Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

blob

  • Avatar
    A
    blob 22.09.2011 00:27
    Bardzo dobra seria
    Komentarz do recenzji "Tatakau Shisho - The Book of Bantorra"
    Seria ta zainteresowałą mnie już jakiś czas temu, kiedy jeszcze wychodziła, ale dopiero teraz ją obejrzałem i muszę powiedzieć, że nie spodziewałem się iż tak mi się spodoba…

    Po pierwsze, nie rozumiem czemu moi poprzednicy czepiają się fabuły. Dawno juz nie widziałem anime, w którym byłaby ona tak dobrze prowadzona. Jak dla mnie wszystko miało tu sens, każdy odcinek odkrywał nowe, nieraz zaskakujące elementy opowieści, jednocześnie wszystko łączyło się w spójną całość, wątki poruszone wcześniej, miały swoje odbicie później w serii itp. Zresztą dawno nie widziałem anime, w którym postacie zachowują się normalnie, a nie jak zakompleksieni Japończycy, którzy boja sie odezwać, żeby kogoś nie urazić. Czasem zadziwia mnie, że Japończycy potrafią stworzyć serię, w której mentalność postaci bardziej przypomina mi np. europejską niz ichszą. Zgodzę się, że może faktycznie ilość postaci i motywów była zatrważająca (magia, potwory, uzbrojenie jednocześnie z I i II WŚ, zróżnicowanie architektury), ale nigdy też nie odniosłem wrażenia, że coś wrzucono tu na siłę…

    A te ,,melodramatyczne'' historyjki niektórych postaci wcale nie były robione na siłę i przesadnie dramatyczne, tylko traktowały o całkiem poważnych tematach.

    Mitologia przedstawionego świata, ludzkie dusze zmieniające się w książki po śmierci, które inne postacie moga odczytwać (co swoja drogą prowadzi do nieskończonych możliwości rozbudowania fabuły np. jedna postać po przeczytaniu książki innej postaci odkrywa nowe fakty w śledztwie itp.), instytucja ,,biblioteki'', która się tymi ,,książkami'' opiekuje, niewolnicy po praniu móżgu uzywani jako żywe bomby – wszystko w tej serii to elementy po prostu dobrze przemyślanego świata, a ilość ciekawych pomysłów wykorzystanych w tej serii zrobiła na mnie duże wrażenie.

    Jesli chodzi o grafikę, to według mnie stoi na bardzo wysokim poziomie: jest pełna szczegółów i dopracowana. Bardzo podobały mi się projekty postaci, to jak się od siebie różniły, każda miała swój charakter (swoja drogą było tu sporo postaci, które da się lubić i poza jednym wkurzajacym dzieciakiem praktycznie wszystkie wzbudziły moją sympatię). Podobały mi się zwłaszcza przedstawicielki płci pięknej (tak jestem facetem), ale nie, nie chodzi mi tu o eksponowanie pewnych hmm… walorów (zwłaszcza jednej z głównych bohaterek), ale o ogólne ich projekty.

    Muzyka, też jest bardzo dobra, smutna i dołująca, ale buduje klimat, podobały mi się zwłaszcza oba OP.

    W sumie mógłbym jeszce dużo pisać o tej serii, ale po co, naprawdę zachęcam do obejrzenia. Jeżeli zobaczę, że większość ludzi krytykuję Book of Bantorra, to chyba będę musiał iść do psychologa, bo skoro ludziom nie podoba się seria, która mi tak sie podoboła, to chyba jestem jakiś aspołeczny i nie rozumiem gustów innych ludzi…

