Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

tamakara

  • Avatar
    tamakara 29.09.2014 20:45
    Re: anime z 1999 r. > manga > anime z 2011
    Komentarz do recenzji "Hunter X Hunter [2011]"
    Kogoś tu poniósł entuzjazm głosiciela jedynej słusznej prawdy… Patrzę jaki dajesz mi wybór i uznam, że jestem za młoda :D
  • Avatar
    tamakara 26.09.2014 16:39
    Komentarz do recenzji "Hoozuki no Reitetsu"
    „nie nadaje się dla ludzi z zachodu”, „ekstremalne przypadki”... teraz czuję się jak jakieś weeaboo. Po prostu uważam, że to sytuacja z gatunku „nic nie wiem na ten temat, więc się wypowiem”, czyli automatyczne zbijanie własnych argumentów.
  • Avatar
    R
    tamakara 25.09.2014 22:14
    Komentarz do recenzji "Hoozuki no Reitetsu"
    To ciekawe, że recenzent jako wartą wyróżnienia postać wymienia królicę, której jedyną cechą charakteru jest stosowanie bezmyślnej przemocy, a jednocześnie w innym akapicie pisze, że żarty o znęcaniu się są kiepskiej jakości. Na dodatek przeszłość i motywy owej królicy przedstawiono tak samo, jak innych postaci z japońskich bajek ludowych czy legend, poczynając od Momotaro i jego trzech zwierzątek z pierwszego odcinka. Ba, trzy zwierzątka, zwłaszcza Shiro, pojawiają się niemal w każdym odcinku, dlatego absolutnie nie rozumiem, dlaczego akurat Karashi zasługuje na wyróżnik. Chyba nie dlatego, że słowem klucz jest „tanuki”?
    Ja wiem, że subiektywizm, że jak mi się nie podoba, to mogę napisać lepszą recenzję etc, wszystko prawda. Nie zgadzam się z opinią o grafice i postaciach, ale to nie o gust idzie. Skoro recenzent sam przyznaje: „Anime jest pełne nawiązań do tamtejszej kultury i przywar społeczeństwa, jednak mnie jako polskiemu widzowi trudno było się wczuć w ten klimat," to dla mnie jest to tożsame z twierdzeniem, że brakuje mu kompetencji do wypowiadania się o jakości fabuły.
  • Avatar
    tamakara 23.09.2014 16:10
    Re: Wspaniała pożywka dla memów.
    Komentarz do recenzji "DRAMAtical Murder"
    Płakał…chyba ze śmiechu. To nie mogło się dziać na poważnie xD
  • Avatar
    tamakara 17.09.2014 17:09
    Komentarz do recenzji "Hunter X Hunter [2011]"
    Owszem, w anime przeciągnięto ten wątek, pewnie dlatego, żeby im materiału starczyło na dwa odcinki. To dość wyraźnie czuć. W mandze natomiast… w mandze problemem jest kreska. Gdyby nagle na ekranie pojawiła się taka sztuka nowoczesna, to fandom by pękł.
    Niektórzy…taa, ludzie narzekają na różne rzeczy, mi też się nie wszystko podobało, ale raczej na początku arcu, kiedy pojawił się motyw chimer. Ale to chyba nie jest problem niektórych. Niektórym nie podoba się gadanie, rozterki moralne i snucie filozofii. Niektórzy chcą mordobicia i akcji­‑akcji. Patrząc pod tym kątem, połowa tego arcu to fillery. Mi gadanie nie przeszkadza, w końcu nie było pozbawione sensu, co mnie więc jacyś niektórzy obchodzą?
    Kite natomiast  kliknij: ukryte  Jest to pewne pójście na łatwiznę i może wywołać pytania: no, ale zaraz, po co było to całe zamieszanie wcześniej. Myślę sobie, że Togashi chciał w tym momencie skończyć serię  kliknij: ukryte . W takim razie dobra, niech będzie. Ostatecznie wcale się to z założeniami fabuły nie kłóci.
  • Avatar
    A
    tamakara 17.09.2014 14:17
    Komentarz do recenzji "Hunter X Hunter [2011]"
    Nie słuchać malkontentów, nie wiedzą, co gadają i tyle. Tego rozdziału z mangi nie dałoby się chyba lepiej zekranizować. A poza tym… oczywiście wiedziałam, co będzie, ale i tak przyszło mi się popłakać. Nie ma nic wiecznego na tym świecie…
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    tamakara 15.09.2014 16:01
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    Mi to tam w sumie wisi i powiewa, kto wygrał xp siatkówkę mam w głębokiej pogardzie i oglądałam to tylko dla niewypowiadalnych motywów. Jak dla mnie, to oni wszyscy są ufokami z supermocami, a to, że się nie świecą, to tylko gra pozorów… jakieś god speed i inne cuda na kiju. Hejtowanie drużyny, która uczciwie wygrała, to szczeniactwo. Mogę być nienormalna, niemoralna, co tam sobie chcesz lol

