Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

blob

  • Avatar
    blob 9.04.2015 07:11
    Komentarz do recenzji "Triage X"
    I nie mówię, że „podkładka” jest dziełem wybitnym, ale na pewno nie ma tak spapranych projektów postaci.

    Rzucę okiem na pierwszy odcinek, ale jest to seria z kategorii tych, które już na wstępie mają u mnie dużą dozę braku zaufania…
  • Avatar
    A
    blob 8.04.2015 23:55
    Komentarz do recenzji "Show by Rock!!"
    Chyba dziecinnieje na stare lata, ale ta seria jest tak słodka i rozkoszna, że chyba się w niej zakochałem :]

    Czy ja jestem jakiś dziwny? :P
  • Avatar
    A
    blob 7.04.2015 23:50
    Komentarz do recenzji "Kekkai Sensen"
    Super. Materiał na hit sezonu. Na hurra­‑optymizm jeszcze za wcześnie, ale pomijając jego chaotyczność, pierwszy odcinek pozostawił dobre wrażenie. Na pewno jest to coś innego. Tak pozwala my myśleć klimat, styl i specyfika serii. A wszystko to podlane ładną grafiką, muzyka, dynamiką i bogactwem szczegółów.

    PS: Nie bardzo podoba mi się głos szefa Libry. Wdg mnie źle go dobrali…
  • Avatar
    blob 7.04.2015 15:42
    Re: Wszystko zostanie później logicznie wytłumaczone
    Komentarz do recenzji "Owari no Seraph"
    Ja tylko uprzejmie sugeruję dać tej serii szansę na „wytłumaczenie” się :P Cóż zgodnie z powszechnym pesymizmem seria faktycznie może okazać się słaba, ale tego przecież jeszcze nie wiemy, tylko zakładamy :D

    A i pardon, żadne tam krycie się, tylko kliknąłem osobę „oczko” niżej :P
  • Avatar
    A
    blob 6.04.2015 23:56
    Komentarz do recenzji "Dungeon ni Deai o Motomeru no wa Machigatte Iru Darouka: Familia Myth"
    Ciekawe. Śliczna grafika. Szkoda, że znowu mamy elementy fanserwiśne/komediowe. Jakoś trzeba przeboleć.

    Fajny patent z „levelowaniem”. Zobaczymy co będzie dalej…
  • Avatar
    A
    blob 6.04.2015 23:27
    Miłe
    Komentarz do recenzji "Ronja, córka zbójnika"
    Pomijając niefortunne użycie CGI, które sporo osób zniechęciło do serii, była to bardzo przyjemna opowieść. Przypomniała mi trochę te starsze anime z czasów gdy serie oparte o popularną europejską przygodowo­‑obyczajową prozę święciły triumfy (ot takie np Muminki).

    W kwestii grafiki muszę przyznać jedno. Dawno w anime nie widziałem tak pięknie narysowanej przyrody (jeśli chodzi o serie TV rzecz jasna). Podziwiając jak plastycznie zmienia się las w trakcie trwania przygód naszej bohaterki tak się wczuwałem, iż czułem wiatr, letni deszcz czy też rześkość poranka jakbym sam tam był. Tak mocno ta seria potrafiła na mnie oddziaływać. Za to ogromny plus. Szkoda, że leśna fauna, tak jak postaci ludzkie w całości komputerowa, trochę zepsuła efekt (bo o ile ludzie jeszcze wyszli znośnie, to zwierzęta wyszły bardzo sztucznie).

    Co się tyczy samej „treści” to faktycznie seria potrafiła się dłużyć, choć osobiście ja nigdy się nie nudziłem. Myślę, że jest to kwestia podejścia. Ktoś oczekujacy porywajacych przgód pewnie się zawiedzie, natomiast ktoś kto liczy na spokojną historię przygodowo­‑obyczajową o lekkim zabarwieniu fantasy nie powinien się zawieść.

