Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Nikodemsky

  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 22:47
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Jeśli po teleportacji owa rzecz miałaby zachowywać działające na nią siły, to tym zaklęciem ktoś walnięty psychicznie mógłby zniszczyć bez problemu planetę. Dinozaury w grobach się przewracają. Można dodać jeszcze jakieś kreatywne zabawy, jak teleportowanie czyjegoś serca…

    Któryś raz z kolei ignoruję ten typ logiki, bo to po prostu bez sensu. To jest zakładanie, że zaklęcie działa i jest tworzone bez ograniczeń.

    Reszta to czepianie się magii jako idei samej w sobie.

    Czepiasz się nazewnictwa czy w jakiś sposób to blokuje stworzenie tej wyrwy w wulkanie czy innym miejscu?

    Nie jestem na tyle małostkowy, żeby czepiać się nazewnictwa. Czy miejsce docelowe mogłoby być środkiem wulkanu, to akurat nie wiem ale szczerze wątpię.
  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 22:38
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Zwyczajnie nie znam mangi i jak zawsze, nie obchodzi mnie co w niej jest. Oczekuję spójności od anime.

    Niestety bajka może pominąć wiele istotnych kwestii ale to nie jest problem wyłącznie GS­‑a. Nie mniej ten wymóg akurat rozumiem.

    Z tego co powiedział i było pokazane, można wywnioskować, że nie nosił zwoju cały czas, tylko nabył go przed wyprawą i postanowił, że użyje go na gnieździe. Zanim nawet je zobaczył.

    Czarodziejka zagaiła pristkę mówiąc, że „GS kiedyś poprosił ją o bardzo dziwną rzecz”. To było w bajce.

    Rozumiem, że jego metoda walki opiera się o mobilność, ale tu nie chodzi o to, że nie ma pełnej płytówki, tylko o jakość zbroi. Inaczej nie rozumiem w ogóle, co autor próbuje tu tworzyć.

    Jakość jest wystarczająca. Po prostu żółtodzioby widząc GS­‑a wielokrotnie w tej samej, potłuczonej często zbroi myślą, że nosi na sobie szmelc i szkoda mu pieniędzy na cokolwiek lepszego. Brzydko mówiąc – żal im dupę ściska.

    Autor próbuje pokazać jak widzą go inni koledzy z fachu. Zauważ, że żaden z doświadczonych awanturników(silverzy i wyżej) nie zwraca uwagi na jego ekwipunek, tylko po prostu gardzą nim samym.

    Tylko o te drugie konkuruje z innymi poszukiwaczami.

    Questów na goby nie bierze praktycznie nikt, oprócz samego GS­‑a i innych, początkujących podróżników. Prawdę mówiąc GS nie ma w swoim fachu praktycznie żadnej konkurencji, zleceń na goby jest zawsze za dużo.

    Co do Ousamy, jak najbardziej podobieństwa są. Brak logiki w podstawowych aspektach serii, sieczka oraz w pierwszym epie bohaterowie byli tak samo idiotycznie przedstawieni.

    Nie oglądałem Ousamy. Co do reszty – szczerze nie mam ochoty się odnosić do tych zarzutów, zwłaszcza że za bajka nie jest jakoś wybitna.
  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 21:01
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Jeszcze reszta, bo zapomniałem dodać(dżizas jak na tanuki brakuje mi opcji edycji :\)

    Co żeś się tak przyczepił do gier. W grach z goblina, który bił Cię mieczem, wypada Ci sierp, często ekwipunek jest zawsze w perfekcyjnym stanie i jest wiele innych głupotek, które są po prostu uproszczeniem, żebyś miał przyjemność z grania, a nie odczuwał frustrację, albo żeby Cię to wybijało z wczucia się w fabułę. To inne medium. Podaj mi w jaki sposób, ma to być spójne, a nie że w jakiejś grze tak można lub nie.

    Bo na nich jest w sporej części inspirowane, pewnie dlatego.

    Spójne ma być co? Że portal działa tak, a nie inaczej? Mam tworzyć rozpiskę, ryciny i twierdzenia poparte zasadami fizyki usprawiedliwiające działanie zaklęcia w fikcyjnym uniwersum? Proszę cię.