    A w kurokach też przegrali mecz w podobny sposób i o takie podobieństwo mi chodziło.
  • Avatar
    tamakara 15.09.2014 07:19
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    Ok, obejrzałam ten najnowszy odcinek i ciągle nie rozumiem. Przecież napisałam  kliknij: ukryte  Swoją drogą, prezentujesz wzorcowo sportową postawę, brawo xD tego też nie rozumiem.
  • Avatar
    tamakara 14.09.2014 20:56
    Komentarz do recenzji "Haikyuu!!"
    Chyba nie rozumiem… kto jest kłamcą? Ja? Ja mogę być najwyżej kłamczuchą tudzież kłamczynią. Na jakiej podstawie jestem oskarźana? Zaistniała jakaś trzecia sytuacja? XP
  • Avatar
    A
    tamakara 10.09.2014 19:14
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Po obejrzeniu odcinka jedenastego jestem żywą manifestacją motywu trzech małp. Jeśli zacznę to wszystko sobie układać w głowie, to pewnie nie będę umiała przestać płakać, ale… zostałam zniszczona. Myślałam, że już bardziej nie da się mnie zniszczyć, ale kyoani pokazuje, że potrafi. Tak grać na uczuciach biednej mnie. Przez pół odcinka powtarzałam „wiedziałam!” i „a nie mówiłam?”, ale i tak jestem zdruzgotana. Makoto! Haruka! Makoto… Lepiej nic nie mówić, bo nie przestanę kłapać dziobem do soboty.