    Był to mój piewrwszy kontakt z Ronją, nie znam pierwowzoru ani żadnej jego adaptacji więc nie mam porównania. Ocieniając jednak samo anime, wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Historie Ronji śledziłem z duża ciekawością a i sama historia miałą bardzo ciepły klimat.

    Mimo, że teoretycznie gdzieś przewija się nazwa Ghibli, ta adaptacja przygód Ronji raczej przeszła bez echa. Pozostanie więc rodzajem ciekawostki, swoistą podróżą nostalgiczną dla tych którzy dadzą jej szansę, no chyba, że potencjalny widz skutecznie zostanie znięchecony przez to nieszczęsne CGI. Ja w każdym razie polecam. Nawet jeśli jestem jednym z niewielu komu seria przypadła do gustu.

    8/10
  • Avatar
    blob 6.04.2015 13:55
    Re: Wszystko zostanie później logicznie wytłumaczone
    Komentarz do recenzji "Owari no Seraph"
    Raczej mnie ten spojler nie zaskoczył. Fakt, seria jak to seria akcji, raczej pełna będzie dziur (juz jest w sumie), ale dajmy jej szanse a nie oceniajmy logikę świata przedstawionego po pierwszym odcinku Pani Tamakaro :P
  • Avatar
    A
    blob 6.04.2015 13:50
    Komentarz do recenzji "Arslan Senki [2015]"
    Trochę się zawiodłem. Zakładam, że chcieli pokazać jaki to nasz Arslan dobroduszny, ale według mnie nie jest to zbyt fortunny rodzaj wstępu. Mnie ten pierwszy odcinek bardziej znięchęcił niż zachęcił, ale wytrwam gdyż dalej na pewno będzie lepiej (miejmy nadzieję).

    Swoją drogą grafika w zapowiedziach wyglądała lepiej. Nie jest źle, ale wydawało mi się, że będzie to dzieło kategori AA+, a jest raczej bez szału… choć Fullmetalem pachnie na kilometr :D
  • Avatar
    A
    blob 5.04.2015 00:02
    Komentarz do recenzji "Owari no Seraph"
    Fiu fiu. Lepsze to niż myślałem. Fajny klimat (i muzyka), chociaż trochę mnie zmartwiła zapowiedź drugiego odcinka, bo po tym klimatycznym mieście wampirów a'la gotyk dostajemy szkolne mundurki…

    Dramat jest, ale w sumie nieźle przedstawiony, a jakoś trzeba było „zmotywować” głównego bohatera przecież…

    @Nikodemsky

    Ja na razie wstrzymałbym sie z oceną „siły” wampirów. Użyły tego rzekomego wirusa, żeby pozbyć się sporej ilości ludzi więc wychodzi na to, że nie są na tyle silne, by poradzić sobie z całą ludzką populacją… faktycznie skojarzenie z Tokio Ghoul się nasuwa i pewnie tak jak tam poza „szeregowymi” wampirami będziemy mieli też jakiś wymiataczy…
  • Avatar
    A
    blob 4.04.2015 09:26
    Komentarz do recenzji "Shokugeki no Souma"
    Ta seria jest dokładnie tym czego się spodziewałem. Będzie zabawnie :P (Takie trochę Toriko w kwestii podejścia do jedzenia, tylko bez walki ze „składnikami” :P)
  • Avatar
    blob 3.04.2015 08:05
    Komentarz do recenzji "Danna ga Nani o Itteiruka Wakaranai Ken 2 Sureme"
    No, jak na pierwszy odc drugiej serii wydawał się taki trochę wyrwany z kontekstu, zwłaszcza po końcówce pierwszej serii…
  • Avatar
    A
    blob 2.04.2015 23:52
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken: Stardust Crusaders - Egypt Hen"
    Dlaczego w tej serii najgłupsze postaci dostają najwięcej czasu antenowego? A odcinek o pokerze był taki fajny…
  • Avatar
    A
    blob 2.04.2015 13:36
    Komentarz do recenzji "Sakura Tsuushin"
    Ktoś miał chyba niezły ubaw wybierając obrazek do tej pozycji…. Teraz ten (prawie) goły tyłek będzie świecił na głównej przez ładnych parę tygodni :D

