x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Re: na ten moment
Którego rzekome powstawanie (a raczej plotka o nim) zostało póki co zdementowane przez samych twórców.
Na razie chcą skonczyć ostatnie dwa odcinki, a kontynuacja, choć wielce prawdopodobna, w najbliższym czasie nie powstanie. News z ANN [link][link][/link]
Re: Dobra seria
PS: Zresztą nie ma co płakać, bo będzie druga seria, więc może dowiemy się czegos więcej…
7+/10 i więcej nie podciągnę Pirozkhi :P
Re: ?
Nie rozumiem też czepiania się „tego złego” w ALO. Był to typowy przedstawiciel tzw. wrednych glizd, który miał w widzach wzbudzać totalną niechęć w stylu „kiedy bohater mu wreszcie dokopie”. Czasem człowiek lubi zobaczyć jak główny bohater daje upust skumulowanej w sobie złości i kliknij: ukryte mści się na takowej kanali tak, żeby zabolało, jak to zrobił Kirito :P. W bajkach nas uczą, że niby powinno się wszystko pokojowo załatwiać i wybaczać, ale tak naprawdę z dużą satysfakcją ogląda się jak „bad guy” dostaje za swoje. Przypomina mi się film „Taken” („Uprowadzona”), gdzie wkurzony bohater bez litości dokopuje złym, którzy skrzywdzili jego córkę, a widz czerpie dużą satysfakcję z tego co widzi. Ja miałem podobne uczucie pod koniec wątku ALO, gdy Kirito wreszcie odegrał się na mendzie, wobec której wcześniej był bezsilny (np. scena w szpitalu)...
Przekombinowane
Góra z 6/10
Zamaskowano spoiler. Naprawdę tak trudno użyć tagu?
Moderacja
Re: Więcej nie znaczy lepiej.
No to już macie odpowiedź na pytanie skąd tylu ludzi. Każdy chciał uszczknąć coś z popularnosci SAO, dlatego pchali się do tego jak pszczoły do miodu :P:P:P
Re: 09.07.2012r. - 23.12.2012r.
Re: Więcej nie znaczy lepiej.
Re: Więcej nie znaczy lepiej.
Re: Więcej nie znaczy lepiej.
I to ty chyba nie umiesz czytać co piszę, bo mówię ci po raz wtóry, że mówię O‑G-Ó‑L-N‑I-A‑K-A‑M-I, żeby chociaż spróbować ci wytłumaczyć konwencję serii i „świat” pod jarzmem Sybill System, w jakim przyszło naszym bohaterom żyć. Nie mówię o konrektnym przypadku w tej serii. Zresztą, o ile dobrze pamiętam, kliknij: ukryte w przypadku sprawy z avatarami jeszcze nie wiedzieli, że za hakerem stoi jakiś mastermind (dopiero póżniej połączyli te sprawy w jedną całość), to że słyszeli jakieś głosy mówiące do niego wcale jeszcze nie oznaczało, że ktoś za nim stoi, a „artystka” im uciekła, więc nie wiem o jakim i po co przesłuchiwaniu mówisz. System wymusza na nich takie postępowanie. Jest morderca to trzeba go sprzątnąć, takie są wytyczne, tak mówi Sybill System, który jest alfą i omegą świata przedstawionego w serii. Mówi to nawet ten drugi Inspektor do Akane, coś w stylu „masz wykonywać pracę Inspektora bez pytania”. Wynika to z tego, że jeżeli ktoś zacznie poddawać w wątpliwość słuszność Sybill System to jego odczyt może się zmienić, a od tego juz niedaleka droga do bycia „na cenzurowanym”. Już widzę jak ty się buntujesz przeciwko takiemu systemowi jak Sybill. Siedziałbyś pewnie grzecznie byle tylko odczyt ci się nie zmienił. Dla przykładu, policjanci (znowu) tłuką pałami cywilów, bo tak im każe państwo (którego „porządku” bronią) czy zwierzchik i nie zmieni tego np. fakt, że ktoś kogo biją walczy o swoje prawa czy godność poprzez prostest. Nie wykonają rozkazu, to dostaną karę dyscyplinarną za niesubordynację. Moralność nie ma tu niestety nic do rzeczy. Możesz poddawać w wątpliwość takie rozkazy, ale nie zmieni to faktu, że jeśli się sprzeciwisz, musisz się liczyć z konsekwencjami. W przypadku tej serii dochodzi jeszcze czynnik, iż „nieomylny” system stwierdził, że dana osoba ma „czerwony” odczyt, co znaczy, że juz nie ma dla niego ratunku. Taka jest konwencja świata przedstawionego w Psycho‑Pass. To jak nasi bohaterowie będą natomiast postępować w takim o to świecie, dowiemy się oglądająć serię (choć jak już mówiłem, można się domyślić w jaki sposób sprawy się potoczą). No ale chyba nie da ci się tego wytłumaczyć, zawsze masz swoją, „jedyną” rację i jeszcze na dodatek chamsko mnie atakujesz…
A tak na marginesie, do bycia fanem Psycho‑Pass mi daleko, choć serię uważam za naprawdę wyróżniającą się i mogącą śmiało być porównywaną do np. serialu GitS SAC.