    A poza tym Future Fish jest najokrutniejszym endingiem w historii T_T
  • Avatar
    tamakara 10.09.2014 19:04
    Re: troll level: master :P
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    no i było  kliknij: ukryte , było… mam ochotę wyrażać się bardzo niekulturalnie, płakać i rzucać meblami.
  • Avatar
    A
    tamakara 6.09.2014 19:05
    Komentarz do recenzji "Sekai-ichi Hatsukoi: Yokozawa Takafumi no Baai"
    Obejrzałam ten film bez znajomości drugiej serii tv i przy praktycznym wyparciu serii pierwszej. Na samym wstępie zauważyłam więc, że nie znam bohaterów, których powinnam znać i rozumieć ich wzajemne relacje. Poczułam się zagubiona na jakąś minutę, ale potem bylo już ok. Zwłaszcza, że fabuła nie wymagała wielkiego wysiłku intelektualnego.
    Wszystko jest typowe, niezaskakujące, przewidywalne na dwie sceny do przodu i na dodatek niezbyt pięknie rysowane. Co prawda w pewnym momencie myślałam, że może jednak fabuła nie pójdzie po najniższej linii oporu, ale po motywie z chorobą kota straciłam nadzieję. Rozegrano to nie dość, że w najprostszy możliwy sposób, to jeszcze jakoś tak od czapy :|  kliknij: ukryte  ...ok
    ale przecież obejrzałam do końca, chociaż z przerwami na przysłowiowe wyjście po herbatę…
    Kirishima to największy atut tej produkcji, jego gochisousama podbiło moje serce xD i przy okazji stanowiło pierwszy raz, kiedy naprawdę się roześmiałam. W ogóle facet jest cudowny, a jego seiyuu ma cudowny głos <3 co innego Yokozawa… Yokozawa to przerośnięte głupie uke aż żal, poza tym brzmi strasznie nieatrakcyjnie, szczególnie w tych swoich pomrukach.
    Z innych postaci, które przewijają się w tle, nie ma sensu wymieniać kogokolwiek poza córką Kirishimy i starym kotem. Pozostali to albo statyści, albo smaczki dla fanek. No, może z wyjątkiem Takano, który miał jakiś sens fabularny. Aczkolwiek dodam na marginesie, że usłyszenie Kondo Takashiego jest zawsze miłe, nawet jeśli to tylko chwilka <3
    Swoją drogą, zauważyłam coś jakby efekt mikrofonu typu dummyhead. To było urocze~ Ale rzadko oglądam anime ze słuchawkami na uszach, może to norma?
    Ogólnie powiem tak: mogło być pięknie, a wyszło jak zwykle. Niemniej seans nie był kompletną stratą czasu. Powywracałam oczami, zaliczyłam kilka facepalmów, ale ogólnie było śmiesznie i całkiem pluszowo.


    Extras po pierwszych napisach też były pluszowe i super słodkie, zwłaszcza rozczulił mnie motyw małego mangaki z głosem Tachibany. To było mega rozkoszne~ do momentu  kliknij: ukryte  (;¬_¬) chociaż to taka ciekawa odmiana usłyszeć swojego ulubionego yandere seiyuu w roli głupiego uke xD;;; No i jeszcze mały edytor z głosem Pikorina, słodki~ niech mi ktoś go da, walnę go przez ten mały głupi łeb :D właściwie jego głos to jedyna zaleta tej postaci. Taaa, ogólnie małe ukeśki w tej serii mają wspaniałych seiyuu. Dam za to o punkt więcej XD
  • Avatar
    tamakara 6.09.2014 14:54
    Re: troll level: master :P
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Tak, jestem podobnego zdania w kwestii previewu. Ten motyw z  kliknij: ukryte  jest bardzo podejrzany. Oj, będę płakać… Cokolwiek to będzie, będę płakać. Może być również tak, że Makoto będzie chciał Harukę do czegoś przekonać. Ach, snucie domysłów jest męczące XD
    Gdzieś niżej tak jakby kłócę się z Lenneth na ten temat, ale może faktycznie to ma być ten „kop”, który pchnie Haru do działania? Osobiście chcę tylko jednego: żeby oni wszyscy byli szczęśliwi T_T haha

    Haruce zdiagnozowano autyzm już w pierwszym sezonie XD myślę jednak, że skoro mieszka sam w dużym domu, gdzie się różne rzeczy psują i sobie radzi, z rachunkami też i ze szkołą, to i w pracy sobie poradzi. Kto wie, może już potajemnie zadebiutował jako autorka mang shoujo? XD ktoś jeszcze pamięta o jego talencie plastycznym?

    Tak sobie myślę, że z tej serii powinni się uczyć twórcy adaptacji otome – bo widać da się zrobić serię taką, żeby każdego z każdym łączyła jakaś chemia, i żeby z jednej strony to wszystko się nawzajem nie wykluczało, a z drugiej nie stanowiło zlepku oderwanych od siebie wątków ;)


