Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Nikodemsky

  • Avatar
    Nikodemsky 25.08.2017 02:27
    Komentarz do recenzji "Isekai wa Smartphone to Tomo ni"
    Oj na tych poduszkach to one będą już bardzo szczegółowo wyrysowane, o to się nie martw :)
  • Avatar
    Nikodemsky 24.08.2017 19:00
    Komentarz do recenzji "Gamers!"
    Te rozkminy, tak złożone, tak zawiłe intrygi :D a tu na koniec wszystko szlag trafił.

    Jakoś specjalnie nie jestem zachwycony ale wygląda na to, że to wcale nie koniec tych rozkmin, intryg i całej reszty dziejącej się za plecami bohaterów.
  • Avatar
    Nikodemsky 24.08.2017 13:43
    Komentarz do recenzji "Isekai wa Smartphone to Tomo ni"
    Hajsy i potencjał sprzedażowy, jest spory wianek dziewczyn, który nadaje się na działania marketingowe, sprzedaż poduszek, figurek i innych pierdół. Poza tym jest bardzo przyswajalne w swojej formie – tj. trafia do szerokiego grona odbiorców.

    tldr; tak jak mówi Klemens :)
  • Avatar
    Nikodemsky 22.08.2017 23:43
    Komentarz do recenzji "Isekai wa Smartphone to Tomo ni"
    Nie, bo nie miał smoczej kości ;p Po co robić gnata ze standardowych materiałów, skoro można od razu sobie walnąć ze smoczej kości :D

    Protagonista jest typem overpowered na propsie i niestety trzeba to przeboleć, żeby dać radę obejrzeć serię.

    Co myślał twórca(LNki)? Cóż… zapewne chciałby widzieć siebie w jego roli :)
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 22.08.2017 20:41
    Komentarz do recenzji "Isekai wa Smartphone to Tomo ni"
    Ostatni odcinek i pomysł z  kliknij: ukryte  był co najmniej dziwny… ale teraz rozumiem, skąd ten płaszczyk: [link] – dobrze, że chociaż zajarzył, że obie funkcje nie mogą działać na raz :f
  • Avatar
    Nikodemsky 18.08.2017 18:55
    Komentarz do recenzji "Gamers!"
    To nadal jest całkiem fajna komedia romantyczna.

    Obejrzyj 6 odcinek – seria zalicza poważny kamień milowy, który zdawało się, że zaliczy dopiero na koniec. To może trochę zmienić serię pod względem tych niedomówień(mnie to też trochę drażniło ale cóż i tak mam sporą radochę z serii).

    Gry faktycznie są jedynie tłem i mają niewiele wspólnego z motywem przewodnim. Z drugiej strony było to prawie pewne w momencie kiedy  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 1.08.2017 23:45
    Komentarz do recenzji "Konbini Kareshi"
    Wymiękłem po niecałych czterech odcinkach. Myślałem, że seria się choć trochę wyratuję jakąkolwiek fabułą albo postaciami ale tutaj wszystko leży…
  • Avatar
    Nikodemsky 31.07.2017 00:33
    Komentarz do recenzji "Centaur no Nayami"
    Właśnie ja się boję, że ta seria tak naprawdę nigdy porządnie się nie rozkręci. Tj. pod względem właśnie tego głębszego znaczenia.

    Nowa uczennica może trochę rozpędzić fabułę ale jeśli będzie się to tylko ograniczało do strachu Hime, który pokona, bo  kliknij: ukryte , to ponownie będziemy mieli nic nie znaczący wątek.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 30.07.2017 22:32
    Komentarz do recenzji "Centaur no Nayami"
    4 odcinki i nadal mam bardzo mieszane uczucia odnośnie serii. Niby to taki slice of life ale na każdym kroku wszyscy uważają, żeby nie powiedzieć zbyt dużo lub nie popełnić błędu, bo zaraz wylecą do obozu korekcyjnego i to w zasadzie psuje ten klimat „typowych rozterek życiowych”. Nawet wspominali o facecie,  kliknij: ukryte .

    Najbardziej mam problem z nastawieniem do serii – bo niby to faktycznie taki slice of life ale naprawdę bardzo mało ciekawy(srsly, Hime przejęła się,  kliknij: ukryte ), z drugiej strony po tej całej napiętej atmosferze czekam na wyjaśnienie dlaczego tak właśnie działa uniwersum. Jak się nie doczekam, to na pewno ocena poleci w dół.

