Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Nikodemsky

  • Avatar
    A
    Nikodemsky 4.12.2018 22:31
    ep 10
    Komentarz do recenzji "Kaze ga Tsuyoku Fuite Iru"
    Cieszy mnie, że  kliknij: ukryte  itd. To mogłoby bardzo łatwo wykoleić całą serię.
  • Avatar
    Nikodemsky 1.12.2018 23:14
    Re: ep 9
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Wróciłem specjalnie do mangi, żeby sprawdzić(29 rozdział) – dialog jest praktycznie taki sam, nie mam pojęcia co dla ciebie było w tym niezrozumiałe. Nie wiem jak to wygląda w porównaniu z LN ale to nie był żaden bełkot i cała rozmowa była zrozumiała, tylko trzeba było jej poświęcić minimum uwagi i słuchać, co faktycznie Sword Maiden miała do powiedzenia.

    Ale kogo obchodzi manga?

    Osoby, które są na bieżąco z mangą, a nie z LN – a trochę ich jest. Wiem, że bajka jest na podstawie nowelki(nigdy nie mówiłem inaczej, zauważ) ale przecież nie skreśla to możliwości porównywania również do mangowej adaptacji dla osób zainteresowanych. To zwykła dygresja, ot co.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 1.12.2018 18:28
    ep 9
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Bardzo ładnie odwzorowana scena rozmowy Orcbolga ze Sword Maiden; spodziewałem się zminimalizowania do kilku zdań wraz z dwoma­‑trzeba kadrami ale całość fajnie pokazała uczucia i charakter SM. Nie było to idealne ale jestem zadowolony.

    Szkoda tylko, że scena bitwy w podziemiach była o wiele słabsza, niż to czego oczekiwałem(spodziewałem się czegoś przynajmniej na poziomie 7 epizodu).

    No to bajka dogoniła już mangę teraz i pytanie, czy jeszcze zekranizują bitwę we wiosce, czy pójdą dalej(tytuł następnego odcinka jest bardzo niejednoznaczny).
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 1.12.2018 15:56
    Komentarz do recenzji "Shikioriori"
    Trzy ładne, niezbyt ambitne opowiastki, które nie zapadają specjalnie w pamięć ale ogląda się bardzo przyjemnie.

    Graficznie jest to oczywiście perełka, oprawa dźwiękowa również perfekcyjna.

    Jest to takie mocne 7/10, film idealny do obejrzenia w spokojne, niedzielne popołudnie.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 29.11.2018 17:50
    Komentarz do recenzji "Girls Bravo"
    Już dawno nie oglądałem haremówki tak bardzo o niczym… większość materiału nadawałaby się na jakieś specjale/ovki, faktycznie dobrej treści jest naprawdę niewiele.

    Mierny efekt potęguje jeszcze fakt, że postacie w bajce są bardzo słabe, z Miharu i Yukinari na czele – jedyni wyraźniejsi bohaterowie to Kirie i Kazuha, reszta(włącznie z mc) robiła tylko i wyłącznie za tło.

    Premise jest całkiem ok ale całość jest bardzo powtarzalna, gagi bardzo szybko przestają bawić i nawet okazjonalna golizna(nie wyobrażam sobie oglądać tego w wersji cenzurowanej) jakoś niespecjalnie ratuje bajkę. Mahoromatic, DearS, czy inne, klasyczne haremówki przy tym wypadają o niebo lepiej.

    Gdyby nie ostatnie odcinki(w tym również kilka fajnych, dynamicznych scen walk), to zapewne oceniłbym 3/10, na szczęście pojawiły się jakieś namiastki fabuły(nieważne jak słaba by nie była…) i istotnych punktów zwrotnych, które pozwoliły mi podnieść ten jeden punkt do góry.

    Ode mnie 4/10 i radzę jednak omijać, są lepsze klasyki, przy których nie trzeba się męczyć z tak wtórnym materiałem.
  • Avatar
    Nikodemsky 29.11.2018 17:42
    Re: Wyjątkowo dobre - czyżby w końcu isekai godny polecenia?
    Komentarz do recenzji "Tensei Shitara Slime Datta Ken"
    Slajm operuje akurat fanserwisem bardzo zręcznie – w innych isekajach bohaterowie dosłownie szlajają się po burdelach, próbują zaciągać Panny do łóżka na każdym kroku, czy po prostu na siłę próbują pokazać, jak ich charakter(nierzadko nastoletniego prawiczka) mocno kontrastuje w porównaniu z poprzednim życiem.

