziej Murasakibarę lubię x3

    bo tam ma np. smutne dzieciństwo, w którym jest gnębiony z powodu parszywego wzrostu

    Tak. I bili go krzywym drewienkiem…

    Nie jest przypadkiem tak, że ostateczny boss musi być najtrudniejszy? Zważywszy na umiejętneści wcześniejszy przeciwników i nawarstwienie problemów, jakie sprawiali…? Akashi musi być natchniony przez ponadludzkie siły, żeby czymś się wyróżniać na tle tej bandy mutantów z kosmosu. Zresztą, coby to pierwszy raz? Kirihara z Prince of tennis miał swój „devil mode”, więc dlaczego nie można mieć boskiego oka? xD  kliknij: ukryte 

    A co do fetyszyzacji niedobrych chłopców… To doprawdy temat rzeka, ale nie będę tego komentować, nie czas i miejsce. Zaznaczę jedynie, że Greya nie tknęłabym kijem przez szmatę.
  • Avatar
    tamakara 16.02.2015 11:12
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3"
    Pytając „czy tylko ja?”, sprawiasz wrażenie, że szukasz podobnych sobie i nie znajdujesz, a to wskazuje na to, że komentarze czytasz i to raczej namiętnie. Zresztą, nie tylko Ty, wszyscy chcą być specjalni. Czyli – to nic osobistego, krytykuję trend, nie osobę. Jaki to ma związek z opisem profilowym? Mogłabyś nic tam nie mieć, albo być niezalogowana…
    W komentarzu piszesz o zmuszaniu się do wiary, że Akashi nie jest bytem nadnaturalnym, a tylko „się zna”, więc wywnioskowałam, że moce Ci przeszkadzają. Problem z zaakceptowaniem jego chi/nen/jitsu jest dość powszechny, stąd też druga część mojego komentarza xD
    Wszyscy tak jadą bo biednych kurobasach, a to tylko mahou shounen :(
  • Avatar
    tamakara 16.02.2015 09:58
    Komentarz do recenzji "Kuroko no Basket 3"
    „Czy tylko ja uważam”

    Tak, tylko Ty, nasza wyjątkowa śnieżynko ;p Zawsze mnie coś trafia, jak widzę takie teksty, zwłaszcza, kiedy jeden rzut oka na komentarze wystarczy, by stwierdzić, że większość oglądających ma podobne zdanie.

    Myślę, że wszystkim poprawi się trawienie, jeśli przyjmą, że kurobasy opowiadają o pojedynkach ESPerów, toczących się pod przykrywką koszykówki. Większość tradycyjnie rozumianych shounenów oparta jest na takim motywie, a tutaj ciągłe płacze :D
    Magia niejedno ma imię…
  • Avatar
    tamakara 10.02.2015 20:53
    Re: Zdrowe podejście x3
    Komentarz do recenzji "Junketsu no Maria"
    Ależ niektórzy tu się wręcz palą z uciechy, by poanalizować i zadawać „niewygodne pytania” chrześcijaństwu. *wzruszenie ramion*
  • Avatar
    tamakara 8.02.2015 22:18
    Re: gtgggg
    Komentarz do recenzji "Nisekoi"
    Ale czy tam jest ustawowy przydział dziewczyn?
  • Avatar
    tamakara 4.02.2015 22:50
    Komentarz do recenzji "Durarara!!x2 Shou"
    Oczywiście, że drugi plan, który w trakcie oglądania można zignorować. Chyba, że ktoś ma czepialską naturę, ewentualnie wywleka dla śmiechu, jak to miało miejsce na powyższym przykładzie.
    Zresztą, skoro to takie popularne wpadki, to w imię jakich wartości chcesz psuć tę przyjemność z oglądania i otwierać ludziom oczy na siłę? ;)
  • Avatar
    tamakara 4.02.2015 09:27
    Komentarz do recenzji "Durarara!!x2 Shou"
    grafikę spotkał regres w porównaniu do poprzedniej serii

