x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
PS: Kolejny sezon zapowiada się super – kliknij: ukryte wilkołaki!.
Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika blob
Btw tak z innej beczki gdzieś chyba słyszałem że związki Rudy'ego nie skończą się tylko na Sylphie, a Roxy porządliwie na niego patrzy (Paul zresztą sugerował mu że nie musi poprzestawać na jednej wybrance). Jestem ciekaw tego wątku.
No nic, mnie się przyjemnie ogląda, natomiast seria faktycznie już tak nie trzyma w napięciu/ciekawi jak pierwszy sezon.
Ciekawe jak to się potoczy dalej – kliknij: ukryte pewnie Norn będzie miała za złe Rudeusowi że nie ochronił ojca. No ale może skupi się na rekonwalescencji matki. W sumie mam trochę za złe twórcy bo nie lubię motywów amnezji – to taki kliszowy sposób na dodanie dramy.
PS: Ciekawe że tak mało osób komentuje te serie…
Re: Po pierwszym odcinku
To co jest fajne w MHA jest to, że autor nie tylko skupia się na samych bohaterach ale też jednak stara się tłumaczyć całą otoczkę – wpływ bohaterów na społeczeństwo, niepokoje, „publiczny” odbiór bohaterów i złoczyńców, „licencje superbohaterskie” i ich odpowiedzialność, czy nawet reakcje innych państw na kłopoty w Japonii, wpływy na ekonomie itd. kliknij: ukryte AFA zadbał o to żeby inne kraje nie wchodziły mu w drogę poprzez swoje zagraniczne komórki (może nawet ma jakieś układy z super złoczyńcami z innych krajów żeby ci mącili, no i skąś bierze kasę i sprzęt). Zakładam że zdobycie Japonii to tylko pierwszy krok w jego planie. Wiadomo, że nie zawsze to wychodzi i momentami jest naciągane, ale z drugiej strony jest to alternatywny świat, nie wiadomo jak by to wyglądało gdyby coś takiego jak Quirki było prawdziwe. To m. in. właśnie ta dbałość o worldbuilding powoduje że MHA to jeden z lepszych shounenów ostatnich lat.
- akcje kliknij: ukryte gdzie bohaterowie walczyli z wkurzonym bóstwem
- wątki równoległych światów kliknij: ukryte , ale nie tylko przypadkowych zniknięć, ale okazuje się też że jest to ważny element budowy świata przedstawionego, bo w alternatywnym świecie gdzie dzieje się nasza historia mamy np. całą gałąź nauki interesującej się tematem
Oczywiście takie motywy nie są niczym szczególnym w serii z Youkai, ale po prostu nie spodziewałem się ich w tym serialu. Tym bardziej że jest to dodane z wyczuciem i organiczne. Oczywiście dalej jest to podlane bardzo ciepłym i wzruszającym sosem. Jak dla mnie ta seria to diament i największe zaskoczenie sezonu.
Oczywiście realizacja wysokich lotów. Różne style graficzne, muzyka, charakterystyczny styl Clamp itd. Dlatego trochę żal zmarnowanego potencjału. Nie była to starta czasu, ale do zapomnienia.
Re: Kaijuu 8 Gou po 2 odcinku
Ciekawym twistem jest kliknij: ukryte że później więcej postaci tak jak protag wejdzie w „symbiozę/współpracę” z innymi Kaijuu, a jako że później pojawiają się inteligentniejsze i gadające ich wersje to fajne są interakcje między „żywicielami” a ich pasożytami, w sumie takie trochę Parasyte, tyle że mniej gore.
Już pierwszy odcinek pokazał że to będzie „dobra” adaptacja, ale może być jedna z lepszych w ostatnim czasie. Nie wiem jak oryginał jest popularny, ale sypnięto tu groszem.
Odcinki 1 i 2
W drugim odcinku za to na dzień dobry dostajemy wręcz „gotyckim” OP. Szkoda że zamiast tego badziewia w pierwszym odcinku nie dostaliśmy jakiegoś streszczenia, bo szczerze mówiąc nie pamiętam na czym skończył się ostatni sezon a tu od razu jesteśmy wrzuceni w kontynuacje (?) głównej fabuły serii. Na szczęście generalnie ten „właściwy” pierwszy odcinek jest już spoko i zapowiada dosyć intrygujący arc w klimatach brytyjskich szkół z internatem.
Na razie oglądam bo seria się ładnie prezentuje i technicznie jest dopracowana, a klimat motorsportu jest fajnie pokazany (i też w sumie dawno nie oglądałem nic o samochodach w anime). O ile bohaterka za bardzo nie zniechęci mnie swoją osobą to może obejrzę to do końca.
Koniec końców to chyba najlepsza kinówka do tej pory, ale w sumie kinówki w przypadku OP nie mają większego sensu (m/a i tak są już mega rozbudowane) więc jest to totalnie opcjonalny seans. Ale myślę że osiągnęli swój cel uczczenia tych 25 lat, udana laurka.
Seria sprawia wrażenie, że ktoś miał pomysł na coś większego ale coś mam czutkę że więcej możemy już nie dostać…
2. Grim ma głos Dimple/Ekubo czyli Akio Otsuki – na propsie!
Na razie jest spoko: OP protag, ładne kobitki, dynamiczna i fajna grafika i nawet wesołe to. Tylko pytanie czy ta formuła się sprawdzi na dłuższą metę, bo czuje że to będzie wtórne.
Re: 1
Jest dziwnie ale intrygująco – od czasu do czasu trafiają się takie absurdalne serie i potrafią wciągnąć i właśnie za to kochamy anime :) Ewidentnie jakiś fan pociągów chciał zrobić o nich serię, ale trzeba było jakoś dodatkowo zachęcić widzów? Z drugiej strony w Japonii pociągi to temat tak powszechny że aż dziw że tak mało jest serii o tej tematyce – od czasu Rail Wars! z 2014 nie kojarzę nic takiego… Kabaneri nie liczę bo to coś innego.
Obejrzałem z ciekawości i chyba będę oglądał dalej – ładne to nawet, tylko pytanie czy ta formuła się sprawdzi i czy ten poziom absurdalności nie będzie na dłuższa metę męczący.
Re: W tyglu delikatnie zmieszane - smutek i nadzieja.
Podtrzymuje zdanie że to jedna z fajniejszych serii sezonu, takie troszkę inne spojrzenie na temat „zaklinaczy” chowańców i isekajów ( kliknij: ukryte choć tutaj akurat motyw „głosu w głowie” wydawał się trochę na siłę, no chyba że w dalszej części historii nabiera znaczenia). Było i smutno i wesoło (choć generalnie jest to dosyć optymistyczna seria wydaje mi się). Seria to takie trochę odwrócenie kliszy gdzie protag ma OP moc i wszystko mu wychodzi – tutaj bohaterka krok po kroczku parła do przodu, ale dawało to sporą satysfakcję jak już „klikło”.
Ciekawe czy będzie ciąg dalszy, końcówka mnie zaintrygowała.