    PS: Jeżeli faktycznie stworzył to SHAFT, to jest to rodzaj ciekawostki :P
  • Avatar
    blob 2.04.2015 12:57
    Komentarz do recenzji "Durarara!!x2 Shou"
    Łoj!
  • Avatar
    A
    blob 2.04.2015 00:19
    Komentarz do recenzji "Durarara!!x2 Shou"
    Mam rozumieć, że to dopiero pierwsza halba drugiego sezonu? Szczerze? Słabsza niż pierwsza seria. Niby człowiek czuje się jak w domu, ale po pierwsze mało fajnych motywów, a na dodatek sporo postaci mnie irytowało np jeszcze bardziej ciapciowaty Mikado, a specjalna nagrodę powinni dostać Wrona i Słoń, strasznie mnie irytowali. Zresztą wątek tego niby­‑kumpla Mikado chcącego zreformować Dollars i jego gangu też irytujący (na czele z tym kretynem z kocimi uszami). Za to ciekawy wątkek brata Shizuo i tej dziwczyny na poczatku został jedynie zarysowany. Zresztą praktycznie wszystkie te wątki, które akurat mnie interesowały zostały ograniczone do minimum. Jedynie, tradycyjnie zresztą, Celty mnie nie zawiodła.

    Na razie 7/10 ale raczej krok w tył dla serii, mam nadzieję, że dalej będzie już lepiej…
  • Avatar
    blob 31.03.2015 23:55
    Komentarz do recenzji "Yuri Kuma Arashi"
    No, wystarczy spojrzeć na moją średnią: 110+ dni oglądania anime i 7,6 średnia ocen. Nomalnie organizacja charytatywna. Niektórzy powinni mnie chyba nająć jako klakiera :P
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2015 23:51
    Komentarz do recenzji "Yoru no Yatterman"
    Nie było źle ale mogło być dużo lepiej. Zmarnowany potencjał na ciekawą próbę „deheroizacji” kultowej serii (jakby w krzywym zwierciadle). Dałbym może więcej, ale d*piatość (sorry za wyrażenie) głównych bohaterów (nawet ich pierwowzory były bardziej obrotne choć też ciągle przegrywały), a przede wszystkim postać Ally każe mi uczynić inaczej. No i jeszcze nierówny poziom odcinków. Serię można sobie z czystym sumieniem darować… 5+/10 i naciągne na 6 za ostatni odcinek w którym było dużo akcji (chociaż liczba powtórzonych kadrów była niebotyczna, nigdy chyba czegoś takiego nie widziałem :P).
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2015 23:16
    Ze pejn and de pleżer ol kom tugedherr! Ders noł rizon łaj!
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    Mówiłem to już parę razy powiem jeszcze raz: naprawdę fajna seria w oldschoolowym stylu. Nostalgia­‑effect murowany. Myślałem, że dziś już takich animców nie robią. Wartka akcja, zgrabna fabuła, fajna muzyka, zróżnicowana gromadka sympatycznych postaci, charakterystyczna i niezła kreska (czasem kuleje ale mogło być gorzej).Jakbym grał w gre. Pierwsza seria kończy się zapowiedzią następnej, ale ogólnie rzecz biorąc arc został ładnie domknięty.

    Polecam z czystym sumieniem tym co życzą sobie czystej, niewymagającej rozrywki (bo nawet dhramatów tu nie uświadczymy). Rozrywka fanatsy RPG (ups!) w najczystszej postaci. Łosiem na 10 jak w papę strzelił!
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2015 18:39
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero [2015]"
    Meh w sumie więcej tego samego. Może fabularnie ciekawsze, ale ten plusik minusuje jeszcze większa omnipotencja głównego bohatera, którą niby można traktować w kategorii żartu, ale twórcy są chyba śmiertelnie w tej kwestii poważni. Więc wychodzi na to samo. W sumie koniec był ok, ale widać było iż był rush'owany. Brakło im z jednego odcinka… Podtrzymuje ocenę z pierwszej serii, nic dodać nic ująć.
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2015 00:16
    Komentarz do recenzji "Yuri Kuma Arashi"
    No i koniec. Koniec tej „poetyckiej” wręcz love­‑story.