Re: ?
A jesteś może policjantem? Byłeś kiedyś w sytuacji, gdy masz na muszce „psychopatę”, który kroii ludzi w imię sztuki czy cuś, który w każdej chwili może skoczyć i wydrapać ci oczy. Jak mniemam zaprosiłbyś go na herbatkę, żeby porozmawiać sobie o jego motywach czy osobie dla której pracuje. Ja w takiej sytuacji nie byłem i trudno mi jest powiedzieć jak bym się zachował, wiedząc, że ciągnąć za spust „pozbędę” się takiego elementu (zamiast zamykać go na 25 lat w luksusowej celi i przesłuchiwać go widząc, że świetnie się przy tym bawi, jak to było z pewnym panem z Norwegi). To jest jedna sprawa. A druga, skoro „system” mówi zabij, to znaczy, że dla kolesia nie ma nadzieii i trzeba go zlikwidować. Podejrzam, że Sybill nie pozwala na niesubordynację…
Re: Czyżby...?
Re: 10 odcinek
Re: Odc. 9
Kościół wygląda mi na trójnawowy, więc jakby jedna ściana tylnia (ołtarzowa) poszła, budynek raczej by ustał. Zresztą jak by wyjechały jadąc blisko siebie „na raz” to i tak by nie było zagrożenia, bo by sie szybko przebiły, zanim gruz by na nie spadł. Co prawda tam też można było zauważyć ogniska, ale lwia część sił Rosjanek była ustawiona od frontu.
Nieee… po prostu z punktu widzenia scenarzysty/ów wyjazd „na czołówę” wydawał się (skądinąd słusznie) bardziej atrakcyjny.
A tak na marginesie, zastanawiam się jak to się stało iż Pravda nie przyuważyła od razu zwiadowców, bo zakładam, że musiały wyjść przez główne wejście. A taak. Tamte były zajęte siorpaniem barszczu…
Odc. 9
1. Rekonesans przy -15 czy tam -30 w krótkich spódniczkach rulez (a nasze dziewczynki na mróz odporne nie są, bo sie musiały kocykami przykryć, a chyba nano‑rajstop na nuziach nie mają)
2. Dziwnym trafem, znowu kami mechanoidów sprzyjał naszym bohaterkom, kliknij: ukryte bo o to po raz kolejny flag‑ship(tank) był sobie zupełnie sam bez obstawy. Swoją drogą po co się męczyć i wymyślać jakieś dramatyczne strategie (swoją drogą jak już wcześniej wspominałem, co im broniło przebić się przez mur kościółka i wyjechać tyłem). Jak się ma fortunę po swojej stronie to można wyjechać na pałę, bo pociski się jakoś nie imają… no ale żeby nie było, że za lekko mają (taa jasne), trochę dramatyzacji musi być, vel ostatnia scena odcinka.
A jako bonus: żenujący taniec angler‑fisha (z lenistwa nie szukałem jak się ta ryba po polsku nazywa, ale wiadomo o co chodzi) na wizji :|
Tę serię można kochać i nienawidzić jednocześnie…
Natomiast cenzurowanie już takie śmieszne nie jest…
Natomiast cała ta sytuacja z wycięciem sceny mocno wkurzająca, najpierw takie Crunchyroll zgarnia anime dla siebie, a później robią z nim co chcą (cenzurki i inne ple ple) w imię poprawności politycznej lub innych dupereli, takich jak prawa autorskie czy cuś :P
Tak czy siak anime trzyma poziom, i naprawdę widać, że nie jest to pierwsza lepsza tandeta sci‑fi. Jeśli utrzyma poziom, wydaje mi się, że może na długo zostać w pamięci widzów…