Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

blob

  • Avatar
    A
    blob 14.04.2026 21:40
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Aha czyli bohaterka to ciamajda. Ech, to będzie super seans…
  • Avatar
    A
    blob 12.04.2026 09:57
    Komentarz do recenzji "Saikyou no Shokugyou wa Yuusha demo Kenja demo Naku Kanteishi (Kari) Rashii Desu yo?"
    Wydawało się że to kolejny generyczny isekai nie wart uwagi ale seria kupiła mnie sympatycznymi bohaterami i humorem (to zdecydowanie seria z silnym komediowym naciskiem). Tak, po raz kolejny mamy protagonistę z OP skillem, ale tutaj chociaż od początku założenie jest takie że nie będzie on raczej brał udziału w walce. Podoba mi się też kreska – prosta ale bohaterowie mają w sobie sporo uroku (a Claude chyba stanie się moim ulubieńcem zwłaszcza jego reakcje na Hibikiego). W swoich założeniach przypomina mi Tondemo Skill de Isekai Hourou Meshi – czyli protag nie­‑kombatant który wzbudza sympatie innych i jego OP (?) ochroniarze.
  • Avatar
    blob 10.04.2026 14:29
    Re: Odpowiedź na komentarz użytkownika blob
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Tak, jak to przeczytałem to nie miało to takiego sensu jak założyłem…

    Chodziło mi o to że dostajemy serię dopracowaną jak Frieren, ale też o innym tonie. Tu mogę się mylić – nie znam pierwowzoru, może „odpali” i dostaniemy nawet coś pokroju Made in Abyss xD Tak, rzeczywiście i tu i tu jest slice of life, ale jednak Frieren to mimo wszystko dojrzała seria – nie ma taryfy ulgowej dla bohaterów i nie „uczą się magii” tylko nawalają z demonami lub rywalami. Tu mam wrażenie że dostaniemy kolejny „school life”, tylko w ładniejszej oprawie – formuła strasznie już wykorzystana. Po prostu szkoda mi że różne ciekawe serii fantasy są realizowane na słabym poziomie, a tymczasem dostajemy bardzo ładnie opakowany „school life” z dziecięcymi bohaterami.

    Osobiście to osobista preferencja, być może takich serii nigdy za wiele na te trudne czasy :)
  • Avatar
    A
    blob 9.04.2026 16:15
    Komentarz do recenzji "Tongari Boushi no Atelier"
    Seria widać że dopracowana i po prostu pięknie narysowana… z mojej perspektywy tylko szkoda że ten potencjał jest marnowany na kolejną serię w stylu „młoda uczennica uczy się od podstaw a widz wraz z nią”. Mogłoby być coś w stylu Frieren, a będzie slice of life z (pewnie) jakimiś pojedynczymi epizodami z większą akcją. I ten potencjał 8 lat tworzenia serii pójdzie w taki slowburn…

    Oczywiście to kwestia tego co kto od anime oczekuje – myślę że seria znajdzie wielu fanów.
  • Avatar
    blob 1.04.2026 20:03
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui Saishuushou"
    Na pewno pisało „sezon zimowy”. Możliwe że to będzie film – w sumie Golden Kamuy jest chyba na tyle popularne, że może będzie to premiera kinowa. Może taki był ich plan na to od początku… ale nawet w opisach pisał że to sezon finałowy, stąd moje zdziwnienie – choć ostatnio lubią rozbijać w anime te „finałowe sezony” na kilka części.
  • Avatar
    A
    blob 31.03.2026 21:48
    Komentarz do recenzji "Golden Kamui Saishuushou"
    Hę? Dziwnie to skończyli – zostało dosłownie parę rozdziałów mangi. 2­‑3 odcinki gdzieś, a oni z tego „arc” zrobili xD. Rzadko się zdarza żeby twórcy zamiast upychać materiał w „finałowym sezonie” po prostu stwierdzili że sobie dokończą serię w swoim tempie w innym terminie. Podziwiam. Mam chociaż nadzieje że wykorzystają okazję i rozszerzą zakończenie – bo owo trochę pozostawia jednak niedosyt mimo że w teorii jest „kompletne” gdyż  kliknij: ukryte . Natomiast ja uważam osobiście że manga kończy się z pupy –  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    blob 28.03.2026 00:01
    Komentarz do recenzji "29-sai Dokushin Chuuken Boukensha no Nichijou"
    Zasadniczo ten motyw z Sukkubem nie wiem po co był – w sumie nic do serii nie wnosi w późniejszych odcinkach. Fanserwisu tu próżno szukać – wbrew temu co mogłoby się wydawać twórcy żadnych ecchi motywów tu nam nie prezentują. Zero. Hajime nie jest zainteresowany Rirui romantycznie – traktuje ją bardziej jak kompana, może córkę. A sama Rirui jest za młoda i choć na pewno jest w Hajime zapatrzona, to jest za mała żeby to szło gdzieś dalej. Jej zazdrość o niego jest raczej typowo dziecięca. Może coś pominąłem ale nie pamiętam nic bulwersującego z perspektywy czasu xD Co istotne jej „starożytna rasa” nie wnosi zupełnie nic do samej fabuły –  kliknij: ukryte .