    Przecież napisałem. Po co Ci ofensywny czar, skoro możesz coś przeteleportować. Chociażby kula ognia – przeteleportuj lawę z wulkanu. Po co Ci defensywny czar, skoro możesz przeteleportować jakiś mur. Nie widzę powodu czemu czarodziejka miałaby korzystać z innych zaklęć (może poza wzmacniającymi). Druga to ekonomia, zwój – zwojem, teleportacja musiałaby kosztować dużo, dużo więcej niż większość innych czarów. Inaczej po co ktoś miałby kupować inne. Także jeśli same zwoje są drogie (to jeszcze gorzej btw.) i do tego dodasz teleportację, to nie zdziwiłbym się jakby to kosztowało tyle co jakiś zamek.

    Ponownie – pisałem, że to nie działa na zasadzie „teleportowania czegoś”, tylko w moim założeniu jest to tworzenie wyrwy(przejścia/korytarza) pomiędzy dwoma miejscami. To nie jest telekineza+teleport, mylisz pojęcia. Portal nie musi działać na zasadzie teleportacji.
  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 20:35
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    W takim razie nie kupuję tego już w ogóle. Na dodatek jeśli ma dużo sprzętu, to więcej kosztuje go jego konserwacja, poza tym zabiera na wyprawy przedmioty jednorazowego użytku. Więc zapewne dostaje mniej więcej tyle zapłaty, co wykorzystuje na kolejną misję.

    Planowanie w GSie to jedna z jego najmocniejszych stron. To powie ci każdy ogarnięty weteran gier fabularnych.

    Zapłata zależy od zlecenia – jeśli są to małe, przywioskowe gniazda to faktycznie może je robić za kilka groszy ale na większe(dajmy na to starożytne ruiny nieznanej konstrukcji) wynagrodzenie stosownie się powiększa. Gildia nakłada odgórne minimum, więc to nie jest tak, że przychodzi wieśniak ze srebrnikiem i żąda, żeby pozbyć się gobów.

    Pamiętam jeszcze, że jakieś słabiaki stwierdziły, że mają lepszą zbroję. To się w ogóle kupy nie trzyma.

    Żółtodzioby nie mają zielonego pojęcia, dlaczego GS nosi, to co nosi. Bajka raczej nie zahaczy o tę kwestię, bo była przedstawiona w spin­‑offie „Year One” ale sporo kosztowało Orcbolga, żeby doszedł do momentu, w którym się znajduje. Próbował wcześniej cięższej zbroi i innego ekwipunku – to wszystko, co ma przy sobie jest optymalnym uzbrojeniem przeciw zielonym(chociaż nie do końca przekonuje mnie zamknięty hełm ale to już jest oddzielna kwestia). Zresztą częściowo nawet wspominał o tym krasnolud w bodajże 3 odcinku.

    To jak najbardziej ma sens – skórzana zbroja przeplatana metalowymi częściami, aby zachować mobilność oraz pod tym kolczuga, żeby nie wyłapał przypadkowej kosy. Krótki miecz, bo długim nie mógłby wymachiwać w jaskiniach. Magiczny również nie jest, bo przy walkach na ilość to zwyczajnie się nie kalkuluje. Mała tarcza również pozwala na większy manewr przy zachowaniu pełnego pola widzenia.

    O przedmiotach jednorazowych nie będę się rozpisywał, bo to trwałoby zbyt długo, podlinkuję tylko kadr: [link]

    Po co nabywać to, żeby pozbyć się jednego gniazda, skoro już setki razy zrobił to taniej?

    Żadne gniazdo nie jest takie samo(umiejscowienie/układ korytarzy/liczba zielonych itd.) i nie wszędzie da się zastosować te same taktyki. To było jego koło ratunkowe na czarną godzinę.

    A no tak. Bo autor chciał się popisać. To jest takie głupie. Dzięki, że dobiłeś mi to show. To jest jak Ousama Game w świecie fantasy.

