Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

blob

  • Avatar
    A
    blob 14.07.2014 22:19
    Pomyślmy...
    Komentarz do recenzji "Seirei Tsukai no Blade Dance"
    Dziwne pseudo­‑europejskie nazwiska są. Elitarna szkoła z mundurkami jest. Ksieżniczki są. Harem jest. Cycki i wszelkie aluzje o ich wielkosci są. Maid­‑o sama jest. Chowańce/różnoracy zwierzecy nie­‑zwierzęcy partnerzy są. Tak, niedawno widziałem podobna serię, a mianowicie Dragonar Academy. I jeśli mnie pamięć nie myli gdzieś czytałem o pakiecie serii pewnego autora/autorki które będą animowane, m. in. właśnie wspomniany Dragonar Academy i prawdopodobnie to, ale nie chce mi się sprawdzać.

    Cóż mogę rzec. Lekka, fanserwiśna i wtórna seria jakich wiele, ale nie jest tak źle, nawet przyjemnie się toto ogląda, oczywiście jeżeli ktoś ma czas i ochotę na n­‑tą serię tego typu. Przynajmniej główny bohater jest w miarę ogarnięty.

    Na marginesie w PV serii leciał dosyć fajny skoczny kawałek muzyczny, ciekawe czy wykorzystają go w serii…
  • Avatar
    blob 14.07.2014 21:39
    Komentarz do recenzji "Fate/Kaleid Liner Prisma Illya Zwei!"
    Zastanawiam się czy druga seria wogóle była potrzebna. Oczywiście nie mówię tu o wiadomych $$$ względach, natomiast anime zgrabnie zamknęło się po pierwszej serii (co się rzadko zdarza w przypadku 10­‑cio odcinkowców), a na początku tej mamy tony fanserwisu i kompletnie naciągany motyw z trzecią loli…
  • blob 13.07.2014 19:35:26 - komentarz usunięto
  • Avatar
    blob 13.07.2014 16:48
    Re: Zgodnie z przewidywaniami
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Problem z SAO polega na tym, że wielu krytykuje je za wtórność, nieoryginalność i zarzuca, że anime nie jest niczym odkrywczym… (pomijam bohaterów, ich miłostki itp, bo to trochę inna kwestia.)

    Szkoda tylko, że nikt wcześniej nie wpadł na taki pomysł, a przynajmniej nie zrealizował go w taki sposób jak w SAO i można mówić, że n motywów już gdzieś tam było, ale tak naprawdę SAO nie ma żadnej konkurencji, bo seria hack// jest jednak czymś innym. Daleki jestem od zaciętego bronienia SAO (już mi przeszło) natomiast swego czasu anime naprawdę trafiło w moje gusta (po okresie długiej posuchy) i tego mu nie zapomnę. Drugi sezon ma juz trochę inne klimaty, mniej mi pasujące, natomiast anime gwarantuje mi pewien poziom rozrywki, na który mogę liczyć.

    I nie, dwa pierwsze odcinki nie były nudne jak flaki z olejem…

    I dziwię ci się Kamiyan, że tak SAO krytykujesz, bo zachwycałeś się już seriami, które wielu mocno krytykowało za to samo, za co ty krytykujesz SAO. Ja podzielam twoją opinie w wielu kwestiach, natomiast tutaj zaskakują mnie twoje reakcje :)
  • Avatar
    blob 13.07.2014 14:19
    Re: To jakiś crossover?
    Komentarz do recenzji "Tokyo ESP"
    Tyle, że w Ga­‑rei mielismy jeszcze chowańce, a tu juz mamy typowych X­‑man­‑ów i wojny ludzie vs mutanty :P
  • Avatar
    blob 13.07.2014 14:17
    Re: Zgodnie z przewidywaniami
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Haters gonna Hate :)
  • Avatar
    A
    blob 11.07.2014 22:12
    Trza to mieć na oku...
    Komentarz do recenzji "Zankyou no Terror"
    Jestem pozytywnie zaskoczony. Chyba mamy do czynienia z czarnym koniem tego sezonu.

    Od razu widać jakość w wykonaniu tego anime. Dopracowana grafika, fajna kreska. No i klimat, na który m. in. składa się ciekawa muzyka. Fabuła też wydaje się nietuzinkowa, mamy intrygujące postacie głównych bohaterów, dwie przeciwności (których od razu polubiłem), tylko ta dziewczyna wydaje się nijaka, ale pewnie ma być taką przeciwwagą. Twórcy wzbudzili moją ciekawość, ciekawe czym kierują się bohaterowie i jaki mają cel?

