Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

blob

  • Avatar
    blob 23.11.2014 20:58
    Komentarz do recenzji "selector spread WIXOSS"
    Nie zapominaj o incest w pierwszej serii :)
  • Avatar
    blob 23.11.2014 00:20
    Komentarz do recenzji "selector spread WIXOSS"
    Dokładnie.

    A już szczytem była scena z Tamą jak Ulith użyła mhrocznych mocy aby ją opętać: najazd kamery na jej tyłek i hasło „Ruko, coś we mnie wchodzi!”. Scenariusz na hentaj gotowy…
  • Avatar
    A
    blob 22.11.2014 14:19
    Komentarz do recenzji "selector spread WIXOSS"
    Matko co za psychodela…

    Nie to żeby bawiło mnie bicie nastolatek, ale kilku tym dziewczynom ktoś powinien naprawdę porządnie złoić tyłek. Zwłascza tej całej Aki­‑lucky…

    Rozumiem konwencję i wszelakie psychologiczne aspekty tej serii, no ależ kurna, te dziewczyny mają ze sobą naprawdę problem. A główna bohaterka to też taka ciućma, że ręce opadają.

    Czemu ja to oglądam…
  • Avatar
    blob 21.11.2014 09:31
    Re: .
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    Wyniki sprzedaży… podobno nie były zadowalające.
  • Avatar
    A
    blob 20.11.2014 22:09
    Komentarz do recenzji "Daitoshokan no Hitsujikai"
    Seria sobie dalej leci, a już teraz odnoszę wrażenie, ze jest to jeden z lepszych romansów/haremów (ale nie w tym złym sensie) jakie oglądałem na przestrzeni wielu miesięcy. „Zdrowe” relacje między bohaterami, bystry i sympatyczny główny bohater (myślę, że bardzo dobrze radzi sobie z przeróżnymi kłopotliwymi sytuacjami damsko­‑męskimi, a jego reakcje są wg mnie odpowiednie), a dziewczyny, choć mają standardowe modele charakterów, to są jednak bardziej rozbudowanymi postaciami, niźli by się na pierwszy rzut oka mogło wydawać. No i jeszcze smaczek w postaci tego całego Shepard'owego elementu dodający całej serii lekkiego dramatyzmu (jaką decyzję podejmie bohater, bo wymarzona na pierwszy rzut oka „posada” wiąże się z konsekwencjami, których bohater może później żałować i coraz bardziej zaczyna to do niego docierać).

    Faktycznie, aż dziw bierze gdy widzi się tak małe zainteresowanie ta serią…
  • Avatar
    blob 17.11.2014 12:31
    Re: Eh...
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    Przejrzałem sobie jeszcze raz mangę (mam trochę mało czasu teraz, więc po całości nie pojadę) i w sumie wycięli sporo fajnych scen ( kliknij: ukryte  itd). Tak jak mówisz, najbardziej straciły na tym postacie (wszystko zrozumiem, ale to,  kliknij: ukryte , to już trochę przesada]. Akurat kiedy seria zaczęła wreszcie trochę bardziej budować wątki postaci (i np.  kliknij: ukryte ).

    Akame ga Kill to jedna z tych niewielu serii, która wdg mnie skorzystałaby na fillerowaniu (nie odchodzącym od fabuły, ale rozwijającym wątki postaci), bo anime jakby tylko potwierdza fakt, że sama manga jest dosyć „rushowana” (autor zapewne nie jest zbyt doświadczony, więc miast snuć rozbudowaną historię szybko przelewa, poprzez rysownika, swoje pomysły na papier). Można by stworzyć parę „integrujących” misji dodatkowych, pokazać więcej z przeszłości bohaterów itp., ale oczywiście „z głową”. Wtedy ta charakterystyczna dla serii „śmiertelność” postaci byłaby bardziej szokująca. Niestety, prawdopodobnie ze względu na wyniki sprzedaży, twórcy zdecydowali się na ten cut…

    Tym sposobem i fani nie bedą zadowoleni i przeciwnicy będą mieli więcej argumentów przeciw. A koniec konców AgK znowuż taką słabą serią nie jest…
  • Avatar
    A
    blob 16.11.2014 23:44
    Akatsuki
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    Pytanie.