    Zwyczajnie przesadzasz.
  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 18:40
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Nie wiem na ile uważnie oglądałeś bajkę ale towarzysze GSa wspominali, że zwoje są czymś rzadkim i drogim. Orcbolg pracuje za grosze ale przyjmuje zadania praktycznie hurtowo. Pracuje też od kilkunastu lat, sprzęt ma nakupowany(choć często też go zmienia, jak sam wspominał), więc może odłożyć grosza. Czarownica to też koleżanka po fachu i widać, że darzy Orcbolga wielkim szacunkiem, więc mogła puścić tego scrolla nieco taniej.

    I tu się wszystko psuje. Takie coś tworzy mnóstwo problemów dla świata przedstawionego, poczynając od sensu istnienia większości czarów, po wręcz paradoks w gospodarce świata, a zapewne (bo w sumie nic nie wiadomo póki co) nachodząc też na założenia świata.

    Dalej nie rozumiem do czego pijesz – dlaczego mag nie mógłby ustalić miejsca docelowego dla zwoju portalu? W wielu grach, systemach rpg itd. jest to możliwe, oczywiście zabiera to sporo zasobów many/magii(czy czegokolwiek dany twór używa) ale jest to jak najbardziej możliwe. Tylko niektóre systemy ograniczają się do tworzenia miejsc docelowych na podstawie miejsc, w których się było lub konkretnych miejsc, które na to pozwalają(dajmy na to skupiska energii lub miejsca dużego przepływu magii).

    Dwa – jakie problemy w świecie przedstawionym miałoby to tworzyć, konkretnie?

    Wylewająca się woda z portalu może być wytłumaczona w prosty sposób – portale w GSie mogą działać na zasadzie tworzenia wyrwy pomiędzy miejscami, a nie portalu odgradzającego drugiej strony jakimś lustrem magicznym.
  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 17:08
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Jeśli chodzi o miejsce docelowe, to jak mniemam czarownica mogła je ustalić przy pomocy jakichś współrzędnych – raczej nie musiała mieć z nim bezpośrednio kontaktu.

    Natomiast jeśli chodzi o wodę wylewającą się z portalu – ciężko powiedzieć na ile to sensowne, jako iż nigdzie nie zostało określone na jakiej zasadzie działa zaklęcie portalu. To nie musi być 1:1 z systemów jak to kolega wcześniej określił opartych o „Vancian Magic”.

    GS to dzieło inspirowane m.in. pewnymi systemami gier rpg ale nie widzę powodu, dla którego musiałoby się ich twardo trzymać. Zakładając, że odnosisz się do tej kwestii.
  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 12:08
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Nie mając z nią kontaktu? Gdzie tu logika.

    Nie mając kontaktu z kim/czym? No nie bardzo rozumiem pytanie.
  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 02:24
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Ty weź już głupot nie opowiadaj, bo sprawdziłem tę scenę w mandze i to jest zrobione 1:1.
    Rofl.

    To słabo patrzałeś. Bajka to 3­‑4 kadry­‑mignięcia z cięciami, przy których trzeba by było zgadywać co się w ogóle dzieje, jeśli GS by nie powiedział.

    Manga rozpoczyna akcję ze zwojem od kadru: [link] – widać bijące morze spod ogra i można zrozumieć dlaczego bestii urwało sporą część ciała.

    Scena w mandze nie jest jakoś specjalnie „przeciągnięta” ale jest o wiele bardziej klarowna, niż to co pojawiło się w bajce.
  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 02:08
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    No właśnie nie zgadza się. W drużynie jest mag i szaman i obydwoje są zdziwieni tym działaniem.

    Bo to był po prostu przykład nieszablonowego myślenia i wykorzystania potencjału czaru :)
  • Avatar
    Nikodemsky 1.11.2018 01:40
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    To, że każdy czar ma konkretne działanie.

    No przecież wszystko się zgadza – to był zwój portalu, GS poprosił tylko czarownicę, żeby kierował na dno morza. Gdzie w tym łamanie zasady konkretnego działania?

    Po za tym, to się nie umywa do którejkolwiek z sieczek z Berserka, nawet tych z późniejszej, dużo gorszej części.

    Berserk jest klasą samą w sobie i to należy brać na poprawkę, to raz. Dwa – „sieczka” w mandze GS­‑a jest o wiele bardziej wyrazista i w odróżnieniu od Berserka czytelnik ma szansę zrozumieć, co faktycznie się dzieje w danym kadrze.

