Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

blob

  • Avatar
    A
    blob 5.09.2018 21:42
    Odc. 10
    Komentarz do recenzji "Island"
    Ależ to popieprzone, ale za to było bara bara!

    ...

    Ej zaraz, ile ona ma lat?

    ...

    Wtf? 13!?
  • Avatar
    blob 3.09.2018 17:55
    Komentarz do recenzji "Grand Blue"
    Nie da się tego nie oceniać. A skoro mówimy o studiach: współlokator w akademiku może być „nachalny” ze swoją uczuciowością czy życiem intymnym, czy raczej mówiąc wprost: nagminnie sprowadzać swoich partnerów do pokoju i obnosić się ze swoim romansem wszem i wobec. Ale np. z mojego osobistego doświadczenia wiem, że w „cywilizowanym świecie” wszystko można ugadać. Kiedy ktoś z nas (mieszkaliśmy w 3) potrzebował „czasu dla siebie i swojej drugiej połowy” to my kulturalnie wybywaliśmy z pokoju. Nawet jeżeli zdarzało się „przyłapać na gorącym uczynku” np. po powrocie z imprezy to się wtedy szło do znajomych z innego pokoju. O zazdrości czy robieniu z tego problemów nie było mowy.

    Ale tutaj tak jak mówisz: niszczenie komuś życia ze względu na swoje nieudacznictwo i zazdrość jest po prostu bezczelne, bez względu na krąg kulturowy… mam nadzieję ze to gag, a nie norma społeczna.
  • Avatar
    A
    blob 31.08.2018 22:15
    Komentarz do recenzji "Grand Blue"
    Hmm, czy w Japonii psucie komuś związku z zazdrości to coś normalnego?
  • Avatar
    blob 28.08.2018 21:50
    Komentarz do recenzji "Overlord III"
    Muahaha, zetsubō Ningen!

    Tak, to jest Overlord jakiego lubię. „Nasi” są źli, ale to my jesteśmy po ich stronie barykady :D
  • Avatar
    blob 20.08.2018 18:48
    Re: ep8
    Komentarz do recenzji "Island"
    No zagrywka w stylu „wszystko uchodzi”. Niby był ten motyw z legendą, ale nagle z fajnego romansidła zrobiło się jakieś totalne sci­‑fi…
  • Avatar
    A
    blob 18.08.2018 10:38
    Komentarz do recenzji "Grand Blue"
    Hmm, nie jest to może zaskoczenie, ale też nigdy nie widziałem żeby gdziekolwiek japońscy uczniowie/studenci ściągali na kolokwium. A tu proszę :P A niby tylko u nas oszukują (przynajmniej wdg różnych zakompleksionych źródeł, które to gloryfikują „zachodnie” modele nauki)...

    Seria nie przestaje mnie śmieszyć. Może te gagi z obnażaniem stają się już wtórne, ale to jak bohaterowie mierzą się z trudami życia studenckiego i to jak jest to ekspresyjnie przedstawione i przerysowane powoduje, że śmieję się w głos :D
  • Avatar
    blob 14.08.2018 23:59
    Re: 6 ep i...
    Komentarz do recenzji "Overlord III"
    No bo to był raczej typowy wstępniak. Może coś się ruszy, zapowiada się fajnie (przynajmniej lepiej niż to co było do tej pory). Chociaż spodziewałbym się raczej formuły z „Men in the Kingdom” arc, czyli trochę akcji, gadanie, gadanie, trochę akcji itd…
  • Avatar
    blob 14.08.2018 23:57
    Komentarz do recenzji "Hataraku Saibou"
    Bo to po prostu coś innego, świeżego (jak na anime).

    Zresztą sama seria zrobiona jest solidnie (kreska i te sprawy). Dodaj humor, walory edukacyjne, pomysły (np. przedstawienie poszczególnych składowych krwiobiegu) i specyficzny klimat. No i w sumie łatwo przyswajalna formuła, bo teoretycznie każdy odcinek traktuje o czym innym, a łączy je tylko grupa powracających postaci.
  • Avatar
    A
    blob 11.08.2018 22:27
    Komentarz do recenzji "Grand Blue"
    Jak to mówią hamerykanie: „świetnie się bawię!”.

    Może na dłuższą metę ten humor mi się przeje, ale pomijając że wątek romantyczny stoi (bohaterowie są dorośli więc liczyłem, że i relację będą poważniejsze) ogląda mi się to przednio. Rzucę kliszą, ale przypominają mi się czasy studenckie :)
  • Avatar
    A
    blob 4.08.2018 23:19
    Komentarz do recenzji "Yuragi-sou no Yuuna-san"
    Niby to wszystko gdzieś było, a fanserwis się wprost wylewa, ale od serii bije takie jakieś sympatyczne ciepło. To pewnie zasługa postaci. Jest to jedna z tych haremówek, które zamiast irytować dają trochę relaksu. Lubię takie serie.
  • Avatar
    A
    blob 4.08.2018 22:08
    Komentarz do recenzji "Sirius the Jaeger"
    Jest OK.

