x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: Nie zgadzam się
Lepiej bym tego nie ujął.
Mnie jedynie w serii wkurza troszeczkę, że np. zdobycie jednego punktu (nie mówimy o punkcie meczowym)/obronę potrafią pokazywać jako niesamowite osiągnięcie, a np. chyba ze dwa sety praktycznie 'przwinęli' w całości jakby się nie wydarzyły. Tu można mówić o patosie.
A baseballu nie lubię i nie wiem jak tym sportem można wogóle się podniecać (choć oczywiście nie neguje, w końcu kto co lubi), ale z fragmentów tego anime jakie widziałem nie wydaje mi się żeby tam było inaczej niż w Haikyuu, o np. to [link]
Ta seria to powrót do przeszłości, ale tym razem to nieudany powrót. Poza OP/ED oraz klimaciarską kreską nic mnie nie trzyma…
Na zakończenie zareagowałem jak spora część z tu obecnych, pierwsza myśl wtf?, ale zajrzałem do źródła i wychodzi że była to dosyć wierna adaptacja ( kliknij: ukryte pominięto jedynie 'krajobraz po' jej powrocie na Księżyc i fakt, że Kaguya była mocniej związana z cesarzem niż pokazano to w filmie). Więc wińcie Japończyków bo 'taki mają klimat': czytaj na to co dla Europejczyka czy Amerykanina może wydawać się kliknij: ukryte niezbyt optymistycznym zakończeniem, Japończyk zareaguje pewnie w rodzaju „no cóż, samo życie!”. Dodam, że mi sama baśń prawdopodobnie pomyliła się z inną, dlatego miałem przeświadczenie, że skończy się to trochę inaczej…
Swoją drogą trochę nie rozumiem jaki jest morał tej baśni jako takiej: kliknij: ukryte mamy kochać to co mamy, gdyż chwile są ulotne?. A może morału wogóle tu nie ma?
Dam temu 8/10, bo film przepiękny i wzruszający, ale chyba sama historia do mnie po prostu nie przemawia całościowo, a w moim odczuciu nie ocenia się czegoś przez pryzmat niewątpliwie wielu interpretacji (bo jest to mimo wszystko bardzo stara baśń ludowa więc jest pewnie mielona nawet w szkołach), a przez własne wrażenia. Swoja drogą bałbym się to puścić komuś nieobeznanemu z japońską kulturą, bo mógłby przeżyć szok.
Jest to dla mnie seria numer jeden tego sezonu. Grafy jakby z filtrem, klimat, warstwa dźwiękowa, bohaterowie i cały Hirano. I to jeszcze w klimatach fanatasy. Czy mogę chcieć coś więcej? Nie.
Martwi mnie tylko, że manga ciągle wychodzi więc możemy mieć powtórkę z Hellsinga (choć tu wygląda na to, że będa trzymać sie materiału źródłowego). Drifters Ultimte bym jednak nie pogardził :D
Re: Odc. 21
Odc. 21
Ten odcinek wynagrodził mi wszelkie wcześniejsze niepowodzenia Subaru. Swoją drogą fajnie to pokazali: [link]jak to powiedziała Crusch 'ten najsłabszy' wśród wojowników, mający de facto jedynie zdolność 'bycia przynętą' użył tego co jedynie mógł: głowy i odwagi (mimo że nie jest silny). Tylko i aż[/link]. Bardzo spodobały mi się sceny po [link]pokonaniu wieloryba[/link]. Były takie ciepłe i budujące. Nawet jeśli seria jest naciągana to nic, właśnie dla takich momentów oglądam anime, dla tej satysfakcji, że bohater który kliknij: ukryte byłjuż tak bliski dna się odrodził.
Chociaż klimat i pomysły ciekawe więc daje 5/10.
Ale to tak na marginesie, skoro uważasz że jest ok to może jest to wyznacznik, że faktycznie anime jest dobre dla 'postronnego' odbiorcy, a ja jednak nie patrzę na nie obiektywnie.
Re: 19
Na razie anime mnie nie zawodzi i jest jednym z lepszych w tym sezonie. Uwielbiam gdy adaptacje gier nie są na siłę udziwniane.
Okropny, koszmarny wręcz montaż. Fabuła jakby rushowana, nie wiadomo o co chodzi. Guts łazi i morduje, w ciągu jednego odcinka jest w kilku różnych miejscach, po czym 2/3 odcinka pokazują historię jakiejś blond wieśniaczki, która jest nieszczęśliwie zakochana. Dla kogo to jest? Fani plują na to siarką, a nowi widzowie nie bedą wiedzieli o co chodzi (kto to jest Caska na przykład? Co mają sobie to z OP wyciągnąć?)... Bo golizna i krew (przynęta?)? Przez goliznę, która tu jest mam ochotę wykłuć sobie oczy… rozumiem cenzurę (choć po co pokazują tyle golizny w takim razie, wychodzi to karykaturalnie), ale te postaci są po prostu paskudne.
To że Berserk jest brutalny i pełen seksu to wiadomo. Ale patrząc na to na chłodno to człowiek odnosi wrażenie, że własciwie ta seria tylko o tym jest. Zabrzmię jak babcia, ale ta seria tylko epatuje bezsensowną przemocą…
Odc. 18
Prawie cały odcinek był jednym wielkim dialogiem/monolgiem. I był to jeden z najlepszych odcinków anime jaki widziałem w ostatnim czasie. Słuchałem jak wryty. Ależ Subaru potrzebował takiego katharsis i choć mały zgrzyt był na sam koniec kliknij: ukryte odrzucenie Rem, choć nie można powiedzieć, sam to fajnie ujął „ty też mnie odrzuciłaś” :P. Wygląda na to że faktycznie będzie to punkt zwrotny. Co za seria!