x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: Nuda
13
Flying Witch to chyba najlepsze okruchy życia jakie widziałem (albo jakie pamiętam tak na świeżo). Nie ma tu romansów, nie ma tu dramatów, nie ma rozwoju postaci (no, może minimalny). Są za to przesympatyczne scenki rodzajowe, ciepli i przesympatyczni bohaterowie i szczypta magii, choć ostatnie dwa odcinki już miały mocno abstrakcyjne (z punktu widzenia „realu”) elementy. Przepiękna grafika, „swojski” klimat prowincji (były momenty, że myślałem podświadomie iż akcja dzieje się gdzieś w polskiej prowincji). FW nasuwa mi skojarzenia z najlepszymi w moim odczuciu animacjami ukazującymi japońską prowincję m. in. Silver Spoon lub Wolf Children.
FW to dla mnie esencja anime które oglądasz żeby się odprężyć, momentami troszkę sobie powspominać (wakacje spędzane u rodziny na wsi) i zapomnieć o bożym świecie. Ta seria wywołuje we mnie jedynie pozytywne i ciepłe uczucia, nie potrafię wymienić nawet jednej jedynej wady (no chyba że tempo, ale właśnie tempo też jest urokiem tej serii, bo takie jest jest założenie). Jaka szkoda że to już koniec, bo mam wrażenie że mógłbym to oglądać bez końca. Komu polecić? Wszystkim. Niektórzy zasną, spora część nie zrozumie moich zachwytów, ale jest to ten typ serii którą człowiek po prostu „czuje”. Jego własna perełka, która trafia się raz na bardzo długi czas…
To anime ma być prostą i odmóżdżającą serią. A to, że przy okazji ma fajny klimat (muzyka) i jest całkiem dobrze wykonane działa tylko na plus…
Nie wiem nad czym się tu pastwić…
A tak pozatym Inuakai jest przeurocza!
Na dodatek pojawiło się sporo irytujących postaci. Loli‑perfekcjonistki krytykujące bohatera na każdym kroku. Boshe ile razy to już było…
PS: Mam nadzieję, że seria nie będzie o tym, że co chwila będzie wracał do początku tylko do jakiś 'punktów kontrolnych'. No jeśli to pierwsze to mogę się wkurzyć…
Re: ...
Mi Kabaneri ogląda się bardzo dobrze, bo jak to mówią nawet jeśli pomysł wtórny, to gdy realizacja b. dobra to dana seria jest wartościowa. A to anime ogląda mi się jak pełnometrażówkę i to jest komplement.
Re: Oryginalność? Nie znam tego.
Re: Oryginalność? Nie znam tego.
Re: Pierwsze wrażenie
I jak także wypatruje z ciekawością dalszych odcinków (choć mam nadzieję, że będzie mniej tych mało wnoszących dialogów).
PS: Chyba jeszcze w życiu nie widziałem w anime tylu furry :)
Dlatego patrząc z perspektywy „miał być gniot, a ostatecznie mi się podobało” to ta seria jest ok…
PS: Zresztą o jakim poszatkowanym wątku głównym tu mówisz Slova? Według mnie to cud, że wogóle było coś na kształt osi fabularnej w ostatnich odcinkach, bo tego się naprawdę nie spodziewałem po tej serii…