Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

blob

  • Avatar
    A
    blob 5.04.2015 00:02
    Komentarz do recenzji "Owari no Seraph"
    Fiu fiu. Lepsze to niż myślałem. Fajny klimat (i muzyka), chociaż trochę mnie zmartwiła zapowiedź drugiego odcinka, bo po tym klimatycznym mieście wampirów a'la gotyk dostajemy szkolne mundurki…

    Dramat jest, ale w sumie nieźle przedstawiony, a jakoś trzeba było „zmotywować” głównego bohatera przecież…

    @Nikodemsky

    Ja na razie wstrzymałbym sie z oceną „siły” wampirów. Użyły tego rzekomego wirusa, żeby pozbyć się sporej ilości ludzi więc wychodzi na to, że nie są na tyle silne, by poradzić sobie z całą ludzką populacją… faktycznie skojarzenie z Tokio Ghoul się nasuwa i pewnie tak jak tam poza „szeregowymi” wampirami będziemy mieli też jakiś wymiataczy…
  • Avatar
    A
    blob 4.04.2015 09:26
    Komentarz do recenzji "Shokugeki no Souma"
    Ta seria jest dokładnie tym czego się spodziewałem. Będzie zabawnie :P (Takie trochę Toriko w kwestii podejścia do jedzenia, tylko bez walki ze „składnikami” :P)
  • Avatar
    blob 3.04.2015 08:05
    Komentarz do recenzji "Danna ga Nani o Itteiruka Wakaranai Ken 2 Sureme"
    No, jak na pierwszy odc drugiej serii wydawał się taki trochę wyrwany z kontekstu, zwłaszcza po końcówce pierwszej serii…
  • Avatar
    A
    blob 2.04.2015 23:52
    Komentarz do recenzji "JoJo no Kimyou na Bouken: Stardust Crusaders - Egypt Hen"
    Dlaczego w tej serii najgłupsze postaci dostają najwięcej czasu antenowego? A odcinek o pokerze był taki fajny…
  • Avatar
    A
    blob 2.04.2015 13:36
    Komentarz do recenzji "Sakura Tsuushin"
    Ktoś miał chyba niezły ubaw wybierając obrazek do tej pozycji…. Teraz ten (prawie) goły tyłek będzie świecił na głównej przez ładnych parę tygodni :D

    PS: Jeżeli faktycznie stworzył to SHAFT, to jest to rodzaj ciekawostki :P
  • Avatar
    blob 2.04.2015 12:57
    Komentarz do recenzji "Durarara!!x2 Shou"
    Łoj!
  • Avatar
    A
    blob 2.04.2015 00:19
    Komentarz do recenzji "Durarara!!x2 Shou"
    Mam rozumieć, że to dopiero pierwsza halba drugiego sezonu? Szczerze? Słabsza niż pierwsza seria. Niby człowiek czuje się jak w domu, ale po pierwsze mało fajnych motywów, a na dodatek sporo postaci mnie irytowało np jeszcze bardziej ciapciowaty Mikado, a specjalna nagrodę powinni dostać Wrona i Słoń, strasznie mnie irytowali. Zresztą wątek tego niby­‑kumpla Mikado chcącego zreformować Dollars i jego gangu też irytujący (na czele z tym kretynem z kocimi uszami). Za to ciekawy wątkek brata Shizuo i tej dziwczyny na poczatku został jedynie zarysowany. Zresztą praktycznie wszystkie te wątki, które akurat mnie interesowały zostały ograniczone do minimum. Jedynie, tradycyjnie zresztą, Celty mnie nie zawiodła.