    Rozumiem japońską idee samodoskonalenia i dążenia do perfekcji (czytaj: nigdy nie jesteś na tyle silny abyś nie mógł być silniejszy/nie ma ludzi niepokonanych itp), ale niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego Akatsuki, aktualny level 91, którą do tej pory miałem za całkiem silną fajterkę, nagle okazuje się tak cienka. Podczas treningów w ostatnich odcinkach przypomina mi raczej jedną z „bandy dzieciaków” z Minori na czele, których Shiroe uczył dopiero arkan gry w Elder Tale (i MMO wogóle chyba). Ja wiem, że twórcy chcieli przedstawić pewien etap w rozwoju jej postaci, pokazać, że „szuka siebie” i chce być silniejsza, ale do licha, to wyszło żałośnie! Dostaje wciry od jakis statystów (swoją drogą nie za dużo tych nowych postaci?) jakby dopiero zaczęła grać czy cuś. Dajcie spokój…

    Seria dwa pracuje na naprawdę niską ocenę, bo za przeproszeniem, zajmują się pierdołami, a nie konkretną fabułą. Jednym się to może podobać, ale mnie szczerze mówiąc zaczyna to wkurzać. W takim tempie jeszcze chyba ze 3 sezony przed nami…

    Tak więc moje pytanie: co się stało z Akatsuki? Idąc dalej, co się stało z Log Horizon?
  • Avatar
    A
    blob 16.11.2014 19:16
    Zamknięcie
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    Wychodzi na to, ze twórcy obrali ścieżkę „domknięcia” całości miast rozbicia serii na sezony. Zostały cztery odcinki więc pewnie wymyślą zakończenie.

    Czy twórcy postąpili słusznie? Ciężko powiedzieć. Jeśli chodzi o mnie, nie cierpię gdy anime odchodzi od mangi, ale z drugiej strony nie wiadomo też jak sprawa wygląda po stronie autora Akame. Sądząc po mandze wcale tak wiele do końca nie zostało (brakło by pewnie materiału na cały jeden drugi sezon), ale wystarczająco, żeby anime nie zostało domknięte zgodnie z mangą w standardowym formacie. Wobec tego (zapewne) po konsultacjach z Takahiro stwierdzono, że seria zostanie zakończona z alternatywnym endingiem. Może chodziło o kasę, może o popularność anime, a może o ilość materiału? Nie wiem… wiem tylko, że nie lubię tego (zwłaszcza, że jeszcze czekało nas parę fajnych scen), ale cóż można na to poradzić…
  • Avatar
    blob 14.11.2014 07:58
    Re: Rysunki autora
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    Wydaje mi się, że powodem waszego niezadowolenia jest nie tyle zmiana grafiki, co zmiana charakterów postaci. Akatsuki z cichej wody zrobiła się „o maj emo” (choć kobieta zmienną jest to bez przesady), a Lennesia z sarkastycznej „good for nothing” księżniczki pustą lalką (chociaż w ostatnim odcinku coś tam chyba w niej ruszyło). Ja bym się bardziej doszukiwał negatywnych zmian właśnie w tym sensie (scena nad „jeziorkiem” czy Akatsuki „w kręgu przyjaciół” mocno mi nie przypasowały). Styl graficzny to przy tym pół biedy…
  • Avatar
    blob 14.11.2014 07:35
    Re: Brawo
    Komentarz do recenzji "Mahouka Koukou no Rettousei"
    Ja cię nigdy Kamiyan nie rozgryzę :)
  • Avatar
    A
    blob 11.11.2014 22:37
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    Boshe, co się z tą serią porobiło…

    W odcinku szóstym stężenie „mina tasukete!” osiągnęło poziom przewyższający (i tak już wysokie) normy japońskiej animacji.