    Bajka to niestety zupełnie inna para kaloszy i jej akurat bronić nie będę – wcześniej się rozpisywałem co z nią jest nie tak.

    i te walki mają jakiś cel, a tutaj?

    Większość tak ale też nie wszystkie. Wynika to siłą rzeczy z przekleństwa, które rzucono na Gutsa ale to nie jest tak, że każda pojedyncza walka ma jakiś wyższy cel.

    1/3 serii już za nami, twórcy już zaprzepaścili szansę na zrobienie z tego czegoś ponad przeciętnego w swojej klasie

    Oglądając bajkę na bieżąco mam wrażenie, że nigdy nie mieli takiego zamiaru.
    ________________________

    Berserk vs GS

    W czym natomiast GS jest lepszy od Berserka – Orcbolg planuje swoje działania, nigdy nie biegnie bezsensownie w szarżę. Guts jest silnym i dobrym wojownikiem ale często rzuca się na ślepo i przeciwdziałania stosuje na bieżąco, jak jest już do tego zmuszony – niestety same jego przemyślenia są „zbyt długie”, aby mieściły się w granicach dynamicznego ferworu walki, nierzadko zbijają imersję u czytelnika. Orcbolg z kolei tłumaczy wszystko albo przed zadaniem albo w dłuższej przerwie pomiędzy walkami w gniazdach zielonych. Nie niszczy to w żaden sposób ciągłości zdarzeń i czytelnik wie, czego się spodziewać po jego działaniach.

    Oczywiście mówię tutaj cały czas o mandze – i żeby nie było, nie mówię, że GS jest jednoznacznie lepszy od Berserka, bo to byłaby po prostu nieprawda.
  • Avatar
    Nikodemsky 31.10.2018 23:30
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    A całości dopełniła kretyńska scena ze zwojem

    Nie wiem jak w nowelce ale w mandze zostało to przedstawione całkiem nieźle, reżyser widocznie nie zrozumiał tej sceny i jak powinna wyglądać.

    podstawową zasadę tzw. „Vancian Magic”

    Którą?

    Już nawet nie ma porządnej sieczki.

    „Sieczki” nie zabraknie w przyszłości ale nie spodziewaj się bezmyślnego tłuczenia w stylu Berserka(tj. jeśli masz zamiar obejrzeć bajkę do końca) –  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    Nikodemsky 29.10.2018 15:27
    Re: skrót
    Komentarz do recenzji "Fairy Tail [2018]"
    Tak, jest coś takiego: [link]
  • Avatar
    Nikodemsky 29.10.2018 01:08
    Komentarz do recenzji "Ulysses: Jeanne d'Arc to Renkin no Kishi"
    Ludzie narzekają zewsząd, bo seria olewa jakąkolwiek poprawność historyczną. Ja po pierwszym pv spodziewałem się co najwyżej niezłego battleharemu i jak najbardziej spełniło moje oczekiwania. W żadnym wypadku nie szukałem w tym nic „jakościowego”.

    Martwi mnie tylko liczba odcinków – zapewne będzie to urwana historia. Jest to też istotny powód, dla którego ktoś mający dylemat mógłby odstawić tę bajkę na bok.

    Ja zostaję, mam radochę i zacieram ręce na powiększanie haremu :3
  • Avatar
    Nikodemsky 27.10.2018 22:47
    Re: pytanie
    Komentarz do recenzji "Toaru Majutsu no Index III"
    nie
  • Avatar
    Nikodemsky 27.10.2018 19:47
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Po prostu jarałem się, że grali w rpga w świecie fantasy :3
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 27.10.2018 19:31
    4 ep
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Odcinek całkiem fajny – spodziewałem się bardziej pomysłowego wyreżyserowania  kliknij: ukryte  ale to i tak była niezła przygoda.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 27.10.2018 17:32
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Potwierdza się w końcu moja teoria, że autor czerpał inspirację z gier fabularnych: [link] [link] [link]
    - zrzuty z 5 rozdziału GS: Brand New Day, jakby kogoś interesowało.