    Na razie 7/10 ale raczej krok w tył dla serii, mam nadzieję, że dalej będzie już lepiej…
  • Avatar
    blob 31.03.2015 23:55
    Komentarz do recenzji "Yuri Kuma Arashi"
    No, wystarczy spojrzeć na moją średnią: 110+ dni oglądania anime i 7,6 średnia ocen. Nomalnie organizacja charytatywna. Niektórzy powinni mnie chyba nająć jako klakiera :P
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2015 23:51
    Komentarz do recenzji "Yoru no Yatterman"
    Nie było źle ale mogło być dużo lepiej. Zmarnowany potencjał na ciekawą próbę „deheroizacji” kultowej serii (jakby w krzywym zwierciadle). Dałbym może więcej, ale d*piatość (sorry za wyrażenie) głównych bohaterów (nawet ich pierwowzory były bardziej obrotne choć też ciągle przegrywały), a przede wszystkim postać Ally każe mi uczynić inaczej. No i jeszcze nierówny poziom odcinków. Serię można sobie z czystym sumieniem darować… 5+/10 i naciągne na 6 za ostatni odcinek w którym było dużo akcji (chociaż liczba powtórzonych kadrów była niebotyczna, nigdy chyba czegoś takiego nie widziałem :P).
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2015 23:16
    Ze pejn and de pleżer ol kom tugedherr! Ders noł rizon łaj!
    Komentarz do recenzji "Nanatsu no Taizai"
    Mówiłem to już parę razy powiem jeszcze raz: naprawdę fajna seria w oldschoolowym stylu. Nostalgia­‑effect murowany. Myślałem, że dziś już takich animców nie robią. Wartka akcja, zgrabna fabuła, fajna muzyka, zróżnicowana gromadka sympatycznych postaci, charakterystyczna i niezła kreska (czasem kuleje ale mogło być gorzej).Jakbym grał w gre. Pierwsza seria kończy się zapowiedzią następnej, ale ogólnie rzecz biorąc arc został ładnie domknięty.

    Polecam z czystym sumieniem tym co życzą sobie czystej, niewymagającej rozrywki (bo nawet dhramatów tu nie uświadczymy). Rozrywka fanatsy RPG (ups!) w najczystszej postaci. Łosiem na 10 jak w papę strzelił!
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2015 18:39
    Komentarz do recenzji "Aldnoah.Zero [2015]"
    Meh w sumie więcej tego samego. Może fabularnie ciekawsze, ale ten plusik minusuje jeszcze większa omnipotencja głównego bohatera, którą niby można traktować w kategorii żartu, ale twórcy są chyba śmiertelnie w tej kwestii poważni. Więc wychodzi na to samo. W sumie koniec był ok, ale widać było iż był rush'owany. Brakło im z jednego odcinka… Podtrzymuje ocenę z pierwszej serii, nic dodać nic ująć.
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2015 00:16
    Komentarz do recenzji "Yuri Kuma Arashi"
    No i koniec. Koniec tej „poetyckiej” wręcz love­‑story.

    W sumie seria była lepsza niz mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka i gorsza niż mogła być. Fajna stylistyka (i te różne ukryte smaczki), ale jednocześnie irytująca powtarzalność (np. jak już wspominałem wcześniej wypowiedziane chyba z tryliard razy słowo „suki”). Niektóre shcematy czy motywy były do tego stopnia ciągle powtarzane, że człowiek poważnie się zastanawia czy nie było to jakieś cięcie kosztów.

    Specyficzna seria wymagająca specyficznego podejścia, pomijając już kwestie moralne i obrazoburcze (dla niektórych). Nawet jeśli seria ma mieć jakiś przekaz to chyba nie do końca udało się to zrealizować, albo to ja jestem jakiś nieczuły. Blah!

    Dam z 7/10 a niech stracę (za tańczącego misia i pornografię :P)... niedługo i tak stracę pewnie wiarygodność (o ile już jej nie straciłem), bo coś za wysoko te różnorakie animu oceniam…
  • Avatar
    A
    blob 30.03.2015 23:31
    Komentarz do recenzji "Log Horizon 2"
    Napiszę tak…

    Seria druga to krok w tył w stosunku do pierwszej. Były fajne momenty (arc o raid'dzie, ostatni odcinek), ale seria mnie zawiodła, znudziła. Twórcy chcieli się wgłębic w świat przedstawiony a tymczasem spowodowali, że stałem się wobec niego obojętny. Do tego stopnia, że niektóre odcinki miałem ochotę przewijać (jeden prawie cały przewinąłem, ten „towarzyski”). Fabuła niby poszła do przodu, to czemu odnoszę wrażenie, że mimo założeń twórców (i rozlicznych wewnętrznych rozterek bohaterów z Akatsuki na czele, której wątek samorealizacji z perspektywy czasu wydaje się abstrakcyjny, wręcz jakby nie miał nigdy miejsca), postacie stoją w miejscu?

    Daje 6/10 i wiem, że to sroga ocena zważywszy, że dla wielu innych serii jestem bardziej liberalny, ale nie mogę przeboleć, że seria która kilka sezonów temu była jednym z głównych punktów programu stała się jakby fillerem…
  • Avatar
    blob 30.03.2015 11:46
    Re: END
    Komentarz do recenzji "Junketsu no Maria"
    Napisałem pryncypałów mając na myśli Bernarda (ojciec dyrektor :P). Natomiast pryncypia chrześcijańtwa jako takie też były na tapecie w MtVW…
  • Avatar
    A
    blob 29.03.2015 23:14
    Komentarz do recenzji "Death Parade"
    Koniec „parady” więc czas na podsumowanie.