    Jedyne ciekawe motywy w tym odcinku to sygnały postępującej „asymilacji” ludzi uwięzionych w Elder Tale i koncówka ep'a. Reszta to chyba ukłon w stronę fanów „Gotowych na wszystko”...
  • Avatar
    blob 11.11.2014 11:35
    Re: Ostatnia część zniszczyła cały nastrój anime, który...
    Komentarz do recenzji "Mahouka Koukou no Rettousei"
    Wiesz, zawsze podoba mi się argument o nielogicznościach w anime o magii (która z założenia jest fantazją), ale wiem o co ci chodzi. Faktycznie bohaterowie trochę za bardzo wymiatają, a szkoła pełna ludzi którzy jednym zaklęciem mogą zdezintegrować człowieka musi być wesołym miejscem (niech no który  kliknij: ukryte  przejdzie załamanie nerwowe :D). Natomiast w anime magia jest pokazana po prostu jako bardzo niebezpieczna broń (podoba mi się ta konwencja), która zaczyna zastępować konwencjonalne wojsko (które nomen omen samo korzysta z magii, ale do pewnego stopnia). Ogólnie ciekawie pokazany koncept technologia + magia…

    Zgodzę się, że nagle zapomniano wątku o podziałach, ale może główny bohater maczał w tym palce. Choć w anime nie pokazano tego za dobrze, ale być może w LN jest lepiej ukazane jak wcielenie „zwykłersa” do rady szkolnej lub ekipy technicznej na owe podziały wpłynęły.

    Fabularnie jest trochę huśtawka i tak jak mówisz „turniej magiczny” był chyba najlepszym arc'iem, ale mi akurat cała seria się podobała, gdyż każdy arc miał coś fajnego do pokazania (przynajmniej dla mnie). W pierwszym było to „docieranie” się bohaterów, w drugim „umacnianie” pozycji głównego bohatera i same zawody (śmiertelnie poważne jak na szkołę, no ale przecież na prestiżowych np. amerykańskich czy angielskich uniwersytetach tak to właśnie wygląda), a w trzecim już „ekspolozja” jego możliwości.

    Ogólnie poza drobnymi wadami bardzo ciepło odebrałem to anime (jedno z lepszych które wyszły bodaj na wiosnę, tylko to ciągnęło się jeszcze przez lato). Autorowi LN udało się stworzyć naprawdę ciekawy i dobrze skonstruowany świat i choć nie znam oryginału to wydaje mi się, że anime dobrze go zaadaptowało. Bardzo chętnie obejrzałbym kontynuację.
  • Avatar
    A
    blob 10.11.2014 22:11
    Komentarz do recenzji "Donten ni Warau"
    Łosz ty taki motyw i to już w połowie serii? No nieźle… i co dalej? Może to tylko podpucha :P

    Muszę powiedzieć, że Donten… zasługuje na więcej uwagi niż dostaje. Przyznaję, że z serii o której myślałem, że dropnę po pierwszym odcinku zrobiło się coś co mnie zainteresowało. Design głównych bohaterów przywodzi na myśl taki chłam jak DRAMAtical Murder, ale nie dajcie się zwieść. Daleki jestem od zachwytów, ale anime ma w sobie coś, klimat, który pomimo tego płaczliwego średniego brata i irytującego małego brata pozwala mi przy nim trwać. Braterska miłość, nomen omen główny temat tego anime, to coś co twórcy nawet fajnie ukazali. Serii nie ujmuje również całkiem spora dawka elementów fanatasy.