    9/10
  • blob 4.09.2011 16:26:03 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    blob 31.08.2011 01:45
    Super!!!
    Komentarz do recenzji "Redline"
    Świetny film, polecam! Jazda na całego bez trzymanki. Mówiąc w skrócie film traktuje o wyścigach, które są czymś w rodzaju połączenia wyścigów ścigaczy z Gwiezdnych Wojen i serii gier Wipeout, a główny bohater to fajna postać luzaka, który bierze udział w tytułowym wyścigu (troszkę przypomina mi Spike'a z Cowboy Bebop). Dopieszczona i oryginalna grafika, okraszona dobrze dobraną muzyką. Niesamowite ile różnych motywów twórcy wepchnęli do tego anime: cała gama barwnych kosmitów, zmilitaryzowane państwo wraz z przeróżnymi broniami w tym bronią biologiczną, chcące powstrzymać wyścig, wątek prawdziwej przyjaźni itd. Anime to naprawdę warto zobaczyć. Daje filmowi 9/10. Pełnej dziesiątki nie dam, bo momentami jednak film był zbyt szalony w takim typowo japońskim stylu…
  • Avatar
    blob 28.07.2011 01:02
    Re: Fajne
    Komentarz do recenzji "Seikimatsu Occult Gakuin"
    W drugim zdaniu chodzi mi o tematykę z końcówki serii…
  • Avatar
    A
    blob 28.07.2011 01:02
    Fajne
    Komentarz do recenzji "Seikimatsu Occult Gakuin"
    Bardzo fajne anime, jak dla mnie z bardzo zaskakującym finałem. Chciałbym bardzo zobaczyć tak zrealizowane anime w całości o takiej tematyce. Wracając do serii polecam, dosyć zwariowana, wybuchowa mieszanka konwencji czasem lepsza czasem gorsza. Wkurzała mnie trochę główna bohaterka, bo pomimo charyzmy często zachowuje się w dziwny sposób (sama nie wie czego chce). Widać, że w anime włożono sporo pracy, nadaje się na kontynuacje…
  • Avatar
    A
    blob 21.04.2011 14:09
    Mnie sie podoba
    Komentarz do recenzji "Dog Days"
    Nie rozumiem dlaczego wszyscy jadą po tym anime np. na ANN czy tutaj!

    Już na początek muszę przyznać, że zaskoczył mnie pomysł. Niby zaczyna się wojną jak w każdym fantasy anime, a tu się okazuje, że jest ona prowadzona w formie zawodów między dwoma państwami…

    Sam jestem maniakiem dark fantasy anime(których moim zdaniem jest ZA MAŁO!) i powinienem takich serii unikać jak ognia, gdyż zwyczajowo nie lubię komedii, ale muszę przyznać, że tak ,,słitaśna'' seria to miła odmiana.

    Uważam, że takich komediowych fantasy anime jest jak na lekarstwo na tle różnych g*wnianych komedyjek haremowych lub o uczniach szkół, których jest zatrzęsienie. Ja dla odmiany wolę coś nowego. No i proszę mamy typowe fantasy anime, które jest komedią i wydaje się być bardzo solidnie zrobione! Znam dużo anime, a szczególnie poluje zawsze na nowe lub nowe­‑stare anime w realiach fantasy i uwierzcie mi trudno trafić na coś podobnego do Dog Days, więc nie rozumiem skąd zarzuty o sztampowość. Jeżeli znacie inne tego typu anime proszę o sugestie…

    3/4 fanów anime ogląda anime głównie dla ich komediowości (wiem to po znajomych), a zarzuca komediowemu anime, że jest komediowe, sztampowe i słodkawe! A to anime jest solidne i nie można mu moim zdaniem zarzucić, że jest mało oryginalne…

    Największe plusy:
    - JUŻ OD POCZĄTKU SERII WIDAĆ, ŻE BOHATER NIE JEST ŁAJZĄ CHOĆ TO KOMEDIA! JAKAŻ MIŁA ODMIANA!
    - grafika: bardzo fajne projekty postaci, a krajobrazy, efekty tez nie są byle jakie
    - dużo fajnych postaci
    - ciekawy pomysł na fantasy anime