    Nawet ciekawe wykorzystanie konwencji sądu ostatecznego w wydaniu Daleko Wschodnim.

    Nie da się nie docenić „elegancji” serii, jej melancholijnego i stylizowanego klimatu. Wnętrza, tła (doskonała) warstwa muzyczna, światło(!), wszystko to dodaje serii specyficznego klimatu. To na plus. Wszystko to potęguje poczucie beznadzieji (czy raczej zadumy nad przemijaniem), czyli chyba to co seria chciała w widzu wzbudzić, no przynajmniej w widzu Zachodnim, o ile takowego opinia ma dla Japończyków jakieś znaczenie, bo oni mają trochę inne podejście do tych tematów…

    Natomiast same historie, motywacje i przypadki bohaterów jakoś do mnie nie przemówiły. Czyli seria zasadniczo nie spełniła w moim przypadku swego celu, nie dała mi do myślenia, przynajmniej nie dłużej niż w postaci chwilowej zadumy (chociaż w sumie to juz coś :P). Bo raczej „rozrywkową” serią Death Parade nie jest. Może twórcy niefortunnie dobrali historie idąc raczej po cienkiej linii oporu (czytaj sztampowej) aniżeli złożonej… Pewnie zabrzmię jak przemądrzałek, ale widziałem/czytałem kilka historii o przemijaniu i życiu po śmierci dających w moim odczuciu o wiele bardziej do myślenia. A mówiąc najprościej, seria mnie zwyczajnie rzecz ujmjąc nie „ruszyła” (chociaż ostatni odcinek chyba był najlepszy i nie obraziłbym się gdyby cała seria trzymała jego poziom).

    Nic to, DP i tak w moim odczuciu warta jest uwagi. Zakładam, że wielu widzów będzie miało zgoła inne niż ja odczucia po seansie, być może w historiach przedstawionych postaci znajdą coś znajomego, czy to w sobie czy w historiach ludzi których znają/znali. Koncept jest dobry, trochę więcej polotu/rozmachu i mogłoby wyjść coś naprawdę nietuzinkowego. Moja ocena to coś pomiędzy 6+ a 7-/10. Naciągne i dam pełne 7 :P

    PS: kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    blob 29.03.2015 20:00
    END
    Komentarz do recenzji "Junketsu no Maria"
    Była to krótka, ale bardzo intresująca opowieść.

    Można nawet powiedzieć, że niepowtarzalna próba ugryzienia tematu chrześcijaństwa i jego pryncypałów przez mieszkańców Japonii. Nie mnie oceniać, bo prawdę mówiąc wygłaszane tu i ówdzie treści jakoś do mnie nie trafiły. W moim przypadku nie było to najważniejsze, chociaż jak mniemam głównie z tym kojarzona będzie ta seria. Wypada dodać, że także obserwować możemy tu próbę odtworzenia realiów średniowiecznej Europy (mentalność prostaczków czy rycerstwa/żołnierzy, podejście do religi, wojny, obyczajów itd) w pewnych elementach udana, w innych nie.

    Dla mnie była to po prostu ciekawa i dobrze zrealizowana przygodówka z elementami fantasy. Historia mnie wciągnęła a postacie nie pozostawiły obojętnym. Choć seria miała tylko 12 odcinków myślę, że wystarczyło to aby zamknąć historię. Wiem, że seria jest tu i ówdzie rozliczana, a to za naciąganą konwencję, czyt też np. potraktowanie realiów historycznych z przymrużeniem oka. Myślę, że nie ma się co nad tym rozwodzić i mam nadzieję, że MtVW nie będzie piętnowana z powodu wspomnianego wcześniej podejścia do chrześcijaństwa, zwłaszcza po ostatniej, obrazoburczej sentencji, zaraz po napisach końcowych :P

    8/10
  • Avatar
    A
    blob 29.03.2015 17:44
    Komentarz do recenzji "Dog Days''"
    Dog Days to seria mająca u mnie specjalne miejsce z racji tego, że jest ona tak pozytywna, iż zawsze się mogę przy niej zrelaksować. Czy trzecia seria trzyma poziom dwóch poprzednich?