    W sumie seria była lepsza niz mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka i gorsza niż mogła być. Fajna stylistyka (i te różne ukryte smaczki), ale jednocześnie irytująca powtarzalność (np. jak już wspominałem wcześniej wypowiedziane chyba z tryliard razy słowo „suki”). Niektóre shcematy czy motywy były do tego stopnia ciągle powtarzane, że człowiek poważnie się zastanawia czy nie było to jakieś cięcie kosztów.

    Specyficzna seria wymagająca specyficznego podejścia, pomijając już kwestie moralne i obrazoburcze (dla niektórych). Nawet jeśli seria ma mieć jakiś przekaz to chyba nie do końca udało się to zrealizować, albo to ja jestem jakiś nieczuły. Blah!

    Dam z 7/10 a niech stracę (za tańczącego misia i pornografię :P)... niedługo i tak stracę pewnie wiarygodność (o ile już jej nie straciłem), bo coś za wysoko te różnorakie animu oceniam…
  • Avatar
    A
    blob 30.03.2015 23:31
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    Napiszę tak…

    Seria druga to krok w tył w stosunku do pierwszej. Były fajne momenty (arc o raid'dzie, ostatni odcinek), ale seria mnie zawiodła, znudziła. Twórcy chcieli się wgłębic w świat przedstawiony a tymczasem spowodowali, że stałem się wobec niego obojętny. Do tego stopnia, że niektóre odcinki miałem ochotę przewijać (jeden prawie cały przewinąłem, ten „towarzyski”). Fabuła niby poszła do przodu, to czemu odnoszę wrażenie, że mimo założeń twórców (i rozlicznych wewnętrznych rozterek bohaterów z Akatsuki na czele, której wątek samorealizacji z perspektywy czasu wydaje się abstrakcyjny, wręcz jakby nie miał nigdy miejsca), postacie stoją w miejscu?

    Daje 6/10 i wiem, że to sroga ocena zważywszy, że dla wielu innych serii jestem bardziej liberalny, ale nie mogę przeboleć, że seria która kilka sezonów temu była jednym z głównych punktów programu stała się jakby fillerem…
  • Avatar
    blob 30.03.2015 11:46
    Re: END
    Komentarz do recenzji "Junketsu no Maria"
    Napisałem pryncypałów mając na myśli Bernarda (ojciec dyrektor :P). Natomiast pryncypia chrześcijańtwa jako takie też były na tapecie w MtVW…
  • Avatar
    A
    blob 29.03.2015 23:14
    Komentarz do recenzji "Death Parade"
    Koniec „parady” więc czas na podsumowanie.

    Nawet ciekawe wykorzystanie konwencji sądu ostatecznego w wydaniu Daleko Wschodnim.

    Nie da się nie docenić „elegancji” serii, jej melancholijnego i stylizowanego klimatu. Wnętrza, tła (doskonała) warstwa muzyczna, światło(!), wszystko to dodaje serii specyficznego klimatu. To na plus. Wszystko to potęguje poczucie beznadzieji (czy raczej zadumy nad przemijaniem), czyli chyba to co seria chciała w widzu wzbudzić, no przynajmniej w widzu Zachodnim, o ile takowego opinia ma dla Japończyków jakieś znaczenie, bo oni mają trochę inne podejście do tych tematów…

    Natomiast same historie, motywacje i przypadki bohaterów jakoś do mnie nie przemówiły. Czyli seria zasadniczo nie spełniła w moim przypadku swego celu, nie dała mi do myślenia, przynajmniej nie dłużej niż w postaci chwilowej zadumy (chociaż w sumie to juz coś :P). Bo raczej „rozrywkową” serią Death Parade nie jest. Może twórcy niefortunnie dobrali historie idąc raczej po cienkiej linii oporu (czytaj sztampowej) aniżeli złożonej… Pewnie zabrzmię jak przemądrzałek, ale widziałem/czytałem kilka historii o przemijaniu i życiu po śmierci dających w moim odczuciu o wiele bardziej do myślenia. A mówiąc najprościej, seria mnie zwyczajnie rzecz ujmjąc nie „ruszyła” (chociaż ostatni odcinek chyba był najlepszy i nie obraziłbym się gdyby cała seria trzymała jego poziom).

