Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

blob

  • Avatar
    blob 26.03.2013 17:13
    Re: Piękne.
    Komentarz do recenzji "Hotarubi no Mori e"
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    blob 24.03.2013 21:34
    Re: Porządne
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Generalnie Ginoza był taki, a nie inny, bo zapewne miał być takim „służbistą”, kontrastem dla Kogamiego. Kogami w założeniu jest pewnie detektywem z „żyłką”, kierującym się intuicją, Ginoza (nawet z wyglądu: okularki, pedantyczny, zimny) jest „odpowiednim człowiekiem na opdowiednim miejscu”, po prostu tworem swoich czasów (o czym zresztą wspominał mu jego ojciec), czyli „system jest dobry” (bo nikt nie wymyślił nic lepszego), więc trzeba się mu podporzadkować. Nic nowego, ale też nie o orginalność tu chodzi. Swoją drogą ciekawe jaki był Kogami jako detektyw, zanim go „zdegradowano”...

    Według mnie w serii większość postaci nie była ciekawa ze względu na to jakie były, ale co każda, mniej lub bardziej, wnosiła, jako archetyp osobowości, czy, co dla mnie ważniejsze, co wnosiły tym co mówiły. Chodzi mi tu o te ich monologi np. Makishima rozmawiający ze swoimi „podopiecznymi”, czy ten profesor żyjacy w samotności, pomagający Kogamiemu, czy nawet rozmowa Ginozy z ojcem. Myślę, że to jest najwartościowszy element co poniektórych kreacji bohaterów, bo choć same postaci orginalne może nie są, to to co niektóre z nich mówiły w „wolnych chwilach” skłaniało (przynajmniej mnie) do refleksji. I nie mówię tu o jakiś „mądrych” wywodach, tylko czymś, co jest z reguły ogólnowiadome, ale powtórzone nawet któryś tam raz z koleii mimo wszystko skłania do refleksji. Można powiedzieć, że autorzy się po prostu mądrują, ale chyba lepsze to niż n­‑ty wywód o przyjaźni czy miłości, jakie prezentuje nam 90% anime ostatnimi czasy…
  • Avatar
    A
    blob 23.03.2013 23:59
    Warte zobaczenia
    Komentarz do recenzji "Hotarubi no Mori e"
    Przyjemna, wzruszająca i prosta opowieść. Idealnie dobrana muzyka. I coś co nie jest może ważne dla całej tej historii i wynika raczej z tego, że seria jest utrzymana w „miłym” tonie, ale podoba mi się jak przedstawiono tu youkai. Lubię sobie czasem dla odmiany obejrzeć animację, w której youkai czy inne magiczne stwory to nie tylko złośliwe lub krwiożercze demony, a sympatyczne i pomocne duchy (tak wiem za dużo Disney'a :P).

    PS: Mimo wszystko w swojej naiwności myślałem, że ta historia skończy się jednak inaczej, ale Japońce to Japońce :P (liczy się przekaz i takie tam…)
  • Avatar
    A
    blob 22.03.2013 00:47
    No i koniec!
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Już wystarczająco dużo na temat tego anime powiedziałem, ale skoro obejrzałem ostatni odcinek, to pomyślałem, że trzeba wystawić ostateczną ocenę.