    JA polecam!
  • Avatar
    A
    blob 15.02.2011 23:06
    Komentarz do recenzji "Darker than BLACK: Ryuusei no Gemini"
    A ja powiem tak – Darker dla mnie był strasznie cieńki, podsumował bym to jako Batman'a latającego z paralizatorem.
  • Avatar
    A
    blob 23.10.2010 11:47
    FMA
    Komentarz do recenzji "Stalowy alchemik: misja braci"
    Z dwiema rzeczami nie zgodzę się z autorem recenzji. Pierwsza seria, pomimo, że BONES samo dopisało resztę fabuły, jest uważana za jedną z lepiej zrealizowanych anime niezgodnych z mangą i dlatego też była dobra i MA wielu fanów. Aczkolwiek druga seria faktycznie jest lepsza i tym samym jest to jedna z lepszych serii anime jakie ostatnio oglądałem. Ta seria ma w sobie „wszystko” o czym wspomina autor: dramatyzm, akcje, humor. Świetne są OP i ED. Genialna i dopracowana oprawa graficzna i muzyka. Drugie z czym się nie zgodzę z recenzentem to sprawa końca serii. Owszem mamy typowe zakończenie shounenowe, ale jest to pierwsza seria anime która kończy się w pełni, bez niedomówień. I to jest właśnie świetne! Nie cierpię zakończeń większości anime w których pod koniec właściwie nic się nie rozstrzyga, pozostają niedomówienia a postacie z nadzieją patrzą w przyszłość i THE END. Żadnych rozstrzygnięć, flirtujące ze sobą postacie dalej ze sobą flirtują itp. czyli jedno wielkie nic. A ja lubię gdy pokazuję się co z postaciami po wielkiej bitwie, lubię gdy pary mówią sobie „I love you” i wreszcie biorą ślub czy coś tam. Wiem, że to naiwne i kłóci się z zasadą „a może zrobimy sequel”, ale ja to właśnie lubię…
  • Avatar
    A
    blob 19.07.2010 00:10
    Powiem tak:
    Komentarz do recenzji "Tegami Bachi"
    Nie będę się za długo rozpisywał co w anime jest fajne: ogólnie świat (design, grafika), mroczny klimat, muzyka no i w sumie sam pomysł (przygody listonoszy, dingo :P). Wadą jest postać głównego bohatera, ciągle płacze i ogólnie taki jakiś denerwujący, niby 12 lat, ale mimo wszystko… dodatkowo seria, jak na tak mroczny klimat, wydaje mi się czasami zbyt dziecinna…

    Jednak największą wadą serii jest to, że robi je Studio Pierrot. Studio to zdołało mnie już zniechęcić do animowanej wersji Bleacha i Naruto. O ile Letter Bee w porównaniu do wymienionych wcześniej jest zrobiona solidniej to niestety została zepsuta durną (oczywiście ze względu na zyski „jak najbardziej” uzasadnioną) polityką tego studia, a mianowicie tzw „fillerowanie na potęgę”. To, że jakość np. grafiki Naruto (a już szczególnie w Shippuden) spadała nim dalej seria powstawała (choć niektóre odcinki potrafiły jeszcze zaskoczyć wykonaniem) można jeszcze przełknąć, ale tego jak serie zostały zmasakrowane fillerami już nie. Mało tego, że fillery są fatalne, nudne i bez sensu, to jeszcze mieszają z oryginalną fabułą serii przez co później bohaterzy mają np. moce o których sam autor mangi nie miał pojęcia! A poza tym nic nie wnoszą do serii…

    Wracając do Letter Bee: pierwsza seria pokrywa się z jakimiś 13 rozdziałami mangi, więc na dobrą sprawę połowa odcinków w serii to bezsensowne fillery które nic nie wnoszą, ba, jeszcze mieszają w fabule (np. historia Zaziego i kiedy Lag się o niej dowiaduje). Jedyny może w miarę sensowny odcinek był o tym starym Dingo, ale reszta nie wiem po co, strasznie nudne i denerwujące.

    Uff, zrozumiem jeszcze jak anime dogania mangę, ale tu nie było takiej sytuacji więc o co chodzi?

    Dlatego też 6/10