    To jest akurat coś, z czym trzeba się pogodzić – ewentualnie poczekać na inne bajki, które nie eksponują seksu/fanserwisu w ten sposób i podmieniają je na klasyczne wątki romantyczne(bardzo pod tym względem podobał mi się Mushoku Tensei, który być może kiedyś doczeka się bajki, The Wrong Way to use Healing Magic też bardzo fajnie i powoli buduje romans). Zapewne będziesz bardziej zadowolona z Shield­‑hero(emisja zaczyna się w styczniu) pod tym względem, jeśli adaptacja będzie udana i będziesz miała ochotę go obejrzeć.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 28.11.2018 01:09
    Komentarz do recenzji "Ore ga Suki na no wa Imouto Dakedo Imouto ja Nai"
    Po tygodniowej obsuwie, jakości animacji i problemach produkcyjnych nie ma już chyba złudzeń, że to największa wpadka sezonu – nawet gorsza, niż Conception.

    Twórcy są również tego jak najbardziej świadomi [link] :)
  • Avatar
    Nikodemsky 25.11.2018 03:03
    Komentarz do recenzji "Sayonara no Asa ni Yakusoku no Hana o Kazarou"
    * przychodziła filmowi bardzo naturalnie.

    Drobna pomyłka w drugim akapicie, niestety nie mogę poprawić :P
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 25.11.2018 02:51
    Komentarz do recenzji "Sayonara no Asa ni Yakusoku no Hana o Kazarou"
    PA Works odwaliło kawał dobrej roboty.

    Szczególnie podobały mi się ujęcia codziennych czynności, które zostały oddane bardzo szczegółowo(dokładanie do pieca, odpalanie lamp, czyszczenie okien ze śniegu i kupa innych rzeczy tego typu); tak samo klimat karczm, życie na wiosce, interakcje z ludźmi i cała reszta przychodziła filmowi bardzo naturalnie.

    Jeśli chodzi o samą historię – jest ona dosyć prosta, może też niespecjalnie oryginalna ale robi swoją robotę, wzbudza odpowiednie emocje i jest na tyle interesująca, że potrafi zatrzymać te dwie godziny przy ekranie.

    O ile warstwę okruchową PA opanowało praktycznie do perfekcji, o tyle z samymi historiami bywa u nich różnie. Sayonara no Asa ni Yakusoku no Hana wo Kazarou jest przykładem jak daleko studio zaszło w produkcji od strony technicznej i umiejętności ogarnięcia życia codziennego w bajkach ale jednocześnie jak bardzo utrzymuje się w swoich schematach przy tworzeniu dram.

    To nadal bardzo ładna opowiastka, świat jest bogaty i przede wszystkim żywy ale mam wrażenie, jakby to była po prostu następna historia w wykonaniu PA(o której za rok prawdopodobnie nikt nie będzie pamiętał), tylko tym razem w settingu low fantasy. Brakuje tutaj elementu, który przeważałby o możliwości nazwaniu filmu nadzwyczajnym.

    Ode mnie mocne 8/10.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 24.11.2018 16:48
    Komentarz do recenzji "Tokyo Ghoul:re [2018]"
    Jesteś prawiczkiem? – best pick­‑up line ever :D

    Na tym etapie mam tylko nadzieję, że bajka chociaż zamknie historię w całości, jeśli już spaprała wszystko inne.
  • Avatar
    Nikodemsky 21.11.2018 22:39
    Re: Meh
    Komentarz do recenzji "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume o Minai"
    Ciekaw tylko jestem, czy teraz już każdy romans z supernatural będzie skazany na porównywanie do Mono :)
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 21.11.2018 22:24
    ep 8
    Komentarz do recenzji "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume o Minai"
    Po dzisiejszym odcinku utwierdziłem się w przekonaniu, że Rio to bardzo fajna dziewczyna i zaraz po Mai jest(imo) najlepszą postacią żeńską w całym Bunny­‑girl. Cieszy mnie też niezmiernie, że  kliknij: ukryte , bo inaczej ich rozmowy nie byłyby tak ciekawe.

    Był  kliknij: ukryte  :)
  • Avatar
    Nikodemsky 21.11.2018 22:17
    Re: Meh
    Komentarz do recenzji "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume o Minai"
    A z podróbkami jest tak, że nigdy nie zastąpią oryginału.

    i zgaduję, że to niby podróbka Mono, ta?
  • Avatar
    Nikodemsky 21.11.2018 22:16
    Re: Niech zgadnę
    Komentarz do recenzji "Seishun Buta Yarou wa Bunny Girl Senpai no Yume o Minai"
    Na szczęście obaj nie mieliście racji :>
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 18.11.2018 01:24
    Komentarz do recenzji "Myself ; Yourself"
    Nie najgorsze.

    Można by tutaj się doszukiwać problemów z fabułą, wątkami, czy nawet nie zawsze racjonalnymi decyzjami bohaterów ale ja do tego podchodziłem, jak do przeciętnej teen dramy i jestem jak najbardziej zadowolony.