    Podejrzewam, że problem jest tutaj przy poprowadzeniu serii, bo reżyser prawdopodobnie nie zrozumiał idei twórcy i próbuje przedstawić to po swojemu… albo się mylę i wszystko jest na swoim miejscu, co imho świadczyłoby jeszcze gorzej o serii.

    PS. Wiem w końcu jak centaury noszą gacie! :D
  • Avatar
    Nikodemsky 28.07.2017 13:38
    Komentarz do recenzji "Twoje imię"
    Może i racja. Wiem, co masz na myśli. Nie mniej warstwy fabularnej filmu i tak to nie ratuje, ta była po prostu przeciętna całościowo.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 28.07.2017 02:00
    Komentarz do recenzji "Twoje imię"
    Film był wręcz ucztą dla oczu – masa naprawdę przepięknych scenerii, technicznie dopięte na ostatni guzik.

    Czekałem naprawdę sporo czasu na wydanie w blu­‑ray, żeby obejrzeć w pełnej krasie i naprawdę nie żałuję. Rozczarowany natomiast jestem poziomem fabularnym – jest to historia przepisana raz n­‑ty i niczym specjalnie do siebie nie zachęcająca.

    Porządny kawał okruch życia, momentami trochę komedii, dramatu i wielu innych jednak nie jest to niestety splecione w historię, którą chciałbym rozpamiętywać po latach. Nie ma tutaj żadnych refleksji, żadnego głębszego dna, ani punktu zaczepienia lub zwrotu akcji – natomiast pojawia się naprawdę sporo emocji, którymi twórcy bardzo umiejętnie rozporządzali w czasie seansu.

    Jest to faktycznie przepiękna podróż emocjonalna i recenzja idealnie podkreśla charakter tego czym jest oraz czym mógł być film Makoto Shinkaia. Jest arcydziełem wizualnym, a mógł być również fabularnym.

    Ode mnie 8/10, nie mogę dać więcej właśnie ze względu na niedomagającą fabułę.
  • Avatar
    Nikodemsky 27.07.2017 12:13
    Komentarz do recenzji "Youkoso Jitsuryoku Shijou Shugi no Kyoushitsu e"
    Kompletnie nie kojarzy mi się z Grisaią. Rozumiem skąd się to bierze ale nadal widzę tu inspirację bardziej właśnie z Oregairu. Nie, żeby miało to jakikolwiek podobny poziom ale to po prostu skojarzenie.

    Generalnie to kwestia gustu. Dla mnie jest to na tyle intrygujące i ciekawe, że trzyma mnie przy ekranie. Irytują mnie trochę niektóre kreacje postaci ale są to dla mnie jak najbardziej akceptowalne granice.

    Może to dlatego, że sezon letni nie rozpieszcza, a może po prostu lubię, dunno. Twardo stawać w obronie serii nie będę ale dla mnie to jedna z ciekawszych pozycji sezonu.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 26.07.2017 20:00
    Komentarz do recenzji "Youkoso Jitsuryoku Shijou Shugi no Kyoushitsu e"
    Na swój sposób jest bardzo ciekawe. Charakterystyki postaci (przynajmniej pierwszo i drugoplanowych) są trochę bardziej rozbudowane, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka ale z drugiej strony nie są one tak skomplikowane, jak np. w Oregairu, z którym seria po części może się kojarzyć. Pojawiają się też ciekawe zagrywki, takie choćby jak  kliknij: ukryte .

    Kushida –  kliknij: ukryte .

    Czego się obawiam to faktu, że mniej niż 22 odcinki to może być mało na serię tego typu. Akcja rozwija się powoli, jest tutaj sporo istotnych postaci o których po trzech odcinkach nadal nie wiadomo zbyt wiele(mamy mocniejszy zarys może 2­‑3 włącznie z protagonistą) i nadal ma się wrażenie, jakby była cisza przed burzą.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 21.07.2017 20:18
    Komentarz do recenzji "Tsuki ga Kirei"
    Najlepsze z całej serii były ścinki pod koniec odcinków, te były naprawdę dobre. Te mogłyby otrzymać własną ramówkę i na pewno spełniłyby się jako seria krótkometrażowa.

    Co do samej serii – bardzo powolny romans, z mało interesującymi postaciami(drugo i trzecioplanowe były o wiele ciekawsze, niż główna para młodych), akcji praktycznie brak, kilka mniejszych zawijasów i klasyczny, „wymarzony” koniec.