    Seria nie wydaje się być nadto sci­‑fi, chociaż mamy tajemniczą przeszłość bohaterów (retrospekcje wskazuja na to, że przebywali w jakimś ośrodku zamkniętym) i pewną zagadkową broń.

    Naprawdę warto przyjrzeć się temu anime, bo jeśli twórcy utrzymają poziom z pierwszego odcinka, to szykuje się hit.
  • Avatar
    A
    blob 9.07.2014 20:10
    Brzoskwinka
    Komentarz do recenzji "Momo Kyun Sword"
    Sympatyczna i pełna fanserwisu wariacja na temat popularnego mitu o Momotaro. Tyle że tutaj brzoskwinowy chłopak to dziewczyna o brzoskwiniowych cycach (co oczywiście twórcy „podkreślają” na każym kroku). Idealne, żeby sie zrelaksować i odmóżdżyć. Nie mówię, że grafiak jest wysokich lotów natomiast podoba mi się kreska.

    Fajni zwierzęcy kompanii glównej bohaterki (i tutaj właśnie najlepiej wypada kreska moim skromnym zdaniem).

    Niestety, liczyłem na coś więcej…
  • Avatar
    A
    blob 8.07.2014 21:45
    Komentarz do recenzji "DRAMAtical Murder"
    Ło boshe BL.

    A od początku ten design postaci wydawał mi się podejrzany.

    Nie dziękuję…
  • Avatar
    A
    blob 6.07.2014 21:45
    Wow
    Komentarz do recenzji "Akame ga Kill!"
    No ja jestem zachwycony!

    Super muzyka (instrumentalna), krew, rzeźnia, dużo akcji, fajna grafa, mhroczny klimat itd. Znaczy może nie taki mroczny, bo trochę tu za dużo wygłupów (wolałbym żeby było poważniej), ale i tak jest git. Oj miałem od początku na tę serie oko i póki co się nie zawiodłem. W trakcie oglądania pierwszego odcinka zacząłem mieć uczucie deja vu i faktycznie, przypomiało mi się, że czytałem gdzieś parę pierwszych chapterów mangi i myślałem sobie wtedy, że fajne by było z tego anime. No to mam :D

    Wiadomo, jest to seria z gatunku „wszystko to już gdzieś było”, ale nawet jeśli jest wtórne, to nigdy nei pogardze takim anime akcji…

    SAO II, Akame i ta adaptacjo­‑interpretacja mitu o Momotaro to moje trzy „koniki” tego sezonu i jak na razie dwa z ww mnie nie zawiodły…
  • Avatar
    A
    blob 6.07.2014 14:56
    Coś nowego
    Komentarz do recenzji "Rail Wars!"
    Ciekawe, bo świeże. Seria z cyklu Silver Spoon, czyli poznajemy codzienność pewnej grupy zawodowej/studenckiej w Japonii. Tym razem służba ochrony kolejii (czy jak się tam to nazywa). Oczywiście jest trochę przejaskrawień, ale nic ponad normę (w końcu to seria animowana, a nie film dokumentalny).

    RW! z chęcia będe oglądał dalej, choćby z ciekawości jakimiż to motywami uraczą nas twórcy. Katastrofa kolejowa, pociąg z zepsutymi hamulcami, czy może coś innego? Ciekawi mnie też czy seria pójdzie w kierunku rozwoju relacji międzyludzkich, czy raczej standardowo dostaniemy jakiś tam rys sfery uczuciowej i nic pozatym.

    Jedyne co mnie zdziwiło w pierwszym odcinku, to czemu nasi bohaterowie nie wezwalali posiłków/powiadomili służb na następnej stacji, bo mogli chyba opisać wygląd napastników. Jedyne wytłumaczenie, to to że jako świeżaki nie znali numerów kontaktowych, a musieli szybko działać…
  • Avatar
    blob 5.07.2014 22:03
    Komentarz do recenzji "Sword Art Online II"
    Tak, jest moc!