    Największe z problemów serii:
    1. Głos Aoi. Nie wiem kto na to wpadł, żeby tak brzmiała. Nie mniej miałem nieziemski ubaw z jej śmiechu i wydźwięków. Brzmiała jak jakiś psychopatyczny muppet :D
    2. Końcówka zmontowana w pośpiechu. Słabo odczuwalne katharsis.
    3.  kliknij: ukryte .

    Generalnie jest to fajny starter dla amatorów nastolatkowych dram.

    Ode mnie solidne 6/10.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 17.11.2018 18:34
    ep 7
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Pierwszy odcinek, którym jestem prawdziwie usatysfakcjonowany.

     kliknij: ukryte 

    Był też piękny utwór na zakończenie odcinka wraz z klimatycznym kadrem.

    Miałem wrażenie, jakby w ogóle kto inny był odpowiedzialny za ten odcinek. W porównaniu do poprzednich, to było czyste złoto.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 15.11.2018 23:24
    Komentarz do recenzji "Hashiri Tsuzukete Yokattatte"
    Bardzo przyjemny short. Można było posłuchać profesjonalnych aktorów(Minato), jak i początkujących(Chikako), była też okazja zaczerpnąć trochę wiedzy o samej profesji i seria cały czas trzymała bardzo fajny klimat radosnego, aczkolwiek stanowczego dążenia do marzeń.

    Poirytowała mnie tylko jedna rzecz –  kliknij: ukryte .

    Chętnie zobaczyłbym dalsze losy aktorów ale pewnie marne na to szanse.

    Będę dopingować też pannę Iori Noguchi – jeśli pokazała już tak wysoki poziom w jej pierwszym anime, to nie mogę się doczekać jak wypadnie e następnych.

    Ode mnie solidne 7/10 i zachęcam do obejrzenia każdego, kto jest choćby trochę zainteresowany pracą seiyu.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 10.11.2018 22:08
    ep 6
    Komentarz do recenzji "SSSS.Gridman"
    Ciekawa koncepcja. Spodziewałem się zupełnie czego innego ale wizja  kliknij: ukryte  też nie jest zła.

    Zaskoczony jestem również rolą Akane –  kliknij: ukryte .

    Jestem zaintrygowany.
  • Avatar
    Nikodemsky 7.11.2018 19:18
    Komentarz do recenzji "SSSS.Gridman"
    Gdyby mieli wcześniej jakiś ship, to zapewne mc dowiedziałby się od innych z klasy albo od matki Rikki. No chyba, że kryli się po kątach.

    Niby ma to sens(tak, pamiętam jak w pierwszym odcinku Rikka mówiła, że udawanie przez niego amnezji akurat teraz byłoby bardzo wygodne), jeśli złożyć w całość ale wątpię, żeby ta konkretna sytuacja miała tu miejsce.

    Strzelam, że to będzie jakiś o wiele mniej ambitny background.
  • Avatar
    Nikodemsky 7.11.2018 18:35
    Komentarz do recenzji "SSSS.Gridman"
    Przypominają mi się spekulacje przy DarliFranx, bardzo słabo poparta czymkolwiek istotnym teoria. Zresztą nawet nie wiem czemu miałoby to służyć.

    Z budką telefoniczną dobry smaczek tho.
  • Avatar
    Nikodemsky 5.11.2018 22:57
    Re: Po 3 epkach
    Komentarz do recenzji "Tsurune -Kazemai Koukou Kyuudou Bu-"
    Jeśli chodzi o bohaterów, to drażni mnie Seiya. Taki „do rany przyłóż”, wzorowy uczeń i tak dalej, ale nie podobało mi się jego zachowanie w stosunku do Minato w drugim epku. Niby miało wyjść, że chłopak ma też bardziej mroczną stronę, ale generalnie skończyło się na tym, że pokazał się nam jako totalny buc i tyle. Wkurza mnie, że w sumie Minato zachowuje się teraz jakby nigdy nic i traktuje go jak przyjaciela.

    To tak chyba nie do końca chodziło o jego mroczną stronę, tylko podłożenie filaru pod wątek dramy. Dwa – jest to typ przyjaciela(a przynajmniej takie odniosłem wrażenie), że kiedy trzeba, to powie wprost i nie owija w bawełnę. Nie był to raczej typ szczerości, który od razu kategoryzuje go do bycia bucem. Był to raczej impuls, którego Minato potrzebował. Trzy – odniosłem wrażenie, że przyjaciółmi są od bardzo dawna więc takie drobne sprzeczki nie powinny być raczej podstawą do zerwania relacji, czy nawet jakiegoś focha.

    Nie darzę Seiyi jakoś specjalną sympatią ale też nie irytuje mnie – tutaj natomiast drażni mnie na potęgę Onogi, słodki Jezu ja nienawidzę męskich tsundere.