    naprawdę? xD
  • Avatar
    tamakara 1.02.2015 21:07
    Komentarz do recenzji "Kami-sama Hajimemashita"
    No dobra, zmęczyłam toto wreszcie. Wiwat dla mnie!
    Wywalić szczenięce zauroczenia Nanami sygnowane wielką miłością i byłaby to całkiem fajna seria. Gdyby bohaterowie zaprezentowani byli w relacji flirt­‑starcie charakterów­‑przyjaźń międzygatunkowa, to i te zazdrości o „moją panią” i „mojego chowańca” byłyby fajniejsze do oglądania, i wtedy dopiero mogłyby jakieś miłoście kiełkować. No ale cóż, romans shoujo zobowiązuje >_>
    Plus za wszystkie akcje pozaromansowe, było naprawdę śmiesznie, w głupawy sposób, ale śmiesznie. Nad Tachibaną i Pikorinem mogłabym rozpływać się całą noc, więc tylko sobie westchnę z głębi serca aaah~
    Nie wiem, czy wypada jechać po „niesamowicie skomplikowanej intrydze, która była dobra, gdyby to nie był szojec”...? Może lepiej się powstrzymam. Graficznie trochę bieda, muzycznie może być. Przed drugą serią muszę odpocząć. Najlepiej kilka miesięcy.
  • Avatar
    tamakara 1.02.2015 16:28
    Re: po trzecim odcinku
    Komentarz do recenzji "Yoru no Yatterman"
    W moich oczach jest ciut lepiej, ale czuję się okropnie z faktem, że upośledzona dziewczynka w ogóle nie budzi we mnie współczucia :|  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    tamakara 30.01.2015 10:15
    Komentarz do recenzji "Kami-sama Hajimemashita"
    „Nie oglądaj anime dla seiyuu” powtarzam sobie do znudzenia, ale jednak ciągnie wilka do lasu… i tak oto zasiadłam do tej serii po raz kolejny i z umiarkowaną przyjemnością dotrwałam do drugiego odcinka (co jest sukcesem w stosunku do pierwszego podejścia), ale już przy tym drugim odcinku moja cierpliwość została wystawiona na próbę. Na razie obserwuję wydarzenia na ekranie z wesołym niedowierzaniem, z „ale to pociesznie durne” na ustach i pytam sama siebie, jak długo zdołam wytrwać? No ale Tachibana S. (jak zawsze) robi ze mną co chce, więc oglądam dalej ;_; Ciężkie życie fanki…
  • Avatar
    tamakara 30.01.2015 08:21
    Komentarz do recenzji "Świat Talizmanu"
    Lektor jest mistrzem w swoim fachu.
  • Avatar
    A
    tamakara 28.01.2015 09:01
    odwieczny problem koreańskich dram
    Komentarz do recenzji "Bridal Mask"
    Nawet nie wiedziałam, że na tanuku jest do tego ogryzek :D Ale skoro jest, to skomentuję. Zaczyna się wspaniale. Pościgi, polityczne intrygi, zemsta i przystojny główny bohater z misją™. Ładne kostiumy i w ogóle aż chce się oglądać! I wszystko jest super do chwili, w której pojawia się główna bohaterka, która jest typową przedstawicielką specyficznej rasy „głównych bohaterek koreańskich dram”, nadpobudliwa, krzykliwa i płaczliwa. Od razu tworzy się też trójkąt romantyczny, zaczynają się zawodzenia i wzdychania.
    Porzucone…
  • Avatar
    tamakara 27.01.2015 17:29
    Komentarz do recenzji "Great Teacher Onizuka"
    Kolega (albo koleżanka) myśli pewnie, że tu ludzie na etatach siedzą :D
  • Avatar
    tamakara 26.01.2015 22:41
    Komentarz do recenzji "Great Teacher Onizuka"
    miło by było gdyby każda recenzja musiała posiadać alternatywną recenzję


    ha ha ha dobre! Siadaj przyjacielu i je pisz, co Cię powstrzymuje? :D
  • Avatar
    tamakara 26.01.2015 22:33
    Re: Upośledzenie Inaho
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero [2015]"
    Wśród bohaterów anime zespół Aspergera rozprzestrzenia się chyba drogą kropelkową…