    Nic to, DP i tak w moim odczuciu warta jest uwagi. Zakładam, że wielu widzów będzie miało zgoła inne niż ja odczucia po seansie, być może w historiach przedstawionych postaci znajdą coś znajomego, czy to w sobie czy w historiach ludzi których znają/znali. Koncept jest dobry, trochę więcej polotu/rozmachu i mogłoby wyjść coś naprawdę nietuzinkowego. Moja ocena to coś pomiędzy 6+ a 7-/10. Naciągne i dam pełne 7 :P

    PS: kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    blob 29.03.2015 20:00
    END
    Komentarz do recenzji "Junketsu no Maria"
    Była to krótka, ale bardzo intresująca opowieść.

    Można nawet powiedzieć, że niepowtarzalna próba ugryzienia tematu chrześcijaństwa i jego pryncypałów przez mieszkańców Japonii. Nie mnie oceniać, bo prawdę mówiąc wygłaszane tu i ówdzie treści jakoś do mnie nie trafiły. W moim przypadku nie było to najważniejsze, chociaż jak mniemam głównie z tym kojarzona będzie ta seria. Wypada dodać, że także obserwować możemy tu próbę odtworzenia realiów średniowiecznej Europy (mentalność prostaczków czy rycerstwa/żołnierzy, podejście do religi, wojny, obyczajów itd) w pewnych elementach udana, w innych nie.

    Dla mnie była to po prostu ciekawa i dobrze zrealizowana przygodówka z elementami fantasy. Historia mnie wciągnęła a postacie nie pozostawiły obojętnym. Choć seria miała tylko 12 odcinków myślę, że wystarczyło to aby zamknąć historię. Wiem, że seria jest tu i ówdzie rozliczana, a to za naciąganą konwencję, czyt też np. potraktowanie realiów historycznych z przymrużeniem oka. Myślę, że nie ma się co nad tym rozwodzić i mam nadzieję, że MtVW nie będzie piętnowana z powodu wspomnianego wcześniej podejścia do chrześcijaństwa, zwłaszcza po ostatniej, obrazoburczej sentencji, zaraz po napisach końcowych :P

    8/10
  • Avatar
    A
    blob 29.03.2015 17:44
    Komentarz do recenzji "Dog Days''"
    Dog Days to seria mająca u mnie specjalne miejsce z racji tego, że jest ona tak pozytywna, iż zawsze się mogę przy niej zrelaksować. Czy trzecia seria trzyma poziom dwóch poprzednich?

    Z lekkim smutkiem muszę przyznać, że jest to najsłabsza seria w cyklu. Oczywiście od razu podkreślam, że nie znaczy to, ze mamy jakiś dramatyczny spadek jakości… nie, jest to po prostu moje stwierdzenie. O ile pierwsze dwa mini­‑arci były w porządku to trzeci, poza fajną lokalizacją („niebiańskie morze”) był po prostu nudny. Pierwszy raz w tej serii średnio chciało mi się oglądać kolejne odcinki. Ponadto, poza dwiema postaciami, mamy tu niewiele nowości, poprzednie serie w moim odczuciu wnosiły znacznie więcej. No nic, tak czy siak jak zwykle seria jest przyjemna i mogę ją polecić fanom dwóch pierwszych, a tych co Dog Days nie znają zachęcam do obejrzenia.

    Na koniec mogę wyrazić jedynie obawę czy potencjalne kontynuacje mają jeszcze sens (choć z mojego punkt uwidzenia Dog Days nigdy za wiele :P), bo pomysły się twórcom chyba kończą…

    7/10