    Generalnie seria sympatyczna ale do zapomnienia. Epizodyczna natura, skupiająca się bardziej na jakiś pojedynczych motywach albo postaciach, brak jakiegoś większego rozwoju fabularnego. Ot jest przeto wierna tytułowi w tym sensie – to taki slow burn.
  • Avatar
    A
    blob 27.03.2026 20:12
    Komentarz do recenzji "Yuusha-kei ni Shosu: Choubatsu Yuusha 9004 Tai Keimu Kiroku"
    Super seria z mrocznym, poważnym, momentami aż ciężkim, klimatem. To nie Berserk, ale wciąż kompetentny przedstawiciel gatunku. Nie udaje czegoś czym nie jest – to dark fantasy które tylko czasem ma lżejsze momenty, ale nigdy nie zchodzi z tonu i napięcia. Tu ma się czuć że ludzkość jest w odwrocie, że jest beznadzieja, tylko momentami przerywana heroicznymi czynami. Jest napięcie (zwłaszcza po ostatnim odcinku, dawać sezon 2!), jest akcja, jest intryga. Ten świat i postacie wciągają, a grafika ani na chwilę nie obniża lotów. No i Xylo to protagonista taki jakich lubię – nie edgy, tylko doświadczony, cyniczny realista, w którym jednak tli się ogień bohaterstwa – i nie odpuszcza. Ciekawe w jakim kierunku pójdą z Kivią  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    A
    blob 26.03.2026 15:48
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    No dobra, mówcie co chcecie o fabule, ale ten ostatni dwu­‑odcinek sezonu był dobry. Bardzo dobry.
  • Avatar
    A
    blob 17.03.2026 20:07
    Komentarz do recenzji "Beastars Final Season"
    Słaby ten finał. Zmienili go niby względem mangi, ale przez to że był totalnie rushowany to właściwie był płytki i mało satysfakcjonujący. Zamiast tracić czas antenowy na bezsensowne wątki mogli lepiej ogarnąć ostatnie odcinki.

    A najśmieszniejsze, że choć przez całą serię zdążyłem się przyzwyczaić do tych renderów, to np. OP dobitnie pokazał że tej serii na dobre by wyszło gdyby trzymali się tradycyjnej animacji. W Sanda jakoś potrafili zachować styl autorki a tu animacja była bardzo sztuczna…
  • Avatar
    A
    blob 15.03.2026 12:05
    Komentarz do recenzji "En'en no Shouboutai San no Shou [2026]"
    W sumie ciężko się to ogląda już – straszny bełkot się z tego zrobił. Oglądam tylko dla „walek” choć i tak większość z nich trwa po kilka minut max…
  • Avatar
    blob 3.03.2026 17:00
    Komentarz do recenzji "Fate/strange Fake"
    Bo tu nie ma się nic dziać. Heroic Spirity mają się nawalać i tyle xD
  • Avatar
    blob 2.03.2026 14:54
    Re: Po odcinku 7
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    Ja jestem daleki od takich interpretacji… ale dobrze, cała zabawa w tym żeby wynosić z historii swoje spojrzenie i dyskutować.