    Raz jeszcze podkreślam, nic wybitnego ani tym bardziej oryginalnego, ale warto rzucić okiem…
  • Avatar
    A
    blob 8.11.2014 12:30
    Komentarz do recenzji "Pan Głowa"
    Faktycznie, taka ciekawostka fabularna, raczej bez głębszego przesłania, po prostu autor miał taki pomysł to go zrealizował :P

    Nie rozumiem tylko dlaczego w recenzji jest napisane, że miniaturka może być trudna w odbiorze dla kogoś spoza tego kręgu kulturowego. Świętowanie pod kwitnącą wiśnią to taka nasza majówka (oczywiście wiśnie kwitna trochę wcześniej :)), a sama tytułowa postać to też nic niezwykłego, bo o takich „zbieraczach śmieci” słyszy się czasem w wiadomościach (głównie z powodu narzekań sąsiadów) i jest to podobno nawet choroba. Innych „inności” nie widzę…

    Tak czy siak przyjemna animacja, na pewno warta uwagi, już nawet przez to że 10 minut to nie jakaś wielka strata czasu :P
  • Avatar
    A
    blob 6.11.2014 08:09
    Komentarz do recenzji "Akatsuki no Yona"
    Pewnie było to już mówione, ale serii towarzyszy wspaniała muzyka. I nie mówię tu o świetnym OP, ale o całej ścieżce dzwiękowej. Instrumentalna muzyka chińska zawsze wychodzi pięknie, ale trzeba ją jeszcze dobrze w anime wkomponować. Tutaj się to udało.

    Seria, nie wiedzieć czemu, przywodzi mi na myśl jedną z moich najulubieńszych serii Juuni Kokuki. „Nie wiedzieć czemu”, bo tam był mocny nacisk na elementy fantasy, a tu jest minimalny. To chyba ta muzyka :)

    Sama seria robi się coraz bardziej interesująca. Sympatyczne i charyzmatyczne postaci oraz bohaterka która z niewinnej niewiasty szybko zaczyna się stawać silną kobietą (albo zawsze taka była, tylko potrzebowała impulsu). Fajnie jest to w serii pokazane (może zdeczka za szybko, ale tak jak mówię, może jej siłę trzeba było tylko obudzić).

    Jak na razie seria godna polecenia z doskonałym klimatem (ach ta muzyka!) i ciekawymi postaciami. I nic nie zapowiada żeby twórcy mieli ją zepsuć.
  • Avatar
    blob 5.11.2014 11:39
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Nie oglądacie uważnie :) Było powiedziane przed tym „niby­‑raidem”, że silnik ALO generuje randomowe questy w oparciu o wbudowaną bibliotekę mitów wszelakich (czy też bierze wprost z wikipedii). Tak więc wygenerował skandynawski quest z arturiańskim lootem :P Swoją drogą fajny system…

    A co do długosci Mother's Rosario. Może zrobią ze 2­‑3 odcinki reklamówki gry na PS Vitę czy cuś?
  • Avatar
    blob 4.11.2014 09:50
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    To że nie ma śmierci jako takiej prawdziwej nie znaczy że nie ma konsekwencji


    Nie no wiem, że  kliknij: ukryte .

    A jeszcze a propos WoW'a, wszystko się kiedyś nudzi, a mój kumpel, ostry gracz WoW'a (nawet tam gildię chyba miał) stwierdził, że po Cataclysm ogólnie gra siadła (a z jego zdaniem sie liczę) i dlatego też sukcesywnie spada liczba graczy. Nie zmienia to faktu, że gra jest fenomenem, bo zarobić tyle kapusty na grze z abonamentem to sztuka…

    Ja przyznaję, jestem trochę „fanbojem SAO”, bo całkiem ostro broniłem pierwszego sezonu, gdyż seria mi swego czasu bardzo spasowała, a wkurzała mnie „konstruktywna” krytyka serii oparta o maksymę „mainstream jest be” (choć żeby nie było nie gloryfikuję SAO bo też widzę wady serii). Ale Log Horizon też lubię, uważam, że pomimo wspólnej tematyki jest to inny typ anime, ale również ciekawy.
  • Avatar
    blob 4.11.2014 08:09
    Komentarz do recenzji "Grisaia no Kajitsu"
    Ślicznie dziękuję. Ja wiem, że w dzisiejszych czasach wystarczy coś wygooglować lub wywikipediować, ale po co skoro ci tak na Tanuki mogą ładnie wytłumaczyć :)

    Ogólnie seria mi się podoba (choć nie przepadam za tym gatunkiem), tylko odcinek 5 pozostawił mnie w stanie „wtf did I just watch?”, bo przez to wspomniane przez Ciebie przyśpieszenie akcji wyszło jakieś dziwactwo gdzie nie wiadomo było czy bohaterka ma  kliknij: ukryte . Albo jestem po prostu za głupi żeby to zrozumieć…
  • Avatar
    blob 4.11.2014 08:02
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Jeszcze dodam coś, co może wywołać niezłą burzę, ale ciężko się temu oprzeć. W Log Horizon wygląda to wszystko lepiej, a aktualny rajd jest tym, czym rajd być powinien.


