x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: Gdzie jesteście, randomowi hejterzy? :D
Co mi sie osobiście bardzo niepodoba: bohaterowie strasznie płaczą. Normalnie przy każdej okazji łzy lecą im do oczu. Chyba maja jakieś problemy emocjonalne. Dodatkowo nie wiem po co tę wątki budowania postaci w tym sezonie: o ile jeszcze tam rozumiem Ymir + Christa, bo to istotne postaci, to po co wątek z tą laską co ma taki apetyt? Są nudne i rozwleczone. Zresztą te ich wszystkie gadki i sceny „integracji” czy „rozkminy sytuacyjne” (do kogo mam się przyłączyć, co mam teraz robić itd) są strasznie rozwleczone…
Co mi się bardzo podoba? Muzyka. Słucham sountracku i jest chyab jeszcze lepszy niż z pierwszego sezonu (de facto jest chyba po prostu jego rozwinięciem). Walka Erena z Armored Tytanem, „wprowadzenie” Beast Titana i obudzenie nowej mocy Erena były epickie.
Zaczynało jako seria która naprawdę mnie zainteresowała, ale teraz to raczej taki przeciętniak i oglądam bardziej z chęci zachowania ciągłości niż ciekawości…
Re: Ocinek 22
Natomiast seria wzbudziła we mnie coś o co jej już nie podejrzewałem – zainteresowanie.
Naprawdę dawno już nie widziałem tak spapranej serii. Aż ciężko uwierzyć, że można tak zepsuć serię opartą na czymś co miało potencjał. Ba, tu nawet nie trzeba było się za bardzo wysilać, scenariusz sam się pisał, nawet jakby miał być sztampowy.
Re: 9/10
Ileż to już fajnych serii nie miało kontynuacji z tego powodu. No ale cóż, o popularności danej serii ostatecznie decydują portfele.
Trochę nie rozumiem postawy głównego bohatera kiedy już był starszy, może dlatego że jestem inną osobą. Fakt, dla mnie akurat liceum było 'ciężkim etapem' i wiem co to znaczy należeć do 'gorszej grupy' z racji braku 'przebojowości', ale z perspektywy czasu wszystko to wydaje się takie durne. Ech żeby tak człowiek wiedzę z dorosłego życia miał za młodu. A z ludźmi trzeba po prostu 'żyć' obojętnie czy mówimy o wielkich przyjaźniach czy zwykłej 'socjalizacji'.
Ciekawostka, manga która jest pierwowzorem miała trochę inny motyw wokół którego działa się akcja, zaciekawionych odysłam to streszczeń fabuły.
Odcin XVII
Nie było szarpanej akcji, idotycznej pracy kamery czy ohydnego CGI (no było, ale zredukowane i jakoś tak nie koliło w oczy). Można nawet powiedzieć, że pośród paskudności tej adaptacji wreszcie poczułem chociaż trochę magii tego świata. Zapytałbym twórców czy to jest aż tak trudne do zrobienia, że takie odcinki powstają na drodze wyjątku? Niestety końcówka zwiastuje, że wracamy na 'właściwe' tory…
Re: Problem protagonisty...
A swoją 'płytkość' nalepiej pokazała zauroczeniem do tej 'nowoczesnej' wiedźmy która generalnie przeczy wszystkiemu co 'magiczne' w magii. W tym momencie naprawdę już zwątpiłem w scenarzystów. Nawet jeśli Akko kliszowo będzie się później walić w pierś…
Póki co jedynie ten odcinek o festiwalu czarownic wypadł nieźle, bo miał w sobie coś z tej magii OVA. Na drugim biegunie mamy za to odcinek o Sucy, który zupełnie nie pasował mi do kontekstu serii.
Re: Pierwszy odcinek
Jest mroczniej kliknij: ukryte m. in. torturowane demony, czegoś takiego nie było w pierwszej części, była jednak bardziej 'lajtowa', mniej 'lekkoduchowato' (przynajmniej na razie), a grafa i muzyka (fajne OP i ED) trzymają ten sam wysoki poziom.
Ale dobrze, nawet jak ta seria korzysta z klisz, to robi to tak wspaniale, że na wszystko można przymknąć oko. Sam motyw z główną bohaterką i jej kliknij: ukryte pochodzeniem z w wioski smoków już mi siebardzo podoba :]
Jeżeli tak jak moja przedmówczyni powiedziała nie będzie tu za dużo 'zabawy w dom' to może być coś fajnego. Klimat jest a do tego podobają mi się dosyć łebskie dialogi.
Jedno jest pewne: ta seria będzie wysoko na listach „polecanych Anime z furry/kemono” w obsadzie :P
Tak czy siak jedno z najlepszych slice of life (oczywiście z elementami fantasy) jakie oglądałem, a to głównie za sprawą bohaterów. Kobayashi była jedną z najsensowniejszych bohaterek jakie kiedykolwiek widziałem. Była tak ludzka, normalna (co nie znaczy, że banalna), że nie mogłem uwierzyć iż oglądam anime. Oczywiście można dyskutować nad jej podejściem do życia, natomiast trzeba przyznać, że była zaskakująco ułożona. A że 'łączy' mnie z nią sporo to tylko na plus. Od razu mowię: chodzi m. in. o zbliżony zawód :P
Tohru też była niebanalną bohaterką, bardziej niżby się można spodziewać po seriach typu „mój współlokator to kosmita”. Kanna była po prostu słodka. Reszta ekipy też była fajna choć można odnieść wrażenie, że bez niektórych by się obyło (może za dużo dali tych smoków?). Graficznie bardzo wysoki poziom (zwłaszcza animacje smoków i o dziwo sceny walk) a muzyka miła dla ucha, choć spokojna to pasująca.
Nie ukrywam, że sezon 2 by się przydał (lecz mógłby być już naciągany za bardzo :/), choć jednocześnie nie czuje niedosytu po skończeniu seansu. Jeśli ktoś lubi slice of life z małym twistem to polecam. Jeśli ktoś lubi smoki to wręcz nakazuje obejrzeć, bo wydaje mi się że w serii mamy jedno z najlepszych przedstawień smoków jakie można zobaczyć w serii animowanej (plus wiele małych 'smaczków' z ogólnopojętej tematyki smoków i fantasy).
Ja daje takie 9 a może nawet 9+.
No i muszę przyznać że małpiszon choć karykaturalny to zrobił na mnie wrażenie. kliknij: ukryte Taka wyrachowana, okrutna inteligencja, no ale z tego co tam kojarze to człowiek który opanował obługę 'tytanizmu'.
Zakończenie słodkogorzkie ale dla mnie mimo wszystko satysfakcjonujące. Jak cała seria. 50 dobrze spędzonych odcinków. Stąd 10/10.
Re: Litości...
Skoroś taki wrażliwy na coś takiego to się może przerzuć na bułgarskie kino?
Re: Litości...