    Kawał dobrego sci­‑fi (coraz większa rzadkość dzisiaj), nie­‑taka­‑znowu­‑odległa­‑czy­‑nieralna wizja przyszłości w której społeczeństwo jest kontrolowane przez odgórny system, w stylu serialu o policjantach/detektywach. Wciąga, daje do myślenia, nie pozostawia obojętnym (seria stawia sporo pytań na temat funkcjonowania społeczeństwa i człowieczeństwa). Niezbyt orginalni, ale sympatyczni, dający sie lubić bohaterowie (nawet naiwna z natury główna bohaterka się wyrabia w trakcie trwania serii). Ciekawy, charyzmatyczny „główny zły” plus kilku pomniejszych, „intrygujących” psychopatów jako uzupełnienie. Graficznie wyższa półka (nie najwyższa, ale widać tu forsę), świetnie dobrana muzyka (zwłaszcza oba OP i pierwszy ED). Elegancka, klimatyczna, przemyślana seria. Widać tu jakość, a ponadto seria jest utrzymana cały czas w poważnym (można nawet powiedzieć mrocznym) tonie i fanserwis tu nie istnieje (oj, jak ja to lubię!). Oczywiście, jak wszystko, drobne wady też są (np. niektóre wybory bohaterów czy ich zachowanie w pewnych sytuacjach, ale wydaje mi się iż zależy to od osobistych odczuć widza), można się doszukać tu i tam paru niedomówień, ale nie ma przecież serii doskonałych. Zakończenie w stylu  kliknij: ukryte  pozstawia niedosyt, ale z drugiej strony zgrabnie zamyka fabułę (choć oczywiście pozostawia furtkę dla kontynuacji). Tak czy siak trzyma poziom od początku do końca.

    Moja ocena 9+/10 i gorąco polecam, zwłaszcza jeśli ktoś lubi takie klimaty…
  • Avatar
    blob 21.03.2013 23:34
    Re: Deterioracja
    Komentarz do recenzji "Wilcze dzieci"
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    blob 20.03.2013 17:45
    Re: Deterioracja
    Komentarz do recenzji "Wilcze dzieci"
    Nie wydaje mi się, żeby to była jakaś głębsza analiza, bo i nie ma tu czego dogłębnie analizować :) Po prostu chcemy zrozumieć zakończenie…

    A jeśli chodzi o utratę kontroli  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    blob 19.03.2013 01:06
    Re: Słabe
    Komentarz do recenzji "Maoyuu Maou Yuusha"
    Nie powiedziałbym, że strata czasu, można dać temu anime szansę, zwłaszcza, że jednak tego typu serii nie powstaje zaś tak wiele, natomiast muszę przyznać, że spory zawód jak dla mnie. Bardzo szarpane (chyba już z kilka tamtejszych lat minęło od początku serii), rush­‑owane jakby twórcy za wszelką cenę chcieli zmieścić jak najwięcej treści w 12 odcinkach, a wiele wątków jest niemal iluzorycznie przedstawionych lub zaledwie napomkniętych. Ogląda się to jakbyś patrzył na streszczenie tejże serii, a nie na właściwe anime. Ponadto, strasznie wkurzył mnie odcinek, który prawie cały został przeznaczony na płomienną przemowę jednej z bohaterek (gdzie tu sens najpierw rush­‑ują, a później takie coś). Z ostateczną oceną wstrzymam się do końca serii, ale zmarnowany potencjał jest niestety…
  • Avatar
    blob 19.03.2013 00:53
    Re: Deterioracja
    Komentarz do recenzji "Wilcze dzieci"
    Powiem szczerze, zakończenie też mnie zawiodło, ale niestety taki był chyba zamysł twórców, aby  kliknij: ukryte 

    A na obejrzenie filmu czekłem długo i ze zniecierpliwieniem, bo był wychwalany pod niebiosa i muszę przyznać, że się nie zawiodłem (poza zakończeniem rzecz jasna). Ciepła i sympatyczna obyczajówka z elementami fantasy(?), z piękna szatą graficzną (no, można się przyczepić do wyglądy postaci, ale taki jest zdajsie styl autora filmu) i muzyką, od której niektórych mogą odstraszyć elementy tzw. „furry”,  kliknij: ukryte , lub kemono jak kto woli (kto nie wie wpisać na google, choć lwia część Tanukowiczów to ludzie oświeceni w wielu tematach, więc chyba nie będzie tu problemu :P), na które to spora grupa osób reaguje z niechęcią lub wręcz nabożną nienawiścią (ja tam nie mam nic przeciwko).