    Czemu burzę? Właśnie zastanawiałem się kiedy Log Horizon zostanie przywołany w tej dyskusji, bo jest to chyba aktualnie największy „rywal” SAO (przynajmniej jeśli chodzi o real­‑life MMO anime czy jak to się tam zwie). I tak, tam wszystko wygląda lepiej i jest konkretniej tłumaczone w kwestiach mechaniki gry. Ale tam nie ma śmierci więc nie ma dramathyzmu. Natomiast anime spotkał ten sam problem co SAO: druga seria odstaje od pierwszej, bo za bardzo rozmienili wszystko na drobne.
  • Avatar
    blob 3.11.2014 22:24
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    ALO chyba padło ofiarą fanserwisu, tzn. znajomi Kirito to po prostu zbieranina lasek, które pozbierał po drodze plus jeden facet (ale to taka przybłęda :P), aniżeli drużyna z prawdziwego zdarzenia. Wydaje mi się, że od biedy można by z Kleina zrobić tanka, albo z tej „pani kowal”.

    Natomiast cały czas podkreślam to iż wg mnie porównywanie ALO do tradycyjengo MMO jest bez sensu, bo po pierwsze to VR (zupełnie inny rodzaj rozgrywki), a po drugie na dobrą sprawę nie wiem czy wogóle da się tu robić coś takiego jak tank (albo czy wogóle są tu np. taunty i inne takie). Nawet lepiej, nie wiem czy jest tu jakiś podział na klasy, bo gdyby tak było, to czemu każda z postaci, czy to mag czy healer mają „sword skille” (ba, nawet każda broń, nawet jeśli to np maczuga ma owe skille o atrybutach konkretnych żywiołów). W tym sensie przypomina mi to bardziej Skyrima, gdzie de facto twoja postać może byc wybitnym łucznikiem, złodziejem i conjurerem jednocześnie… wydaje mi się, że źle na to patrzycie, ale nie chcę się upierać, bo ja też wcale nie muszę mieć racji…

    Tak na marginesie w takim SAO były np. tanki i tamtemu „światu” było bliżej do tradycyjnych MMO, były (level) boss raidy po 100 osób i inne takie. Z ALO autor chciał spróbować czegoś innego (chociaż nie wiadomo, bo jeśli wierzyć opiniom o dalszych arcach to podobno sam już do końca nie panuje nad tym co tworzy)...
  • Avatar
    blob 3.11.2014 22:05
    Komentarz do recenzji "Grisaia no Kajitsu"
    A czy ktoś może mi wyjaśnić właściwie o co chodzi w tej serii? Jest to adaptacja gry randkowej, haremówka, czy może wesołe przygody psychoterapeuty? Bo do tej pory myślałem, że będzie to seria typu „tajemnicza szkoła hasassynów”, ale odcinek 5 tak mi namieszał w mózgu, że już sam nie wiem. Zgłupiałem po prostu…
  • Avatar
    blob 3.11.2014 09:22
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Są są, ale myślę że nie ma też co podchodzić do tego aż nadto poważnie, bo rozrywkowe serie animowane rządzą się innymi prawami…

    SAO i jego pochodne to „wyobrażenie” MMO w pełnym VR (łącznie z przeniesieniem świadomości) więc de facto nie wiemy jak ta technologia będzie wyglądać w przyszłości (i czy wogóle powstanie, bo różne organizacje mogą mieć zastrzeżenia). Można się odnieść do prawdziwych MMO, ale ja nie traktowałbym wszystkiego dosłownie…