    Pomimo wszelakiej krytyki ze strony wielu fanów japońskiej animacji, SAO jest dla mnie bardzo dobrym anime i mogę się tylko cieszyć na jego kontynuację (nawet jeśli klimaty są juz mniej fantasy). SAO, mimo swoich niedociągnięć, po prostu trafia w moje gusta. No i w końcu można powiedzieć, że trochę rozkręcił modę na MMO anime, co mnie bardzo cieszy :D Trochę przegadny odcinek, ale pewnie bedzie już tylko lepiej. I słyszałem, że następny w kolejności arc jest bardzo fajny…

    PS: Fajowski „Główny Zły”...
  • Avatar
    blob 5.07.2014 21:57
    Re: Wszystko zepsuli
    Komentarz do recenzji "Bishoujo Senshi Sailor Moon Crystal"
    Przyznam szczerze, że inaczej pamiętam tę serię. Ciężko mi teraz sięgnąć pamięcią, bo byłem dużo młodszy, ale że Usagi jest tak denerwujacą postacią jakos mi umknęło w dzieciństwie :P (no chyba, że ta „nowa Usagi” taka jest). Nie śledziłem całego hype'u związanego z remake'iem, wiedziałem tylko, że taki temat jest, a zakładam, że grafika, co zresztą potwierdził mój przedmówca, jest wierna mandze. I faktycznie, jest szkaradna. Szczerze mówiąc, choć nie jest to dziwne dla Japoni, nie pamiętałem też, ze Usagi ma tylko 14 lat, co jeszcze bardziej pogrąża grafikę, bo postacie maja naprawdę nieproporcjanalną budowę. I jeszcze te usta, jakby malowane szminką. Po prostu k*restwo :P A CG wyjątkowo tandetne…

    Ech, ale się człowiek zestarzał…
  • Avatar
    A
    blob 2.07.2014 22:56
    Finish Him
    Komentarz do recenzji "Soul Eater Not!"
    Nie wiem, ale ta ostatnia walka wyszła dość komiczna… wręcz żenująco komiczna.

    A tak podsumowując: słaby „odprysk” Soul Eater'a, który wogóle nie miał klimatu pierwowzoru. Jako samostanowiąca seria może by przeszła (a czasu z serią mimo wszystko za zmarnowany nie uważam), ale przez sympatię do Soul Eater'a muszę się z Not!-em obejść surowo. Tak jak napisano przede mną, seria jest słaba sama w sobie.

    4/10
  • Avatar
    blob 1.07.2014 23:03
    Re: Boing and Soul
    Komentarz do recenzji "Blade & Soul"
    Odcinkek 13 był totalnie niepotrzebny (dla mnei seria skończyął siena 12 odc.). Zepsuł moją ostateczną opinię o tej serii, która zbyt wysoka i tak już nie była. B&S zapowiadało się fajnie, ale nudnawość, szarpana fabuła i wyraźny spadek jakości z odcinka na odcinek pozostawiły złe wrażenie. Bohaterka była całkiem interesująca przez swoją „nieinteresowność” (mimo wszystko rzadko spotyka sietak neutralnego bohatera), ale jej „przemiana moralna” zepsuła wrażenie. Ogólnie mocno niedopracowana i „warta” zapomnienia seria, która miała potencjał, ale go nie wykorzystała…

    ...naciągane 5/10
  • Avatar
    blob 29.06.2014 22:36
    Re: Dla dzieci?
    Komentarz do recenzji "Escha & Logy no Atelier ~Tasogare no Sora no Renkinjutsushi~"
    Tak jak mówiłem gniot, który obraża inteligencję widza. Inna sprawa, że seria jest tak uroczo naiwna i lekka, że przynajmniej można się przy niej odprężyć :) Jest też zupełnie bezkrwawa, więc faktycznie można ją pokazać młodszym widzom…

    3/10

    PS: W ostatnim odcinku rozbawiło mnie to, że główną tematyką cyklu Atelier jest alchemia, a i tak całą robotę odwałiła czarodziejka bez której by pewnie nie „pyknęli” final boss'a :D:D:D
  • Avatar
    A
    blob 29.06.2014 22:11
    Mogło być gorzej
    Komentarz do recenzji "Gokukoku no Brynhildr"
    Po obejrzeniu „Smutnego Autobusu” myśłałem, że więcej traum mnie w tym tygodniu nie czeka, ale zakończenie Brynhildr doprowadziło mnie do depresji…

