x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Tak czy siak jedno z najlepszych slice of life (oczywiście z elementami fantasy) jakie oglądałem, a to głównie za sprawą bohaterów. Kobayashi była jedną z najsensowniejszych bohaterek jakie kiedykolwiek widziałem. Była tak ludzka, normalna (co nie znaczy, że banalna), że nie mogłem uwierzyć iż oglądam anime. Oczywiście można dyskutować nad jej podejściem do życia, natomiast trzeba przyznać, że była zaskakująco ułożona. A że 'łączy' mnie z nią sporo to tylko na plus. Od razu mowię: chodzi m. in. o zbliżony zawód :P
Tohru też była niebanalną bohaterką, bardziej niżby się można spodziewać po seriach typu „mój współlokator to kosmita”. Kanna była po prostu słodka. Reszta ekipy też była fajna choć można odnieść wrażenie, że bez niektórych by się obyło (może za dużo dali tych smoków?). Graficznie bardzo wysoki poziom (zwłaszcza animacje smoków i o dziwo sceny walk) a muzyka miła dla ucha, choć spokojna to pasująca.
Nie ukrywam, że sezon 2 by się przydał (lecz mógłby być już naciągany za bardzo :/), choć jednocześnie nie czuje niedosytu po skończeniu seansu. Jeśli ktoś lubi slice of life z małym twistem to polecam. Jeśli ktoś lubi smoki to wręcz nakazuje obejrzeć, bo wydaje mi się że w serii mamy jedno z najlepszych przedstawień smoków jakie można zobaczyć w serii animowanej (plus wiele małych 'smaczków' z ogólnopojętej tematyki smoków i fantasy).
Ja daje takie 9 a może nawet 9+.
No i muszę przyznać że małpiszon choć karykaturalny to zrobił na mnie wrażenie. kliknij: ukryte Taka wyrachowana, okrutna inteligencja, no ale z tego co tam kojarze to człowiek który opanował obługę 'tytanizmu'.
Zakończenie słodkogorzkie ale dla mnie mimo wszystko satysfakcjonujące. Jak cała seria. 50 dobrze spędzonych odcinków. Stąd 10/10.
Re: Litości...
Skoroś taki wrażliwy na coś takiego to się może przerzuć na bułgarskie kino?
Re: Litości...
Re: Litości...
Litości...
kliknij: ukryte Zastanwia mnie co właściwie zostanie, nawet jak nasi bohaterowie wygrają (co wcale nie jest takie oczywiste na tym etapie). Będzie to raczej pyrrusowe zwycięstwo, bo nawet jeśli osiągną swój cel, to kto zostanie żeby się nim nacieszyć?
Re: Strasznie wszystko rozwleczone
Hmm, a czy w jej poprzedniemiu wcieleniu nie użyczył głosu seiyuu od Yoshikage Kiry z JoJo? Bo nigdzie się nie mogę doszukać takiej informacji…
Może poczekam aż wy zacni Tanukowicze obejrzycie i się wypowiecie. Chyba że jest tu ktoś kto zna pierwowzór i bez spojlerów powie, że warto poczekać na to co będzie dalej…
Nie można temu odmówić stylu, ale co i o czym to właściwie jest nie jest na razie w stanie powiedzieć. Dziwne wręcz. Będe to miał jednak na oku…
- kumata protagonistka i do tego całkiem rozgarnięta (i jeszcze z mojej branży, tak rozumiem o czym gadali w barze :P). Lubię ją :)
- urocza smoczyca
- smoki, dużo smoków. I to dużo w sensie całej mitologii (nawet jeśli luźnej), a nie umownie, gdzieś tam tylko w tle
- fajna grafa
- odpowiedni balans między fanserwisem, komedią, slice of life i akcją (przynajmniej na razie), a to wszystko okraszone odpowiednim tempem, no może zdeczka za dużo i za szybko się działo w pierwszym odcinku, ale mi to akurat nie przeszkadza.
To będzie chyba mój konik w tym sezonie.
Re: Dobra seria z beznadziejnym zakończeniem.
Swoją drogą jesteście mi w stanie wytłumaczyć o co chodzi w tych całym MG raising? Bo gdzieś mi to umknęło: oni kliknij: ukryte (czyli świat magii) wybierają kandydatkę która ma 'chronić' jakiś rewir tak? kliknij: ukryte Tylko Cranberry to skrzywiła, bo postanowaiła zrobić sobie battle royale, tak? I oni na to przystali? Co to właściwie za durny egzamin?
Re: Najgłupsza scena tego sezonu