    święte słowa! otome, bl, czegokolwiek

    Szczerze przyznam, że też bardziej szipuję rinharu i też żaluję, że Mako jest nieosiągalny z przyczyn technicznych (jest cudowny T_T) Ale to naprawdę nie chodzi o to, co ja sobie szipuję i dlaczego szipuję, tylko właśnie widzę, że Makoto wysyła takie sygnały, które mnie smucą, bo on nic nie powie, z góry spodziewając się odrzucenia i zniszczenia przyjaźni. Wszystko bardzo jednostronne… Wolałabym, żeby tego nie było. Nie uważam, że to jest spłycanie i bura byłaby niezasłużona :| no ale we Free! nie ma gejów przecież ;p
    Czy bardziej stosowne będzie marudzenie, że Nagisa i Gou powinni zacząć ze sobą chodzić, bo wręcz nieziemsko do siebie pasują? ... ok, już cicho XD

  • Avatar
    tamakara 6.09.2014 09:42
    Re: troll level: master :P
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Ja zaś pierwszą serię kochałam za wszystko i wszystko mnie tam bawiło, straszne fochy Rina też. To była dwunastoodcinkowa głupawka i ogólnie pojęta jazda bez trzymanki. Wtedy kwiki fandomu mi nie przeszkadzały, szczęśliwie udało mi się unikać kontaktu z wojnami pairingowymi i wspominam ją bardzo miło. Druga seria zaczęła się podobnie i na ten sam nastrój liczyłam, a tu bach. Zrobiło się poważnie. Do tego stopnia, że co odcinek płaczę i mam ochotę rzucać meblami, bić i przytulać na przemian wszystkich bohaterów i ogólnie FEELS. No niestety, strasznie ich kocham bez wyjątku. To jest największy troll ze strony kyoani, nie hinty. Hinty są wpisane w definicję Free!. Trzeba tu zaznaczyć, że studio doskonale wie co robi, dozują te momenty w bardzo przemyślany sposób. Kiedy nastrój jest lżejszy, rzucają nimi na prawo i lewo w sposób jawnie bezczelny. Kiedy nastrój się zmienia, potrafią być niezwykle subtelni, wręcz wzruszający, a czasem najzwyczajniej flirtują z fandomem i prezentują hermetyczny dowcip. Dlatego ten motyw z zapowiedzi jedenastego odcinka odbieram nie na zasadzie „haha, ale teraz to pokazali” tylko raczej „omg co to będzie?”, bo już przywykłam ;)  kliknij: ukryte 

    Mnie naprawdę nie denerwuje sam fakt kwików w fandomie, ale kiedy jest poważny odcinek, a jedyne czym się fandom przejmuje to „dlaczego on patrzy nie na tego, co trzeba?!!!”, albo, jeszcze lepiej „tylko mój szip jest dobry i prawdziwy, a twój szip jest guupi i ty też jesteś guupia", to tak trochę trafia mnie szlag, chociaż w innych okolicznościach olewam. Bo ja też szipuję tam na wesoło i myślę, że każdy pairing jest równie dobry i tak samo możliwy, a wszelkie kłótnie mogłabym skwitować w ten oto sposób.