    PS: No i też tak lekko znowuż nie mieli (tak apropo tego naciągania pod nich fabuły), bo zły timing medyka i by było po nich… Ragnarok i inne takie :P
  • Avatar
    blob 2.11.2014 22:37
    Re: One Piece
    Komentarz do recenzji "One Piece"
    To i fillery to powód dla którego przestałem oglądać wersje animowane m. in. właśnie One Piece'a, Naruto, Fairy Tail. Mało który „tasiemiec” trzyma poziom mangi. Jest to coś czego nie rozumiem, bo przy kasie jaka te serię generują zatrudnienie 100 ludzi, żeby każdy odcinek był odpicowany nie powinno stanowić problemu (nawet mimo tego, że mają tylko tydzień między każdym z nich).
  • Avatar
    blob 2.11.2014 22:29
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Myślę, że dochodzi tu też kwestia nastawienia. Żeby zorganizować duży raid musieliby pokombinować (w końcu mają paru kumpli jeszcze z tych innych gildi z sezonu pierwszego, więc dałoby się), ale oni chyba postanowili podejść do tego na zasadzie „mamy wolne popołudnie, zróbmy coś ciekawego”. A „epickość” bohaterów mamy w przypadku Kirito, Asuny i Leafy (no i rzecz jasna Sinon, ale ona jest jeszcze relatywnie nowa w ALO), bo reszta to raczej tacy sobie gracze. Plus mieli „małą” pomoc. No i nie zapominaj, że jak w większości opowieści, pewne rzeczy nagina się i podkoloryzowuje, specjalnie pod bohaterów…

    Niach, Tera Online czy GW2 są mocno zręcznościowe, nie ma to nic do rzeczy do cheatowania :P
    ALO ma też dużo wspomagaczy ułatwiających poruszanie się.


    Wiesz, akurat nie o „taką” zręczność mi chodziło. Ja wiem że refleks to wypadkowa talentu i wyćwiczenia, ale ciężko w przypadku VR chyba mówić o znanej nam zręczności w grach. Myślę, że to coś więcej, ale na razie pozostaje to w sferze gdybania. VR to obszar technologi, w którym de facto dopiero teraz coś ruszyło. Do tej pory był to raczej bajer, a teraz mamy Google Glassy, Oculus Rifty, Kinecty i inne bzdety. Tylko czekać, aż zaczną się pierwsze hacki mózgów itp. :P
  • Avatar
    blob 2.11.2014 20:41
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Może jest to wyjaśnione w nowelach, ale w aniem nie wiemy:
    1. Jakie klasy są dostępne. Znaczy wiemy jakie mają nasi bohaterowie, ale nie wiemy jakie w ALO są możliwości (tu akurat mogę się mylić, bo nie pamietam pierwszej serii i czy przedstawiono w niej wszystkie klasy, bo rasy chyba tak). Zresztą jako paczce przyjaciół cieżko byłoby im dobrać kogoś z zewnątrz, przeto są ogranczeni.
    2. Jak duże można robić raid party (np. w konkretnych questach, limity itp). Ponadto, skoro nasi bohaterowie dobrze czują się w takim (haremowym) składzie to w takim grają. Jako, ze quest był im nie do końca znany mogli iść na pałę albo zwyczajnie nie do końca się przygotować. Plus ograniczenia fabuły, tylu mamy głównych bohaterów, to na tylu skupia się uwaga. A tak na marginesie nawetdługo przygotowywany raid może być schrzaniony przez jakiegoś Leeroya :P

    Masz racje troche cheat'ują z tą Yui, ale z drugie strony ALO to gra VR i podejrzewam, ze tutaj, w przeciwieństwie do „naszych” MMO liczą się inne umiejętności. Można znać statystyki potwora, ale jeszcze trzeba w niego trafić mieczem :P W ALO walka nei sprowadza siedo szybkiego klikania ikon, ale faktycznej walki wręcz, więc też trzeba na to patrzeć inaczej…