    Od strony technicznej nie było cudów – sporo tandetnego cgi, kreska też niespecjalnie ładna i większość budżetu poszło na dodatkowe zajęcie Kotarou(tańce ludowe). To ostatnie można docenić, jeśli faktycznie interesuje się trochę kulturą.

    Nie było to złe i na plus mamy tutaj realną ingerencję rodziny w związek bohaterów ale jako okruchy życia jest to po prostu mało wciągający setting, a jako romans nie jest to nic, co nie widziałoby się wcześniej już multum razy, do tego w tempie kilkukrotnie powolniejszym.

    Ode mnie 5/10 i szczerze mówiąc nie tyle polecam, co określam serię mianem „można obejrzeć” i nic ponadto – serio, jest kupa innych, ciekawszych serii.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 21.07.2017 12:45
    Komentarz do recenzji "Shoukoku no Altair"
    Pierwszy odcinek to nic specjalnego i drugi zwyczajnie sobie darowałem.

    Zapowiada się przeciętna, kliszowa fabuła. Młody Pasza kompletnie do siebie nie przekonuje, do tego sporo podstawowych błędów, o których wspomnieli wcześniej inni.

    Próbowałem się wczuć w klimat i docenić kunszt ale jakoś nie mogę, to po prostu jest opowieść o młodym pseudo geniuszu wojennym po raz n­‑ty.

    Graficznie ładne i widać, że przykuwają uwagę do szczegółów typu ubiór ale dla mnie to za mało.
  • Avatar
    Nikodemsky 20.07.2017 21:32
    Re: wniosek
    Komentarz do recenzji "Koe no Katachi"
    dlaczego oni wg. pana powinni cokolwiek zapewniac, skoro nie maja obowiazku prawnego miec przeszkolenia pedagogicznego?

    Mają: [link] – jeśli wikipedia nie odpowiada, to wpisz w google "przeszkolenie pedagogiczne nauczyciela".

    Prostuję ostatni raz i dziękuję za dyskusję.
  • Avatar
    Nikodemsky 20.07.2017 19:01
    Re: wniosek
    Komentarz do recenzji "Koe no Katachi"
    ale pan nie podaje zadnych rozwiazan problemu, tylko narzeka jak statystyczny polak

    Napisałem przecież w poprzednim komentarzu jedną z możliwych solucji – czyli przedyskutowanie sytuacji z dyrektorem szkoły i radą pedagogiczną i znalezienie odpowiedniego rozwiązania; każdy przypadek jest inny i nie ma złotego środka.

    czy wg. pana wejscie dyrektora do sali i ofukniecie dokuczajacych cos zmieni?

    Napisałem również wcześniej wyraźnie, że rozwiązania tego typu są najgłupsze z możliwych.

    Dyrektor nie musi się angażować bezpośrednio w przypadek – on musi być świadomy sytuacji i przeanalizować możliwe rozwiązania. Jeśli automatycznie pójdzie i po prostu zjedzie dzieciaki, które dokuczały to nie jestem w stanie uznać takiej osoby za kompetentną. To są dzieci i dobrze wie, że nie przestaną tylko dlatego, że ktoś o to prosi.

    powinien pan nie tyle hejtowac tych biednych nauczycieli z polszy

    „Hejtuje” tylko tych niekompetentnych i mało inteligentnych – mało tego – nienawidzę. Ludzie tego typu naprawdę potrafią spartaczyć dzieciństwo uczniom. Znam sporo nauczycieli, do których do dzisiaj, już dobre kilka lat po skończeniu szkoły nadal czuję respekt i szanuję – są również przypadki, do których można podejść „klasycznie”, że się tak wyrażę ale to też musi być zrobione z głową i przez osobę która wie, co robi.

    tylko wysylanie niepelnosprawnych dzieci do zwyklych klas z dziecmi zdrowymi, poniewaz nauczyciel moze w praktyce jedynie przygladac sie temu przykremu widokowi.

    Nie ma nic gorszego, niż bierność wśród nauczycieli. To oni właśnie powinni zapewnić spokojną naukę.
    _____________________

    Podsumowując tak jak mówiłem – ta dyskusja nie ma większego sensu.
  • Avatar
    Nikodemsky 20.07.2017 13:19
    Re: wniosek
    Komentarz do recenzji "Koe no Katachi"
    Napisałem, że nie widzisz szerszej perspektywy problemu. Nie pisałem tego bez powodu, bo po obu Twoich wcześniejszych komentarzach jestem po prostu tego pewien. Nie rozumiesz albo kontekstu albo problemu ogółem.