    Jak dla mnie 8/10
  • Avatar
    blob 12.03.2013 23:07
    Re: 21
    Komentarz do recenzji "Shin Sekai Yori"
    No jest to trochę niekonsekwetne. Wydaje mi się, że można by obejść ta blokadę, np. tworząc zasadzkę na Ogra/Demona. Zwabić np. w dolinę i spowodować lawinę (odpowiednio odwracając uwagę) czy nakierować na jakąś pułapkę czy coś (ot zwykły wilczy dół). Tak, wiem, logistycznie to trudne, bo Ogr to szalejąca furia, ale coś by tam chyba wymyślili, kamikadze też wchodzi w grę :). Wychowanie własnego potworka to też jakiś sposób, gorzej z nauczeniem go zabijania  kliknij: ukryte . Swoją drogą, niby świadomość zabijania innego człowieka aktywuje blokadę. W takim razie już od samego myślenia o zabiciu innej osoby ludziom powinny „wybuchać głowy” :P czyż nie? Inna sprawa, że w każdej teorii (w tym przypadku mechanizm świata przedstawionego) zawsze znajdzie się jakaś dziura logiczna/technologiczna/psychologiczna…
  • Avatar
    blob 12.03.2013 22:53
    Re: Odcinek 19
    Komentarz do recenzji "Shin Sekai Yori"
    Ok, przypomnięli mi to w kolejnych odcinkach. Niemożność zabicia innego człowieka nazywa się „Death of Shame” w wersji angielskiej.  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    blob 3.03.2013 01:51
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Heh, pierwszy raz spotykam się z sytuacją, żeby odcinek miał być poddany reedycji ze względu na słabszą jakość animacji. Widać, ze twórcy traktują tę serie poważnie, a odcinek 19 jest już git btw :D

    Taki zabieg przydałby się niektórym seriom (Naruto i inne tasiemce) :P
  • Avatar
    A
    blob 24.02.2013 02:00
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Zauważyliście, że w 18 odcinku mocno pogorszyła się grafa (swoją drogą zaczęło się to już trochę wcześniej)? Postaci są rysowane momentami wręcz karykaturalnie. Kończy się budżet, czy zaczęły działać ograniczenia czasowe?
  • Avatar
    blob 19.02.2013 01:28
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Wydaje mi się, że chodzi o „kompletne unicestwienie” szkodliwego elementu. Może twórcy nie chcieli wymyślać jakiś daleko idących technologi jak dezintegracja czy wsysanie w czarna dziurę, wieć wymyślili coś a'la przenośna mikrofalówka :P

    A tak naprawdę dodali trochę makabry tak, aby podkreslić mroczność serii „szczyptą” gore…
  • Avatar
    blob 14.02.2013 01:02
    Re: odcinki
    Komentarz do recenzji "Magi"
    A czy wycieli coś ważnego? Bo mangi nie czytałem. Nie chcę jakiś spoilerów, pytam tak ogólnie. Może zmienili po prostu chronologię wydarzeń?