    Fajny klimat, grafa i sensownie to wszytko prowadzone. Podoba mi się też dbałość o szczegóły, oddanie epoki. Bohaterowie może sztampowi (nastolatek cichy­‑mściciel, choć muszę przyznać że dosyć ułożony, mięśniak, kokietka, rozwydrzony gnojek i stonowany „hakasej” jako przywódca) ale nie da im się odmówić sympatyczności.

    Jak utrzymają poziom, będzie naprawdę solidniak.
  • Avatar
    blob 26.07.2018 18:29
    Re: Powtórka z rozrywki?
    Komentarz do recenzji "Overlord III"
    Nie mówię że nie lubię tych wątków. Np. podobał mi się wątek „obyczajowy” w Lizardman arc. W ten sposób faktycznie widzisz, że w szeregach Einsa są pełnokrwiste postacie, a nie tylko moby.

    Natomiast zawsze mam na uwadze ograniczony czas serii. I choć jest to podyktowane samymi light novels, to co wychodzi w książkach nie zawsze ma dobre przełożenie w anime. W świecie Overlorda dzieje się za dużo ciekawych rzeczy, żeby skupiać się np. na naciąganych dialogach między goblinami a ludźmi (ale to już może być wina autora LN).
  • Avatar
    blob 18.07.2018 21:54
    Re: Powtórka z rozrywki?
    Komentarz do recenzji "Overlord III"
    No trochę wkurzające są już te „slice of life”. Normalnie by mi to nie przeszkadzało gdyby nie świadomość, że sezon ma tylko 13 odcinków i każda minuta jest cenna. Dwa ostatnie odcinki prawie nic nie wniosły, mało co poświęciły głównym postaciom…
  • Avatar
    A
    blob 17.07.2018 23:06
    Komentarz do recenzji "Persona 5 the Animation"
    Na początku trochę forsowali tempo, ale teraz się uspokoiło. Owszem, pomijają niektóre wątki, ale nie jest możliwe żeby zmieścili np. wszystkie pełne bond­‑ingi z gry w 24 epach (no i wątpię że pójdą w stronę romansów, bo fani by się pozabijali). No i wiadomo, prawie kompletnie pomijają walki i całą otoczkę z Personami (łącznie z ich łączeniem). W sumie trochę szkoda, chętnie zobaczyłbym jakieś motywy związane np. z przekabacaniem Person na „dobrą” stronę.

    Podoba mi się, że nie spada jakość serii, a ekranizacja jest wierna pierwowzorowi + drobne dodatki fabularne których z gry nie pamiętam, więc chyba ich nie było. Seria jest w sumie tym co chciałem: teraz mogę skupić się dokładnie na fabule i jej ciągłości, bez tych wszystkich pochodnych jak rozkminianie mechanik gry i strategi związanych z planowaniem kalendarza (w końcu gra to też po części sim/school­‑life simulator).

    PS: A soundtrack z gry + parę nowości z serii TV po prostu wymiata.
  • Avatar
    A
    blob 17.07.2018 22:19
    Komentarz do recenzji "Chio-chan no Tsuugakuro"
    Ta seria mnie rozwala. W pozytywnym sensie :D
  • Avatar
    A
    blob 11.07.2018 23:53
    Komentarz do recenzji "Angolmois: Genkou Kassenki"
    Nie zawiodłem się, zapowiada się dobrze. Taka solidna seria akcji w „starym stylu” z wyrazistymi bohaterami.

    Dobra muzyka. No i kreska postaci mi się podoba.
  • Avatar
    blob 10.07.2018 23:55
    Komentarz do recenzji "Overlord III"
    Też mnie ten odcinek zaskoczył, taki jakby wyrwany z kontekstu.