    Z lekkim smutkiem muszę przyznać, że jest to najsłabsza seria w cyklu. Oczywiście od razu podkreślam, że nie znaczy to, ze mamy jakiś dramatyczny spadek jakości… nie, jest to po prostu moje stwierdzenie. O ile pierwsze dwa mini­‑arci były w porządku to trzeci, poza fajną lokalizacją („niebiańskie morze”) był po prostu nudny. Pierwszy raz w tej serii średnio chciało mi się oglądać kolejne odcinki. Ponadto, poza dwiema postaciami, mamy tu niewiele nowości, poprzednie serie w moim odczuciu wnosiły znacznie więcej. No nic, tak czy siak jak zwykle seria jest przyjemna i mogę ją polecić fanom dwóch pierwszych, a tych co Dog Days nie znają zachęcam do obejrzenia.

    Na koniec mogę wyrazić jedynie obawę czy potencjalne kontynuacje mają jeszcze sens (choć z mojego punkt uwidzenia Dog Days nigdy za wiele :P), bo pomysły się twórcom chyba kończą…

    7/10
  • Avatar
    A
    blob 29.03.2015 13:55
    25 END
    Komentarz do recenzji "Cross Ange: Tenshi to Ryuu no Rondo"
    No i sympatyczna konkluzja  kliknij: ukryte .

    Najciekawsza seria ostatnich mięsięcy. Nie w sensu stricto, bo były takie, które bardziej mi się podobały, ale jest to według mnie wizualna definicja słowa „rollercoster” w wydaniu anime. Od szczytów fanserwisu po zaskakująco interesujaco fabułę i zwroty akcji, czy relacje między postaciami. Można by wymieniać bez końca co w Cross Ange jest beznadziejne kontra to co jest udane. Nie jest to seria która zmieni oblicze anime, ale w mojej opinii nie jest to też seria o której łatwo się zapomni…

    Sprawa jest prosta, trzeba obejrzeć i wyrobić sobie własne zdanie, które ja liczbowo określam na 8/10.
  • Avatar
    blob 29.03.2015 13:21
    Komentarz do recenzji "Shirobako"
    Zgadzam się z twoimi słowami, poprzeczka została postawiona wysoko. Anime to znakomicie spełnia się w warstwie obyczajowej, graficznej, muzycznej i fabularnej, każda prezentuje wysoki poziom, ale to nie dziwi, bo seria jednak traktuje teoretycznie o tym jak anime powinno wyglądać :D. Jakby tego było mało dostajemy fajne wstawki np. z anime stylizowanych na oldschoolowe (Andes Chucky :P). O dziwo jest tu nawet trochę akcji żeby nie było nudno (ostatni odcinek jest tego najlepszym przykładem). Postacie da się lubić, a dostajemy naprawdę duży wachlarz charakterów i o dziwo każda z nich dostaje trochę czasu antenowego tak, że można je bliżej poznać, co przy takiej ich ilości jest niemal nadzwyczajne.

    Seria to rodzaj filmu dokumentalnego i hołdu dla anime zarazem (łączenie starego z nowym, praca setek ludzi, zmiana pokoleń itp). Bardzo fajna sprawa. Shirobako zasługuje na uwagę do tego stopnia, że według mnie w swojej kategorii (o ile tak istnieje) powinno stać się kanonem…

    PS: Jeśli trafi się drugi sezon (wątpliwe) to dostaniesz swojego shounena: „Two Piece” :D

    Jak dla mnie 9/10
  • Avatar
    A
    blob 27.03.2015 22:42
    Garou
    Komentarz do recenzji "Garo -Honoo no Kokuin-"
    Bardzo dobre anime.

    Na pierwszy rzut oka zwykła seria akcji w klimatach dark fantasy. Ale w miarę oglądania okazuje się, że fabuła ma tu znaczenie, a my obserwujemy na ekranie m. in. przemianę głównego bohatera (chyba jedna z najlepiej tego typu zrealizowanych przemian jakie ostatnio oglądałem w anime). Ale nei tylko główny bohater jest tu gwiazdą bo dostajemy także postać jego ojca „nicponia” (który mimo swoich wad jest naprawdę fajną postacią) oraz jedną z ciekawszych kobiecych postaci jakie widziałem na przestrzeni ostatnich kilku lat w anime. To wszystko naprawdę trzyma się kupy i choć po seansie całości mam wrażenie, że całość zgrabnie została zrealizowana i domknięta, mnie osobiście koniec troszeczkę zawiódł  kliknij: ukryte . Natomiast nie zmienia to faktu, że Garo to naprawdę godna polecenia seria.