    Przy okazji warto wspomnieć, że to bardzo fajny spin­‑off pokazujący, że uniwersum GS to nie tylko goby i ginący awanturnicy ale również ludzie, którzy próbują jak najlepiej żyć w świecie opanowanym przez potwory.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 23.10.2018 21:04
    Komentarz do recenzji "Conception"
    Wersja tv jest ocenzurowana i jest to tak naprawdę jedyna rzecz, która mogła zachęcić do oglądania po tym, co dotychczas zaprezentowano… po 3 odcinkach stwierdzam, że to jednak dość męczące. Poznawanie dziewczyn trwa zbyt krótko, akcja skupia się na kwestiach nieistotnych i panda zaczyna być coraz bardziej irytująca.
  • Avatar
    Nikodemsky 22.10.2018 22:38
    Re: Nadinterpretacja
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Jestem na bieżąco tylko z obiema mangami i wiem tyle, że  kliknij: ukryte . Nie wiem natomiast jak sytuacja ma się w nowelce, ta w nipponach ma już 8 tomów i sięga znacznie dalej, niż manga( kliknij: ukryte ).

    Kostki raczej mają sugerować co innego(nie przykuwałem do tego specjalnej uwagi prawdę mówiąc) – nie zdziwiłbym się, gdyby był to tylko ukłon w stronę entuzjastów gier fabularnych.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 21.10.2018 22:11
    Komentarz do recenzji "Tsurune -Kazemai Koukou Kyuudou Bu-"
    KyoAni jak zwykle dostarcza pod względem wizualnym – nie jest to taki orgazm dla oczu, jak w przypadku choćby Violetki ale to nadal bardzo ładna bajka.

    Podoba mi się, że już w pierwszym odcinku przechodzą do konkretów – nie ma tutaj żadnego zbyt przydługiego wstępu i całość jest bardzo treściwa. Bohaterowie mieli też już wcześniej styczność z łucznictwem, więc nie ma tutaj żadnych prób, tylko krótkie wytłumaczenie „ceremonii” przy prezentacji klubu Kyudo. No i są dziewczyny!

    No i oczywiście jest standardowy wątek dramy –  kliknij: ukryte . Ciężko na chwilę obecną jednoznacznie określić, czy będzie to przedramatyzowane.

    Jestem jak najbardziej na tak, to może być bardzo przyjemna sportówka.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 20.10.2018 19:52
    3 ep
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Drażni mnie jak potraktowano Panią Czarodziej – nie dość, że zdecydowanie nie jest to ta sama postać, co w mandze(ogólny feel), to jeszcze seiyu kompletnie nie rozumiała swojej postaci. Brzmiało to sztucznie(te pauzy nie były „naturalne”) – głos miała odpowiedni ale nie czułem tutaj żadnego przygotowania do roli. Wiem, że to postać epizodyczna ale nie robi się tak z waifu.
  • Avatar
    Nikodemsky 19.10.2018 13:51
    Re: Po 3 epkach
    Komentarz do recenzji "Kaze ga Tsuyoku Fuite Iru"
    Z topką wśród sportówek zaczekałbym jeszcze na łuczników, KyoAni może nas mile zaskoczyć.
  • Avatar
    Nikodemsky 18.10.2018 20:44
    Re: 3 odcinek
    Komentarz do recenzji "Zombie Land Saga"
    Zgadzam się. Co gorsza – obawiam się co będzie dalej; nie wróży to dobrze, jeśli gorące źródła wrzuca się przed połową sezonu.

    CGI samo w sobie nie było może najgorszym, które widziałem ale zdecydowanie niepotrzebne. Drama w stylu „Idolki to poważna sprawa” też jakoś nie w smak.

    Oby się nie wypalili :\
  • Avatar
    Nikodemsky 18.10.2018 15:42
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online: Alicization"
    Ludzie mówią, że to najlepszy i najlepiej poprowadzony SAO­‑wy arc. Ja jeszcze tego nie czuję ale bawię się o wiele lepiej, niż na ostatniej pełnometrażówce.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 17.10.2018 22:18
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul:re [2018]"
    Zupełnie nie rozumiem co się dzieje – to jest taki przeskok fabularny pomiędzy dwoma sezonami, że chyba ogarniają tylko ci, co czytali mangę.