    Swoją drogą tego typu odcinki pokazują, że chyba łatka dark fantasy nie pasuje do tej serii :P
  • Avatar
    A
    blob 8.07.2018 16:53
    Komentarz do recenzji "Darling in the Franxx"
    Ta seria zaczęła słabo, ale jeżeli dało się jej szansę, to myślę że koniec końców dała radę. Fabuła nie była jakaś nadzwyczajna, ale przynajmniej widać było, że twórcy mieli jakiś plan. Ostatni odcinek (w sumie tych parę ostatnich odcinków) był jednym z lepszych zamknięć historii jakie ostatnio widziałem, w sensie byłem ukontentowany sposobem w jaki doprowadzili wątki do końca.
  • Avatar
    A
    blob 30.06.2018 12:20
    Komentarz do recenzji "Megalo Box"
    Jeśli chodzi o walory nostalgiczne, seria świetna. Klimat, grafa, styl udało im się odtworzyć idealnie. Mimo, że wszystko oczywiście jest dopracowane na poziomie niemożliwym ze 30 lat temu, serię ogląda się niczym jakieś odkopane dzieło z dawnych lat. Ze wszystkimi jego głupotkami niestety. Faktycznie seans zepsuło parę elementów. Może było to zamierzone przez autorów bo przecież dawne serię pełne były głupot, niepotrzebnych dramaturgi lub po prostu przekoloryzowane. No ale mimo wszystko. To co uderzyło mnie tutaj najbardziej to:
    -  kliknij: ukryte 
    - rozumiem konwencję serii o „walczaku znikąd”, biedak vs estabilishment i jego „Team Nowhere”, ale nie wmówicie mi, że po wygraniu tylu walk (nawet jeśli mieli jakieś długi u mafii itd) żyli by dalej jak takie dziady. Jestem przekonany, że kupiliby chociaż lepszy sprzęt albo wynajęli lepszą halę. Wszyscy wiemy jak olbrzymie pieniądze są w boksie, a Megalo wygląda na odpowiednik największych obecnie gal boksu. Konwencja to spoko sprawa, ale c'mon!
    - dramatyzm jest wiadomy, ale na mnie dobrego wrażenia nie robi bokser który w większości swoich walk po kilka razy ląduje na deskach. I o ile wiadomo że w boksie ktoś można dostawać w pysk całą walkę i wygrać ostatecznie przez KO, ale ja jako widz wolałbym żeby protagonista wygrywał przez faktyczne umiejętności, a nie plot armor.
  • Avatar
    blob 24.06.2018 21:00
    Re: Co tu tak cicho?
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai: Imashime no Fukkatsu"
    Seria ma klimat (jak z j­‑rpga), fajne postaci, a Escanor jest zarąbczasty, ale niestety Nanatsu popada w problemy shounenów czyli przerzucanie się cyferkami, które właściwie nie mają znaczenia: w jednej chwili Ban  kliknij: ukryte . Walki powinny być zdecydowane bardziej wyrównane, powinny dawać wrażenie że są na śmierć i życie (bez plot armora typu wskrzeszenia) albo chociaż „na styk” – wdg mnie widz powinien mieć wrażenie, że zwycięstwo zostało wyszarpane, a nie że zaraz „i tak” pojawi się jakiś wymiatacz i jednym palcem wszystkich załatwi…
  • Avatar
    blob 19.06.2018 20:51
    Komentarz do recenzji "Basilisk ~Ouka Ninpou Chou~"
    W tej serii zawalili wszystko, co można było nazwać mocną stroną części poprzedniej:
    - wyrównana walka pomiędzy stronami w „jedynce”. W sequelu „nasi” dostawali takie wciry, że żal było patrzeć i  kliknij: ukryte  bo tak.  kliknij: ukryte . Wogóle ich moce i walki to taki facepalm, że się płakać chciało…
    - wiecznie naburmuszony protagonista – Hachirou
    - główny zły, który był chyba jednym z najbardziej ambiwalentnych charakterów jakie ostatnio widziałem: chcieli przedstawić wyrachowanego „fałszywego­‑mnicha” psychola, a wyszedł rzeźnik i fanatyk
    - BEZNADZIEJNY montaż scen
    - pod koniec dodali ze 3 różne wątki  kliknij: ukryte .
    - rola protagonistki jako  kliknij: ukryte , choć w to niestety jestem w stanie uwierzyć, bo tak w dawnych czasach nieraz patrzono na kobiety. A już jej „poświęcenie” było jedną z bardziej naciąganych i idiotycznych decyzji ever
    - przesadzona niby­‑poetyckość. W sumie to jedynie muzyka dawała radę…
  • Avatar
    A
    blob 18.06.2018 22:08
    Komentarz do recenzji "Basilisk ~Ouka Ninpou Chou~"
    Powinienem się palnąć w łeb, że obejrzałem te serię w całości. Po co?
  • Avatar
    blob 10.06.2018 02:06
    Re: A nie mówiłem?
    Komentarz do recenzji "Darling in the Franxx"
    No nawet ciekawy plot twist. Tylko odnoszę wrażenie, że twórcy trochę pojechali, za dużo motywów na raz. Mam nadzieję, że seria sensownie się zamknie.
  • Avatar
    A
    blob 31.05.2018 01:17
    Komentarz do recenzji "Sword Gai: The Animation"
    Nic szczególnego. Ot seria dosyć krwawa seria akcji jakich wiele z nijakim protagonistą (choć szczerze mówiąc historia śledzi losy kilku postaci). Warstwa techniczna też taka se. Mam wrażenie, że twórcy chcieli ugryźć zbyt wiele wątków w krótkim czasie 12 odcinków.
  • Avatar
    A
    blob 18.05.2018 22:27
    Odcinek 19
    Komentarz do recenzji "Grancrest Senki"
    Co to kur… miało być!?

    To było fatalne! Ten odcinek chyba w założeniu miał być „showcasem” Alexisa, ale wyszła z tego jakaś komedia. Żałosny, koszmarny poziom grafiki, groteskowa akcja, wszechobecna tandeta (mimo, że seria nie grzeszy dopracowaniem). I jeszcze ten głos króla Nord (tak fatalnie dobranego seiyuu już dawno nie słyszałem). Na litość boską, ten wybryk animacji chyba stanie się jakimś memem. Nie serio, co to było?

    Chyba wolałbym nie widzieć tego odcinka, bo zepsuł mi obraz całości. Nie wiem czy oni tak na serio, czy nie…