    Ale tak na serio. Nie wiem co myśleć o zakończeniu, ale zakładam, że drugiego sezonu nie będzie. Myśłałem, że twórcy  kliknij: ukryte . Ogólnie seria mogła być gorsza, ale myślę, ze jedno słowo ją scharakteryzuje: „sieczka”. Jest to jedna z tych serii, które chyba służą jako promocja mangi (skądinąd dosyć słabej), więc za wiele nie było się co po niej spodziewać. Niemniej nie żałuje czasu z serią spędzonego, ale raczej nie polecę jej nikomu, bo jest za dużo lepszych serii, a za mało czasu, żeby je wszystkie obejrzeć :P
  • Avatar
    blob 29.06.2014 20:33
    Re: Takie małe sprzeczności
    Komentarz do recenzji "Black Bullet"
    A, no i nie zapominajmy o fenomenalnej zagrywce na koniec odcinka!


    A akurat co w tym konkretnym przypadku głupiego? Nie od dziś wiadomo, że człowiek człowiekowi wilkiem i w historii naszej cywilizacji jakieś durne niesnaski były powodem irracjonalnych zachowań, w których interes jednostki był ważniejszy niz dobro ogółu. Ale to tak tylko tytułem wtrącenia :P
  • Avatar
    A
    blob 25.06.2014 23:11
    Drugi sezon jak najbardziej
    Komentarz do recenzji "Hitsugi no Chaika"
    Właściwie po No Game No Life jak dla mnie najciekawsza seria tego sezonu. Ale tutaj przynajmniej mamy zapowiedziany drugi sezon :) I to całkiem szybko bo juz w październiku.

    W serii najbardziej podobały mi się bohaterowie i klimat. Może nadużyje tego słowa, ale anime trochę mi nawet podchodziło pod dark fantasy (tyle że tutaj trochę za dużo było przekomarzania bohaterów). Same postacie fajne, niby zwyczajni najemnicy jakich już było wiele w różnych anime, ale jakoś wzbudzili we mnie dużą sympatię (zwłaszcza Toru). Chaika głupiutka i naiwna, ale intrygujaca ze względu na tajemniczość jej pochodzenia. Duży plus za Fredericę (nie za jej charakter, bo jest wnerwiający, ale za to jaką użyteczną „maskotką” drużyny jest). Tak jestem fanem  kliknij: ukryte 

    Sama seria pełna dynamicznych walk, ciekawych przeciwników a i scenariusz całkiem zgrabnie napisany (fajne pomysły, może nie jakieś odgrywcze, ale dobrze zrealizowane).

    Serię mogę spokojnie polecić fanom trochę innej fantastyki, takiej bardziej mieszaniny magii i technologii w stylu Final Fantasy VII (?) niż tradycyjnej fantasy.

    Zgrabna i wyróżniająca się seria, a w mój gust bardzo trafiła więc 9/10

  • Avatar
    A
    blob 25.06.2014 19:41
    MOAR!
    Komentarz do recenzji "No Game, No Life"
    Kuźwa dawać następny sezon, ale już!!!

    10/10
  • blob 25.06.2014 19:41:22 - komentarz usunięto
  • Avatar
    blob 22.06.2014 13:56
    Komentarz do recenzji "Akuma no Riddle"
    A mnie ta seria wręcz rozsierdziła. Dawno nie oglądałem anime, w trakcie seansu którego tak bardzo odczuwałbym, że autorzy obrażają moją inteligencję. No może poza Atelier…, o którym zresztą też napisałem. Jest różnica między seriami z założenia głupimi, a takimi które udają, że są poważne, a wychodzą wręcz śmiesznie.

    Pewnie jestem zbyt subiektywny w mojej opinii o AoR (są serie, które łagodniej potraktowałem, a też były gniotami), ale tak jak mówię, AoR zadziałała na mnie jak płachta na byka, może dlatego, że za dużo sobie po niej obiecywałem.

    A to jest po prostu szit najwyższych lotów. Powiem wulgarnie, ale cholewa, nawet przylizać się te nasze bohaterki nie potrafiły jak trzeba (a OP obiecywał coś więcej)...