    PS: Nie mam nic przeciwko tasiemcowi, bo świat w tej serii wydaje się ciekawy i rozbudowany, a wiem, że manga ma juz dużo chapterów…
  • Avatar
    blob 13.02.2013 01:42
    Re: Odcinek 19
    Komentarz do recenzji "Shin Sekai Yori"
    A niech mi ktoś powie, bo nie pamiętam czy było to wytłumaczone w serii:  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    blob 11.02.2013 01:41
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Przykład wymyśliłem na poczekaniu. Chodziło mi o to jak człowiek przyzwyczaja się do technologii. A reakcje ludzi mogą być różne, wystarczy włączyć wiadomości i posłuchać o znieczulicy ludzkiej, gdy kogoś tam przejeżdża samochód i nikt nie raguje itepe. Lub, równie dobrze, przechodnie mogli sobie pomyśleć, że to jakiś street performance. Scena jest może i bardzo obrazowa, może nawet przesadzona z tym brakiem reakcji gapiów, ale myślę, że twórcy tak ją po prostu skonstruowali, ażeby bardziej „wyraziście” zobrazować swoją mroczną wizję przyszłośći. Zresztą, nie należy w tej serii wszystkiego traktować dosłownie, zwłaszcza, że to serial animowany (i rozrywkowy), o czym niektórze komentujacy chyba zapominają (to tak ogólnie).
  • Avatar
    blob 10.02.2013 01:39
    Re: Potencjał
    Komentarz do recenzji "Maoyuu Maou Yuusha"
    Polecam ci Spice and Wolf tak czy tak. Skala wydarzeń jest mniejsza niż w Maoyu, bo skupia się tylko na dwójce głównych bohaterów i ich relacjach (od czasu do czasu pojawiają się postaci drugoplanowe), a konflikty zbrojne są, ale jeśli już to gdzieś w tle. Seria jest inna niż Maoyu, ale już od pierwszego odcinka skojarzyłem S&W z tą drugą, bo pewne elementy mają podobne np. skłonność do wywodów bohaterów i tłumaczenia widzom niektórych zjawisk i mechanizmów działania świata (w S&W są to akurat ekonomia, handel i obrót pieniądzmi) i klimat (to moje odczucia, bo serie mają podobną grafikę i „epokę”, choć oczywiście światy są fikcyjne).
  • Avatar
    blob 10.02.2013 01:25
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Po kilku latach od ich wprowadzenia większość ludzi nie wyobraża sobie telefonu komórkowego innego niż smartfon. Ludzie szybko przyzwyczajają się do „nowinek technologicznych”. Nie powiedziałbym, że zapomnieli, raczej odzwyczaili się…
  • Avatar
    blob 9.02.2013 01:25
    Komentarz do recenzji "Maoyuu Maou Yuusha"
    No, odcinek 6 wreszcie dostarczył trochę „mięska” (czyli akcji). Ciekawe co będzie dalej. Muszę przyznać, że nie obraziłbym się, gdyby jeszcze parę odcinków miało formułę odcinka 6. Tak czy siak, właśnie trochę wojaczki, bitew i demonów mi w Maoyou brakowało i wreszcie się doczekałem :D
  • Avatar
    blob 6.02.2013 01:53
    Re: Mix sałatkowy :P
    Komentarz do recenzji "Shin Sekai Yori"
    Ja tu też widzę szerszy obraz, a twoje wnioski są słuszne, zresztą, po części znajdują potwierdzenie w 18 odcinku (nie wiem czy już widziałeś). Mnie natomiast chodzi o urywanie akcji w ciekawych momentach. Oczywiście jest to taki typ prowadzenia fabuły. I jest ona prowadzona z powodzeniem (elementy układanki odkrywane są po trochu, co powoduje, że serię chce się oglądać dalej), niemniej jednak po prostu mnie to wkurza :P

    Co ja myślę:
     kliknij: ukryte 
  • Avatar
    blob 2.02.2013 12:59
    Komentarz do recenzji "Maoyuu Maou Yuusha"
    Mam tu na myśli fakt, że z pary głównych bohaterów uczyniono osoby niepełnosprawne emocjonalnie, nieporadne w wyrażaniu uczuć. Dorośli ludzie, a w sprawach męsko­‑damskich zachowują się jak dzieci z podstawówki; szablon jakby żywcem wyjęty z animowanych opowieści o szkolnych perypetiach miłosnych.


    Niestety, ale jest to coś, czego Japończycy nigdy chyba nie zmienią. Podobno jest to bardzo wstydliwy naród i objawia się to zwłaszcza w ich perypetiach miłosnych (nie wiem, nigdy tam nie byłem, wiec oceniać nie bedę). Na palcach jednej ręki moge policzyć natomaist anime, w których dorośli ludzie reagują „normalnie” na bliski kontakt z inną osobą. W Maoyou, która niby stara się być „poważna”, gdy przychodzi do wyrażania uczuć, mamy typowe japońskie „zakłopotanie”, krzyczenie, czerwienienie się i rzucanie poduszkami…

    Natomiast ja osobiście należę do tych, którzy spodziewali się kolejnego „Spice and Wolf”(choć nie ukrywam, że lubię fantasy pełne akcji), czyli w miarę spokojnego anime w klimatach fantasy, ale nawet tam działo się więcej.

