x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
2. Klątwą kota, trochę to zagmatwane, ale ta klątwa istnieje żeby trzymać „w ryzach” inne zodiaki
3. Tak. A różaniec zbudowany jest z krwi i kości
4. Tak
5. Bo ma powód, w skrócie robi to bo boi się ich stracić dlatego torpeduje ich związki z innymi
6. Mężem kogo? Jeśli Akito to nie…
7. Na koniec serii tak, bo klątwa zostanie złamana
Odc 11.
Najważniejsze, że seria jest zamknięta i ma swoją konkluzję, dlatego można ją spokojnie obejrzeć jako zamkniętą całość.
Re: Przeciętniak
Zresztą ja mówiłem o punkcie widzenia Thorfina, to jaki stosunek faktycznie ma do niego Askeladd wymaga zapewne jeszcze kilkunastu odcinków, bo na razie ciężko stwierdzić.
A na moje oko kliknij: ukryte to „prawdziwa postać Kyo to połączenie jaszczurki/gekona i kocich łap. Może też jest to jakieś nawiązanie do mitologii?
W przypadku Akito po „dupie” nie było, bo jest głową rodu (co w Japonii jest mega respektowane), a z tego co wiem w dalszej części historii jest to jeszcze bardziej wyjaśniane…
Re: Przeciętniak
A jak ma się niby zachowywać morderczy gówniarz którego cały świat kręcił się wokół ojca, a koleś który za śmierć tegoż ojca jest odpowiedzialny bawi się w najlepsze i cały czas nim manipuluje?
Re: Póki co świetne
Re: przed odcinkiem 23
Nie nazwałbym tak tego. To o czym ty mówisz to zabieg mający w haremówkach wzbudzić sympatię widza, bohaterka X jest tak słitaśna, że nie da się jej nie lubić. Thoru pełni inną role w opowieści: nie ma być miłosnym celem (że tak brzydko to nazwę) samym w sobie, ale jest takim „balsamem” dla rodziny Souma (zresztą nie tylko ich). Wielokrotnie podkreślany jest tu wątek ze niektórzy na siłę próbują być mili dla zodiaków, dlatego bohaterowie mają tym większy problem z akceptacją dobroci ze strony innych ludzi. Thoru jest naturalna, to taka osoba którą każdy chciałby mieć żeby przytuliła go w momencie słabości. To taka „broń ostateczna” na skołatane dusze :P
Odc 24
To że zrobili z tego scenę fanserwisową (chociaż nie wiem kogo podnieca gwałcenie smoka, pewnie jacyś się znajdą) to inna rzecz. Ale abstrahując od wszystkiego, muszę przyznać że seyiuu wykonała dobrą robotę :D
Mam rozumieć, że jakby mana faktycznie skończyła się smoczycy przed wyciągnięciem, ekhm, drąga to by ją „rozerwało”?
Ale fakt, czegoś takiego chyba jeszcze nie widziałem w anime dla młodzieży…
Re: BEM po 1 odcinku
W ostatecznym rozrachunku jak na średniawego isekaja/rpg‑a ma więcej plusów niż minusów. MC to nie łajza, od początku relacja z loli jest jasno określona, no i system pozyskiwania nowych umiejętności w miarę sensowny (mówimy o rpg, pamiętajcie). Zresztą już jestem w stanie bardziej zaakceptować to że MC pozyskał OP wiedzę od OP wymiatacza i jego zbiorów niż, że to „wybraniec” i wygrywa dzięki sile przyjaźni lub, że „buk” przypadkiem dał mu +100 do mocy magicznej bądź też „niepowtarzalny” talent. Nawet fajnie to zaakcentowali w serii: mimo iż alchemia nie jest jakąś super specjalizacją w tym świecie, to akurat MC się przydała z nawiązką (wampirzyca np. nie może korzystać bo nie ma odpowiednich skilli) No i spoko, że twórca nie zapomniał o idei many, wampirzyca czy bohater muszą się ciągle „podładowywać” po rzuceniu silniejszego czaru.
I już przestańcie z tym CGI, można się już przyzwyczaić. I tak tych mobów za tydzień nie będziecie już pamiętać…
Powiem tak: albo mieć serię w pupsku, albo obniżyć wymagania i jazda! Są wakacje, i tak macie urlopy to te 20 min/tydzień więcej odmóżdżania można sobie zaserwować :)