    1. Czy miałeś kiedykolwiek styczność ze środowiskiem osób niepełnosprawnych?
    2. Czy miałeś styczność z sytuacjami, o których było pisane w poprzednich komentarzach?
    3. Czy oglądałeś w ogóle film?

    Tutaj wystarczy, że odpowiedź na pierwsze pytanie jest twierdząca i jeśli faktycznie potrafisz wyciągać wnioski to zrozumiesz, że dziecko, zwłaszcza niepełnosprawne nie jest w stanie sobie poradzić z prześmiewaniem wśród rówieśników, czy głupotą i brakiem pomyślunku dorosłych.

    Przepraszam ale jeśli nauczyciel wyciąga na sąd dziecko przed klasą to nie potrafię nazwać tego inaczej, niż głupotą. Naprawdę doszczętną, surową postacią głupoty. To nie jest przemyślane działanie tylko pierwsza rzecz, która przychodzi do głowy człowiekowi, który próbuje rozwiązać niebłahy problem na własną rękę – co więcej takie działanie to ewidentny dowód na to, że problem go/ją przerasta.

    Co nauczyciel ma zrobić w podobnych sytuacjach? Przede wszystkim przedyskutować sytuację najpierw z dyrektorem, a potem z radą pedagogiczną, potem przemyśleć w jaki sposób stworzyć bardziej przyjazne warunki dla dziecka. Jeśli konieczna będzie nawet zmiana klasy, w rzadkich przypadkach szkoły – to niech tak będzie. Dziecko musi chodzić do szkoły ale nigdzie w prawie nie ma zapisu, że musi znosić nieprzyjemności związane ze swoim „niestandardowym” charakterem lub niepełnosprawnością. Oczywiście to nie jest takie proste ale jest to część solucji, na której bym się oparł wnioskując od czego powinni zacząć ludzie, którzy faktycznie BYLI przygotowani do pracy z większą ilością osób.

    PS. Nie musisz mi mówić na Pan zwłaszcza, że to tylko mój nick, a nie prawdziwe imię.
  • Avatar
    Nikodemsky 19.07.2017 22:50
    Re: wniosek
    Komentarz do recenzji "Koe no Katachi"
    Przykro mi ale kompletnie nie widzisz szerszej perspektywy. To tak nie działa, zupełnie.

    Możemy się argumentować ale ewidentnie czuję, że to nie ma sensu.
  • Avatar
    Nikodemsky 19.07.2017 20:18
    Komentarz do recenzji "Koe no Katachi"
    Przypominam sobie kilka podobnych sytuacji w naszej szkole. Nie mam pojęcia co siedziało w zakutych łbach nauczycieli, srsly – to jest chyba najbardziej debilne(za przeproszeniem) z rozwiązań; bardziej wyalienować dziecka się chyba nie da. Na szczęście na dzień dzisiejszy podniósł się poziom moralny w mojej starej szkole i stara kadra zaczyna wyparowywać.

    Współczuję. Wiem, że „współczucia obcej osoby” na niewiele się zdadzą ale mam nadzieję, że udało ci się wyjść z tej nieprzyjemnej sytuacji.
  • Avatar
    Nikodemsky 18.07.2017 21:12
    Komentarz do recenzji "Skirt no Naka wa Kedamono Deshita"
    Nie nadążam -.-
  • Avatar
    Nikodemsky 18.07.2017 18:05
    Komentarz do recenzji "Skirt no Naka wa Kedamono Deshita"
    Czytałem tylko zajawkę na MALu albo gdzieś. Tak naprawdę to sam nie wiem, czego się spodziewałem, po prostu zobaczyłem jeden odcinek do połowy i sobie odpuściłem. Nawet hentajce mogą się pochwalić lepszym wprowadzeniem, niż wkładanie rękę w majtki osobie, którą poznało się pół godziny temu ;f
  • Avatar
    Nikodemsky 18.07.2017 12:30
    Komentarz do recenzji "Skirt no Naka wa Kedamono Deshita"
    Poprzednie w sensie?
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 18.07.2017 01:25
    Komentarz do recenzji "Skirt no Naka wa Kedamono Deshita"
    Toć to hentai jest -_-'
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 18.07.2017 01:17
    ep 3
    Komentarz do recenzji "Koi to Uso"
    Szczerze mówiąc to jestem zaskoczony. Myślałem, że skończy się na  kliknij: ukryte . Zupełnie się nie spodziewałem.