    Niee ja bym się nie doszukiwał  kliknij: ukryte .
  • Avatar
    blob 26.02.2026 16:27
    Re: Po odcinku 7
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    Nie no historia jest dobra. Przemyślana w tym sensie że wie dokąd zmierza (nie spojlerując mangi, bo zakończenie jest szokujące) – ale przede wszystkim (i tu nie wiem czy są podobne dzieła) – próbuje ukazać branże rozrywkową „od kuchni”. Może nie jest to wiedza encyklopedyczna, ale myślę że autor odrobił lekcje – to nie jest pisane na kolanie jak 90% isekajów gdzie autorzy biorą się za „ekonomię” czy „geopolitykę” w swoim świecie a wychodzą jakies bzdety. Wydaje się że tutaj autor przynajmniej jakiś risercz robił – może robił wywiady, a może po prostu obserwuje showbiznes w Japoni i to dodaje tej historii autentyczności…
  • Avatar
    A
    blob 25.02.2026 17:09
    Po odcinku 7
    Komentarz do recenzji "Oshi no Ko [2026]"
    Ta historia już jest bardzo dobra, a adaptacja wynosi ją na jeszcze wyższy poziom – np. punkty zwrotne w owej historii są mega dobrze zrealizowane (te płynne przejścia z końcowych scen/cliffhangerów w ED!), z odpowiednim dramatyzmem, muzyką czy animacją. Sceny z mangi stają się jeszcze bardziej widowiskowe, a to przecież „tylko” dramat (no dobra, z elementami thrilleru i nadprzyrodzonymi, ale wciąż). Lepsze niż w niejednym akcyjniaku :) To chyba jedna z najlepszych adaptacji jakie znam. Po prostu znakomita seria – ale to wie chyba każdy kto ja ogląda, ja tylko śpieszę donieść że w sezonie 3 dalej trzyma to poziom.
  • Avatar
    blob 11.02.2026 18:50
    Komentarz do recenzji "Yuusha-kei ni Shosu: Choubatsu Yuusha 9004 Tai Keimu Kiroku"
    Mnie się od początku podobało, choć trochę nie podobała mi się ta kolorkowatość Demon Blight – choć trzeba przyznać że jako taka niepowstrzymana „siły natury” pożerająca powoli świat są przerażający. Demony w postaci zmutowanych potworów to jednak dobry „główny” antagonista (choć już wiemy że najwyraźniej nie tylko same demony są tu antagonistami), idealne tło dla postaci i fabuły w tej serii (spiski, „yuusha” jako najgorszy kryminalista i mięso armatnie podczas gdy  kliknij: ukryte  itp.

    Ale w najnowszym odcinku naprawdę u mnie to wszystko odpaliło – KLIMAT, grafika, animacja, ta forteca na tle zachodzącego słońca i wszechobecna atmosfera beznadziei. Kurcze, długo czekałem na takie dark fantasy i nawet te comic reliefy w postaci boginek tego ciężkiego klimatu nie rozwieją. Jest naprawdę dobrze.
  • Avatar
    A
    blob 6.02.2026 18:57
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen: Shimetsu Kaiyuu"
    Do stylu animacji można mieć momentami zastrzeżenia, ale ten Opening jest świetny.
  • Avatar
    A
    blob 23.01.2026 23:02
    Komentarz do recenzji "Toumei Otoko to Ningen Onna ~Sonouchi Fuufu ni Naru Futari~"
    Szalony koncept, ale jak o tym pomyślisz to nawet ma sens bo para „niewidzialny człowiek” i „niewidoma osoba” tworzą ciekawą dynamikę. Pomijam że mimo iż mamy współczesny świat, to jest on full­‑fantasy z furasami (Jarashi jest super) i rasami typu elfy co dodaje kolorytu. Na plus że protagoniści niemal od samego początku zostają parą i choć seria ewidentnie ma wyraźnie elementy komediowe, to mówimy tu o lekkim (przynajmniej na razie) ale konkretnym romansie.

    Na plus że seria wyraźnie stawia na warstwę edukacyjną – w subtelny sposób przybliża widzom codzienność i to z czym muszą się mierzyć osoby z niepełnosprawnościami – w tym wypadku osoby niewidome.
  • Avatar
    blob 9.01.2026 15:23
    Komentarz do recenzji "Jujutsu Kaisen: Shimetsu Kaiyuu"
    Z tego co wiem te dwa odcinki były częścią kinówki Jujutsu Kaisen: Execution (była u nas w kinie w grudniu i te dwa odcinki były takim bonusem). O tym filmie słyszałem że jest fatalnie zmontowany i jak ktoś nie wie nic o serii to będzie totalnie pogubiony. Może ten „artyzm” to efekt włączenia tych odcinków do tej beznadziejnej kinówki i dlatego są takie udziwnione, a później będzie lepiej. Znaczy mi się nawet te dwa odcinki podobały, ale to coraz bardziej przypomina jakieś animacje od Shaft niż pierwsze dwa sezony.
  • Avatar
    blob 29.12.2025 14:49
    Komentarz do recenzji "Tondemo Skill de Isekai Hourou Meshi 2"
    PS: Fajnie jak seria będzie kontynuowana bo Mukoda kontraktuje później kolejnego zarąbistego chowańca i chce to widzieć w anime :)
  • Avatar
    blob 29.12.2025 14:46
    Komentarz do recenzji "Tondemo Skill de Isekai Hourou Meshi 2"
    Tak – nie ma tu raczej nic nowego, więcej tego samego co w pierwszym sezonie + dochodzi parę nowych postaci. Ale to bardzo dobrze bo seria to taki chillowy slowburn (choć walki z potworami „składnikami” kulinarnymi potrafią być dynamiczne, lepsze niż w niejednym anime z „lochami”). Oczywiście dodanie tych postaci już dużo wnosi, bo miny jakie walą Dora i Fel rozbrajają (seria trzyma naprawdę wysoki poziom animacji). No i zabawna jest postać jednego elfa mistrza gildi – miłośnika smoków – i jego asystenta który go trzyma w ryzach.