    Nic, zobaczymy, może teraz coś ruszy, ale ja za złe mam np. unikanie niektórych ciekawych wydawać by się mogło wątków, np. jak hero był u króla smoków (po co o tym wogóle wspominają, chyba żeby tylko smaka zrobić). No i te przeskoki czasowe…

    Przeglądałem mangę i tam dzieje się znacznie więcej akcji (ale nie wiem jaki jest związek fabularny), więc chyba jednak problemem były ograniczenia budżetowe…
  • Avatar
    A
    blob 2.02.2013 01:05
    Komentarz do recenzji "Maoyuu Maou Yuusha"
    Kurcze, ględzą, gledzą i tylko ględzą. Rzucili by trochę mięska, fajnie się toto ogląda, ale brakuje akcji! Dlaczego tylko słyszymy o bitwach ludzie/demony czy przygodach „Hero”, a nic z tego nie pokazują (w najnowszym odcinku tylko jakieś ośmiornice były). Taki mają budżet ograniczony? Seria mi na niskobudżetową nie wygląda…
  • Avatar
    blob 31.01.2013 00:17
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Swoją drogą ładny się już bajzel w tych komentarzach zrobił, sam łapię się na tym, że odpowiadając na kilka komentarzy jednocześnie piszę coś jednej osobie „w drzewku” w oparciu o wypowiedź drugiej :P

    Proponuje już jednakże zaprzestania tych sporów, bo wygląda na to, że w dyskusję wdały się osoby, które twardo stoją przy swoich racjach (lub raczej pewne elementy składowe Psycho­‑Pass odbierają w zgoła inny sposób) i nie dadzą sie przekonać w jedną czy drugą stronę, więc pewnie nici porozumienia tu ostatecznie nie będzie. Lubię sobie podyskutować z inteligentnymi ludźmi, bo to wartościowe doświadczenie, ale nauczyłem się już jednego na Tanuki. Każde anime warto przede wszystkim obejrzeć samemu i nie kierować się opiniami innych, bo juz wielekrotnie przekonałem się jak diametralnie mogą się różnić opinie na temat danej serii/filmu i w jak różny sposób dane dzieło jest odbierane.

    Dziękuje.
  • Avatar
    blob 30.01.2013 14:44
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    W Psycho­‑Pass, owszem, tłumaczone są nam poszczególne zasady, jednak nadal nie wiemy nic o tym, w jaki sposób udało się stworzyć taki świat, co jak dla mnie jest dość ważne, bo nie wzięło się to znikąd przecież.


    Tylko pytanie czy jest nam to faktycznie potrzebne? Jak już mówiłem wcześniej w jednym z komentarzy, według mnie Psycho­‑Pass to przykład serii, gdzie stajemy przed faktem dokonanym (czytaj świat po rewolucji zwiazanej z wprowadzeniem Sybill). Tak wybrał autor. Przedstawiony świat jest taki jaki jest, a my możemy tylko go obserwować i rozmyślać czy takie coś jest faktycznie możliwe czy nie. Na tym z grubsza polega S­‑F o dystopiach, zauważ, że większość dotyczy egzystencji bohaterów żyjących już w realiach wykreowanego przez autora świata, a nie jak taki świat powstawał, czasem tylko dodatkowo w restrospekcjach jest to nam przedstawione, ale z reguły autor skupia sie na tym co już jest (np. codziennym życiu w świecie jaki wykreował). Myślę, że tworzenie tu jakiejś chronologi, pokazanie np. że w 2022 roku profesor X stworzył pierwszy prototyp odczytywacza Psycho­‑Pass, czy przebieg fali jakiś tam buntów społeczeństwa, mijają się z celem…

    Sęk w tym, że Psycho­‑Pass pretenduje do czegoś więcej niż tylko głupawej serii rozrywkowej


    A skąd wiesz do czego pretenduje Psycho­‑Pass :P Może autorzy chcieli stworzyć lekką serie rozrywkową na zasadzie „a mam taki tam pomysł”, a my sobie do tego dorabiamy ideologie :P Podam ci przykład. Ostatnio przeczytałem opinie jakiegoś krytyka, że film Hobbit Petera Jacksona to nawiązanie do sytuacji Tybetańczyków (w domyśle chyba wygnane Krasnoludy) walczących o swoją ojcowiznę i niezależność z Chinami (chyba smok Smaug)(sic!). Czyż nie jest to dorabianie ideologii? :D