    Jako, że rozpisywałem się juz tutaj na temat poszczególnych odcinków pozstaje mi jedynie gwoli formalności wystawić ocenę…

    Bardzo silne 9/10 a do pełnej oceny czegoś troszeczkę mi brakło, ale jest to seria, która na długo pozostanie w mej pamięci, przynajmniej do zapowiedzianej drugiej serii :P
  • Avatar
    blob 25.03.2015 23:17
    Komentarz do recenzji "Akatsuki no Yona"
    Możliwe…

    No fakt faktem, po ostatnim odcinku nie było żadnego „do zobaczenia jesienią” czy coś…
  • Avatar
    blob 25.03.2015 12:46
    Komentarz do recenzji "Akatsuki no Yona"
    Now things are getting a bit more interesting as it’s been revealed that the series will run for two seasons over the course of half a year
    .

    Co prawda może się to odnosić do tego co już wyszło, bo często 24­‑26 odcinkowe serie są dzielone na pół i nazywane dwoma sezonami, ale akurat przypadku Yony czytałem jeszcze gdzieś, choć nie pamiętam gdzie, że faktycznie ma być kontynuacja. Prawda jest taka, że wszystko się jeszcze okaże…
  • Avatar
    blob 25.03.2015 08:07
    Komentarz do recenzji "Akatsuki no Yona"
    [link]

    Gdzie indziej czytałem, że seria druga ma ruszyć praktycznie od razu, nawet już latem 2015.
  • Avatar
    A
    blob 24.03.2015 23:34
    Komentarz do recenzji "Akatsuki no Yona"
    Nie będę się rozpisywał, ale uważam, że jest to jedno z lepszych anime ostatnich miesięcy.

    Solidna, wciągajaca fabuła i fajnie nakreślone postacie, które wzbudzają sympatię do tego stopnia, że człowiek przeżywa ich losy. Trochę humoru, trochę dramatu. Sporo akcji, ale też relacji między bohaterami, interakcji i scenek rodzajowych. Chiński klimat (dla mnie na plus) i zarazem znakomicie wkomponowana muzyka w chińskim stylu (zwłaszcza pierwszy OP i drugi ED utkwiły mi w pamięci). Mamy nawet wątek romantyczny (chociaż póki co bez odzewu od jednej ze stron :P). Ogólnie ciężko się do czegoś przyczepić  kliknij: ukryte 

    Po prostu bardzo dobre anime w starym stylu, bez fajerwerków, ale człowiek ma wrażenie, że wszystko jest tu przemyślane i dopracowane. Prawdę mówiąc myślałem że dziś już takich anime nie robią.

    9/10. Polecam, choć warto zaznaczyć, że na razie to „pierwsza połowa” tej historii.

    PS: Choć twórcy wyrobili się z wątkiem zebrania smoków to przed nami cały „akt II”. Ale na szczęście z moich informacji wynika, że seria od razu była zapowiedziana na dwa sezony.
  • Avatar
    A
    blob 21.03.2015 00:25
    Komentarz do recenzji "Shigatsu wa Kimi no Uso"
    Piękna seria. Taka „ludzka”. Do tego przepięknie zrealizowana zarówno w sferze graficznej, dzwiękowej jak i fabularnej. No i ta ekspresja. Ta mimika twarzy (która apogeum osiąga chyba w ostatnim odcinku np.  kliknij: ukryte . Cudo!

    Nazwijcie mnie prostym człowiekiem, ale jako, że nie jestem „fanem” muzyki klasycznej nigdy też nie zrozumiem głębi jakiej inni się w niej doszukują, całej tej gamy odczuć, skojarzeń i emocji jakie np. wywoływała u bohaterów tego anime. Wiadomo, że jak u każdego człowieka i u mnie muzyka wywołuje różnorakie emocje, natomiast przyznam szczerze, że nie potrafię powiedzieć co czyni genialnego pianistę genialnym i czy faktycznie po tym jak gra da się odczytać jego stan emocjonalny, przynajmniej nie potrafię odczytać tego w takim stopniu jak opisywały to postacie słuchające np. Arimy (i czy nie jest to przejaskrawione). Wiem natomiast jedno: seria chwyta za serce, nie pozostawia obojętnym i zostaje w pamięci. "Todoke". Warto obejrzeć, bo tak właśnie robi się „okruchy życia”.

    9+/10. Ocenia nie maksymalna tylko dlatego, że „okruchy życia” to jednak nie mój ulubiony typ anime :P

    PS: kliknij: ukryte .

    PS 2: Jeszcze taka uwaga na koniec. Dla wielu jest to pewnie wiadome, ale miło po raz kolejny zobaczyć jak Japończycy cenią sobie muzykę Chopina. Napawa to dumą :P