    Kobayashi­ssan Chi no Maid Dragon

    Zawsze zastanawiał mnie fenomen tej bajki, dla mnie to co najwyżej przeciętna komedia :\
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 3.11.2018 18:43
    ep 5
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Ciekawi mnie decyzja o zaadaptowaniu fragmentu spin­‑offa(The Brand New Day, rozdział 1) – z jednej strony jest to fajne pokazanie, że nie wszystkie żółtodzioby w uniwersum GS­‑a kończą tragicznie z rąk zielonych, z drugiej to tak beznadziejne(i wykastrowane do granic możliwości) przełożenie na ekran, że aż mi się żal zrobiło(srsly, ta przygoda świeżaków w mandze była naprawdę fajna, pouczająca i momentami nawet zabawna – tutaj odniosłem wrażenie, jakby była wciśnięta na siłę). Przy formie tego odcinka to w sumie była całkiem dobra okazja, żeby połączyć wątki ale brak przy tym jakiejkolwiek finezji.

    Wygląda też na to, że dojdziemy jednak do wątku w mieście ale z kolei pominięto kompletnie bitwę we wiosce :\
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 3.11.2018 00:39
    Komentarz do recenzji "Fune o Amu"
    Jestem zachwycony. Dawno nie oglądałem bajki, która wzbudziłaby we mnie tyle pozytywnych emocji.

    Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że jest to ciekawie przedstawiona historia czynności z założenia raczej nieciekawej. Składanie słownika wydaje się być po prostu nudne(i zapewne w realnym życiu takie faktycznie jest) ale Fune wo Amu udowodniło po raz kolejny, że anime potrafi wykrzesać potencjał ze wszystkiego.

    Dalej postacie – każdy pasuje tutaj idealnie, nawet bohaterzy drugoplanowi. Znielubiony(przez niektórych użytkowników) Majime jest imho idealnym filarem historii i bez niego ta seria nie byłaby tym samym. Bardzo robiła mi mieszanka charakterów, wszyscy byli bardzo „życiowi” – dialogi pomiędzy nimi wychodziły bardzo naturalnie. Cieszyła mnie także może niewielka ale jak najbardziej widoczna przemiana bohaterów.

    Tutaj przy okazji muszę pochwalić pracę seiyu – oprócz tego, że zostali dobrani perfekcyjnie do swoich ról czuć było, że każdy z nich rozumie swoją postać i wie jak powinien się zachować oraz jak operować głosem. Na szczególną pochwałę zasługuje Hiroshi Kamiya w roli Nishioki, który dodawał otuchy całej historii swoim charakterem.

    Następnie muszę wspomnieć o przepięknej oprawie muzycznej – nieczęsto zdarza się, żeby okruchy były tak wspaniale podłożone. Dźwięki orkiestry towarzyszyły we wszystkich najważniejszych ale i również pozornie nieistotnych momentach idealnie tworząc klimat sytuacyjny. Piosenka endingu też jest bardzo ładna, to tak btw.

    Podsumowując – jest to piękna, ciepła i nostalgiczna „podróż” przez historię budowania „łącznika” pomiędzy ludźmi. Jest jak najbardziej warte obejrzenia – nie tylko dla fanów okruchów.

    ________________

    Od wystawienia większej oceny powstrzymują mnie dwie rzeczy:

    1. Bagatelizowanie wątków romantycznych.  kliknij: ukryte 

    2. Nieoznaczone, spore timeskipy.  kliknij: ukryte .

    ________________

    Na koniec ode mnie 8/10. Jest to pozycja naprawdę warta obejrzenia.
  • Avatar
    Nikodemsky 2.11.2018 13:57
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    No właśnie też stawiałem na to, że twórca na siłę chce zakryć jego twarz(pewnie kiedyś będzie miało to jakieś istotne znaczenie dla fabuły, a przynajmniej lubię tak myśleć).

    Najbardziej bawi w sumie fakt, że jego hełm jest otwierany( [link] ) ale on przesłony nie otwiera nawet do zjedzenia zupy w gospodzie/domu :)

    Największy w sumie problem mam z tym, że o ile w jaskiniach, czy mniejszych pomieszczeniach wybór zdaje egzamin, o tyle na otwartych terenach ograniczony zakres wizji może być problematyczny(w głównej historii zazwyczaj ogarnia tylko jaskinie/ruiny ale w Year One walczył kilka razy na otwartym terenie). Nie mówię, żeby od razu musiał się posuwać do zakładania kapalinów(nawet wykładanych kolczugą) ale na pewno znalazłby się jakiś bardziej optymalny wybór.
  • Avatar
    Nikodemsky 2.11.2018 00:05
    Komentarz do recenzji "Goblin Slayer"
    Te „ostrza” były głupim wymysłem reżysera, prawidłowy kadr w mandze: [link]