    Ta seria jest mega pozytywna i wdg mnie to jeden z lepszych isekajów z wykorzystania motywu „dziwna zdolność specjalna która w praktyce okazuje się przydatna”. Oczywiście to jaki Mukoda dostaje dosłowny „plot armor” od bogów niweluje jakiekolwiek napięcie (a dostaje go jeszcze więcej w tym sezonie), ale ma to tutaj akurat absolutny sens (bogowie nie pozwolą aby stała mu się krzywda :P) i nie sposób mu nie kibicować, bo jego interakcje z różnymi napotykanymi postaciami są sympatyczne (a relacje z jego „chowańcami” są mega urocze np. z Sui).

    JA polecam i będę te serie polecał jak ktoś lubi takie klimaty.
  • Avatar
    A
    blob 28.12.2025 19:08
    Komentarz do recenzji "Tondemo Skill de Isekai Hourou Meshi 2"
    Dawać sezon 3!
  • Avatar
    A
    blob 21.12.2025 22:27
    Komentarz do recenzji "Shuumatsu Touring"
    Oczywiście że nic nie wyjaśnili… mystery box musi być. Ech. Niby człowiek wiedzioł że nic nie wyjaśnią ale się łudził. „Najważniejsza jest podróż!” i inne pierdy. No i jakaś tam turystyczna reklama Japonii i partnera programu, czyli Hondy w tym wypadku.

    W sumie przyjemna i ładnie narysowana seria, jedynie protagonistki mnie czasem wkurzały swą lekkoduchowatością. Ale czuje że jakbym tego nie obejrzał to niewiele bym stracił.
  • Avatar
    blob 20.12.2025 11:53
    Re: Piąty odcinek
    Komentarz do recenzji "Sanda"
    No ciężko się to ogląda bo jest to bardzo dziwna seria i rodzi się pytanie co siedzi w głowie autorki… ja oglądam dalej, ale jest coraz dziwniej. Tyle powiem.

    Wogóle to dziwny sezon – bo mamy też Kimi to Koete które zasadniczo jest bardzo dobrą serią w moim odczuciu… no ale kontekst też problematyczny.

    Myślę że skoro jest jakaś refleksja, to jeszcze z nami tak źle nie jest xD Z drugiej strony patrząc na Amazona i popularność takich książek jak Morning Glory to pojmowanie „granic” dobrego smaku będzie chyba przesuwane.
  • Avatar
    A
    blob 14.12.2025 23:23
    Komentarz do recenzji "Nageki no Bourei wa Intai Shitai [2025]"
    Zdecydowanie słabszy sezon (cour?) niż pierwszy. Fabuła rzadko trzymała się kupy i była bardzo chaotyczna (i po prostu nudna), a „zbiegi okoliczności” nie miały takiego polotu jak wcześniej – mówiąc krótko sposób w jaki Krai­‑owi udawało się wybrnąć z różnych sytuacji był mocno naciągany – tak jakby twórcom skończyły się te lepsze pomysły na „komedię omyłek”. Zresztą w pierwszej serii cały wic polegał na tym że wszyscy widzieli Kraia jako takiego „genialnego stratega” – nie wiem jak to wytłumaczyć, ale tu w sumie częściej widziano go jako głupka i miałem generalnie wrażenie że po prostu jest on absolutnie nieprzekonujący w swojej roli tego „mistrza intryg”, ale scenariusz na siłę pcha go do przodu, w przeciwieństwie do pierwszego sezonu gdzie wychodziło to „naturalnie” (mimo że przypadkowo).

    Ti została sprowadzona do roli popychadła i panikary (na tym etapie nie wiem po co ta postać wogóle), a pojawienie się całej „drużyny” w sumie było mniej interesujące niż się zapowiadało – wprowadzenie sióstr Smart wyszło im o wiele lepiej. Z dużo też było wątku Arnolda i jego drużyny – to powinien być pojedynczy gag, a oni poświecili im parę odcinków. A gdzieś w tym wszystkim też tak jakby szata graficzna uległa pogorszeniu. Nawet muzyka do zapomnienia – OP i ED z pierwszej serii były świetne – a tu do zapomnienia.

    Nie wiem, może zmieniła się ekipa i dlatego dostaliśmy coś innego, gorszego? Generalnie nie było aż tak źle, ale jestem zawiedziony – pierwsza seria była jedną z moich ulubionych w tamtym sezonie a to było… średnie. Hmm, a może formuła po prostu się wyczerpała – tak czy tak nie czuje już entuzjazmu do „Grievers”, nawet jeśli dostaniemy 3 sezon.