    A tak na serio, to ja uważam, ze nie ma nic złego gdy seria jest rozrywkowa, ale jednocześnie pokazuje coś ciekawego, co nie pozwoli od tak zaraz o niej zapomnieć… i nie musi to być to zaraz dzieło obrazoburcze, bądź zmieniające światopogląd…

  • Avatar
    blob 30.01.2013 13:03
    Komentarz do recenzji "Psycho-Pass"
    Kiedy o tym świecie nie wiemy w zasadzie prawie nic! Mamy bardzo mało informacji o jego funkcjonowaniu, w zasadzie wszystko budujemy sobie sami na podstawie innych dystopii.


    Hmm, to chyba oglądamy inne anime, bo wdg wszystko jest tu czytelne. Chyba dobrze, że autorzy nie traktują cię jak debila? Co, mają ci tłumaczyć co to jest dystopia lub dlaczego ludzie w tłumie tak się zachowuja a nie inaczej? A może mają ci przedstawić chronologię tej wizji świata, tak żebyś zaczaił dlaczego odgórny i narzucony system kontroli społeczeństwa jest z wielu względów kontrowersyjnym pomysłem? PP traktuje o tym, co by się działo, gdyby takowy system z powodzeniem narzucono. Oczywiście takowa wizja świata mogłaby się nie sprawdzić, może faktycznie społeczeństwo by się zbuntowało (patrząc na to co się obecnie w świecie dzieje, szczerze wątpie :/), w anime stoimy jednak przed faktem dokonanym…

    że jest to nadal naginanie wszystkiego pod tezę.


    Nie ma na świecie dzieła, którego nie dałoby się zainterpretować inaczej niz chciał tego autor. Scenarzysta układa fabułę tak aby była według niego konsekwentna. To, że widz uważa, że taka czy inna sytuacja nie mogła by mieć miejsca to już jego sprawa… Ja uważam iż mechanika i fabuła świata PP jest prowadzona bardzo dobrze…

    W zasadzie galeria typowych postaci dla anime i innych dzieł tego typu


    No właśnie i za wiele nie da się tu niestety wymyślić, możesz mieć ewentualnie jeszcze tylko zestaw detektyw plus pomocnik/pomocnicy. Już mówiłem, nie twierdzę, że bohaterowie PP są oryginalni, ale wdg są to ciekawe zrealizowane postacie.

    Mam w sumie wrażenie, że główny problem w moich dyskusjach z innymi osobami oglądającymi Psycho­‑Pass jest moje zamiłowanie do kryminałów wszelakich


    No i właśnie tu jest sedno sprawy. Sam przyznałeś, ze chyba za wiele po prostu oczekujesz od Psycho­‑Pass. Ale jak gaijin wspomniał nie można oceniać wszystkiego jedną miarą, zwłaszcza gdy mówimy o serii rozrywkowej. Po prostu nie jest fizycznie możliwe aby takowa seria zadowoliła wszsytkich widzów w pełni czy to fanów kryminałów czy filozoficznych dysput. Ona musi znajdować się gdzieś pośrodku, mieć takie elementy które zainteresują jednych i drugich…

    Psycho­‑Pass nie próbuje być dziełem wybitnym, ale wdg. mnie jest to b. dobra mieszanka serii rozrywkowej, nieobrażającej inteligencji widza, zrealizowana z dużą dbałością o szczegóły, a przy okazji skłaniająca do refleksji (zresztą takie jest jedno z głównych założeń dzieł traktujących o dystopiach, mają skłaniać do refleksji/przestrzegać co by było gdyby). To, że wiele rzeczy możesz sobie dopowiedzieć, już sam fakt, że dyskutujesz o wizji takiego świata to sukces autorów serii, bo skłonili cię do przemyśleń…