    2/10, bo jednak przez to przebrnąłem (prawie), a nie o każdej serii można tak powiedzieć…
  • Avatar
    A
    blob 22.06.2014 13:48
    Dla dzieci?
    Komentarz do recenzji "Escha & Logy no Atelier ~Tasogare no Sora no Renkinjutsushi~"
    Serię ogląda się lekko. Za lekko…

    Sprawia wrażenie wręcz infantylnej. Albo jest skierowana do młodszego widza, albo twórcy mają inteligencję widzę za niską. Nie wiem jak wygląda gra która jest pierwowzorem anime, ale wydaje mi się, że nie jest tak prymitywna (w końcu seria Atelier skupia sie wokół alchemii, więc z założenia wątki alchemiczne są rozbudowane). Dlaczego prymitywna? Przykłady:

    1. Alchemia – wmawia nam się przez całą serię, że to trudna sztuka, a polega na wrzuceniu do magicznego kotła wszystkiego w całości bez obróbki i zamieszania. Łał. Statek też dziwie łatwo zbudowali.

    2. Nikt nie wie co jest w „Nieodkrytych Ruinach”, a wystarczyło spytać tego automatona…

    3. Życie alchemika to ciężki kawałek chleba? Mam to wywnioskować po tym jak bohaterowie się opieprzają i cały czas uśmiechają? Swoją drogą patrząc na to jak wygląda praca w tej ich alchemicznej instytucji zaczynam się zastanawiać czy nie minąłem się z powołaniem :D

    Zresztą wszystko co robią bohaterowie przychodzi im dziwnie łatwo, a wszelakie questy jakie wykonują zawsze kończą się happy­‑endem. Seria próbuje wtrącic jakieś „dramatyczne” wydarzenia tu i tam (np. historia Logy­‑ego), ale wychodzi to conajmniej naciąganie…

    Niby czasem dobrze jest obejrzeć taką lekką serię, ale gdy raz po raz obraża się inteligencję widza, dana seria przestaje bawić…
  • Avatar
    A
    blob 21.06.2014 20:58
    Solidnie, ale bez szału...
    Komentarz do recenzji "Seikoku no Dragonar"
    Na wstępie powiem, że jak tylko słyszę słowo „smok”, moje zainteresowanie danym dziełem od razu wzrasta, toteż po serii spodziewałem się czegoś więcej.

    Dostałem solidną choć przepełnioną fanserwisem serię, o której szybko zapomnę, ale na pewno nie nazwę czasu z nią spędzonego zmarnowanym.

    Anime zostało całkiem zgrabnie zamknięte w tych dwunastu odcinkach na zasadzie „historia może z tego punktu iść dalej ale nie musi” (i zapewne nie pójdzie :P). Graficznie lepiej niż średnio, ale bez szału. Muzyka wyniosła, ale raczej taka typowa dla serii akcji.

    Bohaterowie tradycyjni: praworządny, poświecający się dla wszystkich bohater, zadziorna i upierdliwa bohaterka­‑partnerka, skrywająca emocje tsunedere­‑księżniczka podkochująca się w bohaterze i tak dalej. Nothing to write home about…

    Co do smoków, czyli jak dla mnie głównego smaczku tej serii, bez którego pewnie bym jej nawet nie ruszył, bo byłaby to zwykła seria pseudo­‑fantasy o magicznej szkole: nie podobało mi się, że poza Eco i Navi smoki sprowadzone zostały do poziomu wierzchowców, które niby wykazują pewien stopień inteligencji, ale są raczej tłem dla bohaterów, a tego bardzo nie lubię. Ja lubię gdy smoki to te szlachetne (bądź nie), jednocześnie charyzmatyczne i potężne bestie o ponadprzeciętnej inteligencji (a'la Dragonheart (Ostatni Smok), seria Dragon Age, książki ze świata Dragonlance, czy smocze aspekty z uniwersum Warcrafta). Nie lubię motywu „smok – potwór do ubicia prze bohaterów” z wszelakich kanonów. No ale też trzeba przyznać, ze poświecono tu więcej niz zwykle w innych anime czasu antenowego smokom, a to już coś…

    Swoją drogą sama idea szkoły „oficerskiej” dla smoków może by przeszła, gdyby nie to, że w 90% przypadków Japończycy robią zabieg „pod publikę” czyli tworzą coś na kształt zwykłej japońskiej szkoły (razem z wszelakimi wyjazdami integracyjnymi, spotkaniami po szkole i innym szajsem). Wiem, że to nic niezwykłego, natomiast nie bardzo mi to jakoś do tematyki smoków pasuje. Nie mogliby to japończycy wyjść poza schemat i zrobić coś bardziej fantasy a mniej szkolnego? Nie, bo pewnie by się to wtedy nie sprzedało, ech…

    6/10
  • Avatar
    blob 18.06.2014 21:58
    Komentarz do recenzji "No Game, No Life"
    Oby…