    Ogólny kwik fandomu nie pozwala też na poważną analizę tych konkretnych wątków. W pierwszej serii można było machnąć na to ręką i podpiąć wszystko pod fanserwis, teraz jednak jestem wręcz święcie przekonana, że Makoto czuje do Haru coś więcej niż przyjaźń i jestem gotowa argumentować. Ale albo zostanę skwitowana „zabieraj się ze swoim headcanonem, tam nie ma ani procenta homowątków”, albo właśnie „nie, bo ja szipuję co innego i mój szip jest lepsiejszy".
  • Avatar
    tamakara 6.09.2014 07:08
    Komentarz do recenzji "Zankyou no Terror"
    No nie wiem, może  kliknij: ukryte  :D a może Tokio naprawdę jest takie kosmiczne, a może jest jak mówisz i trzeba to wpisać na kolejną stronicę grubej księgi pt. Cuda ze świata kina szeroko pojętej akcji.
    Imo największym problemem tego anime nie są owe cuda, ale Lisa.
  • Avatar
    tamakara 5.09.2014 15:58
    Komentarz do recenzji "Zankyou no Terror"
    Ze swojej strony dodam, że na internetach można oglądać obraz z kamer na tokijskich ulicach. Chyba z tego słynnego skrzyżowania w shibuyi, ale nie pamiętam dokładnie. Pełen kolor.
  • Avatar
    tamakara 4.09.2014 20:28
    Re: troll level: master :P
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Easnadh, dziewczyno… w każdej innej sytuacji bym się chyba z Tobą kłóciła. Nawet chciałam napisać coś w stylu, że ignorowanie tego podpuszczania i uparte twierdzenie, że to wszystko jest tylko „ah piękna męska przyjaźń”, to tylko połowa obrazka… Jeszcze ze dwa, trzy odcinki temu na pewno bym wytaczała działa xD I chociaż cały czas tak myślę i sama szipuję na potęgę, to wszystko ma swoje granice.
  • tamakara 4.09.2014 19:36:46 - komentarz usunięto
  • Avatar
    tamakara 4.09.2014 19:23
    Re: troll level: master :P
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    To, że kyoani mocno mruga okiem i podsuwa hinty, nie ulega wątpliwości. Ale muszę wyznać, że im poważniej się robi na ekranie, tym kwik fandomu coraz bardziej mnie drażni. Tam takie traumy, a niektórym tylko szipy w głowie :| prawie zapominam, że to anime o gejach, po prostu przestało być wesoło. Zawsze chciałam takie anime, a teraz mam problem xD
  • Avatar
    tamakara 4.09.2014 19:20
    Re: troll level: master :P
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Nie wiem, czy klasyczny, co to znaczy? Mówimy o charakterze, czy mierzymy to masą mięśniową? Bo jeśli masą mięśniową, to się nie dogadamy, porzuciłam takie kryteria bardzo dawno temu :P W ogóle Sousuke też taki alfa, że pusty śmiech mnie ogarnia. Pozował na yandere, a w ostateczności dostaliśmy misiożelka (cytat) i tyle, plizz. Akurat do wygłaskania.
    Największe predyspozycje do miana alfy ma nagisa, ale na takie stwierdzenie pewnie niektórzy popukają się w głowę, bo on jest niski i w ogóle szota. Ale gdyby chciało się wyjść poza schematy…
  • Avatar
    tamakara 4.09.2014 15:35
    Re: troll level: master :P
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Makoto jest wkurzający


    *patrzy na prowokację… ignoruje*
  • Avatar
    tamakara 4.09.2014 15:32
    Re: troll level: master :P
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Rin samcem alfa? Rin? To wiecznie płaczące, zangszczone dziecko? phhhhh xDDDD nie wiem, jakiej definicji używasz, ale zauważam w niej braki.
  • Avatar
    tamakara 2.09.2014 18:04
    Re: 9 odcinek
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Żeby przestał być męczący i przestał Cię irytować. Ale ponieważ sedno tej irytacji wypływa z natury jego charakteru, więc nie wiem, w jaki sposób mógłby tego dokonać.
  • Avatar
    tamakara 2.09.2014 16:30
    Re: 9 odcinek
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    Nie zmienił się w tej kwestii, o którą Ci chodzi i której najwyraźniej oczekujesz, sądząc po pierwszym komentarzu.
  • Avatar
    tamakara 2.09.2014 16:15
    Re: 9 odcinek
    Komentarz do recenzji "Free! Eternal Summer"
    A ja mam tylko nadzieje, nie oczekuję niczego. Poza tym, że wszystko się jakoś ułoży, z akcentem na jakoś.

    Gdybyś nie zauważyła

    zauważyłam wiele rzeczy. Przede wszystkim, że Haruka wcale się nie zmienił. Skoro przywołujesz pierwszy sezon, to pamiętasz może o czym mówił na początku pierwszego odcinka? Porównaj to z wydarzeniami z odcinka dziewiątego serii drugiej.
    To minimalnie, o którym piszesz, już nastąpiło.